2011/11/22

Chleb orkiszowo-amarantusowy. Łatwy. Pyszny!



To chyba jeden z najlepszych chlebów na drożdżach, jakie do tej pory upiekłam. Z niezwykle chrupiącą skórką, nie podobną do żadnego innego pieczywa - nie jest jak bagietka, czy chrupiąca bułeczka ani jak świeżo stygnący bochen. Jest chrupiący jakby... inaczej. I smak ma niezwykły. A przy tym jest bajecznie łatwy. Chciałam upiec chleb z dodatkiem poppingu z amarantusa, po tych ciasteczkach obiecałam więcej przepisów z jego wykorzystaniem i jestem niezwykle zadowolona z rezultatu. Chleb jest ciekawy w smaku, idealny na kanapki słodkie i słone, pasuje do dżemu, miodu czy jajecznicy. Rewelacyjny na ciepło, po stostowaniu chrupie jeszcze bardziej. Dobrze się przechowuje, dziś zjadłam ostatnie tosty z ok. 5 dniowego chleba i już upiekłam kolejny. Myślę, że zasmakuje dzieciom - jest lekko słodki, jakby troszkę chałkowy i świetny na tosty. Upiekłam go w dwóch wariantach, pierwszy z jasnej mąki orkiszowej, drugi mieszany, z dodatkiem mąki pełnoziarnistej, pierwszy jest lżejszy drugi nieco wytrawniejszy, oba wspaniałe. Polecam!






Chleb orkiszowo-amarantusowy

1 łyżeczka drożdży instant
270g ciepłej wody
2 pełne łyżeczki jasnego miodu lub syropu z agawy
2 pełne łyżeczki miękkiego masła
2 płaskie łyżeczki soli morskiej (użyłam Maldon)
300g mąki orkiszowej jasnej lub 200g mąki orkiszowej jasnej + 100g orkiszowej pełnoziarnistej + dodatkowo 20g wody
30g płatków z amarantusa
100g poppingu z amarantusa

Wszystkie składniki wymieszać mikserem, ok. 2min.
Miskę przykryć szczelnie folią i zostawić w cieple na ok. 2 a nawet 2,5 godz.

Po tym czasie wyjąć na lekko naoliwiony blat i lekko nasmarowanymi olejem dłońmi krótko wyrobić, złożyć w niedbały rulon i ułożyć w foremce wysmarowanej olejem i wysypanej otrębami (piekłam w foremce o wym. ok. 22x13x7,5cm).
Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Wyrośnięty chleb posmarować olejem lub białkiem.
Piec 15min. w 200st. C a następnie 30min. w 190st C. Studzić na kratce.

Smacznego!


21 komentarzy:

Agnieszka pisze...

Wygląda jak chleb z moich marzeń.
Zawsze z podziwem przygladam sie Twoim wypiekom...i chłonę każde słowo.
Bardzo mnie cieszą wszystkie odwiedziny w Tym miejscu:))
Pozdrawiam

Majana pisze...

Piekny chleb Patrycjo.
Pozdrawiam.:)

Gosia pisze...

super!!super!!! stojac ostatnio w sklepie bio zastanawialam sie,do czego moge jeszcze uzyc amarantusa (poza typowym ugotowaniem go),teraz juz wiem.....ale platkow nie widzialam....:(
Pozdrawiam :)

Aurora pisze...

No chyba nie można wymyślić już nic zdrowszego i pożywniejszego i.. .estetyczniejszego - jak on Ci taki piękny wyszedł? :))

Agnieszka pisze...

Wygląda bajecznie. Jak tylko znajde wlasciwe platki i popping to upieke na pewno.
Pozdrawiam cieplo!

Ajka pisze...

Bardzo lubię wypieki orkiszowe, wypróbuję niezwłocznie. Dziękuję za ciekawy przepis!

Olliveta pisze...

