<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109</id><updated>2012-02-01T23:52:51.282Z</updated><category term='Kuchnia azjatycka'/><category term='Sosy'/><category term='Mięsa'/><category term='Międzynarodowy Dzień Chleba/ World Bread Day'/><category term='Chleb'/><category term='Kuchnia Pieciu Przemian. Idea i teoria.'/><category term='Desery i Lody'/><category term='Święta'/><category term='Ryz i makaron'/><category term='Bułeczki'/><category term='Warzywa na cieplo'/><category term='Śniadania'/><category term='Ryby i owoce morza'/><category term='Warsztaty kulinarne'/><category term='Pizza Focaccia'/><category term='Przetwory Spiżarnia'/><category term='Tajskie'/><category term='Fotografia analogowa'/><category term='Racuchy Naleśniki Placki'/><category term='Zupy'/><category term='Wydarzenia blogowe'/><category term='Napoje zimne'/><category term='Filmy'/><category term='Jajka'/><category term='Kasza'/><category term='Przepisy retro'/><category term='Pierogi Kluski Paszteciki'/><category term='Irlandia'/><category term='Wielkanoc'/><category term='Dla dzieci'/><category term='Zakwas'/><category term='Książki'/><category term='Różne'/><category term='Wypieki Wytrawne'/><category term='Łatwe'/><category term='Czekolada'/><category term='Domowe słodycze'/><category term='Napoje gorące'/><category term='Metoda Montignac (MM)'/><category term='Szybkie dania'/><category term='Zdrowe odżywianie - idea i teoria'/><category term='Wiosna'/><category term='Delikatesy'/><category term='Wegetarianskie'/><category term='Orzechy'/><category term='Grzyby'/><category term='Podróże'/><category term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><category term='Lato'/><category term='Ciasta i Ciasteczka'/><category term='Śledzie'/><category term='Rzym'/><category term='Gruszka'/><category term='Boże Narodzenie'/><category term='Dzień Czerwonej Szminki'/><category term='Wigilia'/><category term='Do chleba'/><category term='Zima'/><category term='Fotografia'/><category term='Weekendowa Piekarnia'/><category term='Włochy'/><category term='Sałatki Sałaty Surówki'/><category term='Drób'/><title type='text'>Trufla</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>275</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-8401128999872585910</id><published>2012-01-24T18:11:00.011Z</published><updated>2012-01-26T23:41:48.585Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łatwe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mięsa'/><title type='text'>Gulasz z pieczarkami, wędzoną papryką i octem balsamicznym</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-jiGass3Q43I/TyHkrZw6lxI/AAAAAAAAELk/J6nZ1lk_IDM/s1600/gulasz+pieczarki-1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-jiGass3Q43I/TyHkrZw6lxI/AAAAAAAAELk/J6nZ1lk_IDM/s1600/gulasz+pieczarki-1.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj wieczorem ugotowałam gulasz, do którego dodałam potrzebujące utylizacji pieczarki. Doprawiłam wędzoną papryką, octem balsamicznym i odrobiną majeranku. Gotowany spontanicznie, bez zapisywania dokładnych proporcji przypraw. Pyszne. Lubię takie wolno duszące się dania, wszystko wrzucam do żeliwnego garnka, zostawiam na malutkim ogniu i resztę zostawiam czasowi, nie kłopoczę się nawet zbyt częstym do niego zaglądaniem. Kiedy z kuchni zaczyna roznosić się apetyczny zapach, to znak, że gulasz już prawie gotowy.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Gulasz z pieczarkami, wędzoną papryką&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;i octem balsamicznym&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #666666; font-size: xx-small;"&gt;(przepis zgodny z KPP)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;400g wołowiny na gulasz&lt;br /&gt;2 cebule&lt;br /&gt;ok. 6-7 średnich pieczarek (następnym razem dam dwa razy więcej)&lt;br /&gt;1/4 łyżeczki mielonego kminku&lt;br /&gt;1 mały liść laurowy,&amp;nbsp;2 ziela ang.&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki białej gorczycy, utłuczonej w moździerzu&lt;br /&gt;ok. 2 szczypty ostrej wędzonej papryki (&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; color: #222222; font-family: arial, sans-serif; font-size: x-small; line-height: 16px;"&gt;&lt;em style="color: black; font-style: normal;"&gt;pimentón picante&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;)&lt;br /&gt;po ok. 1-2 szczypty cayenne i chilli powder hot&lt;br /&gt;1 duży zmiażdżony ząbek czosnku, lub 2 mniejsze&lt;br /&gt;2-3 szczypty mielonej kolendry&lt;br /&gt;gruba sól morska, sos sojowy&lt;br /&gt;2 łyżeczki octu balsamicznego&lt;br /&gt;2-3 łyżki kwaśnej śmietany (lub ew. 3-4 łyżki jogurtu naturalnego)&lt;br /&gt;ok. 1/3 łyżeczki majeranku&lt;br /&gt;1-2 łyżki oleju roślinnego&lt;br /&gt;kawałeczek masła, ok. 1/2 łyżeczki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;do podania: ulubiona kasza&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mięso pokroić w kostkę, cebulę w półplasterki, pieczarki w niezbyt cienkie plasterki.&lt;br /&gt;W garnku o grubym dnie rozgrzać olej, dodać cebulę i zeszklić ją. Zwiększyć płomień, dodać mięso i szybko obsmażyć. Zmniejszyć ogień, dodać pieczarki, kminek, wymieszać. Dodać liść laurowy i ziele ang., i ostre przyprawy (wędzoną paprykę, cayenne, chilli powder hot) w ilości wg uznania i tego jak ostry lubimy gulasz. Dodać czosnek, kolendrę, ok. pół łyżeczki soli, 2 łyżeczki sosu sojowego i ocet balsamiczny. Zalać taką ilością gorącej wody by przykryła mięso. Dodać majeranek i gotować na małym/ średnim ogniu do miękkości, ok. 2-3 godz. Gdy mięso i pieczarki będą mięciuteńkie, dodać kawałeczek masła, spróbować i dosmakować odrobiną pieprzu, soli i sosu sojowego, zaprawić śmietaną (lub jogurtem), zagotować. Jeśli ktoś lubi gęste i bardziej zawiesiste sosy, sos można zaprawić 1-2 łyżeczkami mąki ziemniaczanej wymieszanej z odrobiną zimnej wody.&amp;nbsp;Podawać z ulubioną kaszą i np. kiszonym lub konserwowym ogórkiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-b-yUwo8HORY/TyHiNA8ha1I/AAAAAAAAELM/MI2vmpwoHXg/s1600/gulasz+pieczarki-2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-b-yUwo8HORY/TyHiNA8ha1I/AAAAAAAAELM/MI2vmpwoHXg/s1600/gulasz+pieczarki-2.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-8401128999872585910?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/8401128999872585910/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=8401128999872585910&amp;isPopup=true' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/8401128999872585910'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/8401128999872585910'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2012/01/gulasz-z-pieczarkami-wedzona-papryka-i.html' title='Gulasz z pieczarkami, wędzoną papryką i octem balsamicznym'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-jiGass3Q43I/TyHkrZw6lxI/AAAAAAAAELk/J6nZ1lk_IDM/s72-c/gulasz+pieczarki-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-6409267740958795317</id><published>2012-01-22T17:27:00.001Z</published><updated>2012-01-27T00:09:13.020Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Irlandia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Delikatesy'/><title type='text'>Cashel Blue, czyli jak zdradziłam gorgonzolę.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-6lMYbUZLMCw/TyHlZSb0R8I/AAAAAAAAELs/q8cqeMe0vvU/s1600/cashel+blue.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="478" src="http://2.bp.blogspot.com/-6lMYbUZLMCw/TyHlZSb0R8I/AAAAAAAAELs/q8cqeMe0vvU/s1600/cashel+blue.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Tak, muszę się przyznać. Odkąd pierwszy raz spróbowałam irlandzkiego sera z niebieską pleśnią, Cashel Blue, moje serce zabiło mocniej. Cashel Blue to ser wymyślony na początku lat 80-tych w gospodarstwie państwa Louis i Jane Grubb, którzy zaczęli od wyrabiania ośmiu serów dziennie i sprzedawania ich do specjalistycznych sklepów w Dublinie i Galway. Ser zdobył uznanie i do dziś nadal produkowany jest ręcznie, tylko w jednym miejscu, w gospodarstwie państwa Grubb. Tak, Niki Segnit wspomniała o nim w swoim "Flavor theasurus", tak, zdobył wiele nagród w konkursach serowych, ale wiadomo, nic nie działa tak jak degustacja. A ta była zaskoczeniem. Pikantny, ostrzejszy niż gorgonzola, głębszy w smaku i lekko orzechowy, bardzo intensywny o nieco kremowej konsystencji. Sześciotygodniowy jest łagodniejszy i kruszący, może dojrzewać przez kolejny miesiąc a pełnię smaku i kremową konsystencję osiąga w trzecim miesiącu i ten dojrzalszy jest moim ulubieńcem. &amp;nbsp;W mojej lodówce na pewno nie wytrzyma trzech miesięcy, gdyż zbyt kusi podjadanie go po małym kawałeczku.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;A skoro już jesteśmy przy serach...&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Uzl41SoONsI/TyHmCjfQocI/AAAAAAAAEL0/B9QdKXkAO8s/s1600/sheridans+2.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://4.bp.blogspot.com/-Uzl41SoONsI/TyHmCjfQocI/AAAAAAAAEL0/B9QdKXkAO8s/s1600/sheridans+2.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-E2TOc-y3YnI/TyHnhXDT3XI/AAAAAAAAEL8/3hvu2A65o1I/s1600/sheridans.jpg.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://1.bp.blogspot.com/-E2TOc-y3YnI/TyHnhXDT3XI/AAAAAAAAEL8/3hvu2A65o1I/s1600/sheridans.jpg.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;... i jeśli będziecie &amp;nbsp;w Irlandii, chciałam polecić Wam wspaniałe sklepy z serami (i nie tylko) &amp;nbsp;Sheridans Cheesemongers. Właściciele sklepu piszą, iż zaczynali w 1995 roku od sprzedawania irlandzkich serów na targu w Galway. Stoisko szybko zamieniło się w sklep, sprzedający nie tylko irlandzkie, ale i europejskie sery doskonałej jakości. Dziś Sheridans Cheesmongers to cztery sklepy w Irlandii, oferujące nie tylko niezliczone gatunki serów, ale również m.in. wędliny, oliwki, wina, oliwy, konfitury, chutneye, musztardy, makarony. Łatwo wybierzecie tam coś na przystawkę czy wieczór przy winie: &amp;nbsp;sery, podsuszane kiełbasy i szynki, chutneye, różnego rodzaju salami, pasty do bagietki, czy oliwki.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-s_3heuRUCD8/TyHoHVqRuwI/AAAAAAAAEME/9kQvopQO-6I/s1600/sheridans+3.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="478" src="http://3.bp.blogspot.com/-s_3heuRUCD8/TyHoHVqRuwI/AAAAAAAAEME/9kQvopQO-6I/s640/sheridans+3.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Y0Swio4FWww/TyHoeSow_BI/AAAAAAAAEMM/gwJSppqjV0c/s1600/sheridans+4.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://3.bp.blogspot.com/-Y0Swio4FWww/TyHoeSow_BI/AAAAAAAAEMM/gwJSppqjV0c/s1600/sheridans+4.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-AYynNMSfazY/TyHo3NJ2PfI/AAAAAAAAEMU/5S6lFrviLA4/s1600/sheridans+5.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://1.bp.blogspot.com/-AYynNMSfazY/TyHo3NJ2PfI/AAAAAAAAEMU/5S6lFrviLA4/s1600/sheridans+5.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-pncx9281qUs/TyHphbaaLnI/AAAAAAAAEMc/37MTAxYpu5c/s1600/sheridans+6.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://2.bp.blogspot.com/-pncx9281qUs/TyHphbaaLnI/AAAAAAAAEMc/37MTAxYpu5c/s1600/sheridans+6.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-EPP9Wz03z5M/TyHqIyXYx9I/AAAAAAAAEMk/sEkX7f-_stw/s1600/sheridans+8.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="478" src="http://3.bp.blogspot.com/-EPP9Wz03z5M/TyHqIyXYx9I/AAAAAAAAEMk/sEkX7f-_stw/s1600/sheridans+8.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-CB92ihJUnMY/TyHq38_rd3I/AAAAAAAAEMs/t8ZpDUAoyE4/s1600/sheridans+7.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="478" src="http://3.bp.blogspot.com/-CB92ihJUnMY/TyHq38_rd3I/AAAAAAAAEMs/t8ZpDUAoyE4/s1600/sheridans+7.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Więcej informacji o historii (i sposobie wyrabiania sera) Cashel Blue, rodziny i gospodarstwa państwa Grubb znajduje się na&lt;a href="http://www.cashelblue.com/"&gt; ich stronie&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Adresy i strona Sheridans Cheesemongers - &lt;a href="http://www.sheridanscheesemongers.com/"&gt;tutaj&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-6409267740958795317?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/6409267740958795317/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=6409267740958795317&amp;isPopup=true' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/6409267740958795317'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/6409267740958795317'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2012/01/cashel-blue-czyli-jak-zdradziam.html' title='Cashel Blue, czyli jak zdradziłam gorgonzolę.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-6lMYbUZLMCw/TyHlZSb0R8I/AAAAAAAAELs/q8cqeMe0vvU/s72-c/cashel+blue.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-3722051370734905048</id><published>2012-01-19T18:59:00.003Z</published><updated>2012-01-26T23:39:06.521Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kasza'/><title type='text'>Krupnik jaglany.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-0Y2zJHnJG8k/TyHkDyYntEI/AAAAAAAAELc/6JuJNzar8tk/s1600/krupnik+jaglany-3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-0Y2zJHnJG8k/TyHkDyYntEI/AAAAAAAAELc/6JuJNzar8tk/s1600/krupnik+jaglany-3.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś będzie o dobroczynnej i wszechstronnej kaszy jaglanej, wszechstronnej, można ją bowiem &amp;nbsp;podać nie tylko na słodko, dodając do &lt;a href="http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2009/02/sniadania-idealne-owsianka.html"&gt;owsianki&lt;/a&gt;, ale też w wersji wytrawnej.&lt;br /&gt;Proso, czyli kasza jaglana, jest kaszą niezwykłą. Jest bogatym źródłem magnezu, żelaza oraz witamin B1 i B3, ma działanie odkwaszające (ma odczyn zasadowy) i odśluzowujące (usuwa wilgoć z organizmu), jest niezwykle wskazana przy przeziębieniach i katarach, szczególnie u dzieci. Z kaszy jaglanej można też przygotować płynną kaszkę dla małych dzieci. Wasze żołądki ją pokochają, gdyż należąc do elementu Ziemi, kasza jaglana wspiera centrum, czyli rozpieszcza i wzmacnia m.in. żołądek. A pomijając już te wszystkie zdrowotne właściwości, jest po prostu dobra, mało kłopotliwa w przygotowaniu i można ją podać na wiele sposobów, dziś przedstawiam jeden z nich, delikatny jaglany krupnik. Ugotowanie go nie zajmie więcej niż 30 min. A w takie zimowe dni, nic nie działa tak kojąco, jak widok talerza parującego, pożywnego krupniku, do którego idealnie pasuje pajda chleba z masłem. Kojące jedzenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego wieczoru!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Krupnik jaglany&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #666666; font-size: xx-small;"&gt;(przepis zgodny z KPP)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/2 szkl. kaszy jaglanej&lt;br /&gt;2 średnie pietruszki&lt;br /&gt;2 średnie marchewki lub pataty&lt;br /&gt;1 suszony grzybek&lt;br /&gt;1 średni ząbek czosnku zmiażdżony&lt;br /&gt;świeżo mielony czarny pieprz&lt;br /&gt;1 listek laurowy, 1 ziele ang.&lt;br /&gt;sól morska warzywno-ziołowa lub zwykła , sos sojowy&lt;br /&gt;kilka listków selera naciowego&lt;br /&gt;po małej szczypcie tymianku i majeranku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zagotować 2 l wody.&lt;br /&gt;Kaszę dobrze opłukać na sitku. Do gotującej się wody dodać odrobinę tymianku, kaszę, suszony grzybek,&amp;nbsp;zmiażdżony ząbek czosnku, pieprz, listek laurowy i ziele ang.&amp;nbsp;Posolić, dodać 2 łyżeczki sosu sojowego, listki selera, małą szczyptę majeranku. Pogotować chwilę, w tym czasie obrać i pokroić warzywa , dodać do zupy (jeśli ktoś ma życzenie, można też dodać 2 średnie, pokrojone ziemniaki, zupa będzie jeszcze pożywniejsza)&lt;br /&gt;Gotować do miękkości warzyw i kaszy. Spróbować i ew. dosmakować odrobiną pieprzu, solą i sosem sojowym. Pyszne z kromką chleba z masłem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-WYadFy1kMAY/TyHi7PKMRhI/AAAAAAAAELU/uYMT1xkRtrs/s1600/krupnik+jaglany.1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-WYadFy1kMAY/TyHi7PKMRhI/AAAAAAAAELU/uYMT1xkRtrs/s1600/krupnik+jaglany.1.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-3722051370734905048?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/3722051370734905048/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=3722051370734905048&amp;isPopup=true' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/3722051370734905048'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/3722051370734905048'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2012/01/krupnik-jaglany.html' title='Krupnik jaglany.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-0Y2zJHnJG8k/TyHkDyYntEI/AAAAAAAAELc/6JuJNzar8tk/s72-c/krupnik+jaglany-3.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-6249720659695471746</id><published>2011-12-31T02:41:00.000Z</published><updated>2011-12-31T03:16:42.643Z</updated><title type='text'>Migawki 2011 i życzenia</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/--HgwIzM8eyw/Tvyuh8aY4KI/AAAAAAAAEBA/aI7Je16R1XA/s1600/migawki+2-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/--HgwIzM8eyw/Tvyuh8aY4KI/AAAAAAAAEBA/aI7Je16R1XA/s1600/migawki+2-1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #e06666; font-family: 'Courier New', Courier, monospace; font-size: large;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; Wszystkim Czytelnikom Trufli,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #e06666;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Courier New', Courier, monospace; font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #e06666;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Courier New', Courier, monospace;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; Chciałabym życzyć najwspanialszego&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #e06666; font-family: 'Courier New', Courier, monospace;"&gt;Nowego Roku!&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #e06666;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Courier New', Courier, monospace;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; Zdrowia, miłości, inspiracji.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #e06666;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Courier New', Courier, monospace;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; Radości dużych i małych.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #e06666;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Courier New', Courier, monospace;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; By każdy dzień miał w sobie okruszek szczęścia.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #e06666;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Courier New', Courier, monospace;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #e06666; font-family: 'Courier New', Courier, monospace;"&gt;Spełnienia marzeń. I nowych marzeń, bo to one są solą życia. &amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #e06666; font-family: 'Courier New', Courier, monospace;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #e06666; font-family: 'Courier New', Courier, monospace;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Do zobaczenia w Nowym Roku!&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #e06666; font-family: 'Courier New', Courier, monospace;"&gt;Patrycja&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #e06666; font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-6249720659695471746?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/6249720659695471746/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=6249720659695471746&amp;isPopup=true' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/6249720659695471746'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/6249720659695471746'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/12/migawki-2011-i-zyczenia.html' title='Migawki 2011 i życzenia'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/--HgwIzM8eyw/Tvyuh8aY4KI/AAAAAAAAEBA/aI7Je16R1XA/s72-c/migawki+2-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-6798351368704027526</id><published>2011-12-28T03:43:00.001Z</published><updated>2011-12-28T04:56:04.565Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bułeczki'/><title type='text'>Pszenno-żytnie bułeczki z suszonymi pomidorami i białym makiem. Łatwe, bez formowania.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-hb-sj4VelZ8/TvpKT3RAXQI/AAAAAAAAD_s/ask4Jy-5boM/s1600/bu%25C5%2582eczki+suszone+pomidory+bia%25C5%2582y+mak.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-hb-sj4VelZ8/TvpKT3RAXQI/AAAAAAAAD_s/ask4Jy-5boM/s1600/bu%25C5%2582eczki+suszone+pomidory+bia%25C5%2582y+mak.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzień dobry!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A może bułeczkę z białym makiem i suszonymi pomidorami?&lt;br /&gt;Po świątecznych przysmakach potrzebuję prostego jedzenia, a bułka z masłem, to to czego mi trzeba.&lt;br /&gt;No, może jeszcze kubka migdałowej herbaty i &lt;a href="http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/04/lekki-krupnik.html"&gt;lekkiego krupniku&lt;/a&gt;. Bułki są niezbyt czasochłonne i niezwykle proste do zrobienia, nie trzeba ich nawet formować, ciasto wystarczy pokroić w dowolne kształty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia wszystkim!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large; font-weight: bold;"&gt;Pszenno- żytnie bułeczki z suszonymi pomidorami i białym makiem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6 suszonych pomidorów, w oliwie&lt;br /&gt;340g ciepłej wody&lt;br /&gt;1 łyżeczka drożdży instant&lt;br /&gt;1 łyżeczka soli&lt;br /&gt;3 łyżki białego maku&lt;br /&gt;350g mąki pszennej chlebowej&lt;br /&gt;100g mąki żytniej jasnej&lt;br /&gt;2 łyżeczki miodu lub syropu z agawy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomidory zalać wrzątkiem, moczyć przez 30 min., odsączyć i pokroić w paseczki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do wody dodać wszystkie składniki oprócz mąk, wymieszać, dodać obie mąki, miksować 3-4min. na średnim biegu. Miskę z ciastem przykryć folią i odstawić w ciepłe miejsce do wyrastania na ok 2 godz., ciasto ma podwoić objętość. Po tym czasie, ciasto wyjąc na omączony blat, krótko zagnieść.&lt;br /&gt;Ponownie lekko omączyć blat, ułożyć ciasto, oprószyć mąką i dłońmi rozpłaszczyć w prostokątny/ owalny placek o grubości ok. 2 cm.&amp;nbsp;Kroić np. nożem do pizzy, w dowolne kawałki. Ułożyć na wyłożonej pergaminem blasze, odstawić w ciepłe miejsce, na ok. 30 min.&lt;br /&gt;Piec w 200st. C, ok. 15-18min, w zależności od wielkości bułeczek. Studzić na kratce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ic3J3yTZemc/TvpKuE95rxI/AAAAAAAAD_4/YnY1O-0qL4k/s1600/bu%25C5%2582eczki+suszone+pomidory+bia%25C5%2582y+mak+2.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="539" src="http://2.bp.blogspot.com/-ic3J3yTZemc/TvpKuE95rxI/AAAAAAAAD_4/YnY1O-0qL4k/s1600/bu%25C5%2582eczki+suszone+pomidory+bia%25C5%2582y+mak+2.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-6798351368704027526?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/6798351368704027526/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=6798351368704027526&amp;isPopup=true' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/6798351368704027526'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/6798351368704027526'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/12/pszenno-zytnie-bueczki-z-suszonymi.html' title='Pszenno-żytnie bułeczki z suszonymi pomidorami i białym makiem. Łatwe, bez formowania.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-hb-sj4VelZ8/TvpKT3RAXQI/AAAAAAAAD_s/ask4Jy-5boM/s72-c/bu%25C5%2582eczki+suszone+pomidory+bia%25C5%2582y+mak.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-3885564773493646866</id><published>2011-12-23T19:26:00.000Z</published><updated>2011-12-23T19:26:02.731Z</updated><title type='text'>Życzenia</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-qhcGNW8d164/TvTQv3goJWI/AAAAAAAAD_g/hAkfm2Pkd4I/s1600/%25C5%25BCyczenia+BN+2011.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-qhcGNW8d164/TvTQv3goJWI/AAAAAAAAD_g/hAkfm2Pkd4I/s1600/%25C5%25BCyczenia+BN+2011.jpg" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #e06666; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Spokojnych, pogodnych i smakowitych Świąt Wam życzę.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #e06666; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Byście spędzili je tak, jak pragniecie.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #e06666; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #e06666; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: large;"&gt;Patrycja&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-3885564773493646866?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/3885564773493646866/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=3885564773493646866&amp;isPopup=true' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/3885564773493646866'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/3885564773493646866'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/12/zyczenia.html' title='Życzenia'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-qhcGNW8d164/TvTQv3goJWI/AAAAAAAAD_g/hAkfm2Pkd4I/s72-c/%25C5%25BCyczenia+BN+2011.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-8961780055342027032</id><published>2011-12-23T15:44:00.003Z</published><updated>2011-12-24T23:35:51.513Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Napoje gorące'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Napoje zimne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Boże Narodzenie'/><title type='text'>Pachnie Świętami. Kompot z suszu.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-KImRmkTZogw/TvSaNJOEpeI/AAAAAAAAD_U/wXXyR9rfbHk/s1600/kompot+z+suszu+2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-KImRmkTZogw/TvSaNJOEpeI/AAAAAAAAD_U/wXXyR9rfbHk/s640/kompot+z+suszu+2.JPG" width="422" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wyobrażam sobie Bożego Narodzenia, bez zapachu kompotu z suszu, nie mogło go więc zabraknąć na moim stole. Tak pachniał świąteczny dom mojego dzieciństwa, tak pachnie Boże Narodzenie do dzisiaj i wszyscy bardzo go lubimy.&amp;nbsp;Ten słodko-dymny, charakterystyczny smak Wigilii i Świąt. Najlepiej przygotować go w wieczór poprzedzający Wigilię, przez noc nabierze mocy i wyrazu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Wigilijny kompot z suszu&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #666666; font-size: xx-small;"&gt;(przepis zgodny z KPP)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;250g suszu - śliwki, gruszki i jabłka&lt;br /&gt;2 szczypty cynamonu&lt;br /&gt;2-3 goździki&lt;br /&gt;mała szczypta imbiru&lt;br /&gt;kurkumy na czubku noża&lt;br /&gt;sok z cytryny, ok. 1-2&amp;nbsp;łyżeczki&lt;br /&gt;do posłodzenia: syrop z agawy, delikatny w smaku miód, brązowy cukier lub co kto lubi&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do 2,5 l gotującej się wody dodać suszone owoce, cynamon, goździki, odrobinę imbiru.&lt;br /&gt;Gotować na średnim ogniu, do miękkości owoców.&lt;br /&gt;Dodać zimnej wody, tyle ile się wygotowało, dodać soku z cytryny, do smaku, oraz odrobinę kurkumy.&lt;br /&gt;Gdy kompot znów zacznie się gotować, wyłączyć, posłodzić wedle uznania i pozostawić na noc lub na ok. 8godz. Wtedy kompot jest najlepszy i nabiera intensywnego smaku. &amp;nbsp;Następnie przelać go przez sitko do dzbanka, lub innego garnka. Jeśli zostawimy owoce w kompocie, trzeba pamiętać, że po kolejnym dniu stanie się jeszcze mocniejszy, należy go wtedy rozcieńczyć przegotowaną wodą. Kompot jest pyszny zarówno na zimno, jak i ciepło, przed podaniem, można go lekko podgrzać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-wZd22y-YQy8/TvSZxIxc-wI/AAAAAAAAD_I/eOv2BXxHD7Y/s1600/kompot+z+suszu.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-wZd22y-YQy8/TvSZxIxc-wI/AAAAAAAAD_I/eOv2BXxHD7Y/s640/kompot+z+suszu.JPG" width="425" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-8961780055342027032?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/8961780055342027032/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=8961780055342027032&amp;isPopup=true' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/8961780055342027032'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/8961780055342027032'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/12/pachnie-swietami-kompot-z-suszu.html' title='Pachnie Świętami. Kompot z suszu.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-KImRmkTZogw/TvSaNJOEpeI/AAAAAAAAD_U/wXXyR9rfbHk/s72-c/kompot+z+suszu+2.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-8600906628071289251</id><published>2011-12-21T21:56:00.002Z</published><updated>2011-12-22T13:53:27.418Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łatwe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do chleba'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ryby i owoce morza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Boże Narodzenie'/><title type='text'>Moja ulubiona ryba po grecku.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-4Enchqq2mJ8/TvJToBNgPKI/AAAAAAAAD-8/c3NiSn4B51I/s1600/ryba+po+grecku+2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-4Enchqq2mJ8/TvJToBNgPKI/AAAAAAAAD-8/c3NiSn4B51I/s1600/ryba+po+grecku+2.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wcześniej nie przepadałam za rybą po grecku. Dopóki nie zagościłam w Święta, w domu Rodziców mego Miłego i nie spróbowałam ryby po grecku w wykonaniu jego Mamy. Zupełnie innej od tej, którą znałam do tej pory, bez marchewki, bez włoszczyzny, za to w cudownie lekkim słodko-kwaśnym sosie z cebulką i cukinią, który przygotowuje wcześniej i pasteryzuje w słoikach. Więc spróbowałam, a kiedy spróbowałam, nie chciałam jeść nic innego. Mój zachwyt nad rybą nie pozostał niezauważony i na świąteczne śniadanie ku mojej radości znów ją dostałam. Od tej pory jest to moja ulubiona ryba po grecku. Ciekawostką jest fakt, że Miły za tą potrawą nie szalał tak jak ja (czego nie mogłam pojąć, zajadając się nią w jego domu rodzinnym), kiedy więc przeflancowałam ten przepis na nasze święta, zrobiłam małą porcję... którą musiałam się z nim podzielić. I tak zostało do dziś. Danie to jest pyszne na zimno i ciepło, właściwie jest pyszne zawsze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Ryba po grecku, moja ulubiona&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;(przepis zgodny z KPP)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 małe cukinie, ok. 450-500g&lt;br /&gt;2 średnie cebule&lt;br /&gt;świeżo mielony czarny pieprz, sól morska&lt;br /&gt;3 małe ziarenka ziela ang. lub 2 większe&lt;br /&gt;2 małe listki laurowe lub 1 większy&lt;br /&gt;3 czubate łyżeczki koncentratu pomidorowego (nie przecieru!)&lt;br /&gt;1/4 szkl. octu&lt;br /&gt;mała szczypta tymianku&lt;br /&gt;4 łyżki fruktozy, cukru lub płynnego miodu/ syropu z agawy&lt;br /&gt;olej roślinny&lt;br /&gt;500g ryby o jędrnym, białym mięsie (użyłam dorsza)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Cukinię obrać, pokroić w ćwierć plasterki, przełożyć na durszlak, lekko posypać solą, odstawić na ok 1-2godz., aż lekko zmięknie i puści sok.&lt;/div&gt;Cebulę pokroić w półplasterki, przełożyć na sitko, lekko posolić, odstawić na ok. 1-2 godz.&lt;br /&gt;Rybę podzielić na 5-6 mniejszych kawałków, lekko posolić, odstawić na 1godz., następnie usmażyć na 2 łyżkach oleju roślinnego. Usmażoną rybę przełożyć do naczynia żaroodpornego (jeśli potem zamierzamy ją podgrzać) lub na głęboki półmisek (jeśli zamierzamy jeść na zimno).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na tę samą patelnię, dodać odrobinę oleju, cukinię i cebulę, poddusić minutę, dodać szczyptę pieprzu, szczyptę soli oraz pół szklanki zimnej wody. Dusić do miękkości warzyw, powinny być mięciuteńkie, ale jeszcze zachować kształt. Wtedy dodać ocet oraz koncentrat pomidorowy, dobrze wymieszać, dodać małą szczyptę tymianku i posłodzić. Spróbować czy nie trzeba dosmakować odrobiną pieprzu lub soli. Dusić aż sos się zredukuje i nieco zgęstnieje. Gotowy sos wyłożyć na rybę, powinna być całkowicie przykryta, zostawić do ostygnięcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po 24h ryba jest gotowa do podania, smaki zdążyły się "przegryźć" a ryba idealnie przesiąknąć sosem. Podawać na zimno lub podgrzewać w średnio ciepłym piekarniku, koniecznie przykrywając naczynie folią, lub pokrywką. Pyszne z pieczywem z masłem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-PC8TrIrtnxE/TvJSzde6aDI/AAAAAAAAD-0/UmjLV4nJFk8/s1600/ryba+po+grecku.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-PC8TrIrtnxE/TvJSzde6aDI/AAAAAAAAD-0/UmjLV4nJFk8/s1600/ryba+po+grecku.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-8600906628071289251?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/8600906628071289251/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=8600906628071289251&amp;isPopup=true' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/8600906628071289251'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/8600906628071289251'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/12/moja-ulubiona-ryba-po-grecku.html' title='Moja ulubiona ryba po grecku.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-4Enchqq2mJ8/TvJToBNgPKI/AAAAAAAAD-8/c3NiSn4B51I/s72-c/ryba+po+grecku+2.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-7211618440462283984</id><published>2011-12-21T00:43:00.007Z</published><updated>2011-12-23T22:59:36.433Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Święta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Boże Narodzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta i Ciasteczka'/><title type='text'>Sernik ajerkoniakowy, na lepkim, słodko-słonym spodzie.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-R_8VwuvymDM/TvEjL4iCoLI/AAAAAAAAD-k/VEPNphv-XgU/s1600/sernik+ajerkoniak+2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-R_8VwuvymDM/TvEjL4iCoLI/AAAAAAAAD-k/VEPNphv-XgU/s1600/sernik+ajerkoniak+2.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten sernik był przebojem zeszłorocznych Świąt.&amp;nbsp;Kremowy, z nutą ajerkoniaku z prawdziwą wanilią, na lepkim, słodko-słonym spodzie z orzeszków ziemnych i ciasteczek digestive. Jeśli użyjecie już zmielonego sera i gotowego ajerkoniaku, zrobienie go zajmie zaledwie chwilę. Polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jutro, zapraszam na coś wytrawnego i rybnego na świąteczny stół.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-8LqWBZJzhQk/TvEiKi2BP-I/AAAAAAAAD-U/ifo59o-7CiU/s1600/sernik+ajerkoniak.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-8LqWBZJzhQk/TvEiKi2BP-I/AAAAAAAAD-U/ifo59o-7CiU/s1600/sernik+ajerkoniak.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Sernik ajerkoniakowy na lepkim, słodko-słonym spodzie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;(przepis zgodny z KPP)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Spód:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;100g ciasteczek digestive, drobniutko pokruszonych (użyłam &lt;a href="http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2010/11/sodko-sono-digestives.html"&gt;digestives własnego wypieku&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;kurkumy na czubku noża&lt;br /&gt;1 łyżka fruktozy lub cukru&lt;br /&gt;50g roztopionego masła&lt;br /&gt;odrobina imbiru&lt;br /&gt;15g solonych orzeszków ziemnych, zmielonych&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki wymieszać, wysypać do natłuszczonej i wyłożonej pergaminem tortownicy (o śr. ok 20cm), ugnieść i wstawić do lodówki na 30min.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Masa:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;750g zmielonego sera&lt;br /&gt;odrobina kurkumy, na czubku noża&lt;br /&gt;1szkl. fruktozy lub cukru&lt;br /&gt;1szkl. ajerkoniaku (użyłam ajerkoniaku własnej roboty)&lt;br /&gt;odrobina mielonego imbiru, na czubku noża&lt;br /&gt;odrobina soli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ser ucierać z fruktozą lub cukrem, na średnich/ wolnych obrotach, dodać kurkumę i partiami ajerkoniak, następnie imbir i sól. Miksować nie długo, do momentu połączenia składników, masa ma być gładka i kremowa.&amp;nbsp;Masę przelać na wcześniej przygotowany spód.&lt;br /&gt;Piec w 165-170st. C ok. 40-45min. Pozostawić w foremce do całkowitego ostygnięcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-BY_xxp1LcHg/TvElSrPTu7I/AAAAAAAAD-s/AgDgiu9hVH8/s1600/sernik+ajerkoniak+3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="430" src="http://1.bp.blogspot.com/-BY_xxp1LcHg/TvElSrPTu7I/AAAAAAAAD-s/AgDgiu9hVH8/s1600/sernik+ajerkoniak+3.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-7211618440462283984?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/7211618440462283984/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=7211618440462283984&amp;isPopup=true' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/7211618440462283984'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/7211618440462283984'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/12/sernik-ajerkoniakowy-na-lepkim-sodko.html' title='Sernik ajerkoniakowy, na lepkim, słodko-słonym spodzie.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-R_8VwuvymDM/TvEjL4iCoLI/AAAAAAAAD-k/VEPNphv-XgU/s72-c/sernik+ajerkoniak+2.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-4286424975562581410</id><published>2011-12-12T00:04:00.008Z</published><updated>2011-12-15T01:11:01.658Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do chleba'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śledzie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ryby i owoce morza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Boże Narodzenie'/><title type='text'>Śledzie w sosie musztardowym</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-FkIzTq_tb_Q/TuUu_hchCuI/AAAAAAAAD8k/uW-vUDtF6UQ/s1600/%25C5%259Bledzie+musztardowe.