2011/01/03

Bułeczki z makiem i smażoną cebulką.


 
Stary rok odszedł niepostrzeżenie i bezszelestnie, bez fanfar.
Równie cicho nadszedł nowy. A nowy, to zdjęcia, które czekają na spust migawki, dźwięki, które uniosą, smaki, które zachwycą, słowa, które ogrzeją, spotkania, które ukoją tęsknotę, ścieżki, które poprowadzą, obrazy, które pozostaną pod powiekami. Wszystko co nieznane, a czeka za zakrętem kolejnych dni.
Czekam na wiosnę, inne światło, inne niebo, rześki zapach powietrza, który mobilizuje i sprawia, że krew szybciej krąży.

Tymczasem zapraszam na pierwsze w tym roku bułeczki, z makiem i smażoną cebulką. Bułeczki są mięciutkie, ze zwartym miąższem, lekko słodkawe. Pyszne. Jeśli lubicie pieczywo z dodatkiem smażonej cebulki, to gorąco polecam Wam również ten chleb oraz tę foccacię.



Bułeczki z makiem i smażoną cebulką

Zaczyn:
5g świeżych drożdży
120g ciepłej wody
145g mąki pszennej chlebowej

Wszystkie składniki dokładnie wymieszać, miskę przykryć szczelnie folią i zostawić w cieple na 3godz.

Ciasto właściwe:
cały zaczyn
185g wody
2 łyżki maku
1 płaska łyżka soli morskiej
450g mąki pszennej chlebowej
2 łyżeczki syropu z agawy lub płynnego miodu
 1 średnia cebula, drobno pokrojona i zeszklona na oleju
 olej roślinny do posmarowania bułek


Do zaczynu dodać wszystkie składniki oprócz mąki, wymieszać.
Dodać mąkę i miksować na średnich obrotach ok. 2-3min.
Następnie ciasto wyłożyć na blat i krótko zagnieść, aż stanie się gładkie i elastyczne (ok. 1-2min)
Przełożyć do lekko naoliwionej miski, szczelnie przykryć folią i odstawić na 1godz. w ciepłe miejsce.
Po tym czasie, ciasto wyłożyć na blat,  króciutko zagnieść i podzielić na 9-10 równych części.
Uformować bułeczki, ułożyć na blasze wyłożonej pergaminem i odstawić w ciepłe miejsce na 1godz.
Wyrośnięte bułki posmarować olejem roślinnym i naciąć.
Piec 15-17min. w 210st.C.
Studzić na kratce.

Smacznego!




29 komentarzy:

Cardoso pisze...

Oczekiwanie na wiosnę (i ja czekam, a jakże) niech wypełni Ci wiele dobrych, pięknych chwil. Które chce się utrwalić... Czy to na kliszy fotograficznej, czy na tej wewnętrznej (ta druga, na szczęście, zawsze na miejscu)...
Dziękuję za kulinarne inspiracje. I fotograficzne olśnienia, C.

Majana pisze...

Śliczne bułeczki.
Taką z wielką chęcią zjadłabym na śniadanko:)
Pozdrawiam.

Karmel-itka. pisze...

Truflo,
znów czarujący przepis widzę.
zresztą, każdy, który się tu pojawia, jest takowy.

piękne w przekroju.

Panna Malwinna pisze...

jakie one mają cudne rozcięcie. mi jakoś nigdy takie nie chce wyjść. przepis niezwykle interesujący i na pewno do wypróbowania;)
pozdrawiam

kasiaaaa24 pisze...

Wspaniałe bułeczki. Pięknie wyglądają i z pewnością są pyszne.

Pozdrawiam :)

majka pisze...

Patrycjo, buleczki jak zwykle piekne. Wygladaja niezwykle apetycznie. Mak dodaje im niesamowitego uroku :)) U mnie w koszyku wlasnie wyrasta chleb. Mam nadzieje, ze wyjdzie bo testuje nowy przepis :)

Wszystkiego dobrego w Nowy Roku! :)

cozerka pisze...