Mam pytanie Patrycjo-czy można go upiec w maszynie do chleba? Ja aktualnie nie mam piekarnika a bardzo chcę jeść swoje chleby bez emulgatorów...mimo, iż z maszyny nijak się mają do tych z piekarnika..
pozdrawiam

Delie pisze...

właściwie to mam wszystkie składniki.
właściwie to nie wiem, dlaczego miałabym go nie upiec:)

mothers life pisze...

Wygląda apetycznie! Czy łatwy, z pewnością o wiele bardziej niż te przepisy, które znalazłam, zapowiada się pysznie!

Ewa pisze...

Łatwy, pyszny i świetny na tosty. Hmmm. Idealny ;)

Patrycja pisze...

Agnieszko,
Dziękuję i zapraszam Cię tu kiedy tylko masz ochotę:)

Gosiu, Agnieszko,
Z braku płatków z amarantusa można dodać 1/2 łyżki ziaren amarantusa lub 1 łyżkę mąki z amarantusa (nie więcej, bo chleb będzie gorzki)

Olliveta,
Tak, myślę że można, to w końcu tylko wyrobienie i wyrastanie.

Delie,
Właściwie to zgadzam się z Tobą, piecz!:)

Dziękuję za wszystkie komentarze i ciepło pozdrawiam!

Sid pisze...

dziękuje za przepis zrobię go w przyszłym tygodniu, jeśli wytrzyma około 5 dni to chyba padnę ze szczęścia :) już nie mogę się doczekać :)

owieca pisze...

czy płatki i popping dostanę w sklepie z żywnością ekologiczną? Twój opis zachęcił mnie bardzo. Jak tylko zdobędę amarantusa- zabieram się za pieczenie. dzięki i pozdrawiam :)

Patrycja pisze...

sid,
Udanego pieczenia:)

owieca,
Tak, tam właśnie powinny być:)

odpoczywalnia pisze...

upiekłabym dzisiaj, ale z amarantusa mam tylko popping... czy mogę całkiem pominąć te płatki, albo je zastąpić czymś całkiem innym, np otrębami? pozdrawiam i dziękuję za przepis, narobiłaś mi smaku :)

Patrycja pisze...

odpoczywalnia,
Zamiast płatków można dodać 1 łyżkę mąki z amarantusa lub 1/2 łyżki ziaren amarantusa. Można ew. dodać otręby żytnie, smak będzie po prostu nieco inny, gdyż amarantus ma dość specyficzny smak.

Komarka pisze...

Super! Bardzo mi się podoba, szczególnie, że mam do wykorzystania paczkę niezagospodarowanego poppingu :) Pozdrawiam!

kasia.eire pisze...

Upiekłabym, ale najpierw muszę wygooglować tego amarantusa, bo nie mam pojęcia, co to jest. Natomiast mąkę orkiszową używam z zachwytem

Natalia sama o sobie... pisze...

Chyba przyszedł czas na chelebek włąsnej roboty ;)
Pozdrawiamy i zapraszam do siebie

www.aktywnemacierzynstwo.blogspot.com

Karolaluka pisze...

Upiekłam dzisiaj w nocy ten chleb. Jest PRZEPYSZNY! Zjadam go właśnie z pastą z bakłażana. Niebo w gębie. Dziękuję za bardzo prosty i wybitnie dobry przepis! Jesteś wielka. Uwielbiam Twoje chleby. Pozdrawiam serdecznie, Karolina

Patrycja pisze...

kasie eire,
To w Polsce można dostać w Rossmanie, za chyba 6-7zł, w IE nie widziałam nigdzie. Porównując do czegoś znanego, to jest jak dmuchany ryż, tylko tutaj zamiast ryżu jest amarantus. Bardzo smaczne i zupełnie nie gorzkie, w przeciwieństwie do ziarna czy mąki z amarantusa.

Karolaluka,
Bardzo się cieszę, że się udał i smakuje, na zdrowie! I dziękuję za ciepłe słowa :D