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-FkIzTq_tb_Q/TuUu_hchCuI/AAAAAAAAD8k/uW-vUDtF6UQ/s1600/%25C5%259Bledzie+musztardowe.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;W okresie przedświątecznym, szerokim łukiem omijam przepełnione sklepy i galerie. Przemykam gdzieś obok, w spokojniejszy świat, nie migający do mnie tysiącem promocji. Moje święta obchodzą się bez nich świetnie, bo moje święta są ascetyczne, pod każdym względem, takimi je lubię.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Wigilia to kilka ulubionych dań: pierogi, barszczyk i obowiązkowo śledzie i kompot z suszu. Czasem ryba w galarecie &amp;nbsp;lub po grecku (z rewelacyjnego przepisu Mamy mojego Miłego). Na deser makowiec lub sernik. W moim domu rodzinnym byłby jeszcze obowiązkowo karp smażony i w galarecie, którego uwielbiam, najlepszy robi moja Babcia. Za to ja, co roku, szukam nowego sposobu na śledzie, bez nich nie wyobrażam sobie Wigilii. Tak jak i bez mandarynek, to dzięki nim dom pachnie świętami. Późnym wieczorem, po kolacji wigilijnej, Dziadek obierał nam mandarynki. Uwielbiam ten zapach rozłupywanej mandarynkowej skórki, pachnie spokojem, świętami.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Śledzie w sosie musztardowym&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;(przepis zgodny z KPP, przystawka dla 2-3 osób)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 filety śledziowe matjasy, ok. 200g,&amp;nbsp;wymoczone przez kilka godzin (lub przez noc) w zimnej wodzie lub wodzie z mlekiem,&amp;nbsp;następnie pokrojone na kawałeczki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Sos:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;2 łyżki kwaśnej śmietany&lt;br /&gt;tymianku na czubku noża&lt;br /&gt;2 łyżki majonezu&lt;br /&gt;4 łyżeczki średnio ostrej musztardy (np. sarepskiej lub łagodniejszej odmiany Dijon)&lt;br /&gt;2 łyżeczki łagodnej musztardy ziarnistej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki sosu dokładnie wymieszać.&lt;br /&gt;Pokrojone na kawałeczki śledzie połączyć z sosem, przykryć szczelnie i wstawić do lodówki.&lt;br /&gt;Śledzie są gotowe po ok. 36 godz a najlepsze po 2 dniach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-IydjGW2dDt8/TuUvGk-AAmI/AAAAAAAAD8s/EQ19DqKShu8/s1600/%25C5%259Bledzie+musztardowe+2.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="427" src="http://1.bp.blogspot.com/-IydjGW2dDt8/TuUvGk-AAmI/AAAAAAAAD8s/EQ19DqKShu8/s1600/%25C5%259Bledzie+musztardowe+2.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-4286424975562581410?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/4286424975562581410/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=4286424975562581410&amp;isPopup=true' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/4286424975562581410'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/4286424975562581410'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/12/sledzie-w-sosie-musztardowym.html' title='Śledzie w sosie musztardowym'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-FkIzTq_tb_Q/TuUu_hchCuI/AAAAAAAAD8k/uW-vUDtF6UQ/s72-c/%25C5%259Bledzie+musztardowe.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-8501648407989387106</id><published>2011-12-05T00:01:00.002Z</published><updated>2011-12-05T00:39:55.973Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chleb'/><title type='text'>Żytnio-owsiany z suszonymi śliwkami. Rustykalny.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-EjCbXgzkEJc/Ttvr3m_4cvI/AAAAAAAAD7A/DF8pOoQPFJw/s1600/%25C5%25BCytnio-owsiany+%25C5%259Bliwki.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-EjCbXgzkEJc/Ttvr3m_4cvI/AAAAAAAAD7A/DF8pOoQPFJw/s1600/%25C5%25BCytnio-owsiany+%25C5%259Bliwki.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-xcjbVOyt7FM/TtwCZLTeGWI/AAAAAAAAD7g/UGuSwwp8_zQ/s1600/%25C5%25BCytnio-owsiany+%25C5%259Bliwki+3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-xcjbVOyt7FM/TtwCZLTeGWI/AAAAAAAAD7g/UGuSwwp8_zQ/s1600/%25C5%25BCytnio-owsiany+%25C5%259Bliwki+3.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A gdzie jest chleb?&lt;br /&gt;Jeszcze tam, wskazuję na słoik z zakwasem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo wszystko zaczyna się od ciebie. Dokarmiam cię i kiedy dojrzejesz, z zachwytem wącham jak pięknie pachniesz jabłkami i winem. Mogę wręcz opowiadać o tym zapachu. Bo pachniesz prawdziwie, silnie i pierwotnie.&lt;br /&gt;Zabieram cię troszeczkę i przygotowuję zaczyn. Na drugi dzień sprawdzam czy i jak bąbelkujesz. Rośniesz już w tych malutkich pęcherzykach, jesteś coraz bliżej. Pachniesz odurzająco, winnie i cierpko-owocowo, aż kręci w nosie. Dodaję ci mąki i wody, budulca, który podniesiesz i soli wraz z tym na co mam ochotę. Odpoczywasz. Rośniesz. Pęczniejesz. Czasem cię składam czasem wcale nie przeszkadzam. Rozgrzewam piec, już blisko. Czasem nacinam, czasem daję ci swobodę, lubię kiedy mnie zaskakujesz. Pęczniejesz i brązowiejesz i w końcu jesteś. Wyjmuję cię z pieca, stukam w dno, opieram łokcie na blacie, patrzę na ciebie wącham i słucham. Jak trzeszczysz. Jak pachniesz. Czasem wołam Jego, by posłuchał jak wyjątkowo pięknie trzeszczysz, jak pięknie urosłeś i jak wyjątkowo pachniesz. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lubię kiedy jesteś. Ciebie lubię chlebie. I lubię to czym obdarzasz dom. Mnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-XijmHyYTXcM/TtvtP0Z_T-I/AAAAAAAAD7I/hxIgG8-R5ig/s1600/%25C5%25BCytnio-owsiany+%25C5%259Bliwki+2.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://2.bp.blogspot.com/-XijmHyYTXcM/TtvtP0Z_T-I/AAAAAAAAD7I/hxIgG8-R5ig/s1600/%25C5%25BCytnio-owsiany+%25C5%259Bliwki+2.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Rustykalny chleb żytnio-owsiany z suszonymi śliwkami&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Zaczyn:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;60g zakwasu żytniego&lt;br /&gt;140g wody&lt;br /&gt;130g mąki pszennej chlebowej&lt;br /&gt;10g mąki żytniej jasnej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki wymieszać, przykryć szczelnie i odstawić w temp. pokojowej na 12-18godz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Namaczanka:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;50g płatków owsianych&lt;br /&gt;130g wrzątku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Płatki zalać wrzątkiem, szczelnie przykryć, odstawić na 12-18godz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;Ciasto właściwe:&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;cały zaczyn&lt;br /&gt;cała namaczanka&lt;br /&gt;2,5 łyżeczki soli morskiej (użyłam Maldon)&lt;br /&gt;2 łyżeczki miodu lub syropu z agawy&lt;br /&gt;180g wody&lt;br /&gt;250g mąki żytniej jasnej&lt;br /&gt;150g mąki pszennej chlebowej&lt;br /&gt;50g suszonych śliwek, pokrojonych w paseczki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;do podsypywania i obtoczenia: płatki owsiane&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do zaczynu dodać wodę, sól, miód lub agawę, wymieszać.&lt;br /&gt;Dodać śliwki, obie mąki i miksować na średnich obrotach do połączenia składników, ok.2-3min.&lt;br /&gt;Ciasto odstawić w ciepłe miejsce na ok. 3 godz. w tym czasie złożyć dwukrotnie, po pierwszej i drugiej godzinie wyrastania.&lt;br /&gt;Następnie ciasto wyłożyć na lekko omączony blat, ciasto będzie kleiste, lekko rozciągnąć, złożyć w bochenek, podsypać obficie płatkami owsianymi i obtoczyć go w nich. Przykryć ściereczką na ok 10min, po tym czasie, ponownie podsypać obficie płatkami owsianymi, ciasto ponownie lekko rozciągnąć, złożyć w bochenek i obtoczyć w płatkach, ułożyć w koszyku wyłożonym omączoną ściereczką. Odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na ok 2-3 godz. &amp;nbsp;Piec rozgrzać do 230st. C (piekłam na kamieniu), chleb naciąć lub nie, do gorącego pieca wsunąć bochenek, temp. zmniejszyć do 220st.C, piec ok. 30-35min. Upieczony chleb postukany od spodu powinien wydawać głuchy odgłos. Studzić na kratce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Qbz-tooQkrE/TtwBZXHYxQI/AAAAAAAAD7Y/K6gPsEQGURI/s1600/%25C5%25BCytnio-owsiany+%25C5%259Bliwki+4.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-Qbz-tooQkrE/TtwBZXHYxQI/AAAAAAAAD7Y/K6gPsEQGURI/s1600/%25C5%25BCytnio-owsiany+%25C5%259Bliwki+4.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-8501648407989387106?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/8501648407989387106/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=8501648407989387106&amp;isPopup=true' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/8501648407989387106'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/8501648407989387106'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/12/zytnio-owsiany-z-suszonymi-sliwkami.html' title='Żytnio-owsiany z suszonymi śliwkami. Rustykalny.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-EjCbXgzkEJc/Ttvr3m_4cvI/AAAAAAAAD7A/DF8pOoQPFJw/s72-c/%25C5%25BCytnio-owsiany+%25C5%259Bliwki.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-5385101423936487659</id><published>2011-11-30T22:50:00.007Z</published><updated>2011-11-30T23:32:17.762Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta i Ciasteczka'/><title type='text'>Pierniczki korzenne</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-5qOR34LjN8s/TtZ_0hxmA9I/AAAAAAAAD5w/06_ch1Bv9nQ/s1600/pierniczki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-5qOR34LjN8s/TtZ_0hxmA9I/AAAAAAAAD5w/06_ch1Bv9nQ/s1600/pierniczki.jpg" width="404" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka dni temu uświadomiłam sobie, że Święta zbliżają się wielkimi krokami, że już właściwie jest grudzień.&lt;br /&gt;Lubię ten przedświąteczny czas, przygotowywanie, nieśpieszne, światełka migoczące w oknie, to wszystko co buduje oczekiwanie. Lubię to oczekiwanie. Od kilku dni w mojej kuchni pachnie korzennie i słodko, a ja uwijam się przy kolejnych blachach zdającego się nie kończyć ciasta, z którego wykrawam milion tysięcy korzennych pierniczków...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-large;"&gt;Pierniczki korzenne&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: xx-small;"&gt;(przepis modyfikowany, zgodny z KPP, inspirowany przepisem z książki "Bourke Street Bakery")&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;135g miękkiego masła&lt;br /&gt;130g fruktozy (lub brązowego cukru)&lt;br /&gt;110g golden syrup, miodu lub ciemnego, korzennego w smaku syropu z agawy&lt;br /&gt;1 jajko i 1 żółtko&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 1/2 łyżeczki mielonego imbiru ( lub nieco więcej, w zależności od mocy imbiru i upodobania)&lt;br /&gt;1 łyżeczka mielonego cynamonu&lt;br /&gt;2 szczypty czarnego pieprzu, koniecznie świeżo zmielonego&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki utłuczonych w moździerzu goździków&lt;br /&gt;2 łyżeczki przyprawy do piernika&lt;br /&gt;duża szczypta soli morskiej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;325 g mąki pszennej lub orkiszowej jasnej +&amp;nbsp;50g mąki żytniej jasnej wymieszane z&lt;br /&gt;1/3 łyżeczki sody oczyszczonej&lt;br /&gt;kurkumy na czubku noża&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Masło zmiksować z syropem, fruktozą lub brązowym cukrem, aż stanie się puszyste.&lt;br /&gt;Wciąż miksując dodać jajko, potem żółtko, przyprawy korzenne i sól.&lt;br /&gt;Wciąż miksując wsypać mąkę z sodą oraz kurkumę. Gdy składniki połączą się, ciasto (będzie lepkie) przełożyć do plastikowej torebki, rozpłaszczyć na placek o grubości 3-4cm &amp;nbsp;i chłodzić w lodówce ok. 1-2 godz., można przechowywać do 3dni.&lt;br /&gt;Piekarnik rozgrzać do 170st.C, ciasto wyjąć z lodówki na ok. 10 min przed pieczeniem, aby lekko zmiękło, wałkować na omączonym blacie na grubość ok. 3mm, wykrawać dowolne kształty, piec na blasze wyłożonej pergaminem ok. 10 min, na złoto-brązowy kolor. Studzić na kratce, przechowywać w słoju lub puszce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-5385101423936487659?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/5385101423936487659/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=5385101423936487659&amp;isPopup=true' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/5385101423936487659'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/5385101423936487659'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/11/pierniczki-korzenne.html' title='Pierniczki korzenne'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-5qOR34LjN8s/TtZ_0hxmA9I/AAAAAAAAD5w/06_ch1Bv9nQ/s72-c/pierniczki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-6295211112474053210</id><published>2011-11-22T23:12:00.002Z</published><updated>2011-11-23T02:14:14.640Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chleb'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łatwe'/><title type='text'>Chleb orkiszowo-amarantusowy. Łatwy. Pyszny!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-RklRp4HBN3w/Tswa7a3yjjI/AAAAAAAAD2s/Xw-1eLEwYpc/s1600/amarantusowy3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-RklRp4HBN3w/Tswa7a3yjjI/AAAAAAAAD2s/Xw-1eLEwYpc/s1600/amarantusowy3.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;To chyba jeden z najlepszych chlebów na drożdżach, jakie do tej pory upiekłam. Z niezwykle chrupiącą skórką, nie podobną do żadnego innego pieczywa - nie jest jak bagietka, czy chrupiąca bułeczka ani jak świeżo stygnący bochen. Jest chrupiący jakby... inaczej. I smak ma niezwykły. A przy tym jest bajecznie łatwy. Chciałam upiec chleb z dodatkiem poppingu z amarantusa, po &lt;a href="http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/10/amarantusowe-batoniki-ciasteczka-dla.html"&gt;tych ciasteczkach&lt;/a&gt; obiecałam więcej przepisów z jego wykorzystaniem i jestem niezwykle zadowolona z rezultatu. Chleb jest ciekawy w smaku, idealny na kanapki słodkie i słone, pasuje do dżemu, miodu czy jajecznicy. Rewelacyjny na ciepło, po stostowaniu chrupie jeszcze bardziej. Dobrze się przechowuje, dziś zjadłam ostatnie tosty z ok. 5 dniowego chleba i już upiekłam kolejny. Myślę, że zasmakuje dzieciom - jest lekko słodki, jakby troszkę chałkowy i świetny na tosty. Upiekłam go w dwóch wariantach, pierwszy z jasnej mąki orkiszowej, drugi mieszany, z dodatkiem mąki pełnoziarnistej, pierwszy jest lżejszy drugi nieco wytrawniejszy, oba wspaniałe. Polecam!&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-bxDk7IDY0NY/TsqU8ENk94I/AAAAAAAAD2U/8XW0-A_ATZg/s1600/amarantusowy.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-bxDk7IDY0NY/TsqU8ENk94I/AAAAAAAAD2U/8XW0-A_ATZg/s1600/amarantusowy.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Chleb orkiszowo-amarantusowy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżeczka drożdży instant&lt;br /&gt;270g ciepłej wody&lt;br /&gt;2 pełne łyżeczki jasnego miodu lub syropu z agawy&lt;br /&gt;2 pełne łyżeczki miękkiego masła&lt;br /&gt;2 płaskie łyżeczki soli morskiej (użyłam Maldon)&lt;br /&gt;300g mąki orkiszowej jasnej lub&amp;nbsp;200g mąki orkiszowej jasnej + 100g orkiszowej pełnoziarnistej + dodatkowo 20g wody&lt;br /&gt;30g płatków z amarantusa&lt;br /&gt;100g poppingu z amarantusa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki wymieszać mikserem, ok. 2min.&lt;br /&gt;Miskę przykryć szczelnie folią i zostawić w cieple na ok. 2 a nawet 2,5 godz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po tym czasie wyjąć na lekko naoliwiony blat i lekko nasmarowanymi olejem dłońmi krótko wyrobić, złożyć w niedbały rulon i ułożyć w foremce wysmarowanej olejem i wysypanej otrębami (piekłam w foremce o wym. ok.&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; color: #333333; font-family: Georgia, serif; font-size: 13px; line-height: 20px;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="background-color: white; font-family: Georgia, serif; font-size: 13px; line-height: 20px;"&gt;22x13x7,5cm).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Wyrośnięty chleb posmarować olejem lub białkiem.&lt;br /&gt;Piec 15min. w 200st. C a następnie 30min. w 190st C. Studzić na kratce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-hp2ytzpZOrk/TsqVHvOYZ9I/AAAAAAAAD2c/c9wosw96Mqo/s1600/amarantusowy+2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-hp2ytzpZOrk/TsqVHvOYZ9I/AAAAAAAAD2c/c9wosw96Mqo/s1600/amarantusowy+2.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-6295211112474053210?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/6295211112474053210/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=6295211112474053210&amp;isPopup=true' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/6295211112474053210'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/6295211112474053210'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/11/chleb-orkiszowo-amarantusowy-atwy.html' title='Chleb orkiszowo-amarantusowy. Łatwy. Pyszny!'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-RklRp4HBN3w/Tswa7a3yjjI/AAAAAAAAD2s/Xw-1eLEwYpc/s72-c/amarantusowy3.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-936049823887665102</id><published>2011-11-16T14:59:00.002Z</published><updated>2011-11-16T16:02:49.267Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta i Ciasteczka'/><title type='text'>Korzenna szarlotka dyniowo-jabłkowa z kandyzowanym imbirem</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-fJ-SuHJkY5Y/TsPKcJDBn9I/AAAAAAAAD2E/PjpkU9okLBI/s1600/t%25C4%2599cza.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://1.bp.blogspot.com/-fJ-SuHJkY5Y/TsPKcJDBn9I/AAAAAAAAD2E/PjpkU9okLBI/s1600/t%25C4%2599cza.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W drodze do kina, szurając butami w żółtych i miodowych liściach, z kubkiem gorącej kawy w ręku patrzyłam na niebo prześwitujące przez gałęzie, myśląc sobie, że taka jesień mogłaby trwać... do wiosny. Wąchałam powietrze, czując się szczęśliwą, tu i teraz, choć wiedziałam, że za chwilę już będę gdzie indziej. Lubię taką jesień. Budzi wspomnienia. Niezliczonej ilości seansów WFF, zatapianie się w światach nieznanych, pośpiesznie i w ciszy drepcząc na następny seans, kiedy to jeszcze nie było mody na multipleksy a kina festiwalowe, każde mające swój smaczek i historię, rozsiane były nieopodal siebie, połączone niewidzialną nicią, tworzącą coroczną mapę wędrówek. Jesień to czas przeglądania zdjęć z lata i zbierania marzeń. Więcej gorących chlebów, rozgrzewających zup i korzennych ciast.&amp;nbsp;Ciepłe smaki.&lt;br /&gt;Korzenna szarlotka dyniowo-jabłkowa, z domowym, kandyzowanym imbirem. Dla A., której obiecałam ciasto z dynią, już kilka tygodni temu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-IP-gNy4CBL8/TsPIp8iNoZI/AAAAAAAAD18/QF51Q8iJTh4/s1600/dyniowa+2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-IP-gNy4CBL8/TsPIp8iNoZI/AAAAAAAAD18/QF51Q8iJTh4/s1600/dyniowa+2.jpg" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;Korzenna szarlotka dyniowo-jabłkowa&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: large;"&gt;z kandyzowanym imbirem&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: x-small;"&gt;(Przepis zgodny z KPP)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ciasto&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;100g zimnego masła pokrojonego w kostkę&lt;br /&gt;1 żółtko&lt;br /&gt;120g fruktozy &amp;nbsp;(lub 100g cukru)&lt;br /&gt;1 łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;br /&gt;imbiru na czubku noża&lt;br /&gt;odrobina soli&lt;br /&gt;200g mąki (użyłam orkiszowej pełnoziarnistej)&lt;br /&gt;2 łyżeczki kwaśnej śmietany&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki wymieszać mikserem, szybko zagnieść ciasto, uformować w kulę, włożyć do plastikowej torebki i chłodzić w lodówce ok. 1 godz.&lt;br /&gt;Po tym czasie, lekko natłuszczoną i wyłożoną pergaminem foremkę (użyłam foremki o wym. 23x23cm) wyłożyć ciastem, ciasto nakłuć i podpiec przez 15min. w 165-170st. C.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Nadzienie&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;300g miąższu dyni, pokrojonego w kostkę&lt;br /&gt;1 łyżeczka drobniutko posiekanego kandyzowanego imbiru&lt;br /&gt;kilka łyżek zimnej wody&lt;br /&gt;ok. 550 kwaskowych jabłek, pokrojonych w kostkę (waga po pobraniu i usunięciu gniazd nasiennych)&lt;br /&gt;odrobina kurkumy&lt;br /&gt;50g syropu z agawy lub &amp;nbsp;łagodnego w smaku miodu (lub cukru)&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki cynamonu&lt;br /&gt;3 goździki utłuczone w moździerzu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki dusić, aż do miękkości, dyni i jabłek. Zmiksować na mus, nałożyć na podpieczone ciasto i posypać kruszonką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Kruszonka&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;100g zimnego masła&lt;br /&gt;30g fruktozy (lub cukru)&lt;br /&gt;kilka kropli ekstraktu z wanilii&lt;br /&gt;odrobina imbiru i soli&lt;br /&gt;100g mąki (użyłam orkiszowej pełnoziarnistej)&lt;br /&gt;odrobinka kurkumy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki kruszonki wymieszać palcami, aż powstaną grube okruchy. Posypać wierzch ciasta.&lt;br /&gt;Piec ok.35-40 min, w 165-170st.C.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-iCODVWxfEnM/TsPIBM1bWCI/AAAAAAAAD1s/GJX8V1nsan0/s1600/dyniowa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-iCODVWxfEnM/TsPIBM1bWCI/AAAAAAAAD1s/GJX8V1nsan0/s640/dyniowa.jpg" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-936049823887665102?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/936049823887665102/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=936049823887665102&amp;isPopup=true' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/936049823887665102'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/936049823887665102'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/11/korzenna-szarlotka-dyniowo-jabkowa-z.html' title='Korzenna szarlotka dyniowo-jabłkowa z kandyzowanym imbirem'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-fJ-SuHJkY5Y/TsPKcJDBn9I/AAAAAAAAD2E/PjpkU9okLBI/s72-c/t%25C4%2599cza.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-8086245005708739215</id><published>2011-11-08T01:24:00.007Z</published><updated>2011-12-30T22:40:26.324Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Warsztaty kulinarne'/><title type='text'>Poznań lubi rogale.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-iFB39mvjP5M/Trhe_fKrkqI/AAAAAAAAD1U/7N5TmwY9CdY/s1600/Poz+34.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-iFB39mvjP5M/Trhe_fKrkqI/AAAAAAAAD1U/7N5TmwY9CdY/s1600/Poz+34.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;I to nie byle jakie. Rogale świętomarcińskie, mają wspaniały smak i &amp;nbsp;bogatą tradycję. O czym przyjechałam przekonać się do Poznania, gdzie zostałam zaproszona na warsztaty kręcenia tychże rogali. Zanim jednak, wybrałam się na spacer po Poznaniu.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-PiXTB3YtoXI/Trg3HkDUI1I/AAAAAAAADz0/Ai-7rO5lFMA/s1600/Poz+1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-PiXTB3YtoXI/Trg3HkDUI1I/AAAAAAAADz0/Ai-7rO5lFMA/s640/Poz+1.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Zci_JXVMaDI/Trg3jjXxixI/AAAAAAAADz8/Cht5owj2Z_I/s1600/Poz+2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-Zci_JXVMaDI/Trg3jjXxixI/AAAAAAAADz8/Cht5owj2Z_I/s640/Poz+2.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-tnfE7V-0h1Q/Trg4L3c0liI/AAAAAAAAD0E/zNj8F01kBA4/s1600/Poz+6.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-tnfE7V-0h1Q/Trg4L3c0liI/AAAAAAAAD0E/zNj8F01kBA4/s640/Poz+6.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-dK0dP97WqrE/Trg_6GDv-bI/AAAAAAAAD1M/SYyKULuOwos/s1600/Poz+36.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-dK0dP97WqrE/Trg_6GDv-bI/AAAAAAAAD1M/SYyKULuOwos/s640/Poz+36.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-b22DlhFzLgo/Trg1NlKLJuI/AAAAAAAADzs/nWqG1_YYm1k/s1600/Poz+29.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://1.bp.blogspot.com/-b22DlhFzLgo/Trg1NlKLJuI/AAAAAAAADzs/nWqG1_YYm1k/s640/Poz+29.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-KJvN2OFwii0/Trg5DL05TdI/AAAAAAAAD0U/K6Yjl6e57n4/s1600/Poz+31.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://1.bp.blogspot.com/-KJvN2OFwii0/Trg5DL05TdI/AAAAAAAAD0U/K6Yjl6e57n4/s640/Poz+31.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-3uMymgmUGSQ/Trg4iwNxJ0I/AAAAAAAAD0M/jQnuTSJbv3s/s1600/Poz+3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://1.bp.blogspot.com/-3uMymgmUGSQ/Trg4iwNxJ0I/AAAAAAAAD0M/jQnuTSJbv3s/s640/Poz+3.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-X15V6ucjs9E/Trg5xLOzlMI/AAAAAAAAD0c/CYUJyYlVT2U/s1600/Poz+32.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://2.bp.blogspot.com/-X15V6ucjs9E/Trg5xLOzlMI/AAAAAAAAD0c/CYUJyYlVT2U/s640/Poz+32.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;W końcu nadszedł czas na warsztaty. Prowadził je właściciel cukierni, która nas gościła, &amp;nbsp;pan Piotr Koperski, wraz z synem Przemysławem, wicemistrzem świata w duetach piekarskich w Mistrzostwach Piekarzy IBA International CUP w Dusseldorfie.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Opowiadał o historii rogali świętomarcińskich, których początek sięga XVIIIw. i wiąże się z nim legenda, o tym, że tradycyjnie piecze się je tylko w listopadzie, z okazji dnia Świętego Marcina, że są produktem regionalnym, na co posiadają certyfikat. Taki certyfikat posiada nieco ponad sto cukierni w Poznaniu i musi być on co roku odnawiany, co oznacza trzymanie się określonych reguł, używanie najlepszych składników, jednym słowem dbanie o jakość. Dlatego też każdy rogal musi mieć odpowiednią wagę, ok 250g, nadzienie z najwyższej jakości białego maku, rodzynek, &amp;nbsp;kandyzowanych owoców lub suszonych fig i daktyli, olejku migdałowego, orzechów oraz okruchów biszkoptowych. Ciasto na rogale to ciasto półfrancuskie, którego wieloetapowe przygotowanie mogliśmy obserwować. &amp;nbsp;Do krojenia ciasta na trójkąty, w cukierni Koperskich używa się specjalnej szabli, czegoś w rodzaju małego miecza, którym ciasto dzieli się tak szybko, że o mały włos bym tego nie przegapiła;)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-XNYoUYF5ud8/Trhin97yQII/AAAAAAAAD1c/cUX_MtTjQP0/s1600/Poz+42.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-XNYoUYF5ud8/Trhin97yQII/AAAAAAAAD1c/cUX_MtTjQP0/s640/Poz+42.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-_xaF6iZky_E/Trgjo_mQmAI/AAAAAAAADyk/hDFu_YidTik/s1600/rogale.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-_xaF6iZky_E/Trgjo_mQmAI/AAAAAAAADyk/hDFu_YidTik/s1600/rogale.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-v0uf7t42cOc/TrgzKGeAx3I/AAAAAAAADzc/9OuDIqhHLPQ/s1600/rogale+3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-v0uf7t42cOc/TrgzKGeAx3I/AAAAAAAADzc/9OuDIqhHLPQ/s1600/rogale+3.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Wybór maku do nadzienia wydaje się być decydujący, od jego jakości zależy smak rogali. Próbowaliśmy sześciu rodzajów białego maku, każdy z innego źródła, każdy smakował nieco inaczej, mieliśmy ocenić, który z nich jest najlepszej jakości. Pan Piotr co roku testuje mak z różnych źródeł, wybierając ten najlepszy i najbardziej naturalny.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-1PkSQ09Vf9k/TrgqYIJ7fYI/AAAAAAAADy0/OHrZkHty8lQ/s1600/rogale+2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-1PkSQ09Vf9k/TrgqYIJ7fYI/AAAAAAAADy0/OHrZkHty8lQ/s1600/rogale+2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W końcu przyszła pora na zwijanie a potem próbowanie cieplutkich jeszcze rogali. Smakują nieziemsko! Najlepsze są te jeszcze ciepłe, pachnące świeżo posiekanymi orzechami ziemnymi. Smak jest wyjątkowy i nietuzinkowy.&amp;nbsp;Nic dziwnego, że 11 listopada, w dniu Świętego Marcina &amp;nbsp;w Poznaniu piecze się i zjada ich ok. dwieście pięćdziesiąt ton! Brzmi imponująco, prawda?&lt;br /&gt;W drodze na dworzec, pytam taksówkarza, czy lubi rogale marcińskie, "Uwielbiam!", powiedział.&lt;br /&gt;Dodałam, że właśnie wracam z warsztatów i wiozę ich kilka w walizce, świeżutkich, niedawno upieczonych. "Ależ pani zazdroszczę", powiedział.&lt;br /&gt;Jeśli więc, będziecie w Poznaniu w okolicy 11 listopada, koniecznie spróbujcie rogali marcińskich!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-j-vmzexvLSc/Trg6VPyEYhI/AAAAAAAAD0k/WVP_K6ZZxiA/s1600/Poz+30.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-j-vmzexvLSc/Trg6VPyEYhI/AAAAAAAAD0k/WVP_K6ZZxiA/s640/Poz+30.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-eB9EMkLa6Mg/Trg6qN1ksSI/AAAAAAAAD0s/x1kopeTeKyo/s1600/Poz+33.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-eB9EMkLa6Mg/Trg6qN1ksSI/AAAAAAAAD0s/x1kopeTeKyo/s640/Poz+33.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-5b6X89ocqLc/Trg7DBJ6azI/AAAAAAAAD00/yT515pLh7dU/s1600/Poz+38.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-5b6X89ocqLc/Trg7DBJ6azI/AAAAAAAAD00/yT515pLh7dU/s640/Poz+38.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-6Rc3jXc60rQ/Trg72R0x32I/AAAAAAAAD08/0WqFWGHkVXw/s1600/Poz+37.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://3.bp.blogspot.com/-6Rc3jXc60rQ/Trg72R0x32I/AAAAAAAAD08/0WqFWGHkVXw/s640/Poz+37.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #666666; font-size: x-small;"&gt;PS Gdy wsiadłam do pociągu i zobaczyłam, jakiego przemiłego będę mieć towarzysza podróży, wiedziałam, że minie ona szybko. Miękka, puchata, przytulająca się kulka. O imieniu Seagal (tak, tak jak ten Seagal;-)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #666666;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-t59-Os5acQw/Trg-Je0hgxI/AAAAAAAAD1E/1DwufoFcqSU/s1600/Poz+39.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-t59-Os5acQw/Trg-Je0hgxI/AAAAAAAAD1E/1DwufoFcqSU/s400/Poz+39.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-8086245005708739215?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/8086245005708739215/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=8086245005708739215&amp;isPopup=true' title='Komentarze (33)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/8086245005708739215'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/8086245005708739215'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/11/poznan-lubi-rogale.html' title='Poznań lubi rogale.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-iFB39mvjP5M/Trhe_fKrkqI/AAAAAAAAD1U/7N5TmwY9CdY/s72-c/Poz+34.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>33</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-1166587616694782672</id><published>2011-11-02T12:57:00.001Z</published><updated>2011-11-02T13:56:47.067Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fotografia analogowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiosna'/><title type='text'>Wiosna. Kwitnąco i analogowo.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-1LS13iBufsQ/TrE5nS6IX5I/AAAAAAAADts/bJ0g51NblK0/s1600/ie+spring+%252711+kolor+1.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="478" src="http://2.bp.blogspot.com/-1LS13iBufsQ/TrE5nS6IX5I/AAAAAAAADts/bJ0g51NblK0/s1600/ie+spring+%252711+kolor+1.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miałam dziś w planach inny post, coś kojącego i rozgrzewającego, ale jako, że dziś słychać u mnie kucie, wiercenie i wynoszenie gruzu, zostawiam Wam zdjęcia wiosny na Wyspie. Analogowe.&lt;br /&gt;Na rozświetlenie tego zimnego i pochmurnego dnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego popołudnia!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-PalB15fvHsw/TrE6EzlgmII/AAAAAAAADt0/zmdLnxIPu5Q/s1600/ie+spring+%252711+kolor+2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="478" src="http://4.bp.blogspot.com/-PalB15fvHsw/TrE6EzlgmII/AAAAAAAADt0/zmdLnxIPu5Q/s1600/ie+spring+%252711+kolor+2.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-eaL-gNH0DNY/TrE6Juezf0I/AAAAAAAADt8/qN5cizj1ax4/s1600/ie+spring+%252711+kolor+3.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://4.bp.blogspot.com/-eaL-gNH0DNY/TrE6Juezf0I/AAAAAAAADt8/qN5cizj1ax4/s1600/ie+spring+%252711+kolor+3.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-r2q8RJ5jyIk/TrE6NlMW72I/AAAAAAAADuE/hunRgUdRBCU/s1600/ie+spring+%252711+kolor+4.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="478" src="http://2.bp.blogspot.com/-r2q8RJ5jyIk/TrE6NlMW72I/AAAAAAAADuE/hunRgUdRBCU/s1600/ie+spring+%252711+kolor+4.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Z--vZtneDa0/TrE6RkAYsII/AAAAAAAADuM/eVzKFStAAdw/s1600/ie+spring+%252711+kolor+5.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="474" src="http://1.bp.blogspot.com/-Z--vZtneDa0/TrE6RkAYsII/AAAAAAAADuM/eVzKFStAAdw/s1600/ie+spring+%252711+kolor+5.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-0BfmTt6NEko/TrE6VWg0pOI/AAAAAAAADuU/xSLtIzY-7LA/s1600/ie+spring+%252711+kolor+6.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="478" src="http://3.bp.blogspot.com/-0BfmTt6NEko/TrE6VWg0pOI/AAAAAAAADuU/xSLtIzY-7LA/s1600/ie+spring+%252711+kolor+6.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ybeA9W6UcZ0/TrE6aRHuthI/AAAAAAAADuc/O8gClufweF0/s1600/ie+spring+%252711+kolor+7.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="http://2.bp.blogspot.com/-ybeA9W6UcZ0/TrE6aRHuthI/AAAAAAAADuc/O8gClufweF0/s1600/ie+spring+%252711+kolor+7.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-vabPJMp1hP8/TrE6ewuN3qI/AAAAAAAADuk/rJIK85G3agk/s1600/ie+spring+%252711+kolor+8.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="478" src="http://1.bp.blogspot.com/-vabPJMp1hP8/TrE6ewuN3qI/AAAAAAAADuk/rJIK85G3agk/s1600/ie+spring+%252711+kolor+8.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-lMv0yXzy4uA/TrE6n-iYW9I/AAAAAAAADu8/B8ID5iZrkqA/s1600/ie+spring+%252711+kolor+11.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-lMv0yXzy4uA/TrE6n-iYW9I/AAAAAAAADu8/B8ID5iZrkqA/s1600/ie+spring+%252711+kolor+11.jpg" width="432" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-F6V3DvItEgE/TrE6ldGtcQI/AAAAAAAADu0/9h00QnkhWAU/s1600/ie+spring+%252711+kolor+10.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-F6V3DvItEgE/TrE6ldGtcQI/AAAAAAAADu0/9h00QnkhWAU/s1600/ie+spring+%252711+kolor+10.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://3.bp.blogspot.com/-F6V3DvItEgE/TrE6ldGtcQI/AAAAAAAADu0/9h00QnkhWAU/s640/ie+spring+%252711+kolor+10.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-68AsgKBXejI/TrE6hClq0BI/AAAAAAAADus/PwR-LiFcs2k/s1600/ie+spring+%252711+kolor+9.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://4.bp.blogspot.com/-68AsgKBXejI/TrE6hClq0BI/AAAAAAAADus/PwR-LiFcs2k/s1600/ie+spring+%252711+kolor+9.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-1166587616694782672?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/1166587616694782672/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=1166587616694782672&amp;isPopup=true' title='Komentarze (30)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/1166587616694782672'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/1166587616694782672'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/11/wiosna-kwitnaco-i-analogowo.html' title='Wiosna. Kwitnąco i analogowo.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-1LS13iBufsQ/TrE5nS6IX5I/AAAAAAAADts/bJ0g51NblK0/s72-c/ie+spring+%252711+kolor+1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>30</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-1171777227545973156</id><published>2011-10-16T13:20:00.001+01:00</published><updated>2011-10-18T13:04:20.942+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chleb'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Międzynarodowy Dzień Chleba/ World Bread Day'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wydarzenia blogowe'/><title type='text'>French bread. World Bread Day 2011.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-l3KoGT7wgl8/TpTA8n8ZWpI/AAAAAAAADss/704U58mexu8/s1600/wbd+2011.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-l3KoGT7wgl8/TpTA8n8ZWpI/AAAAAAAADss/704U58mexu8/s1600/wbd+2011.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://kochtopf.twoday.net/stories/announcing-world-bread-day-2011-bake-bread-for-world-bread-day/" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;" title="Bake Bread for World Bread Day 2011"&gt;&lt;img alt="Bake Bread for World Bread Day 2011" height="200" src="http://farm7.static.flickr.com/6161/6177827848_125b5ca787.jpg" width="104" /&gt;&lt;/a&gt;Na tegoroczny Międzynarodowy Dzień Chleba wybrałam przepis na pieczywo, które może przygotować każdy, nie potrzeba do niego zakwasu a jedynie mąki, odrobiny drożdży i trochę cierpliwości. Cierpliwości, która naprawdę się opłaci, gdyż bagietki czy chleby z tego przepisu są wyśmienite i smak mają niezrównany, głęboki, nie tylko dzięki dojrzewającemu na zimno pâte fermentée&amp;nbsp; ale i nocnemu, zimnemu wyrastaniu uformowanego już pieczywa. Polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciałabym jednocześnie, z okazji Międzynarodowego&amp;nbsp; Dnia Chleba,&lt;br /&gt;ale nie tylko, życzyć nam wszystkim, aby tego chleba nigdy nikomu nie zabrakło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #999999;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;______________________________&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #444444;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Kochani, przez najbliższe dwa tygodnie, będę mieć bardzo ograniczony dostęp do internetu, proszę więc o wyrozumiałość w kwestii odpisywania na maile i komentarze, na wszystkie odpowiem po powrocie. Pozdrawiam Was serdecznie!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-7QLu6teR7ek/TplwO3CiTLI/AAAAAAAADs0/9HvkKnClvh4/s1600/wbd+2011-3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-7QLu6teR7ek/TplwO3CiTLI/AAAAAAAADs0/9HvkKnClvh4/s1600/wbd+2011-3.