Są fantastyczne, bardzo a to bardzo mi się podobają. Przeliczam w głowie i dodaje godziny na wyrastanie i szukam pierwszego wolnego terminu na pieczenie :D

robię się głodna :)

Pozdrawiam

mrufkazet pisze...

już czuję ten aromat cebulkowy i ślinka mi napływa:)
przepis koniecznie do zrobienia:)

miss_coco pisze...

Przepis wygląda na prosty a ja już tak dawno nie robiłam pieczywa w domu... Może mi się uda z tym przepisem ;)

dragonfly pisze...

Kapitalne te rozcięcia! Nie zawsze mi one wychodzą! Tak zerkam na półki i chyba mam wszystko, co trzeba!

Delie pisze...

Jak malowane:)

Marta pisze...

Często piekę bagietki z cebulką i z makiem, bo wyjątkowo dobrze smakują ze wszystkimi pastami i pasztetami warzywnymi. Teraz chęnie spróbuję bułeczek:)

nana pisze...

jak z żurnala te bułeczki!:)
jutro będą moje, w wersji bez dodatków:)

quinoamatorka pisze...

Patrycjo, życzę Ci wszelkiej pomyślności w 2011 roku oraz wielu kulinarnych i fotograficznych inspiracji! Robisz zachwycające zdjęcia :)

Gospodarna narzeczona pisze...

A wiesz jak my rzadko jemy bułki? Nie wiesz! Za rzadko. Bułka z makiem to jest to!

aga pisze...

sliczne buleczki:) na pewno sa pyszne:)

Yba pisze...

Patrycjo, przeczytałam ostatnio "Przepiórki w płatkach róż". To książka o miłości i o gotowaniu. Podczas lektury wielokrotnie przychodził mi na myśl Twój blog :) Czytałaś kiedyś tę książkę?

bomimi blog pisze...

O! to moje bułeczki, takie właśnie uwielbiam. Muszę zrobić. Zdjęcia cudowne. Rzadko w książkach są takie.
Pozdrawiam ciepło.

Mary pisze...

Bardzo ładnie bułeczki! :)Pozdrawiam gorąco!

Mucia pisze...

Patrycjo, trafiłam tu z bloga, którego prowadzisz z Liską... i muszę się przyznać, że nie żałuję! Robisz piękne zdjęcia, tak zwyczajnym rzeczom, że stają się nadzwyczajne!
I do tego potrafisz gotować?
U Was to chyba rodzinne?

Wrócę!

Patrycja pisze...

Dziewczyny, dziękuję za ciepłe słowa:)

Yba,
To przepiękny komplement, dziękuję:) Nie czytałam jeszcze, ale chętnie przeczytam:)

Olciaky vel Olcik pisze...

Podobają mi się Twoje bułki, ma pewno są pyszne.
Śliczne zdjęcia.

Pozdrawiam

MZ pisze...

Te bułeczki wyglądają wspaniale!!!!
I takie wyrośnięte!
Serdecznie pozdrawiam,
SWS

cozerka pisze...

Zrobiłam bułeczki tydzień temu :) zrobiły furorę.
Dziś rozpoczynam produkcję z podwójnej porcji.

Zamieniłam mak na sezam (brak wielbicieli maku poza mną w domu) i też były pyszne :)

pozdrawiam i dziękuję za wspaniały przepis

mysia pisze...

Witaj Truflo :)

Zrobiłam Twoje bułeczki - wyszły pyszne! Dziękuję za przepis!

Czy mogę użyć Twojego przepisu na blogu? oczywiście podając linka do Ciebie ;)

Pozdrawiam!
pieczarka mysia

Patrycja pisze...

mysia,
Oczywiście:)

mysia pisze...

Truflo - bardzo dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam!

Bułki pycha! :)

madzia pisze...

czy można użyć drożdży instant?

Patrycja pisze...

madzia,
Tak, można - 1/2 łyżeczki drożdży instant.