2008/07/30

Soczewica. Curry. Zupa - krem.






















Lubie wszystkie ziarna.
Nie grymasze przy gryczanej.
Ani peczaku.
Kazda soczewica jest mile widziana na moim talerzu.

Ta zupa jest gesta, ostra, sycaca... Taka jaka lubie. Na chlodne, wietrzne wieczory.
Wykorzystalam (i odrobine zmodyfikowalam)przepis z programu "Pascal-po prostu gotuj".

Przepis dostosowalam tak, aby byl zgodny z Kuchnia Pieciu Przemian, dodajac brakujace elementy i zmieniajac kolejnosc-wg przemian.
Smak ten sam a efekt korzystniejszy dla zdrowia.
Przepis jest rowniez zgodny z MM.
Smacznego!



Zupa-krem z soczewicy

1 kubek pomaranczowej soczewicy
1 cebula
3 zabki czosnku
1 czubata lyzeczka imbiru w proszku
2 czubate lyzeczki curry (uzylam srednio ostrego)
2 liscie laurowe
1 litr bulionu/rosolu warzywnego (uzylam rosolu w kostce)
1 puszka gestego mleka kokosowego
12 ziarenek czarnego pieprzu
3 lyzki oliwy
1 lyzka jogurtu
1 szczypta kurkumy
sol



Na patelni o grubym dnie rozgrzac oliwe. Wrzucic na nia cebule pokrojona w kosteczke oraz zmiazdzony czosnek. Mieszajac dodawac imbir, curry, lisc laurowy, zmiazdzony pieprz. Smazyc ok. 2 minut. Dodac soczewice, bulion, jogurt, kurkume.
Gotowac do miekkosci, soczewica nie powinna sie rozgotowac.
Wyjac liscie laurowe, zmiksowac, wymieszac z 3/4 puszki mleka kokosowego, zagotowac.
Doprawic sola i ew. pieprzem.
Podawac z dodatkowa lyzeczka mleka kokosowego.

10 komentarzy:

Bea pisze...

I u mnie soczewica bardzo czesto gosci w kuchni, a szczegolnie ta czerwona, ktora kocham za delikatny smak oraz za to, ze tak szybko mozna ja ugotowac :)
Bardzo ciekawy blog, wiedze, ze jest w nim to co lubie, czyli kuchnia + zdrowie. Bede czesciej zagladac :)
Pozdrawiam

Patrycja pisze...

Zapraszam:)
Soczewica pojawi sie pewnie jeszcze nie raz.. i inne bezkarne smakolyki.

:)

magdaflower pisze...

Jeżeli używamy gotowego bulionu to do jakiej przemiany on wtedy należy ?

pzdr ciepło

Patrycja pisze...

Magdoflower,

Gotowe buliony, kostki rosolowe czy buliony w proszku naleza do smaku slonego.
W tym wypadku uzylam wlasnie takiego (juz uzupelnilam:)

Pozdrawiam

magdaflower pisze...

Bardzo dziękuje za informacje :]

Ja również gorąco pozdrawiam !

Anonimowy pisze...

jakos mi te kostki rosolowe do ciebie nie pasuja:) a tak w ogole to uwielbiam twoja kuchnie

Dharani pisze...

Witam,
Jestem tu nowa i dopiero stawiam pierwsze kroki w KPP, ale staram się codziennie przygotowywać coś nowego wg Twoich przepisów:) Ta zupa-krem to jedna z najlepszych rzeczy jaką kiedykolwiek jadłam:) Ja jej nie miksowałam a zostawiłam w formie hinduskiego dhalu. Z ryżem było wyśmienite:)

justynka pisze...

Smakowa :) i jaki zapach w kuchni... a czy to duży grzech zacząć od wrzucenia imbiru i curry na oliwę, a dopiero później cebulka i czosnek ?

Patrycja pisze...

Justynko,
Ależ skąd! To wszystko smak ostry, więc kolejność przemian i tak będzie zachowana:)

Pozdrawiam!

ola pisze...

to taka zupa, której nie można przestać jeść... już od jakiegoś czasu za mną chodziła, a teraz nie mogę przestać jej jeść :)