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;French bread&amp;nbsp; - bagietki, chleby lub bułki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #444444;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp; autor: Peter Reinhart, przepis nieznacznie zmodyfikowany&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dzień pierwszy:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pâte Fermentée:&lt;br /&gt;225g mąki pszennej (lub pszennej chlebowej)&lt;br /&gt;225g mąki pszennej chlebowej&lt;br /&gt;1 1/2 łyżeczki soli&lt;br /&gt;1 łyżeczka drożdży instant&lt;br /&gt;300ml letniej wody&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki wymieszać łyżką lub mikserem, wyłożyć na blat i wyrabiać ręcznie  ok. 10min. Ciasto przełożyć do czystej miski i spryskać olejem. Miskę przykryć i pozostawić w ciepłym miejscu na 1.5godz. Ciasto powinno podwoić swoją objętość. &lt;br /&gt;Wyrośnięte ciasto wyłożyć na blat, wyrabiać ok. 30sek. uformować kulę, przełożyć do miski, przykryć folią i wstawić do lodówki, na noc. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dzień drugi:&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pâte Fermentée wyjąc z lodówki na 1godz. przed użyciem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto właściwe:&lt;br /&gt;450g mąki pszennej (lub pszennej chlebowej)&lt;br /&gt;450g mąki pszennej chlebowej&lt;br /&gt;1 łyżeczka syropu z agawy lub miodu (w oryg. słód lub brązowy cukier)&lt;br /&gt;1 1/4 łyżeczki drożdży instant&lt;br /&gt;640ml letniej wody&lt;br /&gt;2 1/2 łyżeczki soli&lt;br /&gt;450g pâte fermentée&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki , oprócz pâte fermentée&amp;nbsp; i soli, miksować na średnim biegu ok. 4 min, po czym zostawić na 20 min, aby ciasto odpoczęło.&lt;br /&gt;Następnie dodać sól i miksując na niskim biegu dodawać pâte fermentée , partiami. Następny kawałek pâte fermentée dodać dopiero, gdy ciasto wchłonie poprzedni.&lt;br /&gt;Miksować 4-6 min, aż ciasto będzie miękkie i elastyczne. &lt;br /&gt;Ciasto spryskać olejem roślinnym, miskę przykryć i odstawić na 30 min. &lt;br /&gt;Po tym czasie ciasto wyłożyć na lekko omączony blat i wyrabiać przez ok 30sek. &lt;br /&gt;Jeśli planujemy następne pieczenie, odcinamy 450g ciasta na przyszłe pâte fermentée, przekładamy do miski przykrywamy folią i wstawiamy do lodówki. Jeśli nie, z całego ciasta uformować kulę*, przełożyć do miski, spryskać olejem, przykryć folią i odstawić na 1.5godz. do wyrośnięcia lub do czasu aż podwoi swoją objętość.&lt;br /&gt;Wyrośnięte ciasto podzielić na dowolne części i dowolnie uformować, w zależności czy chcemy upiec bułeczki, bagietki czy chleby. Uformowane bułki/chleby ułożyć na blasze wyłożonej pergaminem (lub w koszykach), blachę&amp;nbsp; (lub koszyki) zawinąć w foliowy worek. Dać ciastu podrosnąć 15 min. a następnie blachę (lub koszyki) włożyć do lodówki na noc, na zimne wyrastanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dzień trzeci:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piec nagrzać do 240st.C, blachę wyjąć z lodówki na 15min. przed włożeniem do pieca.&lt;br /&gt;Ścianki piekarnika spryskać wodą, chleby naciąć, wsunąć do pieca, spryskać wierzch chleba.&lt;br /&gt;Po 2 min. ponownie spryskać ścianki piekarnika i chleb. Po 1 minucie powtórzyć i obniżyć temp. do 230st.C. Piec bułki/bagietki ok. 15min, chleby ok. 25-30min. Zostawić w piekarniku na 5-10 min, następnie studzić na kratce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-eB3SR-PyV3k/Tpl0k4QYp8I/AAAAAAAADtM/Ltrr-irbOCY/s1600/wbd+2011-4.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-eB3SR-PyV3k/Tpl0k4QYp8I/AAAAAAAADtM/Ltrr-irbOCY/s1600/wbd+2011-4.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;Długie chleby upiekłam z połowy powyższego ciasta właściwego, z drugiej połowy upiekłam:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-eBuSoPD0IbI/TpTAcJIzNWI/AAAAAAAADsk/4_hhYQp0pOM/s1600/wbd+2011-2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-eBuSoPD0IbI/TpTAcJIzNWI/AAAAAAAADsk/4_hhYQp0pOM/s1600/wbd+2011-2.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Chlebki maślano-orkiszowe&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;do połowy ciasta właściwego (jw), przed ostatnim wyrastaniem (w miejscu gdzie znajduje się * w powyższym przepisie), dodać:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;3 łyżki mleka w proszku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;2 łyżki miękkiego masła&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;50ml letniej wody&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;100g mąki orkiszowej pełnoziarnistej&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wymieszać mikserem do połączenia składników, przełożyć do miski na 1,5 godz. wyrastanie i dalej postępować wg przepisu (jw).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-zSemDqfGcVc/Tpl__FF3GNI/AAAAAAAADtk/XeiixZcTAP4/s1600/wbd+2011-6.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-zSemDqfGcVc/Tpl__FF3GNI/AAAAAAAADtk/XeiixZcTAP4/s1600/wbd+2011-6.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-HE2k2AVJ-4c/Tpl5zPbuFJI/AAAAAAAADtc/9I1Qb9AgAEo/s1600/wbd+2011-5.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-HE2k2AVJ-4c/Tpl5zPbuFJI/AAAAAAAADtc/9I1Qb9AgAEo/s1600/wbd+2011-5.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-1171777227545973156?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/1171777227545973156/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=1171777227545973156&amp;isPopup=true' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/1171777227545973156'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/1171777227545973156'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/10/french-bread-world-bread-day-2011.html' title='French bread. World Bread Day 2011.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-l3KoGT7wgl8/TpTA8n8ZWpI/AAAAAAAADss/704U58mexu8/s72-c/wbd+2011.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-2512992380941211001</id><published>2011-10-08T17:54:00.014+01:00</published><updated>2011-10-08T21:45:54.359+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łatwe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta i Ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dla dzieci'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szybkie dania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Domowe słodycze'/><title type='text'>Amarantusowe batoniki. Ciasteczka dla Toli II.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-NL9eGZOkoDM/TpBueMEsZHI/AAAAAAAADsY/LTKxFr49VJc/s1600/AMARANTUSOWE+2.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="http://1.bp.blogspot.com/-NL9eGZOkoDM/TpBueMEsZHI/AAAAAAAADsY/LTKxFr49VJc/s1600/AMARANTUSOWE+2.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obiecałam Mamie Toli kolejne ciasteczka, tym razem z poppingu z amarantusa. Popping z amarantusa, odkryła przede mną Mama Toli i oto otworzył się przede mną nieznany świat. Musicie bowiem wiedzieć, że amarantus dostarcza nie tylko mnóstwo dobroci (witaminy, mikro i makroelementy, błonnik, łatwo przyswajalne białko, antyutleniacze), ale i smak, smak ma niezrównany. Ciepły, delikatnie orzechowy, choć ta orzechowość nie jest w upieczonych batonikach wyczuwalna.&lt;br /&gt;A jakie są? Hmm. Chrupkie, lekko lepkie, słodkie. A sezam z piniolami, słonecznikiem, surowymi orzeszkami ziemnymi i suszoną porzeczką to nieodparta kompozycja. W tym tygodniu upiekłam trzecią partię tych batoników. Zrobienie ich jest szybkie i dziecinnie proste, wszystkie składniki mieszamy w misce łyżką, całość przekładamy do foremki, uklepujemy i wstawiamy do pieca.&lt;br /&gt;Polecam nie tylko dla dzieci:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słonecznej niedzieli Wam życzę!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-oCmYA870WIA/TpBs0Q2m6vI/AAAAAAAADsU/hSxJHaFFCfI/s1600/amarantusowe.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-oCmYA870WIA/TpBs0Q2m6vI/AAAAAAAADsU/hSxJHaFFCfI/s400/amarantusowe.JPG" width="265" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Amarantusowe batoniki&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;(przepis zgodny z KPP)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;80g mąki orkiszowej (razowej lub jasnej), wymieszanej z &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;1/2 łyżeczki sody&lt;br /&gt;100g poppingu z amarantusa &lt;br /&gt;80g roztopionego masła&lt;br /&gt;1 łyżeczka &lt;a href="http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2009/08/ekstrakt-z-wanilii-domowy.html"&gt;ekstraktu z wanilii&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;50g pestek słonecznika&lt;br /&gt;50g orzeszków piniowych&lt;br /&gt;50g jasnego sezamu&lt;br /&gt;50g suszonej porzeczki lub rodzynek&lt;br /&gt;110 g jasnego syropu z agawy lub płynnego, neutralnego w smaku miodu&lt;br /&gt;50g "surowych" orzeszków ziemnych, nie prażonych i nie solonych*&lt;br /&gt;1 duże białko&lt;br /&gt;50g płatków owsianych (użyłam "surowych" płatków, nie poddanych obróbce termicznej)&lt;br /&gt;odrobinka soli morskiej, na czubku noża&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Piec nagrzać do 165-170st.C.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Wszystkie składniki wymieszać w misce w podanej kolejności.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Wsypać do foremki wyłożonej pergaminem, masę dokładnie ugnieść i wyrównać powierzchnię. Piec 25-30 min, do zezłocenia. Zostawić w foremce do przestudzenia, kroić w dowolne kawałki.&lt;br /&gt;Przechowywać w słoju lub blaszanej puszce.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-mODIWoS1Tmw/TpBrprGoLuI/AAAAAAAADsQ/GWIMKwwnFAI/s1600/amarantusowe+3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-mODIWoS1Tmw/TpBrprGoLuI/AAAAAAAADsQ/GWIMKwwnFAI/s1600/amarantusowe+3.JPG" width="337" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="color: #666666; font-size: small;"&gt;* jeśli nie osiągalne, można zastąpić niedbale posiekanymi orzechami nerkowca&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-2512992380941211001?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/2512992380941211001/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=2512992380941211001&amp;isPopup=true' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/2512992380941211001'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/2512992380941211001'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/10/amarantusowe-batoniki-ciasteczka-dla.html' title='Amarantusowe batoniki. Ciasteczka dla Toli II.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-NL9eGZOkoDM/TpBueMEsZHI/AAAAAAAADsY/LTKxFr49VJc/s72-c/AMARANTUSOWE+2.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-6525662044313787483</id><published>2011-10-05T19:28:00.001+01:00</published><updated>2011-10-05T22:15:29.278+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fotografia analogowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wiosna'/><title type='text'>Z wiosny na Wyspie. Analogowo</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-RkzLzWRakdE/Toxugt_15EI/AAAAAAAADrk/Uq3eV-vOAOo/s1600/ie+b%2526w+spring+%252711+2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="http://2.bp.blogspot.com/-RkzLzWRakdE/Toxugt_15EI/AAAAAAAADrk/Uq3eV-vOAOo/s1600/ie+b%2526w+spring+%252711+2.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Wiosna na Wyspie była łaskawsza niż lato.&lt;br /&gt;Kapryśna, ale i słoneczna. &lt;br /&gt;Wiosna to kawa w porcie, z widokiem na strzeliste maszty żaglówek, to pies w szaliku, śpiący na siedzeniu kierowcy, to włóczenie się wąskimi uliczkami. To ludzie, których spotykam.&lt;br /&gt;Czy na świat patrzy się inaczej, gdy w aparacie ma się czarno-białą kliszę? Chyba tak...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-vdDKNYH18jw/ToxucHKZm9I/AAAAAAAADrg/aYnjzcNwrdM/s1600/ie+b%2526w+spring+%252711+1.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="326" src="http://3.bp.blogspot.com/-vdDKNYH18jw/ToxucHKZm9I/AAAAAAAADrg/aYnjzcNwrdM/s1600/ie+b%2526w+spring+%252711+1.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-XyPe-JBK7RU/Toxulub4wcI/AAAAAAAADro/h_NvUdfk_nQ/s1600/ie+b%2526w+spring+%252711+3.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="474" src="http://1.bp.blogspot.com/-XyPe-JBK7RU/Toxulub4wcI/AAAAAAAADro/h_NvUdfk_nQ/s1600/ie+b%2526w+spring+%252711+3.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-61zjhl8P1e4/ToxupxagfDI/AAAAAAAADrs/MFaLK7RS9aY/s1600/ie+b%2526w+spring+%252711+4.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="http://4.bp.blogspot.com/-61zjhl8P1e4/ToxupxagfDI/AAAAAAAADrs/MFaLK7RS9aY/s1600/ie+b%2526w+spring+%252711+4.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ked_m8d73Fs/Toxut0bAADI/AAAAAAAADrw/Lxdcv_WhW7o/s1600/ie+b%2526w+spring+%252711+5.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="478" src="http://1.bp.blogspot.com/-ked_m8d73Fs/Toxut0bAADI/AAAAAAAADrw/Lxdcv_WhW7o/s1600/ie+b%2526w+spring+%252711+5.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-rSh26w58GX0/Toxuy-tyM3I/AAAAAAAADr0/wCX_ax8OiGo/s1600/ie+b%2526w+spring+%252711+6.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="http://1.bp.blogspot.com/-rSh26w58GX0/Toxuy-tyM3I/AAAAAAAADr0/wCX_ax8OiGo/s1600/ie+b%2526w+spring+%252711+6.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-2MvEiK-MmP4/Toxu2V3o64I/AAAAAAAADr4/aOaei3xcEXg/s1600/ie+b%2526w+spring+%252711+7.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="482" src="http://1.bp.blogspot.com/-2MvEiK-MmP4/Toxu2V3o64I/AAAAAAAADr4/aOaei3xcEXg/s1600/ie+b%2526w+spring+%252711+7.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-JB0HYBNo0eE/Toxu5eeKlFI/AAAAAAAADr8/_W_pEI7sM20/s1600/ie+b%2526w+spring+%252711+8.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="478" src="http://4.bp.blogspot.com/-JB0HYBNo0eE/Toxu5eeKlFI/AAAAAAAADr8/_W_pEI7sM20/s1600/ie+b%2526w+spring+%252711+8.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ia1nSpcYcaw/Toxu7i_YdPI/AAAAAAAADsA/cimCg4IGpmc/s1600/ie+b%2526w+spring+%252711+9.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="422" src="http://2.bp.blogspot.com/-ia1nSpcYcaw/Toxu7i_YdPI/AAAAAAAADsA/cimCg4IGpmc/s1600/ie+b%2526w+spring+%252711+9.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-7bwJ6v7plT4/Toxu_KQqSMI/AAAAAAAADsI/WPrP3GvMQ2k/s1600/ie+b%2526w+spring+%252711+11.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://4.bp.blogspot.com/-7bwJ6v7plT4/Toxu_KQqSMI/AAAAAAAADsI/WPrP3GvMQ2k/s1600/ie+b%2526w+spring+%252711+11.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-tnMNBN8g-KY/Toxu9c-jMRI/AAAAAAAADsE/BChR23uy1Lk/s1600/ie+b%2526w+spring+%252711+10.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="422" src="http://3.bp.blogspot.com/-tnMNBN8g-KY/Toxu9c-jMRI/AAAAAAAADsE/BChR23uy1Lk/s1600/ie+b%2526w+spring+%252711+10.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-2m0UDF_9WWA/ToxvBc5n5iI/AAAAAAAADsM/cBbbbYziHVc/s1600/ie+b%2526w+spring+%252711+12.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="426" src="http://4.bp.blogspot.com/-2m0UDF_9WWA/ToxvBc5n5iI/AAAAAAAADsM/cBbbbYziHVc/s1600/ie+b%2526w+spring+%252711+12.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-6525662044313787483?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/6525662044313787483/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=6525662044313787483&amp;isPopup=true' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/6525662044313787483'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/6525662044313787483'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/10/z-wiosny-na-wyspie-analogowo.html' title='Z wiosny na Wyspie. Analogowo'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-RkzLzWRakdE/Toxugt_15EI/AAAAAAAADrk/Uq3eV-vOAOo/s72-c/ie+b%2526w+spring+%252711+2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-7630405789093676556</id><published>2011-10-03T00:54:00.013+01:00</published><updated>2011-10-03T03:10:34.948+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia azjatycka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><title type='text'>Miso</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-oZaHkaWruYs/ToiWjPpNkGI/AAAAAAAADrU/8UBz9NNAWrk/s1600/miso.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-oZaHkaWruYs/ToiWjPpNkGI/AAAAAAAADrU/8UBz9NNAWrk/s1600/miso.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Z miso wiąże się wiele miłych wspomnień. Pierwsze miso, zjedzone&amp;nbsp; przed jednym z wieczornych seansów Warszawskiego Festiwalu Filmowego (był to "Pusher II" z doskonałą rolą Maddsa Mikkelsen'a). Tego wieczoru rozpoczęła się moja miłość do sushi , a ci którzy mnie znają, wiedzą, że jest ona wielka, miso niejako otworzyło mi do niej drzwi.&amp;nbsp; Miso to wstęp, uwielbiam tę chwilę, kiedy parująca miseczka pojawia się przede mną, obejmuję ją dłońmi, patrzę na tę charakterystyczną, wirującą powierzchnię. Będąc w Warszawie, często wpadam do mojej ulubionej restauracji, siadam przy wielkim oknie, czekając na sushi popijam miso, patrząc na przepływający uliczny gwar, wszystko wtedy cichnie, spowalnia. Bardzo lubię ten rytuał. Tak jak i długie rozmowy przy sushi w miłym towarzystwie, nie ma nic przyjemniejszego, niż popijanie miso, a później wspólne, powolne skubanie maków i nigiri, kiedy czas płynie i płynie, nie wiadomo kiedy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;A wracając do miso. Przepisów na nie jest wiele, każdy robi je po swojemu, jak żurek. Jego podstawą jest bulion dashi. Dashi można przygotować na kilka sposobów, można też kupić gotowy. Pierwsze miso przygotowałam na dashi z dodatkiem płatków bonito (płatki&amp;nbsp; z suszonego&amp;nbsp; tuńczyka) i glonów kombu, było dla mnie zbyt intensywne, kolejne z samych glonów kombu, to było za mało esencjonalne. Następne z kombu i suszonych grzybów shiitake, całość moczę przez noc, kombu nie usuwam z dashi a gotuję do miękkości i zostawiam w zupie, to dashi przypadało mi do gustu najbardziej. Zachęcam do eksperymentowania z różnymi rodzajami dashi, aby trafić na swój smak. Miso z mojej ulubionej restauracji, jak się ostatnio dowiedziałam, przygotowuje się bez bonito, jest wtedy daniem wegetariańskim. Rodzajów past miso jest kilka, czerwone, białe, brązowe, od jego smaku zależy smak zupy, zbyt intensywny i zupa będzie niejadalna. Używam delikatnego w smaku, białego miso (nazywa się białe, choć jego kolor jest jasno żółty, bardzo dobre kupowałam kiedyś w Kuchniach Świata), a do samej zupy dodaję jedynie tofu i szczypiorek, to najprostsza, klasyczna wersja, choć miso można przygotować z bardzo wieloma dodatkami, ale to temat na oddzielny post...&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Przepis dedykuję Ewie a wpis wszystkim tym, których za każdym razem ciągnę na sushi:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-noH9fZ_8jVM/ToiWxNkH5SI/AAAAAAAADrY/_MpDkk2SwSA/s1600/miso+2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="316" src="http://1.bp.blogspot.com/-noH9fZ_8jVM/ToiWxNkH5SI/AAAAAAAADrY/_MpDkk2SwSA/s1600/miso+2.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Miso&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;(porcja dla 2 os.)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dashi:&lt;br /&gt;1 płatek kombu, ok. 10cm, opłukany zimną wodą i pocięty nożyczkami na mniejsze kawałki&lt;br /&gt;3 suszone grzyby shiitake &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ponadto:&lt;br /&gt;ok. 5-6 czubatych łyżeczek białej pasty miso&lt;br /&gt;tofu, pokrojone w kostkę&lt;br /&gt;posiekany szczypiorek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Grzyby zalać 1l gorącej wody, zostawić do namoczenia, ok. 2-3godz., woda powinna ostygnąć a grzyby być idealnie miękkie (można i nawet lepiej, moczyć je przez noc razem z kombu, kombu dodajemy do grzybów gdy woda ostygnie). Do namoczonych grzybów dodać kawałki kombu i moczyć je&amp;nbsp; min. 30 min&amp;nbsp; (lub razem przez noc, jw). Grzyby wyjąć a bulion gotować na małym ogniu, aż glony będą miękkie.&lt;br /&gt;Odlać ok. pół szklanki bulionu i rozmieszać w nim ok. 5-6 łyżeczek pasy miso (lub więcej, w zależności od intensywności pasty miso), wlać do gorącego bulionu, wymieszać&amp;nbsp; i natychmiast zdjąć z ognia (&lt;b&gt;nie gotować&lt;/b&gt;!). Wlać do miseczek z wcześniej pokrojonym tofu, posypać szczypiorkiem i gotowe. Podawać natychmiast.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-zCJ_o8frrpA/ToiX29TbDcI/AAAAAAAADrc/nCb6Tg9X1wA/s1600/miso+3.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="470" src="http://3.bp.blogspot.com/-zCJ_o8frrpA/ToiX29TbDcI/AAAAAAAADrc/nCb6Tg9X1wA/s1600/miso+3.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-7630405789093676556?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/7630405789093676556/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=7630405789093676556&amp;isPopup=true' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/7630405789093676556'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/7630405789093676556'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/10/miso.html' title='Miso'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-oZaHkaWruYs/ToiWjPpNkGI/AAAAAAAADrU/8UBz9NNAWrk/s72-c/miso.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-7153047308795354254</id><published>2011-09-27T09:43:00.003+01:00</published><updated>2011-09-27T12:57:26.074+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lato'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fotografia analogowa'/><title type='text'>Lato w Polsce. Migawki. Analogowo.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-bxae_OjTNOU/ToBzqu609XI/AAAAAAAADqM/aT3waIYkrVc/s1600/lato+pl+1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="478" src="http://1.bp.blogspot.com/-bxae_OjTNOU/ToBzqu609XI/AAAAAAAADqM/aT3waIYkrVc/s640/lato+pl+1.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-5OOIwPTNmeM/ToBzyEBlzAI/AAAAAAAADqU/glzR_-CT20Y/s1600/lato+pl+3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="478" src="http://3.bp.blogspot.com/-5OOIwPTNmeM/ToBzyEBlzAI/AAAAAAAADqU/glzR_-CT20Y/s640/lato+pl+3.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ostatnie dwa tygodnie minęły z prędkością światła, dniami wypełnionymi po brzegi. Powoli otwieram drzwi jesieni, korzennym ciastom, rozgrzewającym zupom. Jeszcze oglądam się przez ramię, przed chwilą było lato, jego niezwykle ciepłe i słoneczne zakończenie, które mam ochotę schować do kieszeni miękkiego swetra i skubać jak ciepłą drożdżówkę w chłodne, jesienne dni. Tak jak wspomnienia, okruszki lata i smaki spotkań, które kryją się w zakamarkach fotografii, w tle, w tym co poza kadrem... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-PHFeO7ojD6Q/ToBzt6qTG2I/AAAAAAAADqQ/Gf1J-b-XhDI/s1600/lato+pl+2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://3.bp.blogspot.com/-PHFeO7ojD6Q/ToBzt6qTG2I/AAAAAAAADqQ/Gf1J-b-XhDI/s640/lato+pl+2.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/--vl7m8b7PbM/ToBz8fnNkbI/AAAAAAAADqg/NjBB_PSrUqY/s1600/lato+pl+6.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://2.bp.blogspot.com/--vl7m8b7PbM/ToBz8fnNkbI/AAAAAAAADqg/NjBB_PSrUqY/s640/lato+pl+6.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-e74mNinFizw/ToBz1l2-2CI/AAAAAAAADqY/KFxpA5B8qUo/s1600/lato+pl+4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="474" src="http://4.bp.blogspot.com/-e74mNinFizw/ToBz1l2-2CI/AAAAAAAADqY/KFxpA5B8qUo/s640/lato+pl+4.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-o6twlH3uGic/ToBz-l6BpmI/AAAAAAAADqk/OLjVSeU1hho/s1600/lato+pl+7.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://4.bp.blogspot.com/-o6twlH3uGic/ToBz-l6BpmI/AAAAAAAADqk/OLjVSeU1hho/s640/lato+pl+7.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-8MW1Z1tqn30/ToBz5f176OI/AAAAAAAADqc/av0ZFu40fzE/s1600/lato+pl+5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="482" src="http://3.bp.blogspot.com/-8MW1Z1tqn30/ToBz5f176OI/AAAAAAAADqc/av0ZFu40fzE/s640/lato+pl+5.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ez1k1B2xAVM/ToBz_w7_K0I/AAAAAAAADqo/kvWTC6oHXlo/s1600/lato+pl+8.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="422" src="http://1.bp.blogspot.com/-ez1k1B2xAVM/ToBz_w7_K0I/AAAAAAAADqo/kvWTC6oHXlo/s640/lato+pl+8.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-5E-Qgbw0jAE/ToB0Dqlv88I/AAAAAAAADqs/tJBMwnEr5P4/s1600/lato+pl+9.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://4.bp.blogspot.com/-5E-Qgbw0jAE/ToB0Dqlv88I/AAAAAAAADqs/tJBMwnEr5P4/s640/lato+pl+9.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-gK87hb65wbQ/ToB0G35kXsI/AAAAAAAADqw/6nIyOUERzA0/s1600/lato+pl+10.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://2.bp.blogspot.com/-gK87hb65wbQ/ToB0G35kXsI/AAAAAAAADqw/6nIyOUERzA0/s640/lato+pl+10.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-S6-PJfhT9gg/ToB0JwphxrI/AAAAAAAADq0/bhiyavwcOcY/s1600/lato+pl+11.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="478" src="http://4.bp.blogspot.com/-S6-PJfhT9gg/ToB0JwphxrI/AAAAAAAADq0/bhiyavwcOcY/s640/lato+pl+11.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--swLjnq_P0c/ToB0Ov-SnBI/AAAAAAAADq4/PxzYBdJfyn0/s1600/lato+pl+12.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://4.bp.blogspot.com/--swLjnq_P0c/ToB0Ov-SnBI/AAAAAAAADq4/PxzYBdJfyn0/s640/lato+pl+12.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-1SkvDge9KDc/ToB0Rl2OilI/AAAAAAAADq8/HldUDWBcfJA/s1600/lato+pl+13.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="456" src="http://4.bp.blogspot.com/-1SkvDge9KDc/ToB0Rl2OilI/AAAAAAAADq8/HldUDWBcfJA/s640/lato+pl+13.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-0thMK4MW-10/ToB0VPvbsiI/AAAAAAAADrA/X_PxGhY3tfs/s1600/lato+pl+14.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="452" src="http://1.bp.blogspot.com/-0thMK4MW-10/ToB0VPvbsiI/AAAAAAAADrA/X_PxGhY3tfs/s640/lato+pl+14.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Lk4ooCeW5BI/ToB0YMeAEoI/AAAAAAAADrE/zGTDfqMbTG8/s1600/lato+pl+15.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="456" src="http://4.bp.blogspot.com/-Lk4ooCeW5BI/ToB0YMeAEoI/AAAAAAAADrE/zGTDfqMbTG8/s640/lato+pl+15.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-dWJPc2w0sBg/ToB0bwm60gI/AAAAAAAADrI/Jvq2WfSuO0E/s1600/lato+pl+16.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="458" src="http://4.bp.blogspot.com/-dWJPc2w0sBg/ToB0bwm60gI/AAAAAAAADrI/Jvq2WfSuO0E/s640/lato+pl+16.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-RrnGUOH8Ftg/ToB0gMzz5eI/AAAAAAAADrM/8enUu0D2FPs/s1600/lato+pl+17.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="458" src="http://3.bp.blogspot.com/-RrnGUOH8Ftg/ToB0gMzz5eI/AAAAAAAADrM/8enUu0D2FPs/s640/lato+pl+17.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;...i "last but not least" jeden z polaroidów, jaki zrobiłam Polaroidem Delie (Delie ;-)) &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-FVBKgZ6YCyE/ToB1KQQ6ZKI/AAAAAAAADrQ/nt0Z9fZXOug/s1600/dm+polaroid.+2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-FVBKgZ6YCyE/ToB1KQQ6ZKI/AAAAAAAADrQ/nt0Z9fZXOug/s400/dm+polaroid.+2.jpg" width="391" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-7153047308795354254?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/7153047308795354254/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=7153047308795354254&amp;isPopup=true' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/7153047308795354254'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/7153047308795354254'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/09/lato-w-polsce-migawki-analogowo.html' title='Lato w Polsce. Migawki. Analogowo.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-bxae_OjTNOU/ToBzqu609XI/AAAAAAAADqM/aT3waIYkrVc/s72-c/lato+pl+1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-2288717817249509030</id><published>2011-09-13T16:44:00.004+01:00</published><updated>2011-09-13T22:29:02.367+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przetwory Spiżarnia'/><title type='text'>Ogórki musztardowe i dynia słodko-korzenna. Domowe pikle.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--fXu3hzPk00/Tm5-lH0VNWI/AAAAAAAADo0/8eI5-Re1Pgo/s1600/cukinia+pasztet+1..JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/--fXu3hzPk00/Tm5-lH0VNWI/AAAAAAAADo0/8eI5-Re1Pgo/s1600/cukinia+pasztet+1..JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na życzenie Czytelniczki, przedstawiam przepisy na domowe pikle, które świetnie pasują nie tylko do &lt;a href="http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/09/pasztet-cukiniowy-z-halloumi-lub.html"&gt;pasztetu z cukinii&lt;/a&gt;. Były to tegoroczne ogórki w zalewie musztardowej i zeszłoroczna dynia słodko-korzenna.&lt;br /&gt;Oba przepisy oraz sposób wykonania cytuję za moją Babcią. Do ogórków w musztardowej zalewie dodałam curry i miód, wyszło wspaniale. Z marynowaną dynią jest tak, że Babcia robi ją trochę "na oko", proporcje można więc nieco modyfikować, zalewę spróbować i doprawić wg własnego upodobania. Jeśli jest za kwaśna dodać trochę więcej wody i nieco dosłodzić (zalewa powinna być bardziej słodka niż kwaśna). Nie przesadzałabym jedynie z goździkami i cynamonem, mają jedynie podkreślić smak dyni, a nie zdominować ją.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego eksperymentowania, sezon na dynię już tuż tuż!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Ogórki w zalewie musztardowej&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 szkl. octu 10%&lt;br /&gt;ok.1/2 szkl. fruktozy (lub cukru) + 3 łyżki miodu (w sumie ma być 1 szkl.)&lt;br /&gt;5 łyżeczek musztardy sarepskiej&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki curry&lt;br /&gt;1 litr wody&lt;br /&gt;ogórki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki zalewy, oprócz miodu wymieszać i zagotować. Do ciepłej zalewy dodać miód, wymieszać i pozostawić do ostudzenia. W tym czasie przygotować ogórki. Obrać je ze skórki, pokroić na ćwiartki, usunąć pestki i ułożyć w słoikach. Ogórki zalać &lt;b&gt;zimną&lt;/b&gt; zalewą, słoiki zakręcić i zapasteryzować - gotować 10 min. (z pokrywką) od momentu zagotowania się wody. Pozostawić w wodzie do ostudzenia (pokrywkę zdjąć).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Dynia marynowana z goździkami i cynamonem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 szkl. octu 10%&lt;br /&gt;5 szkl. wody &lt;br /&gt;1 łyżka soli&lt;br /&gt;3/4 szkl. fruktozy (lub cukru)&lt;br /&gt;5-6 goździków&lt;br /&gt;1/3 łyżeczki cynamonu&lt;br /&gt;dynia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dynię pokroić w kostkę, zasypać fruktozą (lub cukrem) z dodatkiem goździków i cynamonu, zostawić na noc. Następnego dnia, przygotować zalewę z octu, wody i soli, zalać nią dynię i gotować&amp;nbsp; ok 10 min, pilnując aby dynia nie rozgotowała się, ma pozostać jędrna. &lt;br /&gt;Gorącą dynią z zalewą napełniać słoiki, zakręcać i stawiać do góry dnem, pozostawić do ostygnięcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-2288717817249509030?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/2288717817249509030/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=2288717817249509030&amp;isPopup=true' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/2288717817249509030'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/2288717817249509030'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/09/ogorki-musztardowe-i-dynia-sodko.html' title='Ogórki musztardowe i dynia słodko-korzenna. Domowe pikle.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/--fXu3hzPk00/Tm5-lH0VNWI/AAAAAAAADo0/8eI5-Re1Pgo/s72-c/cukinia+pasztet+1..JPG' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-1100903585135262226</id><published>2011-09-07T17:55:00.003+01:00</published><updated>2011-09-08T08:53:15.550+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łatwe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szybkie dania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Grzyby'/><title type='text'>Kartoflanka z kurkami.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-JnmumlR5LLo/TmdrWw_ePYI/AAAAAAAADog/NQizoyUagqM/s1600/kartoflanka+kurki+2.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="422" src="http://2.bp.blogspot.com/-JnmumlR5LLo/TmdrWw_ePYI/AAAAAAAADog/NQizoyUagqM/s1600/kartoflanka+kurki+2.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Król zażądał zwyczajnego obiadu!!! Pani to rozumie? Zwyczajnego obiadu! Nie chce biszkoptów, bezów, zupy nic! Nie życzy sobie widzieć marcepanów, mazurków ani soku pomarańczowego. Wczoraj całą wazę zupy truskawkowej osobiście wylał do garnka dla ptaków, a dziś od rana żąda zwykłego obiadu. Oświadczył, że raczej umrze z głodu, niż weźmie do ust jeszcze jedno słodkie paskudztwo. Tak powiedział: - słodkie paskudztwo!&lt;br /&gt;- Może ja coś wymyślę? - Mirabelka zastanowiła się przez chwilę. - Jeśli król ma takie życzenie, to podajcie mu na obiad &lt;i&gt;kartoflankę z chlebem&lt;/i&gt;. (...)&lt;br /&gt;Zakasała rękawy i włożyła fartuch, przygotowała drożdże, ciasto w dzieży i odczekała, aż urośnie. Sama napaliła w piecu i własnoręcznie wkładała do niego uformowane bochenki. Pilnowała, by chleb nie przypiekł się zanadto a kiedy zaczęła wyjmować go z pieca, po pałacu rozszedł się tak smakowity zapach, że wszystkim bez wyjątku, ciekła z ust ślinka.(...) Król chodził po komnacie nerwowym krokiem: tam i z powrotem, tam i z powrotem. A kiedy go wreszcie poproszono do stołu (...) zjadł pełen talerz zupy i zagryzł chlebem"*&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Upiekłam chleb, ugotowałam kartoflankę. Z kurkami. Proste smaki cieszą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-0SJKYImmllk/TmdriC2eDPI/AAAAAAAADok/U2pFo9hCPbs/s1600/kartoflanka+kurki.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://2.bp.blogspot.com/-0SJKYImmllk/TmdriC2eDPI/AAAAAAAADok/U2pFo9hCPbs/s1600/kartoflanka+kurki.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Kartoflanka z kurkami&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;(przepiz zgodny z KPP)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;250 g kurek&lt;br /&gt;2 łyżki masła&lt;br /&gt;świeżo mielony czarny pieprz&lt;br /&gt;sól morska i 1 łyżeczka sosu sojowego&lt;br /&gt;2-3 łyżeczki soku z cytryny&lt;br /&gt;2 duże szczypty majeranku &lt;br /&gt;1/2 małej pietruszki, pokrojonej w kosteczkę&lt;br /&gt;1/2 małej marchewki, pokrojonej w kosteczkę&lt;br /&gt;4-5 średnich ziemniaków, pokrojonych w średnią kostkę&lt;br /&gt;3 łyżki kwaśnej śmietany&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kurki umyć, większe przekroić na pół, mniejsze zostawić w całości.&lt;br /&gt;Do rozgrzanego garnka włożyć masło, gdy się roztopi dodać kurki, odrobinę pieprzu, soli i łyżeczkę sosu sojowego. Kurki dusić na maśle kilka minut, następnie zalać 1l zimnej wody, dodać łyżeczkę soku z cytryny, majeranek i gotować, aż kurki będą półmiękkie. Dodać warzywa pokrojone w kosteczkę, gotować do miękkości. Doprawić pieprzem i solą, dodać śmietanę i jeszcze 1-2 łyżeczki soku z cytryny (spróbować i ew. dodać ciut więcej, zupa nie powinna być mdła) i pogotować chwilkę. Podawać samą lub z ulubionym chlebem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;* Renata Opala "Słonecznikowa Dziewczynka"&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-1100903585135262226?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/1100903585135262226/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=1100903585135262226&amp;isPopup=true' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/1100903585135262226'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/1100903585135262226'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/09/kartoflanka-z-kurkami.html' title='Kartoflanka z kurkami.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-JnmumlR5LLo/TmdrWw_ePYI/AAAAAAAADog/NQizoyUagqM/s72-c/kartoflanka+kurki+2.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-8687892320714893578</id><published>2011-09-04T10:29:00.007+01:00</published><updated>2011-12-30T22:42:41.591Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wypieki Wytrawne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do chleba'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadania'/><title type='text'>Pasztet cukiniowy z halloumi lub oscypkiem.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-xbZnUj-q0y0/TmE0bko2WCI/AAAAAAAADoU/7H3jTHKxEAA/s1600/cukinia+pasztet+2.jpg.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://1.bp.blogspot.com/-xbZnUj-q0y0/TmE0bko2WCI/AAAAAAAADoU/7H3jTHKxEAA/s1600/cukinia+pasztet+2.jpg.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Lato minęło niepostrzeżenie. Na krzaczkach nie widać już poziomek, dziś zjemy ostatnie ogórki, za to rośnie nam dynia. Ogórki zostały zamienione m. in. na przepyszne pikle (w zalewie musztardowej z curry i miodem, przebój tego lata!), które jak ulał pasują do pasztetu z cukinii, wraz z zeszłoroczną dynią marynowaną na słodko-korzennie. Jakiś czas temu, jedna z Czytelniczek poprosiła mnie na FB o przygotowanie przepisu wg KPP, na pastę z cukinii i cieciorki, do chleba. Zamiast pasty upiekłam pasztet z dodatkiem słonego owczo-koziego sera halloumi, drugą wersję upiekłam z wędzonym oscypkiem. Pasztet wspaniale pasuje do świeżego chleba, jak i solo, koniecznie z ulubionymi piklami lub ogórkami małosolnymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-UjRcH6NBb2I/TmE2se3sPjI/AAAAAAAADoY/LkhMDxnpu-4/s1600/cukinia+pasztet+1..JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-UjRcH6NBb2I/TmE2se3sPjI/AAAAAAAADoY/LkhMDxnpu-4/s1600/cukinia+pasztet+1..JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Pasztet cukiniowy z ciecierzycą i halloumi lub oscypkiem&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;(przepis zgodny z KPP)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;4 nieduże cukinie - ok. 1.30kg&lt;br /&gt;1 mała cebula, pokrojona w kostkę i zeszklona na oleju roślinnym (opcjonalnie)&lt;br /&gt;świeżo mielony czarny pieprz&lt;br /&gt;1 szczypta chilli powder hot (lub ulubionego chilli w proszku)&lt;br /&gt;4-5 łyżek otrębów owsianych &lt;br /&gt;sól morska&lt;br /&gt;1 puszka ciecierzycy (450 g) lub 3/4 szkl. suchej ciecierzycy, namoczonej przez noc,&lt;br /&gt;następnie odcedzonej, zalanej świeżą wodą i ugotowanej do miękkości z 1/4 łyżeczki sody&lt;br /&gt;1 łyżeczka soku z cytryny&lt;br /&gt;1 duża szczypta majeranku &lt;br /&gt;125 g halloumi lub wędzonego oscypka (do wyboru), startego na tarce jarzynowej&lt;br /&gt;3 białka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cukinię, ze skórką, zetrzeć na tarce jarzynowej, do durszlaka.