2013/08/08

Pełnia lata. Leczo.


Leczo to taki synonim pełni, a może już schyłku, lata. 
To teraz pomidory i cukinia są najlepsze i najdorodniejsze. Wszystko świeże, soczyste i pełne słońca.
Nic tylko ugotować gar leczo i jeść, obdarować słoiczkiem kogoś ze znajomych, rodziny, a może zanieść sąsiadce, komuś kto sam ugotować nie może, a potrzebuje i się ucieszy. 
Leczo świetnie się mrozi, odgrzane w jesienne dni, przeniesie na chwilkę do gorących dni lata. 
To danie, którego trudno przygotować mały rondelek, jak leczo - to gar. 
Gar pełen lata.



Leczo
(przepis zgodny z KPP oraz MM)

1,5- 2kg cukinii (nie przerośniętych, średnich, takich, których nie trzeba obierać ze skórki i nie mają przerośniętych gniazd nasiennych)
1,5-1,85 kg pomidorów (malinowych lub takich które mają soczysty miąższ, nie podłużnych, te będą dobre na ketchup)
2-3 papryki (czerwone i pomarańczowe lub żółte)
ok. 0,5 dobrej kiełbasy i boczku lub samej kiełbasy (w wersji wege pominąć)
2 większe lub 3 mniejsze cebule
1 duża szczypta kminku mielonego
pieprz czarny świeżo mielony
2 liście laurowe
4 ziela ang.
3 ząbki czosnku, zmiażdżone
chilli powder hot (lub pieprz cayenne lub ulubione chilli + odrobina słodkiej papryki)
sól czosnkowo-cebulowa lub ziołowa
1 łyżeczka sosu sojowego
1 pełna łyżeczka majeranku
¼ łyżeczki tymianku (na czubku łyżeczki)
masło klarowane
syrop z agawy, płynny miód (jeśli potrzeba, do smaku)

Pomidory naciąć nożem na krzyż, z obydwu stron, zalać wrzątkiem na kilka minut.
W tym czasie cukinię pokroić w kostkę, wrzucić do garnka.
Paprykę pokroić w paseczki, podsmażyć na maśle klarowanym, przełożyć do garnka.
Gdy papryka się podsmaża, pomidory obrać ze skórki, pokroić w kostkę, odstawić.
Cebulę pokroić w piórka, podsmażyć na maśle klarowanym, przełożyć do garnka.
Dodać kminek, liście laurowe, ziele ang. czosnek, chilli, sól, sos sojowy, wymieszać.
Kiełbasę i boczek pokroić w kostkę, podsmażyć na maśle klarowanym, aż lekko zbrązowieje i będzie troszkę chrupiąca, dodać do garnka.
Dodać pokrojone pomidory, majeranek i tymianek, wymieszać.
Przykryć i gotować ok. 1,5 godz. na średnim ogniu. Po tym czasie warzywa powinny być miękkie. Będzie sporo sosu (w zależności od rodzaju i tego jak dojrzałe i soczyste były pomidory), jeśli chcemy by leczo było gęstsze, 15-20 min przed końcem gotowania zdjąć pokrywkę, zwiększyć płomień i odparować sos, do ulubionej konsystencji. Spróbować i jeśli trzeba dosmakować niewielką ilością syropu/ miodu, pieprzu i chilli, soli i sosu sojowego (malutko, tylko do smaku). Pyszne z chlebem lub kaszą.

 Smacznego!

14 komentarzy:

  1. Pysznie wyglada!!!!Jutro robie leczo:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak wlasnie powinno wygladac a sadzac po wygladzie smakowac leczo:)
    Nic dodac, nic ujac!
    Dziekuje za przepis:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja leczo to gar! Święte słowa :)
    Będę się zajadać jutro, już wszystko przygotowane :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam! W tym roku posadziłam mnóstwo cukinii, kabaczków i dyni ;-)
    Więc nadszedł czas, że przynajmniej raz w tygodniu raczę się daniem z tychże. Wczoraj były placuszki z kabaczka, w zeszłym tygodniu właśnie leczo! Pysznoooości!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mniam, uwielbiamy leczo!:-))

    OdpowiedzUsuń
  6. o tak, u nas też leczo, tyle że bezmięsne :) wspaniałe są papryki teraz... takie soczyste... żeby jeszcze chciały rosnąć w ogródku, uparte bestyje ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie wygląda, ja też będę robić :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zrobione :-) Składniki od razu wrzucałam do 10litrowego gara, żeby nie było problemu z mieszaniem ;-) Ostatecznie wyszło ok 5 litrów PRZEPYSZNEGO leczo! Wspaniały przepis! Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zrobiłam! Wyszło przebosko! Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  11. Leczo najbardziej lubię za zapach roznoszący się podczas gotowania... :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne, klimatyczne zdjęcia, a leczo na pewno wyśmienite ;)

    Moja książka:
    www.nielegalna-ksiazka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda smakowicie. Nigdy nie robiłam z pomidorami, świetny pomysł;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Anonimowy10:55

    Właśnie ugotowalam wg tego przepisu pyszne dziekuje

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny blogu:)
Proszę o
podpisanie się imieniem jeśli komentujesz anonimowo. Będzie mi miło zwracać się do Ciebie po imieniu, nie bezosobowo :)