&lt;br /&gt;Lekko posolić i odstawić na kilka godzin (w lodówce można na 24godz.)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cebulę pokroić w kosteczkę, zeszklić na oleju roślinnym, następnie dodać startą cukinię i dusić razem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli nie dodajemy cebuli, cukinię smażyć na kilku łyżkach oleju roślinnego, dodać pieprzu do smaku, smażyć do miękkości, cukinia puści jeszcze sporo soku, smażyć aż sok odparuje a cukinia będzie miękka. &lt;br /&gt;Masę przełożyć do miski i odstawić do przestygnięcia, aż będzie letnia. Jeśli w tym czasie cukinia puści jeszcze trochę soku, należy go odlać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodać otręby, wymieszać. Ciecierzycę zmiksować na pastę z odrobiną wody, w której się gotowała  (lub zalewy z puszki) i dodać do masy, dokładnie wymieszać.  Jeśli wybierany ser halloumi, dodajemy go teraz, całość mieszamy, próbujemy i jeśli potrzeba dosalamy&amp;nbsp; (kiedy dodajemy halloumi, solimy ostrożnie lub wcale, gdyż słony ser halloumi trochę masę posoli). Dodać sok z cytryny oraz majeranek i jeśli wybieramy oscypek, dodajemy go teraz, całość mieszamy. Dodawać pianę z białek, w dwóch partiach, całość delikatnie mieszając. Spróbować i jeśli potrzeba dodać odrobinę chilli lub pieprzu (i jeśli masa jest za rzadka dodatkową łyżkę otrąb) i ew. troszkę soli. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Masę przelać do żaroodpornej foremki lub blaszki wyłożonej pergaminem (o wym. np. 25x14x7cm)&lt;br /&gt;Piec 1 godz. w 180st.C. Studzić w foremce. Pyszne z domowymi piklami.&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS A w ostatnią sobotę wakacji i chyba najgorętszy dzień lata, spotkałam w ogrodzie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-8gve2NxxZtw/TmM-YW5bWyI/AAAAAAAADoc/BNTkTOA7cSg/s1600/wa%25C5%25BCka.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="401" src="http://2.bp.blogspot.com/-8gve2NxxZtw/TmM-YW5bWyI/AAAAAAAADoc/BNTkTOA7cSg/s1600/wa%25C5%25BCka.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-8687892320714893578?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/8687892320714893578/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=8687892320714893578&amp;isPopup=true' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/8687892320714893578'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/8687892320714893578'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/09/pasztet-cukiniowy-z-halloumi-lub.html' title='Pasztet cukiniowy z halloumi lub oscypkiem.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-xbZnUj-q0y0/TmE0bko2WCI/AAAAAAAADoU/7H3jTHKxEAA/s72-c/cukinia+pasztet+2.jpg.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-1335442522209878647</id><published>2011-08-31T10:22:00.001+01:00</published><updated>2011-08-31T10:48:29.245+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rzym'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fotografia analogowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Podróże'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Włochy'/><title type='text'>Na schyłek lata. Słoneczny Rzym.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-z0utfgpL2E8/Tl0iE1D5joI/AAAAAAAADms/Xfa1IBsr9aY/s1600/rome+3.7.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="426" src="http://2.bp.blogspot.com/-z0utfgpL2E8/Tl0iE1D5joI/AAAAAAAADms/Xfa1IBsr9aY/s640/rome+3.7.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Tygodnie mijają mi jak dni, minął ostatni weekend lata i jego niezwykle upalna sobota, tak jakby natura chciała tego jednego dnia wynagrodzić wszystkie inne, pochmurne. Schyłek lata pachnie chłodnymi wieczorami a ja wspominam zapach nagrzanej kory drzew w ogrodach Borghese i smak ciepłego panini z mozzarellą i bakłażanem, które mogłabym jeść codziennie. I światło, które w każdym miejscu miasta jest inne, wymagające, z którym próbuję znaleźć wspólny język. I ludzie (często z uroczymi psami ;), którzy tworzą smak miejsc. Gdziekolwiek przysiadam, przechodzę czy zatrzymuję się, staję się mimowolnym obserwatorem przepływającej rzeczywistości, uwielbiam to. Kolejne migawki ze słonecznego Rzymu, na rozświetlenie schyłku lata. Analogowo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ucFQiea8AIs/Tl0iOrNIwtI/AAAAAAAADmw/2l6PdUiwYbk/s1600/rzym+2.17.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="474" src="http://2.bp.blogspot.com/-ucFQiea8AIs/Tl0iOrNIwtI/AAAAAAAADmw/2l6PdUiwYbk/s640/rzym+2.17.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-eaR_JJpnppA/Tl0iZJmKC6I/AAAAAAAADm0/ioHVNNkzwVg/s1600/rzym+2.1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="474" src="http://1.bp.blogspot.com/-eaR_JJpnppA/Tl0iZJmKC6I/AAAAAAAADm0/ioHVNNkzwVg/s640/rzym+2.1.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-eFGUeKEfVnQ/Tl0igMLm49I/AAAAAAAADm4/S3DIbsx7WrQ/s1600/rzym+2.18.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="http://1.bp.blogspot.com/-eFGUeKEfVnQ/Tl0igMLm49I/AAAAAAAADm4/S3DIbsx7WrQ/s640/rzym+2.18.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-IwdpK5SEe5A/Tl0iti-eWII/AAAAAAAADm8/4eJqRx2cKaE/s1600/rzym+2.5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://1.bp.blogspot.com/-IwdpK5SEe5A/Tl0iti-eWII/AAAAAAAADm8/4eJqRx2cKaE/s640/rzym+2.5.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Am4VraG-Guo/Tl0i3DspUeI/AAAAAAAADnA/WxdWxS8I_ys/s1600/rzym+2.2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="http://2.bp.blogspot.com/-Am4VraG-Guo/Tl0i3DspUeI/AAAAAAAADnA/WxdWxS8I_ys/s640/rzym+2.2.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-4Dulfs9NQ5U/Tl0jBBS_r4I/AAAAAAAADnE/Uu-pPfRtdVk/s1600/rzym+2.16.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="http://1.bp.blogspot.com/-4Dulfs9NQ5U/Tl0jBBS_r4I/AAAAAAAADnE/Uu-pPfRtdVk/s640/rzym+2.16.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-za_nLNmotZ0/Tl0jKqHDsbI/AAAAAAAADnI/VSuWShYDfG8/s1600/rzym+2.4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="http://3.bp.blogspot.com/-za_nLNmotZ0/Tl0jKqHDsbI/AAAAAAAADnI/VSuWShYDfG8/s640/rzym+2.4.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-qs0WijHOtGI/Tl0jUuimetI/AAAAAAAADnM/mgNi00ZIvqU/s1600/rzym+2.6.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="http://3.bp.blogspot.com/-qs0WijHOtGI/Tl0jUuimetI/AAAAAAAADnM/mgNi00ZIvqU/s640/rzym+2.6.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-SK2g9eIyy-Q/Tl0jfKmQ61I/AAAAAAAADnQ/U_coeeW7V9I/s1600/rzym+2.7.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="http://4.bp.blogspot.com/-SK2g9eIyy-Q/Tl0jfKmQ61I/AAAAAAAADnQ/U_coeeW7V9I/s640/rzym+2.7.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-xlJTgXYF93k/Tl0jnpnMVsI/AAAAAAAADnU/N0vCb_NSb5I/s1600/rome+3.4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="474" src="http://1.bp.blogspot.com/-xlJTgXYF93k/Tl0jnpnMVsI/AAAAAAAADnU/N0vCb_NSb5I/s640/rome+3.4.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-RA5qxHBKiXY/Tl0j2E0uoLI/AAAAAAAADnY/tNbCMjazWvo/s1600/rome+3.17.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="http://1.bp.blogspot.com/-RA5qxHBKiXY/Tl0j2E0uoLI/AAAAAAAADnY/tNbCMjazWvo/s640/rome+3.17.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-gAM2nMfD2AA/Tl0j-7OU4hI/AAAAAAAADnc/PE2DKJuoybk/s1600/rome+3.6.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="http://2.bp.blogspot.com/-gAM2nMfD2AA/Tl0j-7OU4hI/AAAAAAAADnc/PE2DKJuoybk/s640/rome+3.6.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ufeyJCV6PeY/Tl0kHhVA6kI/AAAAAAAADng/zE5mMXwNgfg/s1600/rome+3.1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="http://4.bp.blogspot.com/-ufeyJCV6PeY/Tl0kHhVA6kI/AAAAAAAADng/zE5mMXwNgfg/s640/rome+3.1.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-9RrQ1O0yYx8/Tl0kRYD1brI/AAAAAAAADnk/ZAHtDfREx1A/s1600/rome+3.10.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="426" src="http://1.bp.blogspot.com/-9RrQ1O0yYx8/Tl0kRYD1brI/AAAAAAAADnk/ZAHtDfREx1A/s640/rome+3.10.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-uT9qyYZ4i10/Tl3rlTk7C3I/AAAAAAAADns/dp2xMzG1oXc/s1600/rome+3.16.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="http://3.bp.blogspot.com/-uT9qyYZ4i10/Tl3rlTk7C3I/AAAAAAAADns/dp2xMzG1oXc/s640/rome+3.16.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-9TwhyJOcnTc/Tl3rwfjj2_I/AAAAAAAADnw/CrjJP4tVVew/s1600/rome+3.12.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://2.bp.blogspot.com/-9TwhyJOcnTc/Tl3rwfjj2_I/AAAAAAAADnw/CrjJP4tVVew/s640/rome+3.12.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-C_TtFoQt9k8/Tl3r7jquZBI/AAAAAAAADn0/0ga-efAttxE/s1600/rome+3.19.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="http://4.bp.blogspot.com/-C_TtFoQt9k8/Tl3r7jquZBI/AAAAAAAADn0/0ga-efAttxE/s640/rome+3.19.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-VvqdxAIjQ8w/Tl3sMqJ9--I/AAAAAAAADn4/2xntU5d6GPw/s1600/rome+3.25.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="430" src="http://2.bp.blogspot.com/-VvqdxAIjQ8w/Tl3sMqJ9--I/AAAAAAAADn4/2xntU5d6GPw/s640/rome+3.25.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ReMO_uxYAGM/Tl3sWap4mbI/AAAAAAAADn8/p3mPKaJB4YM/s1600/rome+3.30.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://2.bp.blogspot.com/-ReMO_uxYAGM/Tl3sWap4mbI/AAAAAAAADn8/p3mPKaJB4YM/s640/rome+3.30.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-hdNLd3_FtNo/Tl3senQS5AI/AAAAAAAADoA/jHnkO-g9grc/s1600/rzym+2.9.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="http://2.bp.blogspot.com/-hdNLd3_FtNo/Tl3senQS5AI/AAAAAAAADoA/jHnkO-g9grc/s640/rzym+2.9.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-GbO7G8N2ysE/Tl3slxUS8dI/AAAAAAAADoE/79Eqm7mk-w0/s1600/rome+3.32.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://1.bp.blogspot.com/-GbO7G8N2ysE/Tl3slxUS8dI/AAAAAAAADoE/79Eqm7mk-w0/s640/rome+3.32.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-HSg5Y6bmvVo/Tl3suY1qVNI/AAAAAAAADoI/9KB-LrsYb3I/s1600/rome+3.9.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="478" src="http://1.bp.blogspot.com/-HSg5Y6bmvVo/Tl3suY1qVNI/AAAAAAAADoI/9KB-LrsYb3I/s640/rome+3.9.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-6ZPj_8gWDHM/Tl3s1GGQ0uI/AAAAAAAADoM/yIU24Fr5w3M/s1600/rome+3.14.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://1.bp.blogspot.com/-6ZPj_8gWDHM/Tl3s1GGQ0uI/AAAAAAAADoM/yIU24Fr5w3M/s640/rome+3.14.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-1335442522209878647?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/1335442522209878647/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=1335442522209878647&amp;isPopup=true' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/1335442522209878647'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/1335442522209878647'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/08/na-schyek-lata-soneczny-rzym.html' title='Na schyłek lata. Słoneczny Rzym.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-z0utfgpL2E8/Tl0iE1D5joI/AAAAAAAADms/Xfa1IBsr9aY/s72-c/rome+3.7.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-7061697726435470906</id><published>2011-08-14T21:21:00.005+01:00</published><updated>2011-08-14T21:44:49.341+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łatwe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ryz i makaron'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szybkie dania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Grzyby'/><title type='text'>Tagliatelle z sosem kurkowym.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-yqF0Ozo8EEU/TkauHI1z9uI/AAAAAAAADmY/aWvJySP9DeE/s1600/kurki+pappardelle.1.JPG" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-yqF0Ozo8EEU/TkauHI1z9uI/AAAAAAAADmY/aWvJySP9DeE/s1600/kurki+pappardelle.1.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Tegoroczne  lato nie chce rozpieszczać, więc kiedy zdarza się skwarny, prawdziwie  letni dzień, chłonę go całą sobą. Idąc do sklepu z moim ulubionym,  starym, wiklinowym koszykiem, patrzę na poruszające się gałęzie, zamykam  oczy i wącham powietrze. Skręcam w wąską ścieżkę, przecinającą wysokie trawy, idę  w słońcu, otoczona chmarami cytrynowych i białych motyli. Pod słońce  wyglądają jak zamglone kadry ze zdjęć mojego dzieciństwa. Jak to, na  którym mam kilka lat, stoję z Mamą w ogrodzie, wśród kwiatów, a Mama  wplata mi jeden we włosy. Wciąż mam to zdjęcie. Wciąż pamiętam jak wiele  motyli przylatywało na te kwiaty. Pawie oczka, cytrynki. I mnóstwo  pszczół. Dziś, siadam na schodach tego samego domu, jest ciepłe  popołudnie, trzymam talerz makaronu z kurkami, jem siedząc na schodach,  gapię się w niebo i jestem szczęśliwa. Zaraz wróci Babcia, ugotuję Jej makaron i podam z kurkowym sosem, wiem, że będzie Jej smakować.  Chwilo trwaj!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-rrLmey7EKjk/Tkauk60Qa3I/AAAAAAAADmc/hbWg7pQMdYw/s1600/kurki+pappardelle+2.1.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-rrLmey7EKjk/Tkauk60Qa3I/AAAAAAAADmc/hbWg7pQMdYw/s1600/kurki+pappardelle+2.1.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Tagliatelle z sosem kurkowym&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;(przepis zgodny z KPP, porcja dla 2-3 os.)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;250 g kurek&lt;br /&gt;1/2 łyżki masła&lt;br /&gt;1 mała cebulka, pokrojona w drobną kostkę&lt;br /&gt;1 mały ząbek czosnku lub 1/2 większego, przeciśniętego przez praskę&lt;br /&gt;pieprz czarny&lt;br /&gt;sól&lt;br /&gt;100 ml białego, wytrawnego wina&lt;br /&gt;tymianku, na czubku noża&lt;br /&gt;200 ml śmietanki kremówki&lt;br /&gt;do posypania: świeżo utarty parmezan&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kurki umyć, większe przekroić na pół, mniejsze zostawić w całości.&lt;br /&gt;Na  rozgrzaną patelnię dodać masło, gdy się roztopi, pokrojoną w kosteczkę  cebulę. Gdy cebula się zeszkli, dodać kurki, czosnek i pieprz. Posolić  do smaku, dodać wino oraz tymianek i dusić do miękkości, aż płyn w  połowie odparuje. Dodać śmietankę, dusić, aż sos lekko zgęstnieje.  Podawać z pappardelle lub tagliatelle, całość posypać świeżo  utartym parmezanem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-CCceDThdszY/TkaviQwKzyI/AAAAAAAADmk/IHzlW-6y42Y/s1600/kurki+pappardelle+4.1.JPG" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-CCceDThdszY/TkaviQwKzyI/AAAAAAAADmk/IHzlW-6y42Y/s1600/kurki+pappardelle+4.1.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-e5CMkY6I4J8/TkavCAOPrfI/AAAAAAAADmg/mxAkZHlqGro/s1600/kurki+pappardelle+3.1.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-e5CMkY6I4J8/TkavCAOPrfI/AAAAAAAADmg/mxAkZHlqGro/s1600/kurki+pappardelle+3.1.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-7061697726435470906?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/7061697726435470906/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=7061697726435470906&amp;isPopup=true' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/7061697726435470906'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/7061697726435470906'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/08/tagliatelle-z-sosem-kurkowym.html' title='Tagliatelle z sosem kurkowym.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-yqF0Ozo8EEU/TkauHI1z9uI/AAAAAAAADmY/aWvJySP9DeE/s72-c/kurki+pappardelle.1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-5293749988184995112</id><published>2011-08-08T12:53:00.003+01:00</published><updated>2011-08-16T18:54:49.466+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rzym'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fotografia analogowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Podróże'/><title type='text'>W drodze na Trastevere. Rzym. Analogowo.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-QyZsYMVVFiU/Tj-5I5WR-UI/AAAAAAAADlk/dDPtxXCeISY/s1600/rzym+b%2526w+1.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="http://3.bp.blogspot.com/-QyZsYMVVFiU/Tj-5I5WR-UI/AAAAAAAADlk/dDPtxXCeISY/s640/rzym+b%2526w+1.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spacer na Trastevere jest długi i leniwy, lubię nigdzie się nie śpieszyć i skręcić tam, gdzie coś przyciągnie moją uwagę. Przekraczając rzekę, zostawiam za sobą cały gwar i wchodzę w spokojne i wąskie uliczki Zatybrza. Włóczę się nimi, spotykam niezwykle towarzyskiego jamnika i "śpiewającego" psa, nie mogę napatrzeć się na wnętrze Bazyliki Santa Maria, mogłabym tam siedzieć godzinami. Odkrywamy starą cukierenkę (o której więcej napiszę następnym razem) ze świeżutkimi i pysznymi ciasteczkami, które zjadamy na obdrapanej, błękitnej ławce, tuż obok cukierni...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-u1ajtK39-YY/Tj-5K_1bx_I/AAAAAAAADlo/dC5ve-g4D4w/s1600/rzym+b%2526w+2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="474" src="http://4.bp.blogspot.com/-u1ajtK39-YY/Tj-5K_1bx_I/AAAAAAAADlo/dC5ve-g4D4w/s640/rzym+b%2526w+2.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-REAQ0sJgt-4/Tj-5MQ2Z3oI/AAAAAAAADls/gfgCMDOIpnc/s1600/rzym+b%2526w+3.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="478" src="http://1.bp.blogspot.com/-REAQ0sJgt-4/Tj-5MQ2Z3oI/AAAAAAAADls/gfgCMDOIpnc/s640/rzym+b%2526w+3.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-qSpxFCWPdAo/Tj-5NnaYhHI/AAAAAAAADlw/hbvr8vRyR1o/s1600/rzym+b%2526w+4.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://4.bp.blogspot.com/-qSpxFCWPdAo/Tj-5NnaYhHI/AAAAAAAADlw/hbvr8vRyR1o/s640/rzym+b%2526w+4.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-OnRCsRn2dX4/Tj-5PY5fX_I/AAAAAAAADl0/d2ohsCfwnWA/s1600/rzym+b%2526w+5.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://1.bp.blogspot.com/-OnRCsRn2dX4/Tj-5PY5fX_I/AAAAAAAADl0/d2ohsCfwnWA/s640/rzym+b%2526w+5.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-g2PDMuSnOBo/Tj-5Qvg3tsI/AAAAAAAADl4/Vv8M4Y-xlmg/s1600/rzym+b%2526w+6.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="426" src="http://4.bp.blogspot.com/-g2PDMuSnOBo/Tj-5Qvg3tsI/AAAAAAAADl4/Vv8M4Y-xlmg/s640/rzym+b%2526w+6.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-nCm4KKwGTTQ/Tj-5SHNP6_I/AAAAAAAADl8/tXc9_eQSYEU/s1600/rzym+b%2526w+7.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="422" src="http://2.bp.blogspot.com/-nCm4KKwGTTQ/Tj-5SHNP6_I/AAAAAAAADl8/tXc9_eQSYEU/s640/rzym+b%2526w+7.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-z1EaeObodjY/Tj-5T80OuTI/AAAAAAAADmA/nrJNf1AMf6w/s1600/rzym+b%2526w+8.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="426" src="http://2.bp.blogspot.com/-z1EaeObodjY/Tj-5T80OuTI/AAAAAAAADmA/nrJNf1AMf6w/s640/rzym+b%2526w+8.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-UI5CRDwY2qA/Tj-5WZsH65I/AAAAAAAADmE/Ac12AQEhE0Y/s1600/rzym+b%2526w+9.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="426" src="http://4.bp.blogspot.com/-UI5CRDwY2qA/Tj-5WZsH65I/AAAAAAAADmE/Ac12AQEhE0Y/s640/rzym+b%2526w+9.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-n6eVwAAGXTA/Tj-5X4Fq8LI/AAAAAAAADmI/_8Lj6FDjAec/s1600/rzym+b%2526w+10.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="http://1.bp.blogspot.com/-n6eVwAAGXTA/Tj-5X4Fq8LI/AAAAAAAADmI/_8Lj6FDjAec/s640/rzym+b%2526w+10.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-KDqDkbyWe0Y/Tj-5ZT8mHeI/AAAAAAAADmM/XDb8ZtvU72U/s1600/rzym+b%2526w+11.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="426" src="http://1.bp.blogspot.com/-KDqDkbyWe0Y/Tj-5ZT8mHeI/AAAAAAAADmM/XDb8ZtvU72U/s640/rzym+b%2526w+11.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-mMXiUHCYYf4/Tj-5auBcKbI/AAAAAAAADmQ/fKRK6-8i218/s1600/rzym+b%2526w+12.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="426" src="http://3.bp.blogspot.com/-mMXiUHCYYf4/Tj-5auBcKbI/AAAAAAAADmQ/fKRK6-8i218/s640/rzym+b%2526w+12.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-xCW70t3kwv4/Tj-5cA-nq_I/AAAAAAAADmU/74RiA-JO2H4/s1600/rzym+b%2526w+13.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="474" src="http://1.bp.blogspot.com/-xCW70t3kwv4/Tj-5cA-nq_I/AAAAAAAADmU/74RiA-JO2H4/s640/rzym+b%2526w+13.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-5293749988184995112?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/5293749988184995112/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=5293749988184995112&amp;isPopup=true' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/5293749988184995112'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/5293749988184995112'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/08/w-drodze-na-trastevere-rzym-analogowo.html' title='W drodze na Trastevere. Rzym. Analogowo.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-QyZsYMVVFiU/Tj-5I5WR-UI/AAAAAAAADlk/dDPtxXCeISY/s72-c/rzym+b%2526w+1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-4857014144584724870</id><published>2011-07-25T15:32:00.002+01:00</published><updated>2011-07-25T17:52:50.867+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rzym'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fotografia analogowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Podróże'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Włochy'/><title type='text'>Wszystkie drogi...</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-h3irKZXAVe4/Ti1mlMy5F0I/AAAAAAAADik/gXYYFT9qmVw/s1600/rome+2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://4.bp.blogspot.com/-h3irKZXAVe4/Ti1mlMy5F0I/AAAAAAAADik/gXYYFT9qmVw/s640/rome+2.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-s5QUpKMdd7s/Ti1mm_Hx2lI/AAAAAAAADio/eSxoCmcukpU/s1600/rome+3.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="474" src="http://2.bp.blogspot.com/-s5QUpKMdd7s/Ti1mm_Hx2lI/AAAAAAAADio/eSxoCmcukpU/s640/rome+3.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...prowadzą do Rzymu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tętniącego tłumem przepływających jak rzeka ludzi. Zostawiam walizki i wychodzę z hotelu, skręcam w pierwszą lepszą uliczkę, idę przed siebie bez celu, oddycham ciepłym powietrzem i po chwili znajduję się u szczytu Schodów Hiszpańskich, zalanych światłem, rozmowami i morzem kwitnących kwiatów. Siadam i chłonę, przyglądam się temu morzu kwiatów, ludzi, wciąż przechodzących, odpoczywających, rozmawiających. Rzym jest wielki i wibrujący, z małymi oazami spokoju, które wyrastają niespodziewanie na drodze niekończących się wędrówek. Wystarczy skręcić w małą uliczkę, trochę się zgubić, by znaleźć się daleko od zgiełku, w zupełnej ciszy, tam gdzie pies „śpiewa” wraz z włączającym się alarmem, panowie mechanicy grają w karty w garażu, rzemieślnicy naprawiają skrzypce czy reperują dywany a starszy pan, siedzący na krześle przed swoim sklepem, nie pozwala zrobić sobie zdjęcia, ale na pożegnanie, teatralnym gestem przesyła w powietrzu całusa. Miasto, w którym nie sposób się nudzić, gdzie za każdym właściwie rogiem czeka coś niezwykłego, pięknego, choć nie mieszczącego się na liście najważniejszych zabytków.  A te są potężne, dostojne, wizualnie dobrze znane i oblepione zwiedzającymi. Szukam sposobu, by odnaleźć je dla siebie, zdekonstruować, fotografuję aparatem analogowym, więc przez jakiś czas te zdjęcia, ludzie, budynki, napotkane psy, nastrój, kolory, materializują się tylko w mojej pamięci. Kolory starych murów, okiennice, światło, są zachwycające, nie mogłam oderwać od nich wzroku, chłonąc tę mozaikę.&lt;br /&gt;Jak dobrze, myślę sobie, że większość z nich nie została odrestaurowana, pokryta równiuteńką warstwą w jednolitym odcieniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-fM7423ww4mI/Ti1mrth1lwI/AAAAAAAADis/FQ4fU3_HYsE/s1600/rome+4.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://1.bp.blogspot.com/-fM7423ww4mI/Ti1mrth1lwI/AAAAAAAADis/FQ4fU3_HYsE/s640/rome+4.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-V9cfy8X2O6A/Ti1mt6yyI4I/AAAAAAAADiw/ON7_hHFp2_o/s1600/rome+5.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="http://1.bp.blogspot.com/-V9cfy8X2O6A/Ti1mt6yyI4I/AAAAAAAADiw/ON7_hHFp2_o/s640/rome+5.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-QgNKjOvArMs/Ti1mvaLsp-I/AAAAAAAADi0/-b0fqzsKsUM/s1600/rome+6.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="http://3.bp.blogspot.com/-QgNKjOvArMs/Ti1mvaLsp-I/AAAAAAAADi0/-b0fqzsKsUM/s640/rome+6.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-m6DmuE15QfY/Ti1m0cPtLCI/AAAAAAAADi4/1kxdqbTVjhs/s1600/rome+7.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="432" src="http://2.bp.blogspot.com/-m6DmuE15QfY/Ti1m0cPtLCI/AAAAAAAADi4/1kxdqbTVjhs/s640/rome+7.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-5IVr_rIf11g/Ti1m2X6aqTI/AAAAAAAADi8/S4VCt99H2oA/s1600/rome+8.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://3.bp.blogspot.com/-5IVr_rIf11g/Ti1m2X6aqTI/AAAAAAAADi8/S4VCt99H2oA/s640/rome+8.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Ug841QDK0LA/Ti1nA0woqGI/AAAAAAAADjA/BNqGlowgWDI/s1600/rome+9.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="422" src="http://4.bp.blogspot.com/-Ug841QDK0LA/Ti1nA0woqGI/AAAAAAAADjA/BNqGlowgWDI/s640/rome+9.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-FkECpYn2ZMA/Ti1nDID_s4I/AAAAAAAADjE/VE0-SWtEruk/s1600/rome+10.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="http://2.bp.blogspot.com/-FkECpYn2ZMA/Ti1nDID_s4I/AAAAAAAADjE/VE0-SWtEruk/s640/rome+10.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Q59kKKCRcpw/Ti1nFLmc5KI/AAAAAAAADjI/W_sE7QYxVe4/s1600/rome+11.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="http://3.bp.blogspot.com/-Q59kKKCRcpw/Ti1nFLmc5KI/AAAAAAAADjI/W_sE7QYxVe4/s640/rome+11.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-skNJnEVSKAc/Ti1nHS6wvhI/AAAAAAAADjM/uRdPZDJyZBk/s1600/rome+12.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="472" src="http://2.bp.blogspot.com/-skNJnEVSKAc/Ti1nHS6wvhI/AAAAAAAADjM/uRdPZDJyZBk/s640/rome+12.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-uO0hS3Fzcig/Ti1nN7U6drI/AAAAAAAADjQ/DIiyitQ5_KI/s1600/rome+13.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="432" src="http://3.bp.blogspot.com/-uO0hS3Fzcig/Ti1nN7U6drI/AAAAAAAADjQ/DIiyitQ5_KI/s640/rome+13.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-McRHSqz_Rf8/Ti1nPqLVxKI/AAAAAAAADjU/ZP7hQAJYzx4/s1600/rome+14.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="http://1.bp.blogspot.com/-McRHSqz_Rf8/Ti1nPqLVxKI/AAAAAAAADjU/ZP7hQAJYzx4/s640/rome+14.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-mf-l9NhFlwQ/Ti1nRQl28wI/AAAAAAAADjY/ozCHWoZU8J4/s1600/rome+15.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="474" src="http://1.bp.blogspot.com/-mf-l9NhFlwQ/Ti1nRQl28wI/AAAAAAAADjY/ozCHWoZU8J4/s640/rome+15.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-606Gli-1QB0/Ti1nUGYqz2I/AAAAAAAADjc/tc1cUlnYnfs/s1600/rome+16.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="472" src="http://4.bp.blogspot.com/-606Gli-1QB0/Ti1nUGYqz2I/AAAAAAAADjc/tc1cUlnYnfs/s640/rome+16.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-4857014144584724870?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/4857014144584724870/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=4857014144584724870&amp;isPopup=true' title='Komentarze (26)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/4857014144584724870'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/4857014144584724870'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/07/wszystkie-drogi.html' title='Wszystkie drogi...'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-h3irKZXAVe4/Ti1mlMy5F0I/AAAAAAAADik/gXYYFT9qmVw/s72-c/rome+2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>26</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-1337030024286313162</id><published>2011-07-16T13:20:00.008+01:00</published><updated>2011-07-16T14:08:25.213+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><title type='text'>Czereśnie. Chłodnik.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-JsjIejFlLD8/TiFnm7p3tjI/AAAAAAAADh4/EALmRJhlVw0/s1600/czere%25C5%259Bnie+ch%25C5%2582odnik.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-JsjIejFlLD8/TiFnm7p3tjI/AAAAAAAADh4/EALmRJhlVw0/s1600/czere%25C5%259Bnie+ch%25C5%2582odnik.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zasypiam w pościeli pachnącej wiatrem i słońcem, tym specyficznym zapachem, który znam od dzieciństwa, tak pachnie tylko tutaj. Do dużej, błękitnej filiżanki i starego, emaliowanego kubeczka zbieram poziomki, wiśnie i borówki, prosto z krzaka smakują nieziemsko, czekam na chrupiącą sałatę i słodkie jak miód ogórki, za to kocham ogród moich Dziadków. Za oknem świerszcze cykają jak oszalałe, mam wrażenie, że pod oknem mam gigantyczną orkiestrę, której mogę słuchać godzinami i która nigdy mi się nie znudzi, hipnotyzuje wręcz i upaja. A potem był deszcz, lubię wsłuchiwać się w jego rytm, po prostu wtopić się w ten dźwięk, a potem wąchać tę słodką, chłodną rześkość, którą daje powietrzu...&lt;br /&gt;Na targu wybieram czereśnie, tym razem nie te ciemne, wręcz czarne i dekadnenckie, ale te delikatniejsze, jaśniejsze, w smaku świetliście słodkie. Chłodnik z nich smakuje jak upalny dzień w cieniu drzew...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #444444;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;..............................................................................................&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #444444;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;W najbliższych tygodniach będę mieć ograniczony&amp;nbsp; dostęp do internetu, na komentarze i maile będę odpisywać w miarę możliwości, proszę więc o wyrozumiałość:) Pozdrawiam Was serdecznie i życzę słonecznego weekendu!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Chłodnik czereśniowy&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #444444; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;(przepis zgodny z KPP)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;500g czereśni (waga po wypestkowaniu)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;syrop z agawy (lub cukier) - do smaku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 szczypta cynamonu&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;2 goździki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 mała szczypta soli&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1/2 kubeczka kwaśnej śmietany&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;4-5 łyżeczek soku z cytryny, do smaku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Do 1 1/4 l wrzątku dodać czereśnie, posłodzić, dodać cynamon, goździki oraz odrobinę soli. Gotować do miękkości owoców. Dodać śmietanę i dosmakować sokiem z cytryny, zmiksować i schłodzić. Podawać sam lub z ulubionym makaronem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-YKh5pdslDpU/TiFov0B7AOI/AAAAAAAADiA/u2Q-WY0Cp5E/s1600/czere%25C5%259Bnie+ch%25C5%2582odnik+2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-YKh5pdslDpU/TiFov0B7AOI/AAAAAAAADiA/u2Q-WY0Cp5E/s1600/czere%25C5%259Bnie+ch%25C5%2582odnik+2.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-1337030024286313162?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/1337030024286313162/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=1337030024286313162&amp;isPopup=true' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/1337030024286313162'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/1337030024286313162'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/07/czeresnie-chodnik.html' title='Czereśnie. Chłodnik.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-JsjIejFlLD8/TiFnm7p3tjI/AAAAAAAADh4/EALmRJhlVw0/s72-c/czere%25C5%259Bnie+ch%25C5%2582odnik.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-4890226802796709769</id><published>2011-06-30T18:50:00.017+01:00</published><updated>2011-07-01T11:01:47.485+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta i Ciasteczka'/><title type='text'>Drożdżowy placek na maślance. Z rabarbarem. Lub z truskawkami.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-c9yAZdAhx28/TfU-sGhA4nI/AAAAAAAADhQ/IeL7-Ok6gq8/s1600/dro%25C5%25BCd%25C5%25BCowe+rabarbar.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="459" src="http://4.bp.blogspot.com/-c9yAZdAhx28/TfU-sGhA4nI/AAAAAAAADhQ/IeL7-Ok6gq8/s1600/dro%25C5%25BCd%25C5%25BCowe+rabarbar.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Ca4djPb_NY0/TgybcBvHiGI/AAAAAAAADhw/Uj8c_wqFpIg/s1600/dro%25C5%25BCd%25C5%25BCowe+truskawkowe.1.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-Ca4djPb_NY0/TgybcBvHiGI/AAAAAAAADhw/Uj8c_wqFpIg/s1600/dro%25C5%25BCd%25C5%25BCowe+truskawkowe.1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Truskawki się kończą, a jagód jeszcze nie ma. W zeszłym roku o tej porze już były jagody...", zagaduje mnie Pani, od której kupuję truskawki na targu.&lt;br /&gt;Mój czas w Polsce nieodłącznie wiąże się z wizytami na targu. Wsiadam na stary rower, którego koszyki pomieszczą wszystkie dary lata i jadę w tę krainę, w której mrugają do mnie kopce czereśni i cukinii, łubianki truskawek, góry pomidorów i jajek, wiaderka kwiatów, bukiety czosnku. I przede wszystkim ludzie, klimat, psy śpiące pod sklepem, ten nieodparty urok małego targu... uwielbiam to!&lt;br /&gt;I lubię siedzieć w kawiarnianym ogródku, pod wielkim drzewem lub jak dziś, w oszklonej werandzie, w wiklinowym fotelu, skąd właśnie do Was piszę, gdzie o zmroku palą się świece i migają lampki. Lubię pić kawę, jeść kawową bezę, kiedy z głośników, delikatnie sączy się głos np. Eryki Badu czy Melody Gardot ...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...............................................................................................................................................&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten placek drożdżowy piekłam wielokrotnie, najpierw z rabarbarem, którego kwaskowość, przyjemnie z ciastem kontrastowała, później z truskawkami i zapewne upiekę go jeszcze z innymi owocami lata. Jest niezwykle prosty, dość długo pozostaje wilgotny i rozpływa się w ustach. Polecam:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #444444; font-size: xx-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;Drożdżowy placek &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #444444; font-size: xx-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;na maślance, &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #444444; font-size: xx-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;z rabarbarem&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #444444; font-size: xx-small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-large;"&gt;lub truskawkami&amp;nbsp;&lt;/span&gt; (przepis zgodny z KPP)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-UvZSY-lZqM4/TfVBFqtZ7tI/AAAAAAAADhc/-94fxe1Dm_U/s1600/dro%25C5%25BCd%25C5%25BCowe+rabarbar+3.jpg.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-UvZSY-lZqM4/TfVBFqtZ7tI/AAAAAAAADhc/-94fxe1Dm_U/s320/dro%25C5%25BCd%25C5%25BCowe+rabarbar+3.jpg.jpg" width="216" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; 500g mąki (pszennej, orkiszowej, wg uznania)&lt;br /&gt;kurkumy na czubku noża lub łyżeczka amarantusa&lt;br /&gt;3/4 szkl. ciepłej, lekko podgrzanej maślanki&lt;br /&gt;150 g roztopionego masła&lt;br /&gt;2 jajka&lt;br /&gt;1 łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;br /&gt;135 g syropu z agawy (lub cukru), lub więcej, wg uznania&lt;br /&gt;mała szczypta imbiru&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;rabarbar, pokrojony w kawałki lub truskawki pokrojone na połówki&lt;br /&gt;na wierzch ciasta: syrop z agawy (lub gruby brązowy cukier)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Zaczyn&lt;br /&gt;15 g świeżych drożdży&lt;br /&gt;3 łyżeczki mąki&lt;br /&gt;1 łyżeczka fruktozy (lub cukru)&lt;br /&gt;ciepła woda, tyle aby zaczyn miał konsystencję gęstej śmietany&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki wymieszać, odstawić w ciepłe miejsce, aż drożdże urosną.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; Do mąki dodać zaczyn, ciepłą maślankę, miksując na średnich obrotach dodać odrobinę kurkumę lub amarantus, po jednym jajku, syrop (lub cukier). Wciąż miksując dodawać partiami roztopione masło, gdy ciasto wchłonie jedną część masła, wtedy dodać kolejną. Dodać imbir oraz sól, miksować kilka minut, aż ciasto stanie się gładkie i elastyczne. Miskę z ciastem przykryć przezroczystą folią, odstawić w ciepłe miejsce, na 1 godz., do wyrośnięcia.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wyrośnięte ciasto wyłożyć na lekko natłuszczony olejem roślinnym blat i krótko wyrobić. Przełożyć do natłuszczonej i wyłożonej pergaminem blaszki (użyłam foremki o wym. ok. 20x30cm, jeśli ciasto ma być wyższe, używam mniejszej foremki) i delikatnie rozciągnąć lekko natłuszczonymi olejem dłońmi. Na wierzchu ciasta ułożyć pokrojony w kawałki rabarbar lub połówki truskawek, blaszkę z ciastem odstawić w ciepłe miejsce, do wyrośnięcia, na ok 1 godz., ciasto podwoi swoją objętość.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Piekarnik nagrzać do 180st. C, ciasto polać syropem z agawy lub posypać grubym brązowym cukrem.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Piec 15min., następnie temp. zmniejszyć do ok. 165-170st.C i piec ok 30 min., do suchego patyczka.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Smacznego!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-HZco6DnrYfw/TgycI4HoqAI/AAAAAAAADh0/GRWnRRk1Z5U/s1600/dro%25C5%25BCd%25C5%25BCowe+truskawkowe.2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-HZco6DnrYfw/TgycI4HoqAI/AAAAAAAADh0/GRWnRRk1Z5U/s1600/dro%25C5%25BCd%25C5%25BCowe+truskawkowe.2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-6ecgzVCKsls/TfU_VD7786I/AAAAAAAADhU/k1w5E0Vi4ZQ/s1600/dro%25C5%25BCd%25C5%25BCowe+rabarbar+2.jpg.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="478" src="http://1.bp.blogspot.com/-6ecgzVCKsls/TfU_VD7786I/AAAAAAAADhU/k1w5E0Vi4ZQ/s1600/dro%25C5%25BCd%25C5%25BCowe+rabarbar+2.jpg.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-4890226802796709769?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/4890226802796709769/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=4890226802796709769&amp;isPopup=true' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/4890226802796709769'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/4890226802796709769'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/06/drozdzowy-placek-na-maslance-z.html' title='Drożdżowy placek na maślance. Z rabarbarem. Lub z truskawkami.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-c9yAZdAhx28/TfU-sGhA4nI/AAAAAAAADhQ/IeL7-Ok6gq8/s72-c/dro%25C5%25BCd%25C5%25BCowe+rabarbar.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-399036710797255574</id><published>2011-06-21T02:21:00.007+01:00</published><updated>2011-06-21T02:44:01.329+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Desery i Lody'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><title type='text'>Lody fistaszkowe</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-e3haR_thUTY/TfvFXSTkIXI/AAAAAAAADhg/rAlBm_nCAX8/s1600/lody+fistaszkowe.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-e3haR_thUTY/TfvFXSTkIXI/AAAAAAAADhg/rAlBm_nCAX8/s1600/lody+fistaszkowe.jpg" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Malutka jaskółka uwięziona między podwójnym, zablokowanym oknem, szamocze się bezsilnie. "Nie możemy jej tu tak zostawić!". Wkładam dłonie między tafle szyby i delikatnie łapię ją za skrzydełka, wciąż do niej mówiąc a może raczej do siebie, nie wiem która z nas była bardziej przestraszona. Przyglądam się jej. To przedziwne, ciepłe uczucie trzymać na dłoni coś tak pięknego, niedostępnego, jest malutka, nagrzana słońcem, śliczna. Przez te kilkadziesiąt sekund zastanawiam się, jak długo tam była, czy nie jest wyczerpana, czy poleci? Szybko wzbija się w powietrze a ja czuję ulgę i radość... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To lato obfitować będzie w domowe lody, zdecydowanie. Robi się je niezwykle łatwo i zanim znikną jedne, mam już pomysł na kolejne i wielką ochotę eksperymentować. Liczę więc na gorące lato, jako pretekst do wypróbowania nowych smaków, by przygotowywać ulubione lody moim bliskim&amp;nbsp; (Bakaliowe? Proszę bardzo!) i odkrywać przed nimi nowe smaki (ciekawe czy polubią &lt;a href="http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/06/lody-rozane.html"&gt;lody różane&lt;/a&gt;?)&amp;nbsp; Tym razem coś dla wielbicieli masła orzechowego, lody fistaszkowe. Lekko słone, aksamitne, orzechowe... Pyszne!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Lody fistaszkowe&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #444444; font-size: xx-small;"&gt;(przepis zgodny z KPP)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;450 ml mleka&lt;br /&gt;300 ml śmietanki kremówki&lt;br /&gt;50 g syropu z agawy, fruktozy (lub cukru)&lt;br /&gt;2 żółtka, roztrzepane&lt;br /&gt;150g lekko solnego masła orzechowego&lt;br /&gt;1 mała szczypta imbiru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mleko ze śmietanką i syropem lub fruktozą (lub cukrem) zagotować, gdy zacznie się gotować natychmiast zdjąć z ognia, odstawić do przestygnięcia.&lt;br /&gt;Gdy będzie letnie dodać roztrzepane wcześniej żółtka oraz imbir, i wszystko wymieszać trzepaczką balonową. Dodać masło orzechowe i całość zmiksować. Przelać do pojemnika i wstawić do zamrażarki na ok.4 godz., masa powinna stężeć. Po tym czasie posiekać nożem, zmiksować na gładką masę, ponownie przełożyć do pojemnika i mrozić ok. 4godz. Czynność powtórzyć 2-3 krotnie, po ostatnim miksowaniu masę przełożyć do pojemnika i schłodzić, gdy stężeje, lody są gotowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-399036710797255574?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/399036710797255574/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=399036710797255574&amp;isPopup=true' title='Komentarze (28)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/399036710797255574'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/399036710797255574'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/06/lody-fistaszkowe.html' title='Lody fistaszkowe'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-e3haR_thUTY/TfvFXSTkIXI/AAAAAAAADhg/rAlBm_nCAX8/s72-c/lody+fistaszkowe.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>28</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-1032263975805458522</id><published>2011-06-18T00:29:00.014+01:00</published><updated>2011-06-18T11:05:50.478+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chleb'/><title type='text'>Orkiszowy razowy na miodzie. Najprostszy, pyszny.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-4PTbRf7Qj2Q/TfvRLdfPmCI/AAAAAAAADhs/fSlEM6TOlM0/s1600/orkiszowy+razowy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-4PTbRf7Qj2Q/TfvRLdfPmCI/AAAAAAAADhs/fSlEM6TOlM0/s1600/orkiszowy+razowy.jpg" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio nie ciągnie mnie do ciężkich, żytnich razowców, piekę za to bagietki i lekkie razowce. Wiem też, że są osoby, które wolą lżejsze chleby pełnoziarniste i to jest wymarzony chleb dla nich.&amp;nbsp; Razowiec orkiszowy, lżejszy, delikatniejszy w smaku i strukturze niż żytni, dość długo zachowujący świeżość i bajecznie prosty do wykonania. Chciałam wypracować przepis łatwy i niezbyt pracochłonny, nie potrzeba nawet miksera, składniki wystarczy wymieszać łyżką. Do ciasta chlebowego można dodać ulubione ziarna, słonecznik czy pestki dyni, więcej miodu czy trochę czarnuszki, można też część mąki orkiszowej razowej zastąpić orkiszową jasną, dla uzyskania jeszcze lżejszego bochenka, wg uznania. Pasuje do słodkich i słonych dodatków, bardzo lubię robić z niego grzanki. Chleb zachowuje świeżość do kilku dni.&lt;br /&gt;Polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Orkiszowy razowy na miodzie&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Zaczyn:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;70 g aktywnego zakwasu żytniego&lt;br /&gt;115 g wody&lt;br /&gt;100 g mąki orkiszowej razowej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki wymieszać, miskę szczelnie przykryć folią, zostawić w temp. pokojowej na 12-18godz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ciasto właściwie:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;cały zaczyn&lt;br /&gt;300 g letniej wody&lt;br /&gt;1/3 łyżeczki drożdży instant&lt;br /&gt;1 łyżka soli morskiej&lt;br /&gt;1 łyżka miodu lub syropu z agawy &lt;span style="color: #444444;"&gt;(lub więcej, wg uznania)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;420 g mąki orkiszowej razowej &lt;span style="color: #444444;"&gt;(ew. część razowej można zastąpić jasną, wg uznania)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;opcjonalnie: ulubione pestki &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki dokładnie wymieszać, np. łyżką, ciasto przelać do foremki wysmarowanej olejem roślinnym i wysypanej otrębami (użyłam foremki o wym. ok. 22x13x7,5cm)&lt;br /&gt;Foremkę odstawić w ciepłe miejsce do wyrastania, ciasto ma wypełnić foremkę do jej brzegów.&lt;br /&gt;Piec: 15 min w 230st. C, następnie temp. zmniejszyć do 190st. C i piec kolejne 40-45 min. Studzić na kratce, kroić po zupełnym ostudzeniu.&lt;br /&gt;Chleb zachowuje świeżość do ok. 6dni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-RwWudRQy-4I/TfvRHA5Do7I/AAAAAAAADho/02OZvXuvCRA/s1600/orkiszowy+razowy+2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-RwWudRQy-4I/TfvRHA5Do7I/AAAAAAAADho/02OZvXuvCRA/s1600/orkiszowy+razowy+2.jpg" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-1032263975805458522?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/1032263975805458522/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=1032263975805458522&amp;isPopup=true' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/1032263975805458522'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/1032263975805458522'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/06/orkiszowy-razowy-na-miodzie-najprostszy.html' title='Orkiszowy razowy na miodzie. Najprostszy, pyszny.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-4PTbRf7Qj2Q/TfvRLdfPmCI/AAAAAAAADhs/fSlEM6TOlM0/s72-c/orkiszowy+razowy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-6813977747477691311</id><published>2011-06-09T23:59:00.008+01:00</published><updated>2011-06-11T01:33:29.010+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Desery i Lody'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><title type='text'>Lody różane</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ilMpEvjzP1A/TfDgpXqyReI/AAAAAAAADg0/KoXK4_z-l6I/s1600/r%25C3%25B3%25C5%25BCane+2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="478" src="http://4.bp.blogspot.com/-ilMpEvjzP1A/TfDgpXqyReI/AAAAAAAADg0/KoXK4_z-l6I/s1600/r%25C3%25B3%25C5%25BCane+2.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Leżę w łóżku, nie mogąc zasnąć, a do głowy przychodzą mi pomysły na nowe dania i&amp;nbsp; połączenia smaków. Lody różane, pomyślałam... Smakują tak, jak pachniała droga do domu ze szkoły lub biblioteki miejskiej, w której uwielbiałam spędzać godziny. Zupełnie o tej&amp;nbsp; drodze zapomniałam. Nieco dłuższa, ale prowadząca obok ogrodzenia porośniętego dziką różą. Uwielbiałam ten zapach, był ciężki, odurzający, słodki, orientalny, bardzo intensywny, pragnęłam zatrzymać go na dłużej. I oto jest, rozpływa się i intensyfikuje, smakuje zapachem róży, jeśli tak można to ująć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Jem różę!", powiedział ze zdumieniem. I ja jem różę, a właściwie zjadłam, bo ta niewielka porcja którą przygotowałam, okazała się za mała i szybko zniknęła. Lody są doskonałe, upojne w smaku, rzekłabym...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-K4zUDMUZNDk/TfDsJG5X6_I/AAAAAAAADg4/o_4PUOWgjZM/s1600/r%25C3%25B3%25C5%25BCane+3.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-K4zUDMUZNDk/TfDsJG5X6_I/AAAAAAAADg4/o_4PUOWgjZM/s640/r%25C3%25B3%25C5%25BCane+3.jpg" width="212" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Lody różane&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 78%;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: xx-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: 78%;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: xx-small;"&gt;(przepis modyfikowany, zgodny z KPP&lt;br /&gt;na podst. lodów kokosowych V. Bhumichitr'a)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: 78%;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;300 ml mleka&lt;br /&gt;200 ml śmietanki 36-38% tł.&lt;br /&gt;4 łyżeczki syropu z agawy (lub cukru) &lt;br /&gt;płatki z 7-8 suszonych róż&lt;br /&gt;2 1/2 - 3&amp;nbsp; łyżeczki wody różanej*&lt;br /&gt;2 jajka&lt;br /&gt;imbiru na czubku noża&lt;br /&gt;soli morskiej na czubku noża&lt;br /&gt;10 kropli soku z cytryny (ok. pół łyżeczki)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mleko ze śmietanką, syropem (lub cukrem) oraz płatkami róż, podgrzewać na średnim ogniu, gdy się zagotuje, natychmiast zdjąć z ognia, dodać wodę różaną i odstawić do ostygnięcia.&lt;br /&gt;Następnie, mieszając trzepaczką balonową, dodawać po jednym jajku, wcześniej dokładnie roztrzepanym i mieszać do połączenia składników. Dodać odrobinę imbiru, soli i cytryny i wymieszać.&lt;br /&gt;Przelać do foremki i mrozić ok. 4 godziny (lub jeśli czas nie pozwoli, można mrozić przez noc).&lt;br /&gt;Po tym czasie masę wyjąć, podzielić ostrym nożem i zmiksować na kremową masę, masę przełożyć do foremki, mrozić ok. 4 godz. Czynność powtórzyć 3-4 krotnie, po ostatnim miksowaniu masę ponownie schłodzić, gdy stężeje, lody są gotowe.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: 78%;"&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: xx-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Dv2-LzlV-LM/TfDd9jo4BeI/AAAAAAAADgw/XTGJfIgKm04/s1600/r%25C3%25B3%25C5%25BCane.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="539" src="http://3.bp.blogspot.com/-Dv2-LzlV-LM/TfDd9jo4BeI/AAAAAAAADgw/XTGJfIgKm04/s1600/r%25C3%25B3%25C5%25BCane.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #444444;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #444444;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #444444;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #444444;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* w zależności od intensywności wody różanej, najlepiej najpierw dodać jej nieco mniej, spróbować i potem ew. dodać troszkę więcej&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-6813977747477691311?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/6813977747477691311/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=6813977747477691311&amp;isPopup=true' title='Komentarze (29)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/6813977747477691311'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/6813977747477691311'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/06/lody-rozane.html' title='Lody różane'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-ilMpEvjzP1A/TfDgpXqyReI/AAAAAAAADg0/KoXK4_z-l6I/s72-c/r%25C3%25B3%25C5%25BCane+2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>29</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-8803909010209148316</id><published>2011-05-27T13:59:00.003+01:00</published><updated>2011-06-11T01:33:05.048+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ryz i makaron'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><title type='text'>Pappardelle ze stekiem w pieprzu i sosem z gorgonzolą</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-_Ah_rgrTs9M/Tdva-uj50OI/AAAAAAAADbs/Cxqs_BEBfFY/s1600/pappardelle+gorgonzola+stek.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-_Ah_rgrTs9M/Tdva-uj50OI/AAAAAAAADbs/Cxqs_BEBfFY/s1600/pappardelle+gorgonzola+stek.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;"Co by Cię uszczęśliwiło?"&lt;br /&gt;"Czego w życiu żałujesz najbardziej?"&lt;br /&gt;"Gdzie chciałbyś obudzić się jutro rano?"&lt;br /&gt;"Jaki jest Twój sekret?"&lt;br /&gt;"Zanim skończy się dzień, co chciałbyś, żeby się wydarzyło?"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pięćdziesiąt ludzi, jedno pytanie. To projekt, w którym pięćdziesięciu przechodniom - ochotnikom, zadaje się jedno, proste, lecz jak się okazuje wcale nie takie proste pytanie. Pytanie słyszą dopiero, gdy zgodzą się wziąć udział w projekcie. Odpowiedzi są zabawne, zaskakujące, refleksyjne. W świecie, w którym wszystko pędzi, gna, fascynujące jest obserwowanie tego chwilowego zatrzymania, przemyśleń i spontanicznych emocji. Zatrzymujemy się i my, oglądacze, pytania padają i w naszych głowach...&lt;br /&gt;&lt;a href="http://fiftypeopleonequestion.com/"&gt;Na stronie projektu&lt;/a&gt; znajdują się filmiki z Nowego Jorku, Londynu i Nowego Orleanu. Idea się rozprzestrzenia, pytania się zmieniają, w sieci można znaleźć więcej filmików, między innymi z &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=lCxnpt9PpUY&amp;amp;feature=fvwrel"&gt;Denver&lt;/a&gt;,&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=LP7pdAn3foE"&gt; Galway&lt;/a&gt; (film zrobiony przez Polaka, studenta wydziału filmowego z Galway) czy &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=cDu8_ishAIA&amp;amp;NR=1"&gt;Perth&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-LhubXtMTvt0/Td0IL32lwmI/AAAAAAAADbw/c1TMLLJmETI/s1600/pappardelle+gorgonzola+stek+2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-LhubXtMTvt0/Td0IL32lwmI/AAAAAAAADbw/c1TMLLJmETI/s1600/pappardelle+gorgonzola+stek+2.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Dzisiejsze danie to szybki i sycący makaron, w pysznym, kremowym sosie z gorgonzolą, białym winem, zeszkloną szalotką i kawałeczkami steku z pieprzem. Jak przygotować stek? Ja smażę go w najprostszy sposób: umyty i osuszony papierowym ręcznikiem stek, posypuję niedbale i niezbyt drobno rozgniecionym w moździerzu czarnym pieprzem, smażę na gorącym oleju (czas smażenia zależy od tego czy wolimy stek lekko, średnio czy dobrze wysmażony), dopiero pod koniec smażenia posypując płatkami soli morskiej. Po przestudzeniu kroję w cienkie paseczki i dodaję do gorącego sosu.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-MRAmQ6l9udE/Td00HVLSleI/AAAAAAAADb0/a396ywIiz_Q/s1600/pappardelle+gorgonzola+stek+3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="478" src="http://1.bp.blogspot.com/-MRAmQ6l9udE/Td00HVLSleI/AAAAAAAADb0/a396ywIiz_Q/s1600/pappardelle+gorgonzola+stek+3.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Pappardelle ze stekiem w pieprzu i sosem z gorgonzolą&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #444444; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;(przepis zgodny z KPP, porcja dla 2 osób)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #444444; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;2 łyżeczki oleju roślinnego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 szalotka, pokrojona w kosteczkę&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;125 ml śmietanki kremówki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 usmażony stek z pieprzem, o wadze ok. 230-250g, pokrojony w paseczki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;110-120g gorgonzoli (lub nieco mniej, w zależności od ostrości sera), pokrojonej w kawałki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;świeżo mielony czarny pieprz, do smaku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;odrobina soli, do smaku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 łyżka białego, wytrawnego wina&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;2 łyżeczki kwaśnej śmietany&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 mała szczypta tymianku&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; do podania: makaron pappardelle, lub tagliatelle (wodę na makaron posolić odrobinę)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W rondlu rozgrzać olej, zeszklić szalotkę. Dodać śmietankę, gorgonzolę i odrobinę świeżo mielonego pieprzu. Gotować na średnim ogniu, aż gorgonzola się rozpuści. Spróbować jeśli sos jest mdły, dodać jeszcze kawałeczek gorgonzoli. Dodać odrobinę soli, wino oraz śmietanę, odrobinę tymianku. Dodać stek pokrojony w paseczki i gotować kilka minut, aż sos nieco zgęstnieje. Wymieszać z gorącym makaronem i podawać natychmiast, na &lt;b&gt;ogrzanych&lt;/b&gt; talerzach.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-BMT4c5Wx95k/Td-aWXPj3aI/AAAAAAAADcA/4msq_S7KSnQ/s1600/pappardelle+stek.2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-BMT4c5Wx95k/Td-aWXPj3aI/AAAAAAAADcA/4msq_S7KSnQ/s1600/pappardelle+stek.2.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-8803909010209148316?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/8803909010209148316/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=8803909010209148316&amp;isPopup=true' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/8803909010209148316'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/8803909010209148316'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/05/pappardele-ze-stekiem-w-pieprzu-i-sosem.html' title='Pappardelle ze stekiem w pieprzu i sosem z gorgonzolą'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-_Ah_rgrTs9M/Tdva-uj50OI/AAAAAAAADbs/Cxqs_BEBfFY/s72-c/pappardelle+gorgonzola+stek.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-3171599784144113501</id><published>2011-05-23T00:34:00.004+01:00</published><updated>2011-05-23T01:00:57.835+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>"In the mood for love"</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-TK35MgqIRzs/TdmPQj6wG1I/AAAAAAAADbg/fUZHWzjFVWE/s1600/ITMFL3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-PD9y3bkKkCI/TdmO6iukwhI/AAAAAAAADbc/Hiitp-gnvsY/s1600/ITMFL+1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="225" src="http://2.bp.blogspot.com/-PD9y3bkKkCI/TdmO6iukwhI/AAAAAAAADbc/Hiitp-gnvsY/s640/ITMFL+1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po wielu latach, ponownie obejrzałam "In the mood for love"*. I zatopiłam się w nim.&lt;br /&gt;W subtelny klimat gestów, gry uczuć, która wije się jak ciasne korytarze mieszkań i ciemne, wąskie uliczki Hongkongu. Gdzieś pomiędzy, w czujnym, ludzkim gąszczu toczy się subtelna, powściągliwa gra gestów, spojrzeń, pełna niedopowiedzeń, wyznaczonych zasad. Nic nie jest oczywiste, kropka nie została postawiona. Pozornie powtarzalne sekwencje, które czasem odróżnić można tylko kolorem sukienki głównej bohaterki, podskórnie kipią emocjami. Niemal każdy kadr z tego filmu mógłby być piękną fotografią. Barwy, faktury, detale, nawet odrapane uliczki nabierają czaru. I to coś nieuchwytnego w ruchu, spojrzeniu, dystansie i konwenansach. Odrobinę oniryczne, powolnie płynące z muzyką obrazy, niczym elementy układanki, składają się w całość, w której brakuje kilku puzzli. Nie wszystko jest oczywiste i wcale być nie musi. Film uwodzi obrazem i karmi zmysły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*"In the mood for love" ("Spragnieni miłości")&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; reż. Wong Kar Wai&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-BhInYYVXd9c/TdmOUJ7BZRI/AAAAAAAADbY/B7v3k_6EDfw/s1600/ITMFL2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/-BhInYYVXd9c/TdmOUJ7BZRI/AAAAAAAADbY/B7v3k_6EDfw/s640/ITMFL2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-45cgXgxzx5o/TdmOI3cGIaI/AAAAAAAADbU/Hl77ySpT3ZI/s1600/ITMFL5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-45cgXgxzx5o/TdmOI3cGIaI/AAAAAAAADbU/Hl77ySpT3ZI/s640/ITMFL5.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-TK35MgqIRzs/TdmPQj6wG1I/AAAAAAAADbg/fUZHWzjFVWE/s1600/ITMFL3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="223" src="http://4.bp.blogspot.com/-TK35MgqIRzs/TdmPQj6wG1I/AAAAAAAADbg/fUZHWzjFVWE/s640/ITMFL3.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-3171599784144113501?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/3171599784144113501/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=3171599784144113501&amp;isPopup=true' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/3171599784144113501'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/3171599784144113501'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/05/in-mood-for-love.html' title='&quot;In the mood for love&quot;'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-PD9y3bkKkCI/TdmO6iukwhI/AAAAAAAADbc/Hiitp-gnvsY/s72-c/ITMFL+1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-7448879218203797500</id><published>2011-05-21T15:56:00.001+01:00</published><updated>2011-10-08T21:26:18.401+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Racuchy Naleśniki Placki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dla dzieci'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadania'/><title type='text'>Ekspresowe racuszki śniadaniowe</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-CPjgt-xxVcg/Tde7oBAUm8I/AAAAAAAADbE/Vx16SuZ6AL8/s1600/ekspresowe+racuszki.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-CPjgt-xxVcg/Tde7oBAUm8I/AAAAAAAADbE/Vx16SuZ6AL8/s1600/ekspresowe+racuszki.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co zrobić gdy okazuje się, że w domu nie ma już ani jednego jajka ani żadnego mleka?&lt;br /&gt;Jest za to maślanka i wielka ochota na racuszki. Zanim wybierzemy się na zakupy, smażę szybkie placuszki. Mięciuteńkie, pulchne, aromatyczne. W sam raz na weekendowe śniadanie dla dwojga.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego weekendu!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-dvcVCd-Y_q8/TdfQLoBik5I/AAAAAAAADbI/Ve1kv4xRpig/s1600/ekspresowe+racuszki2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="474" src="http://3.bp.blogspot.com/-dvcVCd-Y_q8/TdfQLoBik5I/AAAAAAAADbI/Ve1kv4xRpig/s1600/ekspresowe+racuszki2.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Ekspresowe racuszki śniadaniowe&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #444444;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;(przepis zgodny z KPP, porcja dla 2 osób)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;1 szkl. mąki (pszennej, orkiszowej, wg uznania) wymieszanej z &lt;br /&gt;1/3 łyżeczki sody i 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;1 1/2 szkl. maślanki (troszkę mniej lub więcej, w zależności od mąki i gęstości maślanki)&lt;br /&gt;kurkumy na czubku noża&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii&lt;br /&gt;2 łyżeczki dowolnego syropu (klonowego/ z agawy)&lt;br /&gt;2 łyżeczki oleju roślinnego&lt;br /&gt;1 mała szczypta imbiru&lt;br /&gt;1 mała szczypta soli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;do podania: ulubione dżemy i syropy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki wymieszać w podanej kolejności. &lt;br /&gt;Smażyć niewielkie racuszki, 1 łyżka = 1 racuszek, na minimalnej ilości tłuszczu, lub bez tłuszczu.&lt;br /&gt;Podawać od razu z ulubionym dżemem lub syropem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-0Q99oOI9hFk/TdfQuYHz5XI/AAAAAAAADbM/r2Msj52mTJg/s1600/ekspresowe+racuszki+3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-0Q99oOI9hFk/TdfQuYHz5XI/AAAAAAAADbM/r2Msj52mTJg/s1600/ekspresowe+racuszki+3.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-7448879218203797500?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/7448879218203797500/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=7448879218203797500&amp;isPopup=true' title='Komentarze (34)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/7448879218203797500'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/7448879218203797500'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/05/ekspresowe-racuszki-sniadaniowe.html' title='Ekspresowe racuszki śniadaniowe'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-CPjgt-xxVcg/Tde7oBAUm8I/AAAAAAAADbE/Vx16SuZ6AL8/s72-c/ekspresowe+racuszki.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>34</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-9111661560705349136</id><published>2011-05-14T22:02:00.005+01:00</published><updated>2011-12-30T22:44:09.904Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fotografia'/><title type='text'>W oczekiwaniu na lato...</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-nEm0lQ016Jo/TcBkKS2SCaI/AAAAAAAADa4/K0OcYeRWbPs/s1600/wiosna.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="636" src="http://2.bp.blogspot.com/-nEm0lQ016Jo/TcBkKS2SCaI/AAAAAAAADa4/K0OcYeRWbPs/s1600/wiosna.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;...wiosenne migawki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;(PS Z powodu wczorajszej awarii, blogger wykasował ostatni wpis,&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; wraz z Waszymi komentarzami, dodaję go więc ponownie.)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-9111661560705349136?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/9111661560705349136/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=9111661560705349136&amp;isPopup=true' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/9111661560705349136'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/9111661560705349136'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/05/w-oczekiwaniu-na-lato.html' title='W oczekiwaniu na lato...'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-nEm0lQ016Jo/TcBkKS2SCaI/AAAAAAAADa4/K0OcYeRWbPs/s72-c/wiosna.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-3810602338667320469</id><published>2011-04-29T23:25:00.006+01:00</published><updated>2011-04-30T02:41:58.201+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łatwe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ryz i makaron'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ryby i owoce morza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szybkie dania'/><title type='text'>Wędzony łosoś. Makaron.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Ospoh03UELQ/TbrpWBcafsI/AAAAAAAADaw/WwoQPgTpiKU/s1600/w%25C4%2599dzony+%25C5%2582oso%25C5%259B+makaron.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-Ospoh03UELQ/TbrpWBcafsI/AAAAAAAADaw/WwoQPgTpiKU/s1600/w%25C4%2599dzony+%25C5%2582oso%25C5%259B+makaron.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jeden z naszych ulubionych makaronów: wędzony łosoś, na ciepło, w śmietanowym sosie.&lt;br /&gt;Miły mój jest jego szczególnym miłośnikiem i jeśli tylko mam w lodówce kawałek wędzonego łososia, to pewne jest, że pojawi się taki makaron. Dodatkową jego zaletą jest to, że przygotowuje się go błyskawicznie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słonecznego weekendu Wam życzę! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Makaron z wędzonym łososiem w śmietanowym sosie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #444444;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;(przepis zgodny z KPP, porcja dla 2 osób)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;1 łyżka oleju z pestek winogron &lt;br /&gt;1 szczypta świeżo mielonego czarnego pieprzu&lt;br /&gt;250g wędzonego łososia, pokrojonego na kawałeczki&lt;br /&gt;1 mały pęczek koperku&lt;br /&gt;ok. 3/4 kubeczka kwaśnej śmietany&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;do podania: ugotowany makaron tagliatelle (wody na makaron nie solić!)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do rozgrzanego rondla dodać olej i szczyptę pieprzu, gdy olej się rozgrzeje, dodać łososia, smażyć przez ok. 3min. Dodać koperek i śmietanę, dusić kilka minut, aż sos lekko zgęstnieje. &lt;br /&gt;Wymieszać z gorącym makaronem i podawać natychmiast.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Hh3iC85BlFM/TbsuRJmGZoI/AAAAAAAADa0/ok3EmcOILqo/s1600/w%25C4%2599dzony+%25C5%2582oso%25C5%259B+makaron+2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-Hh3iC85BlFM/TbsuRJmGZoI/AAAAAAAADa0/ok3EmcOILqo/s1600/w%25C4%2599dzony+%25C5%2582oso%25C5%259B+makaron+2.JPG" width="427" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-3810602338667320469?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/3810602338667320469/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=3810602338667320469&amp;isPopup=true' title='Komentarze (28)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/3810602338667320469'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/3810602338667320469'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/04/wedzony-osos-makaron.html' title='Wędzony łosoś. Makaron.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-Ospoh03UELQ/TbrpWBcafsI/AAAAAAAADaw/WwoQPgTpiKU/s72-c/w%25C4%2599dzony+%25C5%2582oso%25C5%259B+makaron.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>28</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-3971535623898700135</id><published>2011-04-27T21:07:00.004+01:00</published><updated>2011-10-08T21:26:18.403+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wegetarianskie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łatwe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dla dzieci'/><title type='text'>Lekki krupnik.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-iVvVp73gS_E/Tbhr7AblbPI/AAAAAAAADaM/iK1ZaCv_qH8/s1600/spring+krupnik.2.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://3.bp.blogspot.com/-iVvVp73gS_E/Tbhr7AblbPI/AAAAAAAADaM/iK1ZaCv_qH8/s1600/spring+krupnik.2.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Jeden z filmów jaki obejrzeliśmy w czasie Świąt, uświadomił mi jak bardzo, po świątecznych przysmakach, mam ochotę na zwykłe, proste jedzenie. Jedna z bohaterek filmu "Człowiek bez przeszłości", gotuje głównemu bohaterowi skromny krupnik, którym próbuje przywrócić mu siły po niedawnym wypadku. Jakże nabrałam ochoty na taki parujący talerz! Po serniku i bigosie, to właśnie to czego potrzebuję, pomyślałam. Lekki, nie gęsty i delikatny krupnik warzywny, "jak dla chorego", jak powiedziałby mój Dziadek:)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-8qMWRXOWvYw/Tbht42nYqaI/AAAAAAAADaU/NZ82CQGxFBY/s1600/krupnik+lekki.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="http://4.bp.blogspot.com/-8qMWRXOWvYw/Tbht42nYqaI/AAAAAAAADaU/NZ82CQGxFBY/s1600/krupnik+lekki.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Lekki krupnik&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;div style="color: #444444;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;(przepis zgodny z KPP)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #444444;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;ok. 1 - 1,25&amp;nbsp; l wrzątku&lt;br /&gt;5 łyżek drobnej kaszy jęczmiennej&lt;br /&gt;1 suszony grzybek&lt;br /&gt;1/2 ząbka czosnku, startego na tarce&lt;br /&gt;1 mały listek laurowy&lt;br /&gt;sól, sól ziołowa, do smaku&lt;br /&gt;trochę posiekanej natki pietruszki lub kilka listków selera naciowego&lt;br /&gt;mała szczypta tymianku&lt;br /&gt;1 mała pietruszka lub 1/2 średniej pietruszki pokrojona w kostkę&lt;br /&gt;1 mała marchewka lub patat lub 1/2 średniej marchewki/ patata, pokrojone w kostkę &lt;br /&gt;opcjonalnie - 1 średni ziemniak pokrojony w kostkę&lt;br /&gt;świeżo mielony czarny pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do wrzątku dodać kaszę, grzybek, czosnek, liść laurowy, sól, natkę pietruszki i tymianek. Gotować aż kasza będzie półmiękka i wtedy dodać pokrojone w kostkę warzywa (można opcjonalnie dodać średni, pokrojony w kostkę ziemniak, zupa będzie gęstsza i bardziej sycąca), gotować do miękkości, doprawić do smaku świeżo mielonym pieprzem i solą ziołową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-pFJZpJO6Bdc/TbhsywsHstI/AAAAAAAADaQ/SPNgy_zRnoE/s1600/krupnik+lekki.2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-pFJZpJO6Bdc/TbhsywsHstI/AAAAAAAADaQ/SPNgy_zRnoE/s1600/krupnik+lekki.2.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-3971535623898700135?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/3971535623898700135/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=3971535623898700135&amp;isPopup=true' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/3971535623898700135'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/3971535623898700135'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/04/lekki-krupnik.html' title='Lekki krupnik.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-iVvVp73gS_E/Tbhr7AblbPI/AAAAAAAADaM/iK1ZaCv_qH8/s72-c/spring+krupnik.2.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-1002066101141133639</id><published>2011-04-26T02:54:00.009+01:00</published><updated>2011-12-30T22:45:17.294Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień Czerwonej Szminki'/><title type='text'>Dzień Czerwonej Szminki, po raz drugi!</title><content type='html'>"Bo to prawda, że &lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;czerwona&lt;/span&gt; &lt;span style="color: red;"&gt;szminka&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; dodaje nieprawdopodobnej &lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;pewności  siebie&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;. Że nosząc ją kobieta staje się kimś innym, kimś bardziej  świadomym siebie. Ja sama w jej towarzystwie &lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;czuję się wspaniale&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;. A  czerwień... czerwień jest wspaniała. Dziękuję Ci za to, że pomogłaś mi  to sobie uświadomić.  Bo moją pierwszą czerwoną szminkę kupiłam właśnie z myślą o jej Dniu".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"To moja &lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;pierwsza czerwona szminka&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; i jestem w niej &lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;zakochana&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Twoja akcja jednak zmotywowała mnie do zakupu czerwonej pomadki (zawsze  chciałam ją mieć). Pewnie skorzystałam z niej ten jeden jedyny raz, ale  mieć choć przez chwilę pomalowane &lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;usta na czerwono&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; jest tak &lt;b style="color: red;"&gt;kobiece&lt;/b&gt;".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Zmobilizowałaś mnie do kupna &lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;czerwonej szminki&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;, z czego &lt;b style="color: red;"&gt;niezmiernie się cieszę&lt;/b&gt;" &lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;"Dzięki akcji odważyłam się na &lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;czerwień&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; nie tylko od święta. &lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;Efekt&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; jest &lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;piorunujący&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"... &lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;zmieniła&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; &lt;b style="color: red;"&gt;mnie&lt;/b&gt; ogromnie! W niej czuje się &lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;sexy&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;, &lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt; pewna siebie&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; i &lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;bardziej atrakcyjna&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;!"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Bardzo dziękuję Ci za tę akcję, dzięki niej &lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;po raz pierwszy&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; w życiu  umalowałam się &lt;b style="color: red;"&gt;czerwoną szminką&lt;/b&gt;, nie wiedziałam, że to takie &lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;wspaniałe  uczucie&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;. Kocham kolor czerwony, ale nie miałam odwagi tak się malować,  ale teraz to się zmieniło, mam już swoją czerwień".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Czuję się w niej &lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;ultrakobieco&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;. Jeśli dołożę do tego wyrazistą kreskę na  powiece, to w tym makijażu robię &lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;furorę&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;, &lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;zbieram komplementy&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;, luby &lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;nie  może ode mnie oderwać oczu&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Bo to chyba jest potrzebne każdej z nas. &lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;Dzień czerwonej szminki&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; to jak  Dzień Kobiet, ale w zupełnie innym kontekście. Bez goździków, nylonowych  pończoch i wszystkich tych niewdzięcznych skojarzeń. To coś zupełnie  innego, prawdziwszego! To tylko &lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;pomalowane usta&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;, a &lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;zmienia&lt;/span&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;ją&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; wszystko, &lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;moje ruchy&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;, &lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;sposób  mówienia (i myślenia)&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;. &lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;Coś dla siebie&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;. &lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;Dla każdej z nas&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;. Coś lekko  intymnego, może nawet troszkę obnażającego (trochę inny obraz nas  samych, może lepszy?) Dla mnie to nie maska, przebranie. To jakby &lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;czysta  kobiecość&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;, nie powiązana z codziennością, z rolami, jakie pełnimy.  Wydobycie sensualnego "ja", w różnych sytuacjach".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="color: #444444; font-size: x-small;"&gt;(aby obejrzeć zdjęcia w pełnym rozmiarze, kliknij na wybrany kolaż)&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-TrkuBliu3DQ/TbmCIn-Yd-I/AAAAAAAADas/wb68ENY5I7A/s1600/DCS+20011+I.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-TrkuBliu3DQ/TbmCIn-Yd-I/AAAAAAAADas/wb68ENY5I7A/s1600/DCS+20011+I.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-l4iUw87Bnzk/TbX3NO9EhyI/AAAAAAAADYc/EVfPUzXWUdY/s1600/DCS+20011+II.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-l4iUw87Bnzk/TbX3NO9EhyI/AAAAAAAADYc/EVfPUzXWUdY/s1600/DCS+20011+II.jpg" width="403" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-HTN_CHLTUIg/TbYB38-gyHI/AAAAAAAADZM/8G07nnqpEK8/s1600/DCS+20011+III.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-HTN_CHLTUIg/TbYB38-gyHI/AAAAAAAADZM/8G07nnqpEK8/s1600/DCS+20011+III.jpg" width="402" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-bCTAfEFdRPQ/TbYgfd9fWlI/AAAAAAAADZo/Bt8q_vGaNlo/s1600/DCS+20011+IVsmall+NEW.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-bCTAfEFdRPQ/TbYgfd9fWlI/AAAAAAAADZo/Bt8q_vGaNlo/s1600/DCS+20011+IVsmall+NEW.jpg" width="402" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp; Moje Drogie, jesteście niesamowite! &lt;/div&gt;Piękne, kobiece,  dziewczęce, tajemnicze i  otwarte,  nieśmiałe i pewne siebie.&lt;br /&gt;Jesteście jak kalejdoskop kobiecości, mieniący  się wszystkimi odcieniami czerwieni. &lt;br /&gt;Każde  nowo nadchodzące zdjęcie, było dla mnie nową historią, kolejnym odkryciem.  Byłam zachwycona ich różnorodnością, różnorodnością kobiecości,  kawałkiem Waszego świata, na chwilkę zatrzymanego w czerwieni, którym  zechciałyście się podzielić. Byłam zaskoczona słowami i emocjami, jakie tym zdjęciom towarzyszyły. Bardzo Wam  za nie dziękuję, wszystkie czytałam z uwagą, uświadomiły mi, że ta akcja  to nie tylko gest pomalowania ust na czerwono. To dużo więcej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkim Wam dziękuję za udział w drugim już &lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;Dniu Czerwonej Szminki&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; i zapraszam za rok!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patrycja&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #444444; font-size: x-small;"&gt;PS Jeśli w opisach do zdjęć wkradł się jakiś błąd, lub wysłałyście swoje zdjęcie a być może nie doszło i nie ma go w kolażu, bardzo proszę o kontakt, niezwłocznie naniosę poprawki:)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-1002066101141133639?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/1002066101141133639/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=1002066101141133639&amp;isPopup=true' title='Komentarze (27)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/1002066101141133639'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/1002066101141133639'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/04/dzien-czerwonej-szminki-po-raz-drugi.html' title='Dzień Czerwonej Szminki, po raz drugi!'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-TrkuBliu3DQ/TbmCIn-Yd-I/AAAAAAAADas/wb68ENY5I7A/s72-c/DCS+20011+I.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>27</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-6054889379919832012</id><published>2011-04-23T11:41:00.000+01:00</published><updated>2011-04-23T11:41:31.265+01:00</updated><title type='text'>Życzenia.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-WqgteugqTdY/TbKrWx4y6YI/AAAAAAAADYU/xvgI3-WACAY/s1600/%25C5%25BCyczenia+wielkanoc+2011.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-WqgteugqTdY/TbKrWx4y6YI/AAAAAAAADYU/xvgI3-WACAY/s1600/%25C5%25BCyczenia+wielkanoc+2011.jpg" width="372" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Chciałabym Wam życzyć, aby te Święta, jakkolwiek je spędzicie, gdziekolwiek będziecie,&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;były spokojne, smaczne i szczęśliwe.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Niech to będzie Wasz czas.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Wesołych Świąt!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Patrycja&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-6054889379919832012?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/6054889379919832012/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=6054889379919832012&amp;isPopup=true' title='Komentarze (28)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/6054889379919832012'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/6054889379919832012'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/04/zyczenia.html' title='Życzenia.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-WqgteugqTdY/TbKrWx4y6YI/AAAAAAAADYU/xvgI3-WACAY/s72-c/%25C5%25BCyczenia+wielkanoc+2011.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>28</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-7724260971866943616</id><published>2011-04-18T02:08:00.003+01:00</published><updated>2011-04-18T14:09:54.190+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jajka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łatwe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do chleba'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><title type='text'>Jajka faszerowane sardynkami z chrzanem.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-QhnVxYX3wcA/TasvrOBpV9I/AAAAAAAADX0/wntJFmAFhfE/s1600/jajka+sardynki+chrzan+2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="474" src="http://1.bp.blogspot.com/-QhnVxYX3wcA/TasvrOBpV9I/AAAAAAAADX0/wntJFmAFhfE/s1600/jajka+sardynki+chrzan+2.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niezwykle&amp;nbsp; łatwe i szybkie w przygotowaniu jajka, wypełnione lekkim musem z sardynek, doprawionym chrzanem i majonezem. Doskonałe na wielkanocne śniadanie a samo nadzienie do jajek, jeśli przygotuje się go trochę więcej, można wykorzystać również jako pyszną pastę do kanapek. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-wvjr_i5Gd0s/Tasv3GOvK7I/AAAAAAAADX4/olEEfG80Ktc/s1600/jajka+sardynki+chrzan.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-wvjr_i5Gd0s/Tasv3GOvK7I/AAAAAAAADX4/olEEfG80Ktc/s1600/jajka+sardynki+chrzan.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;Jajka faszerowane sardynkami z chrzanem&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #444444; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;(przepis zgodny z KPP)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;4 jajka ugotowane na twardo&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;2 łyżeczki chrzanu (nieco mniej lub więcej, w zależności od ostrości chrzanu)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 mała puszka sardynek w oleju (120g)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;sól, do smaku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;2 łyżeczki soku z cytryny &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;mała szczypta tymianku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;2 łyżki majonezu&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Z jajek wyjąć żółtka. &lt;br /&gt;Dwa żółtka* rozgnieść widelcem na "okruszki", dodać chrzan i wciąż ucierając dodać&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;odsączone z oleju sardynki, sól do smaku, sok z cytryny, tymianek i na koniec majonez.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Wszystko rozetrzeć widelcem (nie miksować), na gładką masę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Spróbować i jeśli trzeba dodać do smaku trochę chrzanu, soli i soku z cytryny.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Masą napełniać połówki jajek, schłodzić przez ok. 1 godzinę, mogą zostać w lodówce na noc&lt;br /&gt;(wtedy należy wyjąć je z lodówki i zostawić w temp pokojowej na ok. 1godz. przed podaniem)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Masa do faszerowania jajek, jeśli troszkę jej zostanie,&amp;nbsp; jest również pyszna jako pasta do kanapek. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;*Dwa pozostałe żółtka można wykorzystać do przygotowania drugiej porcji nadzienia&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;do faszerowania kolejnych jajek lub właśnie pasty do chleba.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-kYeshbV1J1s/TaswA_idk7I/AAAAAAAADX8/DvwoR5drydE/s1600/jajka+sardynki+chrzan+3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-kYeshbV1J1s/TaswA_idk7I/AAAAAAAADX8/DvwoR5drydE/s1600/jajka+sardynki+chrzan+3.JPG" width="361" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-7724260971866943616?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/7724260971866943616/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=7724260971866943616&amp;isPopup=true' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/7724260971866943616'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/7724260971866943616'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/04/jajka-faszerowane-sardynkami-z-chrzanem.html' title='Jajka faszerowane sardynkami z chrzanem.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-QhnVxYX3wcA/TasvrOBpV9I/AAAAAAAADX0/wntJFmAFhfE/s72-c/jajka+sardynki+chrzan+2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-8441950149573630405</id><published>2011-04-14T00:38:00.005+01:00</published><updated>2011-04-15T16:23:40.510+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łatwe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ryz i makaron'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ryby i owoce morza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szybkie dania'/><title type='text'>Krewetki i makaron. Azjatycki stir-fry.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-xlPqzgofCS0/TaXkoIS3dyI/AAAAAAAADXg/PD67ryEnfIM/s1600/tygrysie+i+noodle.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="http://2.bp.blogspot.com/-xlPqzgofCS0/TaXkoIS3dyI/AAAAAAAADXg/PD67ryEnfIM/s1600/tygrysie+i+noodle.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jak dobrze znaleźć sprzedawcę, który zapyta czego potrzebujesz i jeśli trzeba, postara się to sprowadzić. Takiego, który wyśle ci sms, żeby nie przyjeżdżać w sobotę, bo co prawda towar, który zamawiałam ma, ale jeszcze w magazynie a na sklepowych półkach pojawi się w poniedziałek. Lub zamówi nigdzie indziej niedostępną mąkę. Dostałam maila od właściciela sklepu z żywnością azjatycką, w którym się zaopatruję, z katalogami makaronów, bym wybrała to, co mnie interesuje. Oprócz klusek, które znam, o zawrót głowy przyprawiły mnie makarony, o których istnieniu nie miałam pojęcia a tym bardziej nie znam istoty ich przeznaczenia. Na początek wybrałam bezpiecznie, znane mi różne rodzaje oraz kilka takich, które znam choć jeszcze nie miałam okazji próbować i na razie czekam, co z tego uda się zamówić. Tymczasem zapraszam na szybki stir-fry z krewetkami i makaronem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-J6uSwAb8FWs/TaXlUe6mUQI/AAAAAAAADXk/oCmWXJIWahM/s1600/tygrysie+i+noodle+3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="http://1.bp.blogspot.com/-J6uSwAb8FWs/TaXlUe6mUQI/AAAAAAAADXk/oCmWXJIWahM/s1600/tygrysie+i+noodle+3.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Krewetki z makaronem w słodko-ostro-słonym sosie&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #444444; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;(przepis zgodny z KPP, porcja dla 2 osób)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;250g obranych krewetek (użyłam black tiger) - ok.12 szt.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;2 porcje grubego japońskiego makaronu udon (instant*)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 łyżka oleju arachidowego&amp;nbsp; lub z pestek winogron&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;opcjonalnie: odrobina sosu rybnego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Marynata do krewetek&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 łyżka sosu sojowego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 łyżka sosu ostrygowego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;2 łyżeczki octu ryżowego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 szczypta kurkumy&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 łyżka syropu z agawy lub płynnego miodu&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 łyżka mirin &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1-2 szczypty mieszanki chilli powder hot**&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1/2 - 1 łyżeczka ostrego sosu chilli&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Składniki marynaty wymieszać w podanej kolejności, zalać nią krewetki i dokładnie wymieszać.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Miskę z krewetkami przykryć folią i wstawić do lodówki na 1 godz. (jeśli czas nie goni, można na 2 godz.)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Na patelni lub w woku rozgrzać olej, krewetki wyjąć z marynaty i układać na patelni, marynatę zachować.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Smażyć ok. 30 sek. z każdej strony, dodać resztę marynaty i makaron.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Dodać kilka łyżek gorącej wody, delikatnie wymieszać rozdzielając makaron drewnianą łyżką, podgrzewać  na średnim/dużym ogniu, aż makaron będzie gorący, a sos lekko zgęstnieje (ok. 2 min).  Spróbować i jeśli potrzeba lekko skropić sosem rybnym (odrobinę, do  smaku). Podawać natychmiast.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ILhS26C2MVY/TaXn9VokXnI/AAAAAAAADXs/I6T-U2MQQFQ/s1600/tygrysie+i+noodle+2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-ILhS26C2MVY/TaXn9VokXnI/AAAAAAAADXs/I6T-U2MQQFQ/s1600/tygrysie+i+noodle+2.jpg" width="441" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: 85%;"&gt;* gotowego do spożycia, należy go tylko podgrzać ok. 2min. w sosie lub zupie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: 85%;"&gt;** to mieszanka zawierająca: chilli, kumin, sól, oregano czosnek i cayenne&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-8441950149573630405?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/8441950149573630405/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=8441950149573630405&amp;isPopup=true' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/8441950149573630405'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/8441950149573630405'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/04/krewetki-i-makaron-azjatycki-stir-fry.html' title='Krewetki i makaron. Azjatycki stir-fry.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-xlPqzgofCS0/TaXkoIS3dyI/AAAAAAAADXg/PD67ryEnfIM/s72-c/tygrysie+i+noodle.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-8014839079348035134</id><published>2011-04-10T23:47:00.001+01:00</published><updated>2011-04-10T23:48:53.406+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień Czerwonej Szminki'/><title type='text'>Dzień Czerwonej Szminki. Jeszcze tydzień.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-A8NlNjGGSSg/TaIsd3FMAFI/AAAAAAAADUQ/0uVtJhzo8kE/s1600/DCS+2011+small.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="160" src="http://2.bp.blogspot.com/-A8NlNjGGSSg/TaIsd3FMAFI/AAAAAAAADUQ/0uVtJhzo8kE/s320/DCS+2011+small.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Kochani,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiem, że są wśród Was tacy, którzy chcieliby dołączyć do Dnia Czerwonej Szminki, ale nie zdążą zrobić i przesłać zdjęcia w terminie, a być może są i tacy, którzy jeszcze szukają swojej czerwieni, dlatego też przedłużam termin nadsyłania zdjęć o tydzień. Na zdjęcia &lt;b style="color: red;"&gt;Waszej czerwieni &lt;/b&gt;czekam do 18 kwietnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do zobaczenia w &lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;Dniu Czerwonej Szminki&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-8014839079348035134?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/8014839079348035134/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=8014839079348035134&amp;isPopup=true' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/8014839079348035134'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/8014839079348035134'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/04/dzien-czerwonej-szminki-jeszcze-tydzien.html' title='Dzień Czerwonej Szminki. Jeszcze tydzień.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-A8NlNjGGSSg/TaIsd3FMAFI/AAAAAAAADUQ/0uVtJhzo8kE/s72-c/DCS+2011+small.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-1595542226529198820</id><published>2011-04-07T21:38:00.006+01:00</published><updated>2011-04-09T00:05:26.983+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Desery i Lody'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta i Ciasteczka'/><title type='text'>Rabarbarowo-różane clafoutis, z nutą kardamonu.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ItuPIz7smCI/TZ3ANOGOWWI/AAAAAAAADUE/8kqrSw0TU04/s1600/rabarbar+clafoutis.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="466" src="http://1.bp.blogspot.com/-ItuPIz7smCI/TZ3ANOGOWWI/AAAAAAAADUE/8kqrSw0TU04/s1600/rabarbar+clafoutis.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już jest, pierwszy, krajowy rabarbar. To już, pomyślałam, zobaczywszy różowe pęki. Koty szaleją, ogród odżywa. Nieśmiałe tulipany, uśpione w pochmurne i szare dni, błyskawicznie urosły i rozkwitły, gdy przyszły dni słoneczne. &lt;br /&gt;A wracając do rabarbaru. Od jakiegoś czasu chodzi za mną clafoutis z czereśniami, ale do sezonu na czereśnie daleko. Woda różana też nie daje mi spokoju, no i jest rabarbar...czemu nie, pomyślałam. Do rabarbaru dodałam też nieco kardamonu, który w zeszłym roku świetnie sprawdził się w konfiturze, a do ciasta, oprócz mleka dałam słodkiej śmietanki. Delikatne ciasto z aksamitnym musem rabarbarowo-różanym zniknęło szybciej niż się spodziewałam. Pyszne na ciepło i równie dobre na zimno.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inne przepisy z rabarbarem:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2010/04/rabarbar-konfitura.html"&gt;Konfitura rabarbarowa z kardamonem&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2010/05/rabarbar-kompot.html"&gt;Kompot rabarbarowy&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2010/06/rabarbar-morele-i-przepisy-retro.html"&gt;Ciasto z rabarbarem i morelami &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2009/04/rabarbar-gruszka-crumble.html"&gt;Crumble z rabarbarem i gruszkami&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-yJzF-srPkpk/TZ3TQ5TCHxI/AAAAAAAADUM/Cbn5Uwm0JW0/s1600/rabarbar+clafoutis+3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://1.bp.blogspot.com/-yJzF-srPkpk/TZ3TQ5TCHxI/AAAAAAAADUM/Cbn5Uwm0JW0/s1600/rabarbar+clafoutis+3.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Rabarbarowo-różane clafoutis z nutą kardamonu&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;(zgodny z KPP, modyfikowany przepis na Clafoutis z czereśniami, autor: Michel Roux)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Rabarbar&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 łyżka masła&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 łyżka syropu z agawy lub płynnego miodu&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;2 małe strączki zielonego kardamonu&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 mała szczypta soli morskiej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;400g rabarbaru pokrojonego w 1-2 cm kawałki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;kurkumy na czubku noża&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;2 łyżki syropu z agawy lub płynnego miodu wymieszane&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;z 3 łyżkami wody różanej (do kupienia w sklepach z żywnością orientalną)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ziarenka z dwóch małych strączków kardamonu utłuc w moździerzu. Na gorącą patelnię (lub w rondlu) dodać masło i agawę lub miód, gdy masło rozpuści się, dodać kardamon. Aromatyzować masło na &lt;b&gt;małym&lt;/b&gt; ogniu przez ok. 1-2 min, wciąż mieszając, uważać by nie przypalić.&lt;br /&gt;Następnie dodać małą szczyptę płatków soli morskiej, wymieszać, zwiększyć ogień i dodać rabarbar, dokładnie wymieszać z masłem. Dodać małą szczyptę kurkumy i wodę różaną wymieszaną z agawą lub miodem. Dusić na dużym ogniu, przez kilka minut, aż sok odparuje, rabarbar częściowo rozpadnie się, spróbować i jeśli jest bardzo kwaśny, dosłodzić. Odstawić do ostygnięcia.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Ciasto&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;2 jajka&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;3 łyżki syropu z agawy lub płynnego miodu &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;75 ml zimnego mleka&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;30 ml zimnej śmietanki kremówki &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;80 g roztopionego i ostudzonego masła&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 mała szczypta imbiru&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;1 mała szczypta soli morskiej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;80 g mąki pszennej lub orkiszowej (użyłam orkiszowej pełnoziarnistej)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;kurkumy na czubku noża&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;masło do wysmarowania formy &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nagrzać do 200st.C.&lt;br /&gt;Jajka lekko roztrzepać trzepaczką razem z agawą lub miodem. Dodać resztę składników, w podanej kolejności, oprócz mąki, wymieszać do połączenia składników, dodać mąkę i dokładnie wymieszać, aż ciasto będzie gładkie, na koniec dodać odrobinę kurkumy i wymieszać.&lt;br /&gt;Foremkę (użyłam owalnej foremki o wym. 26x17 i głębokości 5cm, w oryg. przepisie była to foremka o śr. 20cm, i gł. 5cm) solidnie wysmarować masłem, na dno wyłożyć 3/4 wystudzonej masy rabarbarowej, na rabarbar wylać ciasto, na wierzchu ciasta zrobić kleksy z pozostałej masy rabarbarowej.&lt;br /&gt;Piec 10 min., następnie temp. zmniejszyć do 180st.C (wtedy też można na wierzchu ciasta ułożyć kawałeczki zimnego masła, opcjonalnie) i piec kolejne 25 min. Podawać ciepłe, choć zimne, jest również pyszne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-C6BTAotRQIw/TZ3CkGbLUNI/AAAAAAAADUI/7mzIRG--bDE/s1600/rabarabr+clafoutis+2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="470" src="http://1.bp.blogspot.com/-C6BTAotRQIw/TZ3CkGbLUNI/AAAAAAAADUI/7mzIRG--bDE/s1600/rabarabr+clafoutis+2.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-1595542226529198820?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/1595542226529198820/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=1595542226529198820&amp;isPopup=true' title='Komentarze (36)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/1595542226529198820'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/1595542226529198820'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/04/rabarbarowo-rozane-clafoutis-z-nuta.html' title='Rabarbarowo-różane clafoutis, z nutą kardamonu.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-ItuPIz7smCI/TZ3ANOGOWWI/AAAAAAAADUE/8kqrSw0TU04/s72-c/rabarbar+clafoutis.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>36</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-4301442470589432033</id><published>2011-04-06T20:59:00.000+01:00</published><updated>2011-04-06T20:59:49.032+01:00</updated><title type='text'>A jutro...</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Gv7F3bBuYM4/TZzAF4DZUKI/AAAAAAAADUA/JGuFy9AmoYc/s1600/rabarbar.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-Gv7F3bBuYM4/TZzAF4DZUKI/AAAAAAAADUA/JGuFy9AmoYc/s1600/rabarbar.jpg" width="435" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-4301442470589432033?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/4301442470589432033/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=4301442470589432033&amp;isPopup=true' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/4301442470589432033'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/4301442470589432033'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/04/jutro.html' title='A jutro...'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-Gv7F3bBuYM4/TZzAF4DZUKI/AAAAAAAADUA/JGuFy9AmoYc/s72-c/rabarbar.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-1211802009999921374</id><published>2011-03-23T12:29:00.001Z</published><updated>2011-03-23T12:40:52.181Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień Czerwonej Szminki'/><title type='text'>Pamiętacie o czerwieni?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-aq0rk4rTssU/TYi6Zlm_XzI/AAAAAAAADSI/VwBFX8JwxkA/s1600/DCS+2011+small.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="160" src="https://lh6.googleusercontent.com/-aq0rk4rTssU/TYi6Zlm_XzI/AAAAAAAADSI/VwBFX8JwxkA/s320/DCS+2011+small.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-aq0rk4rTssU/TYi6Zlm_XzI/AAAAAAAADSI/VwBFX8JwxkA/s1600/DCS+2011+small.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Jest wszędzie. Soczysta. Zgaszona. Subtelna. Słodka i ostra.&lt;br /&gt;Powściągliwa i namiętna. Nieśmiała i pewna siebie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Jaka jest Twoja czerwień?&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-sICffj5b-aE/TYnqHwBlEiI/AAAAAAAADSc/10H0iyfECWA/s1600/DCS+reminding+banner.s.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh6.googleusercontent.com/-sICffj5b-aE/TYnqHwBlEiI/AAAAAAAADSc/10H0iyfECWA/s640/DCS+reminding+banner.s.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/02/ust-korale-czyli-dzien-czerwonej.html"&gt;Dzień Czerwonej Szminki&lt;/a&gt;. Coraz bliżej.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Na zdjęcia &lt;b&gt;&lt;span style="color: #cc0000;"&gt;Waszej &lt;/span&gt;&lt;span style="color: #cc0000;"&gt;czerwieni&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; czekam do 11 kwietnia. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-1211802009999921374?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/1211802009999921374/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=1211802009999921374&amp;isPopup=true' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/1211802009999921374'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/1211802009999921374'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/03/pamietacie-o-czerwieni.html' title='Pamiętacie o czerwieni?'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh6.googleusercontent.com/-aq0rk4rTssU/TYi6Zlm_XzI/AAAAAAAADSI/VwBFX8JwxkA/s72-c/DCS+2011+small.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-5876219308813878</id><published>2011-03-20T00:03:00.001Z</published><updated>2011-09-27T12:56:17.910+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zima'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fotografia analogowa'/><title type='text'>Jesień/zima, migawki. Analogowo.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-0EdYLkfNbMs/TYTe6PXB30I/AAAAAAAADQ4/gxoEGIKIkIU/s1600/a5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="https://lh6.googleusercontent.com/-0EdYLkfNbMs/TYTe6PXB30I/AAAAAAAADQ4/gxoEGIKIkIU/s1600/a5.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już za chwilę wiosna. Jeszcze kilka migawek z jesieni i zimy. Analogowo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłej niedzieli!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-5YvekBF60hQ/TYTe-d2hCAI/AAAAAAAADQ8/Yv3sg5KBARw/s1600/a6.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="https://lh3.googleusercontent.com/-5YvekBF60hQ/TYTe-d2hCAI/AAAAAAAADQ8/Yv3sg5KBARw/s1600/a6.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-9QCMbENFR2w/TYTfDJU7HWI/AAAAAAAADRA/QeqoKtl69uE/s1600/a7.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="https://lh4.googleusercontent.com/-9QCMbENFR2w/TYTfDJU7HWI/AAAAAAAADRA/QeqoKtl69uE/s1600/a7.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-Oh4qWcYqQ8I/TYTfG0dxQtI/AAAAAAAADRE/hq3GzEqRstY/s1600/a8.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="https://lh5.googleusercontent.com/-Oh4qWcYqQ8I/TYTfG0dxQtI/AAAAAAAADRE/hq3GzEqRstY/s1600/a8.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-B-Y-96pGUnQ/TYTfKQazSdI/AAAAAAAADRI/GgfUAyQw-zI/s1600/a9.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="476" src="https://lh5.googleusercontent.com/-B-Y-96pGUnQ/TYTfKQazSdI/AAAAAAAADRI/GgfUAyQw-zI/s1600/a9.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-5876219308813878?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/5876219308813878/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=5876219308813878&amp;isPopup=true' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/5876219308813878'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/5876219308813878'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/03/jesienzima-migawki-analogowo.html' title='Jesień/zima, migawki. Analogowo.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh6.googleusercontent.com/-0EdYLkfNbMs/TYTe6PXB30I/AAAAAAAADQ4/gxoEGIKIkIU/s72-c/a5.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-6378642922385858853</id><published>2011-03-19T02:15:00.007Z</published><updated>2011-03-19T17:35:23.166Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bułeczki'/><title type='text'>Chrupiące bagietki.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-P5TCjcdSP5Q/TYQAQavFTJI/AAAAAAAADQw/eCCWcb7RWvo/s1600/bagietki.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="https://lh3.googleusercontent.com/-P5TCjcdSP5Q/TYQAQavFTJI/AAAAAAAADQw/eCCWcb7RWvo/s1600/bagietki.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wypełniające dom pięknym zapachem i wyjątkowe w smaku bagietki. Pyszne z samym masłem, serem czy konfiturami, idealne do jajek na miękko lub jajecznicy. Znikają bardzo szybko, szczególnie jeszcze lekko ciepłe, gdy są chrupiące. Polecam, np. na niedzielne, leniwe śniadanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego weekendu!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-sqKMeegSFFY/TYQIsh-QifI/AAAAAAAADQ0/MsdB8JplBKU/s1600/bagietki3.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://lh3.googleusercontent.com/-sqKMeegSFFY/TYQIsh-QifI/AAAAAAAADQ0/MsdB8JplBKU/s640/bagietki3.JPG" width="212" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Bagietki &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #444444;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;(autor: Jeffrey Hamelman)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Pâte Fermentée:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;250g mąki pszennej chlebowej&lt;br /&gt;165g wody&lt;br /&gt;1 łyżeczka soli&lt;br /&gt;5g świeżych drożdży lub 1/8 łyżeczki drożdży instant&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do wody dodać drożdże, wymieszać, dodać sól i mąkę, wymieszać dokładnie, aż masa będzie gładka. Przykryć folią i zostawić w temp. pokojowej na 12-16godz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ciasto właściwe:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;cały zaczyn (pâte fermentée)&lt;br /&gt;750g mąki pszennej chlebowej&lt;br /&gt;495g wody&lt;br /&gt;2 łyżeczki soli&lt;br /&gt;12g świeżych drożdży lub 1 1/4 łyżeczki drożdży instant&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki, oprócz zaczynu, miksować na niskim biegu przez 3 minuty. Następnie dodać zaczyn i miksować kolejne 3minuty. Miskę z ciastem szczelnie przykryć folią i zostawić w temp. pokojowej na 2 godz, ciasto złożyć raz, po 1 godzinie.&lt;br /&gt;Po tym czasie, ciasto podzielić na 10-12części, na lekko omączonym blacie wstępnie uformować, przykryć ściereczką i zostawić na ok. 10-20 min. Następnie uformować bagietki, ułożyć je na lekko omączonej ściereczce, oddzielając je od siebie zakładkami z niej uformowanymi. Bagietki przykryć ściereczką i zostawić do ostatecznej fermentacji, na ok. 1- 1 1/2 godz., w zależności od temp. otoczenia.&lt;br /&gt;Uformowane bagietki mogą też wyrastać bezpośrednio&amp;nbsp; na wyłożonej pergaminem blasze.&lt;br /&gt;Z ciasta można również uformować bułeczki, wg uznania.&lt;br /&gt;Wyrośnięte bagietki&amp;nbsp; naciąć i od razu wsuwać do nagrzanego pieca. &lt;br /&gt;Piec z parą, w 230-240st.C, 20-24min, w zależności od wielkości bagietek.&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #444444;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-45ISP5HJ-0Y/TYOX8sNy6sI/AAAAAAAADQo/cv9NuPdKYXA/s1600/bagietki4.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="https://lh4.googleusercontent.com/-45ISP5HJ-0Y/TYOX8sNy6sI/AAAAAAAADQo/cv9NuPdKYXA/s1600/bagietki4.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-6378642922385858853?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/6378642922385858853/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=6378642922385858853&amp;isPopup=true' title='Komentarze (27)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/6378642922385858853'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/6378642922385858853'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/03/chrupiace-bagietki.html' title='Chrupiące bagietki.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/-P5TCjcdSP5Q/TYQAQavFTJI/AAAAAAAADQw/eCCWcb7RWvo/s72-c/bagietki.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>27</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-8673507968172681956</id><published>2011-03-03T15:15:00.004Z</published><updated>2011-03-03T18:18:28.489Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przepisy retro'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta i Ciasteczka'/><title type='text'>Szarlotka z kremem francuskim. Przepisy retro.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-gQ3OGArnUWY/TW5jquxlOcI/AAAAAAAADOA/YTQ1OxSiyNM/s1600/szarlotka+francuska+zapiekana1.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="478" src="https://lh6.googleusercontent.com/-gQ3OGArnUWY/TW5jquxlOcI/AAAAAAAADOA/YTQ1OxSiyNM/s1600/szarlotka+francuska+zapiekana1.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;"Musisz tę szarlotkę pokazać na blogu. Jest niesamowita"&lt;br /&gt;Powiedział mój Miły, schodząc do kuchni po drugi kawałek.&lt;br /&gt;Oto i ona. Szarlotka, z przepisu, ze starej książki, którą dostałam od Babci. Przepis nieco zmodyfikowałam, jednocześnie go upraszczając. Zrezygnowałam ze słodzenia i duszenia jabłek z migdałami, rodzynkami i skórką cytrynową, pokroiłam je natomiast w cieniutkie plasterki i w zamian przygotowałam nieco słodszy krem, do którego dodałam ziarenka wanilii. Balans smaków jest idealny, nie za słodki, waniliowy krem współgra z lekko kwaskowymi, jakby trochę cytrynowymi w smaku jabłkami (to pewnie zasługa nowoodkrytych przeze mnie jabłek) i kruchym spodem przypominającym maślane ciasteczko.&amp;nbsp; &lt;br /&gt;A na Wyspie zdaje się już wiosna. Może trudno w to uwierzyć, ale dziś termometr pokazał 19st.C, jest piękny, bardzo słoneczny dzień, ptaki śpiewają jak szalone, w naszym ogródku zakwitły już niektóre kwiaty a powietrze zaczyna pachnieć jakoś tak świeżo... i słodko. Miłego popołudnia!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-BLADsqZIdY0/TW48YDy8KaI/AAAAAAAADNw/O8HUJcsVDuo/s1600/jab%25C5%2582ka.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://lh3.googleusercontent.com/-BLADsqZIdY0/TW48YDy8KaI/AAAAAAAADNw/O8HUJcsVDuo/s320/jab%25C5%2582ka.jpg" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Szarlotka z kremem francuskim &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #444444; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;(przepis modyfikowany zgodny z KPP, źródło:"Ciasta, ciastka i ciasteczka"&amp;nbsp; Jan Czernikowski)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Krem:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;1 1/2 szkl. mleka&lt;br /&gt;150 g fruktozy (lub cukru)&lt;br /&gt;ziarenka z jednej laski wanilii*&lt;br /&gt;100g masła&lt;br /&gt;3 żółtka &lt;br /&gt;imbiru na czubku noża&lt;br /&gt;odrobina soli&lt;br /&gt;50g mąki pszennej lub orkiszowej&lt;br /&gt;kurkumy na czubku noża&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mleko, masło, fruktozę (lub cukier), wanilię i żółtka umieścić w rondelku, podgrzewać na &lt;b&gt;małym&lt;/b&gt; ogniu, &lt;b&gt;wciąż&lt;/b&gt; mieszając trzepaczką balonową, aż masło się rozpuści, dodać imbir i sól, wymieszać.&lt;br /&gt;Rondelek zdjąć z ognia, dodać mąkę, wymieszać trzepaczką. Dodać kurkumę, rondelek ponownie postawić na ogniu i &lt;b&gt;wciąż&lt;/b&gt; mieszając gotować na średnim ogniu, aż krem zgęstnieje. Odstawić do przestudzenia, mieszając od czasu do czasu. W tym czasie przygotować spód.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Spód:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;2 żółtka&lt;br /&gt;80g fruktozy (lub 100g cukru pudru)&lt;br /&gt;150g chłodnego masła&lt;br /&gt;1 szczypta imbiru&lt;br /&gt;1 szczypta soli&lt;br /&gt;300g mąki pszennej lub orkiszowej&lt;br /&gt;1 łyżka kwaśnej śmietany (opcjonalnie)&lt;br /&gt;kurkumy na czubku noża&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki zmiksować lub zagnieść ręcznie ciasto.&lt;br /&gt;Formę o średnicy  27cm wysmarować masłem i wyłożyć pergaminem.&lt;br /&gt;Ciastem wykleić dno i  boki formy. Podpiec na złoty kolor, przez ok 10-15min w 170st.C. &lt;br /&gt;W tym czasie obrać &lt;b&gt;1kg średnio kwaskowych jabłek &lt;/b&gt;i pokroić je w cieniutkie plasterki.&lt;br /&gt;Na podpieczonym spodzie ułożyć pokrojone jabłka, na nie wyłożyć przestygnięty krem. Wstawić do piekarnika, piec ok. 50min, jeśli wierzch zbytnio się przypieka, przykryć go folią aluminiową i ew. zmniejszyć temp do 165st.C. Szarlotkę zostawić w foremce, do ostygnięcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-Pt-MSvOZ15M/TW5k170Bx-I/AAAAAAAADOE/fFjemnVJNkA/s1600/szarlotka+francuska2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="https://lh3.googleusercontent.com/-Pt-MSvOZ15M/TW5k170Bx-I/AAAAAAAADOE/fFjemnVJNkA/s1600/szarlotka+francuska2.jpg" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #444444;"&gt;*pustej laski wanilii nie trzeba wyrzucać, można użyć jej do przygotowania&amp;nbsp; &lt;b&gt;&lt;a href="http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2009/08/ekstrakt-z-wanilii-domowy.html"&gt;ekstraktu z wanilii&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #444444;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-8673507968172681956?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/8673507968172681956/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=8673507968172681956&amp;isPopup=true' title='Komentarze (39)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/8673507968172681956'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/8673507968172681956'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/03/szarlotka-z-kremem-francuskim-przepisy.html' title='Szarlotka z kremem francuskim. Przepisy retro.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh6.googleusercontent.com/-gQ3OGArnUWY/TW5jquxlOcI/AAAAAAAADOA/YTQ1OxSiyNM/s72-c/szarlotka+francuska+zapiekana1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>39</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-105013039760064841</id><published>2011-03-02T16:16:00.002Z</published><updated>2011-03-02T16:18:13.045Z</updated><title type='text'>A jutro...</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-NtFo_3-xQn8/TW5rwCyRE_I/AAAAAAAADOM/tkGw-l4nIa8/s1600/jab%25C5%2582ka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="https://lh4.googleusercontent.com/-NtFo_3-xQn8/TW5rwCyRE_I/AAAAAAAADOM/tkGw-l4nIa8/s1600/jab%25C5%2582ka.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;będzie jabłkowo.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-105013039760064841?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/105013039760064841/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=105013039760064841&amp;isPopup=true' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/105013039760064841'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/105013039760064841'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/03/jutro.html' title='A jutro...'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh4.googleusercontent.com/-NtFo_3-xQn8/TW5rwCyRE_I/AAAAAAAADOM/tkGw-l4nIa8/s72-c/jab%25C5%2582ka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-6678513045216433952</id><published>2011-02-28T15:17:00.009Z</published><updated>2011-10-08T21:26:18.405+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do chleba'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Metoda Montignac (MM)'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dla dzieci'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadania'/><title type='text'>Hummus z czerwonej soczewicy.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-hU7MgtQwCf0/TWu0RGIHw-I/AAAAAAAADNc/AEoXYRTHLqw/s1600/hummus+soczewicowy.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="https://lh3.googleusercontent.com/-hU7MgtQwCf0/TWu0RGIHw-I/AAAAAAAADNc/AEoXYRTHLqw/s1600/hummus+soczewicowy.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pasty do chleba to moja słabość, uwielbiam je.&lt;br /&gt;Świeży chleb i nic więcej mi do szczęścia niepotrzebne. Ostatnio często robię hummus klasycznie, z ciecierzycy, delikatny i z niewielką ilością tahini, taki jak lubię. Ciecierzyca się właśnie skończyła, a ja musiałam zrobić coś z czerwoną soczewicą, której wcześniej ugotowałam trochę za dużo. Upieczony chleb też czekał na jakiś dodatek. Jest więc taki nieco inny hummus.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego dnia! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-2v9VrTMHQeU/TWu2UUxJGbI/AAAAAAAADNk/_Q9-1H5t_rY/s1600/hummus+soczewicowy+3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="https://lh6.googleusercontent.com/-2v9VrTMHQeU/TWu2UUxJGbI/AAAAAAAADNk/_Q9-1H5t_rY/s1600/hummus+soczewicowy+3.JPG" width="427" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Hummus z czerwonej soczewicy&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #444444; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;(przepis zgodny z KPP oraz MM)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 szkl. ugotowanej w osolonej wodzie czerwonej soczewicy (może być  z poprzedniego dnia)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;2 łyżeczki octu balsamicznego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 mała szczypta majeranku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;3 łyżki oleju z pestek winogron lub łagodnej oliwy &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 czubata łyżeczka pasty tahini &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 szczypta ulubionego chilli w proszku* (lub do smaku)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Wszystkie składniki dodać w podanej kolejności i zmiksować na gładką pastę.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Podawać z ulubionym pieczywem. Przechowywać w lodówce.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-Tzcgyxlh-p4/TWu1gg_9DeI/AAAAAAAADNg/eT1XXP736-M/s1600/hummus+soczewicowy+2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="https://lh3.googleusercontent.com/-Tzcgyxlh-p4/TWu1gg_9DeI/AAAAAAAADNg/eT1XXP736-M/s1600/hummus+soczewicowy+2.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #444444;"&gt;* użyłam chilli powder hot, mieszanki: chilli, kuminu, oregano czosnku i cayenne&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-6678513045216433952?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/6678513045216433952/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=6678513045216433952&amp;isPopup=true' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/6678513045216433952'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/6678513045216433952'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/02/hummus-z-czerwonej-soczewicy.html' title='Hummus z czerwonej soczewicy.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/-hU7MgtQwCf0/TWu0RGIHw-I/AAAAAAAADNc/AEoXYRTHLqw/s72-c/hummus+soczewicowy.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-4020155321337072523</id><published>2011-02-25T15:49:00.003Z</published><updated>2011-04-11T15:51:39.203+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fotografia analogowa'/><title type='text'>Analogowo.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-6yTguqV8gnI/TWfEYudY3AI/AAAAAAAADNI/KtInj27GOxk/s1600/a1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="473" src="http://1.bp.blogspot.com/-6yTguqV8gnI/TWfEYudY3AI/AAAAAAAADNI/KtInj27GOxk/s1600/a1.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;"W gruncie rzeczy (lub ostateczności), żeby dobrze zrozumieć zdjęcie, lepiej oderwać od niego wzrok czy zamknąć oczy. 'Wstępnym warunkiem obrazu jest widzenie" mówił Janouch do Kafki. Zaś Kafka uśmiechnął się i powiedział:&amp;nbsp; 'Fotografuje się rzeczy, żeby usunąć je z umysłu'"*&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-NeQ8luot5iA/TWfJDSsGi3I/AAAAAAAADNM/bp4O5mROJ-E/s1600/a2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="474" src="http://3.bp.blogspot.com/-NeQ8luot5iA/TWfJDSsGi3I/AAAAAAAADNM/bp4O5mROJ-E/s1600/a2.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-jyh3i-pTpLg/TWfJ3jfz5AI/AAAAAAAADNQ/Qo3EZ78SYZ4/s1600/a3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="474" src="http://1.bp.blogspot.com/-jyh3i-pTpLg/TWfJ3jfz5AI/AAAAAAAADNQ/Qo3EZ78SYZ4/s1600/a3.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-kVXZT3WEftc/TaMU5T9k0ZI/AAAAAAAADXY/IMMfVi6QRK0/s1600/a4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="427" src="http://3.bp.blogspot.com/-kVXZT3WEftc/TaMU5T9k0ZI/AAAAAAAADXY/IMMfVi6QRK0/s1600/a4.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-f2W3wn80wEA/TaMVY6Ne2_I/AAAAAAAADXc/98yln8RF2Cc/s1600/a4.1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://4.bp.blogspot.com/-f2W3wn80wEA/TaMVY6Ne2_I/AAAAAAAADXc/98yln8RF2Cc/s1600/a4.1.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #444444;"&gt;* cytat pochodzi z książki Rolanda Barthes'a "Światło obrazu. Uwagi o fotografii" &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-4020155321337072523?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/4020155321337072523/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=4020155321337072523&amp;isPopup=true' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/4020155321337072523'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/4020155321337072523'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/02/analogowo.html' title='Analogowo.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-6yTguqV8gnI/TWfEYudY3AI/AAAAAAAADNI/KtInj27GOxk/s72-c/a1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-1206241814557828167</id><published>2011-02-24T17:15:00.016Z</published><updated>2011-02-25T18:36:55.680Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dzień Czerwonej Szminki'/><title type='text'>Ust korale. Czyli Dzień Czerwonej Szminki po raz drugi!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-v0TvFyIlXrw/TWf2uco_w1I/AAAAAAAADNY/m2SqCWGqZHE/s1600/DCS+2011+small.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-v0TvFyIlXrw/TWf2uco_w1I/AAAAAAAADNY/m2SqCWGqZHE/s400/DCS+2011+small.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Patrycjo,&lt;br /&gt;Pamiętasz o Dniu Czerwonej Szminki?&lt;br /&gt;Super gdybyś zorganizowała akcję kolejny raz:)&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście, że pamiętam! Po niezwykle udanej, &lt;a href="http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2010/04/dzien-czerwonej-szminki.html"&gt;zeszłorocznej akcji&lt;/a&gt; nie mogło jej zabraknąć także i w tym roku. W momencie kiedy dostałam powyższą wiadomość wszystko już było gotowe.&lt;br /&gt;Więc Dzień Czerwonej Szminki, po raz drugi! Motto Dnia Czerwonej Szminki jest niezmienne, a brzmi tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Czerwona szminka jest dla kobiety tym czym mała czarna, wytworne szpilki  czy zmysłowe perfumy. Sprawia, że nabiera blasku, staje się pewniejsza  siebie, wręcz skupia na sobie światło. Czerwona szminka zwraca uwagę,  dodaje seksapilu, szyku i sprawia, że kobietę która ją nosi nie sposób  przeoczyć, choćby była ubrana w szary sweterek i dżinsy a włosy miała  spięte w kucyk. Czerwona szminka zmienia, nie tylko wizualnie. Każda  kobieta, powinna choć raz tego doświadczyć.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z komentarzy i maili, wiem jak wiele z Was chciało, ale nie zdążyło dołączyć w zeszłym roku, dlatego też w tym roku macie ponad sześć tygodni, aby znaleźć i uwiecznić &lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;swoją czerwień&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;Akcję tak jak i poprzednio, współprowadzi ze mną &lt;a href="http://backwards-in-high-heels.blogspot.com/"&gt;Ania&lt;/a&gt; i obie gorąco zapraszamy Was (także panów) do brania w niej udziału.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #444444;"&gt;&lt;b&gt;Zapraszam do&amp;nbsp; przesyłania zdjęć:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #444444;"&gt;ust, twarzy, fragmentu twarzy lub portretu.&lt;b&gt;&lt;br /&gt;W temacie maila proszę wpisać:&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;imię (lub nick) nazwę lub numer szminki  oraz jej markę (opcjonalnie) -&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;(np. Ewa Pure Red/ Maybelline lub Ewa, Pure Red)&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Termin nadsyłania zdjęć: 11 kwietnia&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;  &lt;/div&gt;&lt;span style="color: #666666;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #444444;"&gt;adres email: &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: #444444;"&gt;trufla.blog(małpa)gmail.com&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-------------------------------------------------------------------------------------------------------&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Patrycja,&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Do you remember about the Red Lipstick Day?&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;It would be great if you could organize this action again:)&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Of course that I remember! After an extremely successful, last year's action, it could not be missing also in this year. Once I got this message, everything was ready.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;So the Red Lipstick Day, a second time! Motto of the Red Lipstick Day is constant, and it sounds like this:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;The red lipstick is for a woman the same thing as a little black dress, exclusive stilettos or sensual perfumes. It makes the woman radiant, more self-concious, almost as if the light itself is focusing on her. The red lipstick draws the attention towards her, adds sex-appeal, chic and makes the woman with the red lipstick on impossible to miss in the crowd - even if she was dressed just in the plain gray sweater and jeans, and her hair were tied in the ponytail. The red lipstick changes her, not only visually. Every woman should experience that at least once.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;I know from your comments and emails, how many of you wanted to, but did not have time to join in last year, therefore this time, you have more than six weeks to find and capture &lt;b&gt;&lt;span style="color: red; font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;your red&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;. The action, just as before, is carried on together with &lt;a href="http://backwards-in-high-heels.blogspot.com/"&gt;Ania&lt;/a&gt;, and we both strongly invite you to participate in it.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #444444;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;Please send your pictures:&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #444444;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;of the lips, face, part of the face or a portrait.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #444444;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;In the subject line please include:&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #444444;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;name (or nickname) lipstick's name or number, and its brand (optional) -&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #444444;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;(eg Eve Pure Red / Maybelline or Eve, Pure Red)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #444444;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;Deadline for submissions: &lt;/b&gt;April 11&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #444444;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;e-mail address:&lt;/b&gt; trufla.blog(at)gmail.com&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #444444;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-1206241814557828167?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/1206241814557828167/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=1206241814557828167&amp;isPopup=true' title='Komentarze (33)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/1206241814557828167'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/1206241814557828167'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/02/ust-korale-czyli-dzien-czerwonej.html' title='Ust korale. Czyli Dzień Czerwonej Szminki po raz drugi!'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-v0TvFyIlXrw/TWf2uco_w1I/AAAAAAAADNY/m2SqCWGqZHE/s72-c/DCS+2011+small.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>33</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-7142065756956511446</id><published>2011-02-21T20:58:00.004Z</published><updated>2011-02-22T21:56:06.088Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przetwory Spiżarnia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łatwe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Metoda Montignac (MM)'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><title type='text'>Słońce w słoiku. Lemon curd.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-J_z24z2_zG4/TWKTL5OyaOI/AAAAAAAADLE/3GUB-8a-UH8/s1600/lemon+curd.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="444" src="http://3.bp.blogspot.com/-J_z24z2_zG4/TWKTL5OyaOI/AAAAAAAADLE/3GUB-8a-UH8/s1600/lemon+curd.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czyli krem cytrynowy. Przygotowuje się go niezwykle szybko i łatwo. Pasuje do tak wielu rzeczy, że zapewne nie będziecie mieli problemu z jego zużyciem. Można rozsmarować go na grzankach lub naleśnikach, zwykłe ciasto drożdżowe zamienić w cytrynowe lub napełnić nim kruche ciasteczka. Polecam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Lemon curd - krem cytrynowy&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;(przepis modyfikowany zgodny z KPP oraz MM, autor: &lt;b&gt;&lt;a href="http://www.guardian.co.uk/lifeandstyle/2010/mar/07/nigel-slater-lemon-curd-recipes"&gt;Nigel Slater&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;100g masła, pokrojonego w kostkę&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;140g syropu z agawy + 60g fruktozy (lub jak w oryg. 200g cukru)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;mała szczypta imbiru&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;mała szczypta soli morskiej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;sok oraz otarta skórka z 4 niewoskowanych cytryn &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;mała szczypta kurkumy&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;3 jajka i 1 żółtko, roztrzepane &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Wszystkie składniki, oprócz jajek, dodać w podanej kolejności, miskę postawić na garnku z gotującą się wodą, tak, by woda nie dotykała dna miski. Mieszać trzepaczką balonową do rozpuszczenia masła. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Następnie wlewać jajka, małym strumieniem, wciąż mieszając.&lt;br /&gt;Pozostawiając miskę na garnku z gotującą się wodą, wciąż mieszać aż krem zgęstnieje, ok. 10 min.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Krem gotowałam do momentu, gdy zastygał a nie spływał z zanurzonej w nim łyżeczki.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Wtedy miskę zdjąć z garnka, odstawić i przemieszać od czasu do czasu, aż krem przestygnie.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Przelać do dwóch małych lub większego, wyparzonego słoiczka.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Autor poleca przechowywać w lodówce, do kilku tygodni.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-IDn8_4ROYeY/TWKM0RW3NPI/AAAAAAAADK8/Tp1lhL2zc-M/s1600/DSC_0032.3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="434" src="http://3.bp.blogspot.com/-IDn8_4ROYeY/TWKM0RW3NPI/AAAAAAAADK8/Tp1lhL2zc-M/s1600/DSC_0032.3.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-7142065756956511446?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/7142065756956511446/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=7142065756956511446&amp;isPopup=true' title='Komentarze (30)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/7142065756956511446'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/7142065756956511446'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/02/sonce-w-soiku-lemon-curd.html' title='Słońce w słoiku. Lemon curd.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-J_z24z2_zG4/TWKTL5OyaOI/AAAAAAAADLE/3GUB-8a-UH8/s72-c/lemon+curd.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>30</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-8527076667004337699</id><published>2011-02-17T22:35:00.026Z</published><updated>2011-02-28T00:47:46.181Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Książki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fotografia'/><title type='text'>Ostrość nie jest wymogiem.</title><content type='html'>Czyli percepcja fotografii. Ostrość, czyli marzenie większości. Czyżby? Pytam samą siebie. Wiele zdjęć z książek chlebowych, kucharskich, czy zdjęć mistrzów fotografii, które mi się podobają, wcale nie jest ostre. Ba! Bywają niedoostrzone, niedoświetlone, rozmyte, czasem celowo, czasem przypadkiem, nie to jest istotne, ale to, co czuję, kiedy je oglądam, to, co jest "pomiędzy", co sprawia, że nie potrafię o zdjęciu zapomnieć i do niego wracam. Detal? Niedopowiedzenie? Faktura, kolor, cień?  Historia w tle, której można się tylko domyślać? Wszystko po trochu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powyższe słowa zapisałam (jako że zapisuję myśli, które nie dają mi spokoju, które chcę później jakoś rozwinąć) dużo wcześniej, zanim odkryłam, że są terminy, które nazywają, opisują, to, co czuję intuicyjnie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Roland Barthes, francuski teoretyk kultury, nie był fotografem, nawet fotografem amatorem, gdyż jak sam przyznał, miał do tego zbyt mało cierpliwości. Ktoś może zapytać: "Cóż w takim razie może on mieć do powiedzenia, na temat fotografii?". Otóż wiele. Co postaram się przybliżyć. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Studium i punctum&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdy z nas ogląda zdjęcia w nieco inny sposób, na każdego z nas może zadziałać co innego, inny detal może zwrócić uwagę, co w jakiś sposób determinuje odbiór. Łączy nas pewne postrzeganie, wynikające z tego, gdzie się urodziliśmy i wychowaliśmy, to niejako przez nie odczytujemy kulturowy kod fotografii. A co sprawia, że zatrzymujemy się lub tylko prześlizgujemy po fotografiach?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Studium&lt;/i&gt;, to wg Rolanda Barthes'a zainteresowanie, "dociekliwość, oddanie się pewnej rzeczy, pewien rodzaj ogólnego wciągnięcia w coś (...) ale bez szczególnego zapamiętania". To zdjęcia, których widzimy dziesiątki, interesujemy się nimi, ale nie zostają w nas. Rozumiemy ich symbole, polityczne, historyczne, gesty i grymasy, poprzez naszą kulturę, wychowanie, odczuwamy współczucie, radość, ale zdjęcia te w nas nie uderzają, choć czasem krzyczą. Bywają ostentacyjne, informują, coś przedstawiają, zaskakują, budzą pożądanie, oburzenie, rozumiemy je, odczytujemy ich kod, lubimy je lub nie, ale nie zakochujemy się w nich. &lt;i&gt;Studium&lt;/i&gt; to "ten sam rodzaj zainteresowania nieokreślonego, gładkiego, bez zobowiązań, jakie odczuwamy wobec ludzi, przedstawień, ubrań, książek, które uważamy, że są "w porządku". Jak wiele takich zdjęć widzieliśmy, nie potrafimy sobie ich nawet przypomnieć, odtworzyć, oglądamy je, mijamy, nie pozostaje  z nich nic, jedynie zlepek symboli, gestów, jakaś niekonkretna mgła. Przykładów &lt;i&gt;studium&lt;/i&gt; znajdziecie bez liku, choć nawet o nich nie pamiętacie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugi rodzaj zdjęć, to te, które mnie pochwycą. Na pewno wiele z Was zna to uczucie.&lt;br /&gt;Oglądam&amp;nbsp; zdjęcia w albumie, książce, magazynie, na stronie internetowej. Prześlizguję się po nich wzrokiem, któreś bardziej zwraca moją uwagę. Oglądam dalej, ale nie mogę się skupić, gdyż tamto zdjęcie nie daje mi spokoju, wracam do niego, zastanawiając się, co to za magnes mnie do niego przyciąga. Nie wiem dokładnie, co to takiego, bo zdjęcie, które mnie pochwyci, nie musi być spektakularne, drastyczne czy krzyczące, nie musi się na nim wiele dziać, ba! nie musi mieć wielu elementów lub postaci. Nie musi być wyraźne, ostre ani doświetlone! Ale musi mieć to &lt;i&gt;coś&lt;/i&gt;. Coś, co przykuje moją uwagę, "przyklei" mnie do tego zdjęcia, każe do niego wracać.&amp;nbsp; Niekoniecznie zachwyci, w tym znaczeniu, w jakim dziś przyjęliśmy rozumieć "zachwyt", gdyż "(...) &lt;i&gt;punctum&lt;/i&gt; nie zwraca uwagi na moralność czy dobry gust, &lt;i&gt;punctum&lt;/i&gt; może być źle wychowane". To właśnie &lt;i&gt;punctum&lt;/i&gt;, "słowo dla wyrażenia rany, użądlenia, tego znaku uczynionego przez zaostrzony przedmiot (...) &lt;i&gt;punctum&lt;/i&gt; jakiegoś zdjęcia to przypadek, który w tym zdjęciu celuje we mnie" Właśnie, we mnie. &lt;i&gt;Punctum&lt;/i&gt; jest niezwykle subiektywne. Zanim to wytłumaczę, posłużę się pewnym przykładem. Wielokrotnie zdarzyło mi się, że oglądając zdjęcie a później czytając uwagi innych do niego, orientowałam się, że mimo oczywistych wyznaczników (postacie, miejsce, okoliczności, krajobraz itd.), często nie zauważam detalu, który wskazał ktoś inny, a potem sama się dziwiłam - "rzeczywiście, jak mogłam tego nie zauważyć?". Dzieje się tak dlatego, że każdy może odnaleźć &lt;i&gt;punctum&lt;/i&gt; w czym innym, a co jeszcze bardziej fascynujące, my sami odkrywamy, że dla nas może przesuwać się ono w inny obszar tego samego zdjęcia. Barthes odkrył to po raz kolejny oglądając zdjęcie, w którym jego punctum zmieniało się, począwszy od klamerki na bucie a na naszyjniku kończąc. Naszyjnik kojarzył mu się z niezwykle podobnym do tego, który miała bliska mu osoba. I tu raz jeszcze potwierdza się teza, że &lt;i&gt;punctum&lt;/i&gt; bywa bardzo subiektywne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Subiektywność punctum&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Barthes opowiada, jak po śmierci swojej matki, przeglądał jej fotografie, próbując ją na nich odnaleźć. Nie mógł. Każda z nich zawierała jakąś &lt;i&gt;część&lt;/i&gt; jego matki, ale nie była &lt;i&gt;nią&lt;/i&gt;. W końcu odnalazł to, czego szukał na jej zdjęciu z dzieciństwa. Jednocześnie zastrzegł, że tego zdjęcia pokazać nie może, gdyż "(...) dla was byłoby to jeszcze jedno obojętne zdjęcie (...) co najwyżej zainteresowałoby was jako studium: epoka, ubrania, zalety fotograficzne. Ale w samym zdjęciu dla was, żadnej rany".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Moje punctum&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Punctum&lt;/i&gt; jest często konkretnym szczegółem, detalem, zdarza się też, że czasem wypełnia ono zdjęcie. Każdy z nas ma zdjęcia, które nim jakoś zawładnęły, "użądliły". Mam w głowie zdjęcie, które wraca do mnie od kilkunastu lat, które jest jednocześnie okładką książki Rolanda Barthes'a.&lt;br /&gt;To&amp;nbsp; "Polaroid" Daniela Boudinet'a. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-uLNSoMQ8524/TVqiYEMAayI/AAAAAAAADHY/pHmeIRS9phc/s1600/Daniel+Baudinet+Polaroid.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-uLNSoMQ8524/TVqiYEMAayI/AAAAAAAADHY/pHmeIRS9phc/s1600/Daniel+Baudinet+Polaroid.jpg" width="306" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Daniel Boudinet &lt;i&gt;Polaroid&lt;/i&gt;, 1979&lt;/span&gt;, &lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;a href="http://artisanhistory.blogspot.com/2010/04/light-room_11.html"&gt;&lt;span style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;(źródło)&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Długo zastanawiałam się, czemu właśnie to zdjęcie, co jest w nim takiego, co mnie dotknęło? Czy to struktura lekko rozchylonej tkaniny, jej kolor, który filtruje i barwi sączące się do pokoju światło? Nie mogę od niej oderwać oczu, za nią kryje się tajemnica. A jednocześnie to ona sprawia, że to, co w środku jest tajemnicą. Ledwo oświetlony brzeg łóżka, kawałek poduszki. To tak jak z filmem, którego zakończenie znamy, ale oglądamy go wciąż, licząc na inne. Wracam do tego zdjęcia, jakbym chciała odkryć jego tajemnicę, jakby za kolejnym razem zasłony miały się odsłonić i obnażyć to, co w środku i to, co na zewnątrz. Jednocześnie pożądam tej tajemnicy, nie chcąc, by została ujawniona. Patrzę na zielonkawe światło, na splot ascetycznej tkaniny, która je filtruje, na poduszkę, na której chciałabym położyć głowę. Oddycham tym powietrzem, ciszą. To mógłby być mój pokój...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciałabym pokazać Wam kilka zdjęć, które w jakiś sposób mnie pochwyciły, jednak bez wskazania mojego &lt;i&gt;punctum&lt;/i&gt;, to wszak najprzyjemniejsze, odkryć je samemu. To jest oczywiście mój subiektywny wybór, równie dobrze, możecie przejść obok tych zdjęć zupełnie obojętnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-PlqYmXyOT64/TV19p3BwvRI/AAAAAAAADJI/NarGAgRrv70/s1600/gardner_lewispayne.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-PlqYmXyOT64/TV19p3BwvRI/AAAAAAAADJI/NarGAgRrv70/s400/gardner_lewispayne.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Alexander Gardner &lt;i&gt;Lewis Payne&lt;/i&gt;, 1865 &lt;a href="http://www.leninimports.com/alexander_gardner.html"&gt;(źródło)&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-3VIqe-A1Lvw/TVyVTAKQ2FI/AAAAAAAADIo/WrJA6rfqiLU/s1600/foxterriorRobertDoisneau.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-3VIqe-A1Lvw/TVyVTAKQ2FI/AAAAAAAADIo/WrJA6rfqiLU/s400/foxterriorRobertDoisneau.jpg" width="337" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Rober Doisneau &lt;i&gt;Fox terrier on the Pont des Arts&lt;/i&gt;, Paris, 1953 &lt;a href="http://vi.sualize.us/view/ameliealice/5ef038f38a68ec073be921d23b4946d8/"&gt;(źródło)&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-5Y1W8SH6iaE/TVqt-Yf_QLI/AAAAAAAADHg/bYWG7wMbZTA/s1600/The+little+dog.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-5Y1W8SH6iaE/TVqt-Yf_QLI/AAAAAAAADHg/bYWG7wMbZTA/s400/The+little+dog.jpg" width="321" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;André Kertész&amp;nbsp; &lt;i&gt;The little dog, Paris - Saint-Michel&lt;/i&gt; 1928, &lt;a href="http://sealmaiden.tumblr.com/post/572373938/andre-kertesz-1894-1985-the-little-dog-paris"&gt;(źródło)&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-u1LCkOQI458/TV0td3H87lI/AAAAAAAADJA/EZlFPg_S1EQ/s1600/eve+arnold.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Eve Arnold&amp;nbsp;&lt;i&gt; The daughter of the house makes soda bread&lt;/i&gt;, Aran Islands, 1974&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Nie znalazłam w sieci kopii tej fotografii, która oddawałaby&amp;nbsp; półcienie i grę światła widoczną na papierze,&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;trochę&amp;nbsp; swą tematyką i światłem przywodzącą na myśl XVIIw. obrazy niderlandzkie,&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;dlatego zrobiłam zdjęcie tego zdjęcia wprost z albumu, starając się uchwycić jego esencję,&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;źródło: Magnum Ireland, wyd. Thames&amp;amp;Hudson&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-9LhcZ8SDl48/TVyBzA_mVJI/AAAAAAAADII/MxXnyChM9Q0/s1600/Roger+Mayne.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-9LhcZ8SDl48/TVyBzA_mVJI/AAAAAAAADII/MxXnyChM9Q0/s1600/Roger+Mayne.jpg" width="451" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Roger Mayne &lt;i&gt;Bomb Site&lt;/i&gt;, Paddington, London 1957, &lt;a href="http://www.artprints.com/-ap/Bomb-Site-Paddington-London-1957-Posters_p200607_.htm"&gt;(źródło)&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-XTBbKRMhMAE/TVyHt5Mhj4I/AAAAAAAADIQ/Bv1t8gUFHEk/s1600/Jill+Freedman.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-XTBbKRMhMAE/TVyHt5Mhj4I/AAAAAAAADIQ/Bv1t8gUFHEk/s400/Jill+Freedman.jpg" width="286" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Jill Freedman "Listowell, county Kerry" &lt;a href="http://www.higherpictures.com/ImageViewer.aspx?id=869&amp;amp;s=158"&gt;(źródło)&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-WS8sR3kXyNE/TVyI2SVR8LI/AAAAAAAADIU/H6jmSKsMDtA/s1600/Franz+Horvat.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-WS8sR3kXyNE/TVyI2SVR8LI/AAAAAAAADIU/H6jmSKsMDtA/s400/Franz+Horvat.jpg" width="270" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Franz Horvat &lt;i&gt;Fashion Shoot for Harpers Bazaar&lt;/i&gt;, Rome 1962 &lt;a href="http://www.photography-now.com/artists/popup/B011652.html"&gt;(źródło)&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt; (tytuł wg "Photographing Italy, wyd Thames&amp;amp;Hudson) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Bs3B7qdsT1c/TVyLNPDXVXI/AAAAAAAADIY/hGSa3ZkPchM/s1600/Willy+Ronis.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-Bs3B7qdsT1c/TVyLNPDXVXI/AAAAAAAADIY/hGSa3ZkPchM/s400/Willy+Ronis.jpg" width="296" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Willy Ronis "Barge with children" 1959 &lt;a href="http://www.nytimes.com/2005/11/13/arts/design/13ridi.html?pagewanted=all"&gt;(źródło)&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-5czwUrSgIfA/TV0eAjOl1II/AAAAAAAADIw/GJ115QIDCLY/s1600/Larry+Towell.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-5czwUrSgIfA/TV0eAjOl1II/AAAAAAAADIw/GJ115QIDCLY/s400/Larry+Towell.jpg" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Larry Towell &lt;i&gt;The mennonite child&lt;/i&gt;, Kent County, Ontario, Canada 1996 &lt;a href="http://www.magnumphotos.com/C.aspx?VP=XSpecific_MAG.PhotographerDetail_VPage&amp;amp;l1=0&amp;amp;pid=2K7O3R1VY0EV&amp;amp;nm=Larry%20Towell"&gt;(źródło)&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Zdjęcia, w których &lt;i&gt;studium&lt;/i&gt; nie jest naznaczone &lt;i&gt;punctum&lt;/i&gt;, są jak mówi Barthes jednolite, banalne. Mogą nawet krzyczeć, ale nie uderzają.&amp;nbsp; Nie ma  tej "kropki", punktu, który sprawia, że zostaje pod  powiekami, że zapala w głowie światełko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dotarło również do mnie, że największym komplementem dla zdjęcia (oprócz tego,  że już posiada &lt;i&gt;punctum&lt;/i&gt;), jest nie to, że powie się o nim "jakie piękne  zdjęcie", ale to, że patrząc na nie, czujesz drżenie, ten wstrząs, który  nie pozwoli Ci o nim nie tylko zapomnieć, to coś co sprawia, że &lt;i&gt;chciałbyś zrobić takie zdjęcie&lt;/i&gt;. Tak, to największy komplement. Nie tylko patrzeć, posiąść, ale stworzyć, być &lt;i&gt;tam&lt;/i&gt; i&amp;nbsp; jednocześnie &lt;i&gt;w nim&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-OAiduUklrw4/TVqwXDU1dpI/AAAAAAAADHk/SRmRukozt4M/s1600/%25C5%259Awiat%25C5%2582o+obrazu.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-OAiduUklrw4/TVqwXDU1dpI/AAAAAAAADHk/SRmRukozt4M/s1600/%25C5%259Awiat%25C5%2582o+obrazu.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cytaty pochodzą z książki Rolanda Barthes'a "Światło obrazu. Uwagi o fotografii"&lt;br /&gt;Wyd. KR, Warszawa 1996r.&lt;br /&gt;209str., oprawa miękka&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-8527076667004337699?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/8527076667004337699/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=8527076667004337699&amp;isPopup=true' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/8527076667004337699'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/8527076667004337699'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/02/ostrosc-nie-jest-wymogiem.html' title='Ostrość nie jest wymogiem.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-uLNSoMQ8524/TVqiYEMAayI/AAAAAAAADHY/pHmeIRS9phc/s72-c/Daniel+Baudinet+Polaroid.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-7306077503049758124</id><published>2011-02-15T19:07:00.010Z</published><updated>2011-10-08T21:26:18.407+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Czekolada'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łatwe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta i Ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dla dzieci'/><title type='text'>Mini chlebki bananowo-czekoladowe.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-6fdjRRes7p4/TVq8oHKZNWI/AAAAAAAADHo/RLpG_zrLiSw/s1600/sky.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://1.bp.blogspot.com/-6fdjRRes7p4/TVq8oHKZNWI/AAAAAAAADHo/RLpG_zrLiSw/s1600/sky.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;"Tylko dzieci potrafią zatknąć kij w piasku, uznać, że jest królową i obdarzyć go miłością" Antoine de Saint Exupéry.&lt;br /&gt;Ileż w tym prawdy. Kiedy przestajemy być dziećmi, często zapominamy, ile rzeczy jest nam dane dzięki wyobraźni, zupełnie za darmo i na wyciągnięcie ręki. Nie każę teraz każdemu uwierzyć, że patyk wbity w ziemię jest królową;-) Ale choćby chmury.&lt;br /&gt;Obserwacja przepływających powolnie i dostojnie po niebie chmur, jest niesamowicie ciekawa. Gdzie one tak płyną? Czy chmury gdzieś mieszkają? Wszystko stoi, one przepływają. Postrzępione, drobne, przejrzyste, wielkie, gęste jak kłęby cukrowej  waty, kiedy zmierzcha, zaczynają różowieć, seledynowieć i czerwienić się.  Zamieniają się też w zwierzęta. Słonie, żółwie, psy i tygrysy. Albo  przedmioty. I każdy widzi w nich co innego, mimo, że patrzy na ten sam  kształt... Na końcu ulicy, którą widzę z okna kuchni, jest żywopłot, targany wiatrem, zraszany deszczem, wciąż ten sam. Co dzień odbywa się nad nim spektakl. Przepływają i zmieniają się dekoracje. Każda inna. Chmury ubierają niebo. Często też "ubierają" dzień. Ubierają go w nastrój...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-qWNc4gs0w_w/TVsZuqqZ5nI/AAAAAAAADIA/DP2VD_UJd64/s1600/banana+chocolate+bread1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-qWNc4gs0w_w/TVsZuqqZ5nI/AAAAAAAADIA/DP2VD_UJd64/s1600/banana+chocolate+bread1.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #444444;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;Miękki i wilgotny, pachnący skarmelizowanymi podczas pieczenia bananami. Mój ulubiony chlebek bananowy Sophie Dahl, do którego dodałam pokruszoną czekoladę, pyszny na deser i podwieczorek. A czasem nawet na drugie śniadanie, czemu nie, upieczony z pełnoziarnistej mąki orkiszowej, wspaniale zastąpi kupne słodkie bułeczki czy przekąski.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-8SyTAlgRIjA/TVrL2MU-02I/AAAAAAAADH0/0vJYRju9skE/s1600/banana+choco+bread.3.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://3.bp.blogspot.com/-8SyTAlgRIjA/TVrL2MU-02I/AAAAAAAADH0/0vJYRju9skE/s1600/banana+choco+bread.3.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Mini chlebki bananowo-czekoladowe&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #444444; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;(przepis modyfikowany, zgodny z KPP, autor: Sophie Dahl)&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;4 bardzo dojrzałe banany&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;80g miękkiego masła&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1jajko&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;100g syropu z agawy/80-90g płynnego miodu/ 115g fruktozy (lub 150g brązowego cukru)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;szczypta imbiru&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;szczypta soli&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 pełna, lekko czubata łyżeczka sody&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;180g ulubionej mąki&amp;nbsp; (użyłam orkiszowej pełnoziarnistej)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;50g czekolady 70%, drobno pokruszonej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Piekarnik nagrzać do 180st. C (termoobieg 160st.C)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Banany rozgnieść widelcem, dodać masło i jajko, zmiksować.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Miksując dodać resztę składników, aż masa się połączy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Masę przelać do lekko nasmarowanych masłem i wyłożonych pergaminem mini foremek&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;(użyłam 7 foremek o wym.ok. 4x9,5x7cm, można też użyć foremki na muffinki, napełniając je do połowy)&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;lub blaszki&amp;nbsp; (o wymiarach 26x8x7cm , 23x13x6cm lub podobnej).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Piec: małe foremki 30-35min, dużą blaszkę 50-60min.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Kroić po zupełnym ostudzeniu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-MrYjsLZXcU0/TVrFFBdIskI/AAAAAAAADHw/ZsIJqj_MU0Q/s1600/banana+chocolate+bread+2.3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-MrYjsLZXcU0/TVrFFBdIskI/AAAAAAAADHw/ZsIJqj_MU0Q/s640/banana+chocolate+bread+2.3.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-7306077503049758124?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/7306077503049758124/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=7306077503049758124&amp;isPopup=true' title='Komentarze (39)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/7306077503049758124'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/7306077503049758124'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/02/mini-chlebki-bananowo-czekoladowe.html' title='Mini chlebki bananowo-czekoladowe.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-6fdjRRes7p4/TVq8oHKZNWI/AAAAAAAADHo/RLpG_zrLiSw/s72-c/sky.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>39</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-5961228471300599435</id><published>2011-02-13T14:04:00.008Z</published><updated>2011-10-08T23:54:44.086+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Czekolada'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Desery i Lody'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Metoda Montignac (MM)'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Domowe słodycze'/><title type='text'>Trufle z chilli. Czyli klasyka.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-mTOPcOnKVLY/TVfRcbwbAvI/AAAAAAAADHE/xyAW56Hl2l4/s1600/trufle+chilli.3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-mTOPcOnKVLY/TVfRcbwbAvI/AAAAAAAADHE/xyAW56Hl2l4/s1600/trufle+chilli.3.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Połączenie gorzkiej czekolady z chilli nikogo już chyba nie dziwi.&lt;br /&gt;Pitna czekolada z chilli. Tabliczki gorzkiej czekolady z chilli. Czekoladowe ciasta i suflety. Brownie.&lt;br /&gt;I oczywiście pralinki. Z chilli.&lt;br /&gt;Chilli kocha czekoladę i jest to miłość odwzajemniona. To połączenie, dające truflom&amp;nbsp; przyjemne drżenie, które uwielbiam, jest jednym z moich ulubionych. Czekam na ten moment kiedy kakao rozpuści się a czekolada dopuści do głosu chilli. Smaki przeplatają się, słodko-gorzki miesza z przyjemną, delikatną, pikantnością, wzajemnie się komplementując... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słodkiej niedzieli!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;--------------------------------------------------------------------------------------------------------&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;Trufle są nieco wytrawne i&amp;nbsp; jeśli ktoś nie gustuje w takich lub woli je nieco słodsze, wystarczy je odrobinę dosłodzić. Można też użyć pół na pół czekolady gorzkiej i deserowej. Smak trufli będzie różny w zależności od rodzaju użytego chilli, będzie też różnił się intensywnością, należy więc śmiało eksperymentować z ich rodzajami, aż znajdzie się to chilli, które najbardziej nam do pralinek pasuje.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Trufle czekoladowe z chilli&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;(przepis modyfikowany zgodny z KPP oraz MM,źródło: Maria Elia)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;100g czekolady o zaw. kakao 70%&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;80ml śmietanki 36-38%tł. w temp pokojowej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;10g masła&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1/2 łyżeczki ulubionego chilli&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;mała szczypta płatków soli morskiej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;2-3 krople soku z cytryny&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;do obtoczenia: niesłodzone kakao w proszku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Czekoladę rozpuścić na parze, wciąż mieszając trzepaczką balonową.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Dodać masło i mieszać, aż czekolada je wchłonie.&lt;br /&gt;Garnek zdjąć z ognia, ale miskę pozostawić na garnku.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Następnie dodawać śmietankę, partiami, wciąż mieszając,&lt;br /&gt;gdy czekolada wchłonie śmietankę, dodać następną jej część.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Wciąż mieszając trzepaczką, dodać chilli, odrobinę płatków soli morskiej i kilka kropli soku z cytryny.&lt;br /&gt;Masę przelać do plastikowego pudełka na żywność i chłodzić, aż masa stężeje.&lt;br /&gt;Zastygłą masę nabierać łyżeczką, łyżką do wykrajania kulek z melona lub mini łyżką do lodów. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Szybko i niezbyt dokładnie formować kuleczki i przerzucać na tacę lub głęboki talerz wysypany przesianym kakao. Obtoczyć w kakao i wtedy ponownie uformować nadając ładny kształt, odstawić do schłodzenia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Z tych proporcji wychodzi ok. 13-14 trufli.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Przechowywać w lodówce.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-iLJlDd2MNJ8/TVfXStlp4aI/AAAAAAAADHQ/Og5LW0pin1Q/s1600/trufle+chilli+2.3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="427" src="http://2.bp.blogspot.com/-iLJlDd2MNJ8/TVfXStlp4aI/AAAAAAAADHQ/Og5LW0pin1Q/s1600/trufle+chilli+2.3.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-5961228471300599435?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/5961228471300599435/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=5961228471300599435&amp;isPopup=true' title='Komentarze (24)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/5961228471300599435'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/5961228471300599435'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/02/trufle-z-chilli-czyli-klasyka.html' title='Trufle z chilli. Czyli klasyka.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-mTOPcOnKVLY/TVfRcbwbAvI/AAAAAAAADHE/xyAW56Hl2l4/s72-c/trufle+chilli.3.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>24</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-3078839214934437744</id><published>2011-02-09T00:57:00.021Z</published><updated>2011-02-13T23:39:35.785Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chleb'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Weekendowa Piekarnia'/><title type='text'>Weekendowa Piekarnia # 105. Zaproszenie.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TVMIXsQCR7I/AAAAAAAADG4/PZEz_RBeHoQ/s1600/dark+rye+.3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TVMIXsQCR7I/AAAAAAAADG4/PZEz_RBeHoQ/s1600/dark+rye+.3.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Urodziłem się i wychowałem w jednej z dzielnic Buffalo w Nowym Jorku, gęsto zaludnionej przez wschodnio-europejskich emigrantów żydowskich. Wszyscy moi dziadkowie byli z Rosji lub Polski a żytni chleb, który kupowali raz na tydzień w delikatesach Matsman'a w naszej, w większości polskiej dzielnicy, był pierwszym chlebem, jakiego próbowałem i jaki jadłem przez całe moje dzieciństwo.&lt;br /&gt;Z tego powodu, mimo moich rozległych podróży przez Francję, Włochy, Niemcy i Austrię, by zbierać receptury do mojego biznesu i do tej książki, nadal czułem kiedy układałem te przepisy na papierze, że jest luka w mojej relacji o europejskich chlebach. Czułem brak żytniego chleba w polskim stylu, jaki pamiętałem z dzieciństwa (...) Ten chleb nie był jak te ciemne, kwaśne, ziemisto-żytnie chleby, które jadłem w Niemczech i Austrii. Był zwarty i wilgotny, z lekkim, szarym miąższem, podobnym do ciasta i pięknym aromatem żyta i kminku. Marzyłem, aby móc podróżować w czasie, lub do Europy Wschodniej, by zdobyć recepturę na ten chleb (...) Bardzo chciałem pojechać do Polski, ale nikogo tam nie znałem, nie wiedziałbym, gdzie zacząć szukać i jak znaleźć najlepsze piekarnie robiące tradycyjne chleby żytnie. "Wrocław dzieli od Pragi krótka podróż pociągiem" [powiedział zagadnięty przez Leadera jeden z polskich klientów jego piekarni, Leader najpierw wybierał się do Pragi, by odkrywać wschodnioeuropejskie chlebowe smaki - przyp.P.], "pomogę Ci znaleźć to, czego szukasz - śląski, żytni chleb". Wymieniliśmy się adresami mailowymi i w przeciągu dwóch godzin otrzymałem zaproszenie od jego brata, Zbigniewa, by przyjechać i zwiedzić Wrocławskie piekarnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W przeciągu kilku tygodni byłem w drodze do Pragi i Wrocławia (...) Każda piekarnia [we Wrocławiu-przyp.P] robiła takie same, podłużne bochenki, takie jakie zwykle kupowaliśmy raz na tydzień w Buffalo. Były bliskimi kuzynami żytnich chlebów z Pragi, ale charakterem bardziej przypominające te żytnie chleby mojego dzieciństwa. Smak chleba był idealnie zrównoważony pomiędzy słodkim a kwaśnym. Miąższ był mniej gąbczasty a bardziej przypominający ciasto, niż żytnie chleby z Pragi (...) Te chleby były bardziej mokre, niż chleby praskie. Każdy piekarz dawał mi tę samą formułę na Polski żytni: 40% żyta, 60% pszenicy, w Pradze było dokładnie odwrotnie: 40% pszenicy, 60% żyta (...) Największą niespodzianką był zakwas, w każdej wrocławskiej piekarni żytnie chleby były robione nie na płynnym zakwasie, jak w Pradze, ale na sztywnym żytnim, bardziej w stylu francuskiego levain w konsystencji i o łagodniejszej kwasowości (...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilku młodych piekarzy zachęcało mnie do odwiedzenia tradycyjnej piekarni, w starym stylu, kilka mil za miastem, abym zrozumiał ewolucję polskiego chleba, więc Zbigniew i ja wybraliśmy się tam następnego popołudnia, by spróbować tego tradycyjnego, żytniego chleba w starym stylu.(...)&lt;br /&gt;Mieczysław Pawlow, żywiołowy 70-kilkulatek przywitał nas w drzwiach i poprowadził nas do prostego pomieszczenia, gdzie chleby chłodziły się na drewnianych deskach, ułożonych na metalowych półkach. Pawlow pracował w tej piekarni przez pięćdziesiąt lat i teraz jest jej właścicielem. Jego ręcznie robiony, ceglany, prawie stuletni piec był używany nieprzerwanie przez dwie wojny, aż do dnia dzisiejszego. Żytnie bochenki, które w nich piekł, miały mniej wypolerowany wygląd, niż ich miejskie odpowiedniki. Miejscy piekarze robili bardziej drożdżowe, lżejsze chleby, które uważali, za lepiej odwołujące się do współczesnego smaku. Ich bochenki miały bardziej ujednolicony kształt, niż te rustykalne bochenki. Pawlow powiedział, że jego bochenki są dokładnie takie same, jak te pieczone pięćdziesiąt lat temu.&lt;br /&gt;W rzeczy samej, twierdzi on, że używa tego samego zakwasu, który był używany w tej piekarni od czasu, kiedy zatrudniano go na stanowisko czeladnika (...) Był to ten sam, sztywny zakwas, który widziałem wieczór wcześniej u piekarzy w mieście. Pawlow upierał się, że to jest fundamentalny składnik autentycznego, polskiego żytniego chleba. "Aby zrozumieć jak upiec chleb, musisz zostać tu całą noc i obserwować, jak budujemy żytni zaczyn", powiedział. Więc zostałem całą noc i obserwowałem go, jak odświeża miski zakwasu, wodą i mąką,w czterogodzinnych interwałach. Rezultatem był gładki, sztywny, kamienno-szary zaczyn o bardzo delikatnej kwasowości (...) Pawlow nie używał drożdży na znak pewności jaką posiadał, co do możliwości jego zakwasu (...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka miesięcy po moim powrocie z Wrocławia, opowiadałem jednemu z moich kuzynów w Buffalo o mojej podróży i wspomnieniach o żytnim chlebie od Mastman'a. Powiedział mi, że wie skąd pochodzi ten chleb, z dużej piekarni Kaufman'a, która była własnością jego przyjaciela, wnuka założyciela. Chociaż Matsman już wycofał się z interesu, ciekaw byłem, czy piekarnia nadal piecze ten chleb. Kilka telefonów później, dowiedziałem się od mojego kuzyna, że Kaufman nadal piecze żytnie chleby w polskim stylu. Powiedział mi, że kiedy piekarnia została otwarta po raz pierwszy, stary polski piekarz ustawił system zakwasu żytniego, który brzmiał dla mnie dokładnie jak ten z piekarni Pawlowa. Mimo, że teraz piekarnia Kaufman'a w większości piecze białe, komercyjne chleby, nadal używają tego samego, sztywnego zakwasu w jasnym, żytnim chlebie, jedynym tradycyjnym chlebie z dawnych lat, który nadal znajduje się w ich repertuarze. Miałbym rację łącząc chleb żytni moich dziadków z tymi, które jadłem w Polsce! To utwierdziło mnie w przekonaniu, że autentyczny zakwas  jest nieodzowny, by zrobić chleb, którego nie sposób zapomnieć. Żytnie chleby w polskim stylu, pieczone przez Kaufman'a, przywiodły tak żywe wspomnienia, że wybrałem się w podróż do Polski, aby zrozumieć chleb, który jadłem. Dzięki Pawlowowi i innym wrocławskim piekarzom, których poznałem, mogę teraz odtworzyć go dla siebie, mojej rodziny i moich klientów"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powyższe fragmenty pochodzą z książki Daniela Leadera "Local breads", w moim tłumaczeniu.&lt;br /&gt;Chciałam zaprosić Was, w ramach Weekendowej Piekarni, do upieczenia polskiego chleba, wg jego receptury, którą przywiózł, ze swojej sentymentalnej podróży do Polski.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TVMI8vjJ3-I/AAAAAAAADG8/9V5pydQ19X8/s1600/dark+rye+1.3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TVMI8vjJ3-I/AAAAAAAADG8/9V5pydQ19X8/s1600/dark+rye+1.3.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Ciemny żytni chleb polski&lt;/b&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #444444;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;(Dark silesian rye) &lt;i&gt;autor: Daniel Leader&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Zaczyn:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;50g aktywnego zakwasu żytniego (dokarmionego 10-12godz. wcześniej)&lt;br /&gt;75g letniej wody&lt;br /&gt;75g jasnej mąki żytniej&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki zaczynu dokładnie wymieszać.&lt;br /&gt;Miskę z zaczynem przykryć i zostawić w temp. pokojowej na 8-12godz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ciasto właściwe:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;cały zaczyn&lt;br /&gt;350g letniej wody&lt;br /&gt;350g mąki pszennej chlebowej, najlepiej wysokoglutenowej (użyłam pszennej chlebowej)&lt;br /&gt;150g mąki żytniej razowej&lt;br /&gt;10g soli morskiej&lt;br /&gt;2 łyżeczki nasion kminku do posypania wierzchu chleba, opcjonalnie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczyn wymieszać z wodą, dodać resztę składników i miksować na średnim biegu ok.7-8 minut. Ciasto będzie klejące. Przełożyć je do lekko naoliwionej miski, przykryć szczelnie przezroczystą folią i odstawić w temp. pokojowej na 2 - 2 1/2godz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po tym czasie ciasto wyjąć na lekko omączony blat i złożyć w bochenek, następnie ułożyć w wyłożonym ściereczką i omączonym koszu i przykryć folią. Nieco zmieniłam tę procedurę:&lt;br /&gt;Ciasto wyłożyłam na&amp;nbsp; lekko omączony blat i krótko wyrobiłam, ok.1min, uformowałam bochenek przykryłam ściereczką i zostawiłam na 15-20min. Następnie ciasto delikatnie rozciągnęłam i ponownie złożyłam w bochenek, który umieściłam w wyłożonym ściereczką i omączonym koszyku, przykryłam ściereczką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koszyk z chlebem odstawić, do wyrośnięcia na 1 1/2 - 2 godz, w temp. pokojowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na 1godz. przed pieczeniem rozgrzać piec z kamieniem, lub z blachą, do 200st.C.&lt;br /&gt;Chleb wyłożyć na łopatę, lekko posmarować wodą, opcjonalnie posypać ziarenkami kminku i naciąć.&lt;br /&gt;Przełożyć na rozgrzany kamień lub blachę, piec z parą lub na dno piekarnika włożyć 3/4 szkl. kostek lodu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piec 40-50min. Po wyjęciu wierzch chleba od razu posmarować wodą, jeśli chcemy by był błyszczący, studzić na kratce, ok 2godz., wtedy też można go pokroić*. Przechowywać w papierowej torebce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #e06666;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;EDIT&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Po Waszych komentarzach i uwagach dotyczących struktury ciasta chlebowego (na co jak sądzę, może mieć wpływ polska mąka, która jest słabsza niż amerykańska czy brytyjska) dobrze jest poczynić pewne modyfikacje: &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #e06666;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;1. zmniejszyć ilość wody o 100ml&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #e06666;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;2. dwukrotnie złożyć chleb podczas pierwszej fermentacji (jeśli ciasto jest bardzo luźne, nawet trzykrotnie)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #e06666;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;3. niektórym chleb piekł się lepiej w wyższej temp, ale krócej., 30-35min w 220-230st.C&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TVMJglmZeeI/AAAAAAAADHA/ZBCExg9kS3g/s1600/dark+rye+2.3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TVMJglmZeeI/AAAAAAAADHA/ZBCExg9kS3g/s1600/dark+rye+2.3.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #444444;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;* jak twierdzi autor, jednak chleb przed pokrojeniem powinien zupełnie ostygnąć&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-3078839214934437744?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/3078839214934437744/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=3078839214934437744&amp;isPopup=true' title='Komentarze (44)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/3078839214934437744'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/3078839214934437744'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/02/weekendowa-piekarnia-105-zaproszenie.html' title='Weekendowa Piekarnia # 105. Zaproszenie.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TVMIXsQCR7I/AAAAAAAADG4/PZEz_RBeHoQ/s72-c/dark+rye+.3.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>44</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-2969392339428128954</id><published>2011-02-03T23:50:00.007Z</published><updated>2011-10-08T23:54:44.088+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Czekolada'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Desery i Lody'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Metoda Montignac (MM)'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Domowe słodycze'/><title type='text'>Małe słodkości. Trufle.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TUraoh6zQUI/AAAAAAAADGk/09Pl9yO5eiU/s1600/trufle.3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TUraoh6zQUI/AAAAAAAADGk/09Pl9yO5eiU/s1600/trufle.3.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;"A co Ty tu dodałaś? Interesujące"&lt;br /&gt;&amp;nbsp;A co czujesz?&lt;br /&gt;"Głęboki smak, jakby bardziej czekoladowy, niż sama czekolada. Orzeźwiający. Rozpływa się w ustach"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Domowe trufle to jeden z najprostszych deserów. Ciemne, aksamitne, eleganckie, dekadenckie wręcz. Rozpuszczająca się powoli czekolada, uwalniająca swoje smaki pod wpływem ciepła. Bardzo zmysłowe.&lt;br /&gt;Takie trufle wspaniale nadają się na prezent, a dodatkowym ich atutem jest to, że możemy nadać im dowolne smaki. Miałam ochotę na kawowe z czymś. Czymś intrygującym. Dodałam kumin. Tak tak. Mam w zanadrzu kilka pomysłów na wykorzystanie kuminu w deserach, odkąd wpadłam na pomysł na tę tartę z &lt;a href="http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2009/12/tarta-owsiana-smietankowo-kuminowa.html"&gt;kuminowo-krówkowym nadzieniem&lt;/a&gt;. Tam, w połączeniu z masą krówkową, kumin w pełni wyzwala swoją słodycz, w  truflach zaś, gra drugoplanową rolę, jest gdzieś w tle, intryguje. Proszę więc nie zdradzać składu degustującym, tylko częstować i obserwować reakcje...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TUrbwOk5YfI/AAAAAAAADGo/_W3RsRFImMg/s1600/trufle1.3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TUrbwOk5YfI/AAAAAAAADGo/_W3RsRFImMg/s1600/trufle1.3.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Trufle kawowo - kuminowe&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;(przepis modyfikowany zgodny z KPP oraz MM, źródło: Maria Elia)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;80ml śmietanki 36-38%tł.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;2 szczypty kuminu (niezbyt drobno utłuczonego w moździerzu)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej lub 2-3 łyżki mocnego espresso&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;(wtedy zmniejszyć ilość śmietanki o te 2-3 łyżki)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;mała szczypta płatków soli morskiej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;2-3 krople soku z cytryny&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;100g czekolady (użyłam 70%, może być 85% lub więcej, wg uznania)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;10g masła&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Do rondelka dodać kawę, wlać śmietankę, dodać utłuczony w moździerzu kumin,&lt;br /&gt;małą szczyptę płatków soli morskiej oraz 2-3 krople soku z cytryny.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Podgrzewać na małym ogniu, wciąż mieszając, nie gotować.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Odstawić na 30min. Następnie ponownie podgrzać.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Czekoladę rozpuścić na parze, dopiero wtedy dodać masło i mieszać trzepaczką balonową,&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;aż czekolada wchłonie masło.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Garnek zdjąć z ognia, ale miskę pozostawić na garnku. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Dodać połowę śmietanki, przecedzonej przez gęste sitko, wymieszać trzepaczką, aż czekolada wchłonie śmietankę, dodać resztę śmietanki, przecedzając przez sitko i wymieszać, masa stanie się gładka. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Przelać ją do plastikowego pojemnika na żywność i chłodzić, aż stężeje.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Zastygłą masę nabierać łyżeczką, łyżką do wykrajania kulek z melona lub mini łyżką do lodów.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Szybko formować kuleczki i przerzucać na tacę lub duży talerz wysypany przesianym kakao. &lt;br /&gt;Obtoczyć w kakao, ponownie uformować nadając ładny kształt i odstawić do schłodzenia.&lt;br /&gt;Z tych proporcji wychodzi ok. 13-14 trufli.&lt;br /&gt;Przechowywać w lodówce.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TUrkW0yTOGI/AAAAAAAADGw/yGBaghSYwBw/s1600/trufle3.3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TUrkW0yTOGI/AAAAAAAADGw/yGBaghSYwBw/s1600/trufle3.3.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;span id="goog_2051084095"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_2051084096"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-2969392339428128954?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/2969392339428128954/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=2969392339428128954&amp;isPopup=true' title='Komentarze (34)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/2969392339428128954'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/2969392339428128954'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/02/mae-sodkosci-trufle.html' title='Małe słodkości. Trufle.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TUraoh6zQUI/AAAAAAAADGk/09Pl9yO5eiU/s72-c/trufle.3.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>34</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-7372707373212487136</id><published>2011-02-01T19:53:00.006Z</published><updated>2011-02-02T18:26:50.514Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Metoda Montignac (MM)'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><title type='text'>Cebulowo-ziemniaczana z fasolą.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TUhNcnlubxI/AAAAAAAADGQ/z1z4TsDm0QA/s1600/cebulowo-zeimniaczana%2Bz%2Bfasol%25C4%2585.jpg" imageanchor="1"&gt;&lt;img border="0" height="315" src="http://3.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TUhNcnlubxI/AAAAAAAADGQ/z1z4TsDm0QA/s1600/cebulowo-zeimniaczana%2Bz%2Bfasol%25C4%2585.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smutne myśli, jak bezdomne, głodne psy, krążą póki nie pogłaszczesz ich ciepłym słowem, nie ogrzejesz spojrzeniem i nie nakarmisz nadzieją. Czasem wszystko to kryje się w jednych ramionach i w umiejętności obrócenia sensu słowa, w zupełnie nowe znaczenie. Poczucie humoru to potęga, którą doceniam.&lt;br /&gt;Moje obserwacje dotyczące koni: konie nie śpieszą się z jedzeniem. Doprawdy nie wiedziałam, że tak długo można chrupać jedną marchewkę. Konie są ZEN, zdecydowanie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TUhOuxXSv6I/AAAAAAAADGc/ca-c9s3m6Uw/s1600/cebulowo-ziemniaczana+z+fasol%25C4%2585.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TUhOuxXSv6I/AAAAAAAADGc/ca-c9s3m6Uw/s1600/cebulowo-ziemniaczana+z+fasol%25C4%2585.jpg" width="450" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Przepis na tę zupę powstał trochę przez przypadek, miałam ochotę na zupę ziemniaczano-porową, ale zabrakło porów. Pomyślałam więc o cebulowej ze słodkimi ziemniakami, do której dodałam chodzącą za mną ostatnio&amp;nbsp; fasolę. Delikatna, sycąca, słodkawa i lekko kwaskowa, zyskuje gdy postoi chwilę po ugotowaniu. Zasmakuje tym, którzy lubią&amp;nbsp; zupy cebulowe.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Zupa cebulowo-ziemniaczana z fasolą&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;i&gt;(przepis zgodny z KPP oraz MM)&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;3 małe cebule lub 2 średnie&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;2 średnie słodkie ziemniaki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;3-4 łyżki masła&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1/4 łyżeczki mielonego kminku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1szkl. drobnej fasoli&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;świeżo mielony czarny pieprz, 1-2szczypty cayenne&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;sól morska ziołowo-warzywna, sos sojowy&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;2 łyżki białego wytrawnego wina&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;sok z cytryny 1-2 łyżeczki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;ocet z Sherry lub balsamiczny, ok. 2 łyżeczki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 szczypta suszonego tymianku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Fasolę namoczyć na noc, w dużej ilości wody.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Rano wodę odlać, fasolę zalać świeżą wodą, odrobinę posolić i ugotować na pół miękko.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Cebulę pokroić w piórka, słodkie ziemniaki w kostkę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;W rozgrzanym garnku rozpuścić masło, dodać cebulę i dusić aż się zeszkli. Wtedy dodać ziemniaki, wymieszać. Posypać świeżo mielonym czarnym pieprzem. Dodać sól ziołową ok. 1/2 łyżeczki, 2 łyżeczki sosu sojowego i podgotowaną i odsączoną fasolę.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Dusić kilka minut pod przykryciem, mieszając od czasu do czasu. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Dodać białe wino i ocet a następnie 1l wrzątku i szczyptę tymianku.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Dodać kminek i 1-2szczypty cayenne, gotować do miękkości warzyw i fasoli.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Dosmakować odrobiną soli i soku cytrynowego, ok. 1-2 łyżeczki, do smaku, zupa nie powinna być mdła. Podawać samą lub z ulubionym pieczywem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #444444;"&gt;EDIT: Zupa podgrzana drugiego dnia z dużą szczyptą majeranku, nabiera nowego, interesującego smaku. Polecam!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TUhORkTwc-I/AAAAAAAADGY/rg9Gzxm4JdY/s1600/cebulowo-ziemniaczana+z+fasol%25C4%2585+1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TUhORkTwc-I/AAAAAAAADGY/rg9Gzxm4JdY/s1600/cebulowo-ziemniaczana+z+fasol%25C4%2585+1.jpg" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-7372707373212487136?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/7372707373212487136/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=7372707373212487136&amp;isPopup=true' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/7372707373212487136'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/7372707373212487136'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/02/cebulowo-ziemniaczana-z-fasola.html' title='Cebulowo-ziemniaczana z fasolą.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TUhNcnlubxI/AAAAAAAADGQ/z1z4TsDm0QA/s72-c/cebulowo-zeimniaczana%2Bz%2Bfasol%25C4%2585.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-5665379337684823087</id><published>2011-01-20T17:34:00.009Z</published><updated>2011-02-19T11:22:20.124Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta i Ciasteczka'/><title type='text'>Na życzenie Czytelniczki. Razowa szarlotka na kruchym spodzie.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TThYriMZLwI/AAAAAAAADE4/xL6Hof83CIc/s1600/szarlotka+razowa+na+kruchym.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="474" src="http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TThYriMZLwI/AAAAAAAADE4/xL6Hof83CIc/s1600/szarlotka+razowa+na+kruchym.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odkąd mieszkam na Wyspie jestem zakochana w osiołkach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TThjaGYapqI/AAAAAAAADFE/7PcNnDJKB-M/s1600/DSC_0099.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="366" src="http://1.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TThjaGYapqI/AAAAAAAADFE/7PcNnDJKB-M/s1600/DSC_0099.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TThjq6ixEmI/AAAAAAAADFI/ik1tE2u92Lk/s1600/TallavbaunMules.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="306" src="http://3.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TThjq6ixEmI/AAAAAAAADFI/ik1tE2u92Lk/s1600/TallavbaunMules.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To tutaj te kudłate i futrzaste spotykane na polnych drogach, sprawiły, że od tamtej pory mam jedno marzenie. Pogłaskać osiołka. One są płochliwe i nie pozwalają do siebie podchodzić, a ja marzę o tych miękkich pyskach i kudłatych uszach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TThkLNzai5I/AAAAAAAADFM/WDaJQMQ44xA/s1600/DSC_0103.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="424" src="http://3.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TThkLNzai5I/AAAAAAAADFM/WDaJQMQ44xA/s1600/DSC_0103.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na początku moje marzenie było śmielsze: powiedziałam wprost, że chcę osiołka, malutkiego, może spać we wnęce w sypialni, nie będzie zawadzał. Będę karmić go sianem i marchewką i głaskać za uszami. Kiedy Miły stanowczo się nie zgodził (no, doprawdy nie pojmuję czemu;-), moje marzenie nieco się skurczyło. Chcę móc pogłaskać osiołka. Jak na razie w pobliżu nie rezyduje żaden, z którym mogłabym zawrzeć znajomość, cóż pocieszam się zdjęciami osiołków, które zrobił dla mnie Miły. I zapraszam na szarlotkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TThZ_R2bQgI/AAAAAAAADE8/Gu_uvsfXUxM/s1600/szarlotka+razowa+3.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TThZ_R2bQgI/AAAAAAAADE8/Gu_uvsfXUxM/s640/szarlotka+razowa+3.JPG" width="214" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Szarlotka razowa na kruchym spodzie&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&amp;nbsp;(przepis zgodny z KPP)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Spód:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;150g mąki orkiszowej pełnoziarnistej (lub zwykłej pszennej)&lt;br /&gt;szczypta kurkumy&lt;br /&gt;75g zimnego masła, pokrojonego w kawałki&lt;br /&gt;1 żółtko&lt;br /&gt;55g syropu z agawy, fruktozy (lub cukru)&lt;br /&gt;1 łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;br /&gt;szczypta imbiru&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;1 łyżeczka kwaśnej śmietany (opcjonalnie)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do mąki dodać kurkumę i wymieszać.&lt;br /&gt;Dodać masło, i wymieszać by równomiernie pokryło się mąką. Dodać żółtko,agawę/ fruktozę (lub cukier) i ekstrakt z wanilii, wymieszać, dodać imbir, sól i ew. śmietanę. Szybko zagnieść ciasto, uformować kulę, włożyć do plastikowej torebki i chłodzić w lodówce, przez ok. 30min.&lt;br /&gt;Piekarnik nagrzać do 170st. Schłodzonym ciastem wyłożyć lekko natłuszczoną i wyłożoną pergaminem foremkę (użyłam foremki o śr. 24cm, ciastem wykleiłam też boki) i podpiec przez 15min.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Nadzienie:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;1kg kwaskowych jabłek&lt;br /&gt;2 łyżki masła &lt;br /&gt;5 łyżek syropu z agawy, płynnego miodu (lub cukru)&lt;br /&gt;2 goździki, utłuczone w moździerzu&lt;br /&gt;1 czubata łyżeczka cynamonu&lt;br /&gt;odrobinka soli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jabłka zetrzeć na tarce w plasterki.&lt;br /&gt;Na rozgrzaną patelnię wrzucić masło, gdy zacznie się topić dodać utłuczone w moździerzu goździki, odrobinkę soli i jabłka, wymieszać i dusić 2-3 min. Podlać kilkoma łyżkami wrzątku, wymieszać, dodać syrop/ miód (lub cukier) oraz cynamon, wymieszać i dusić do momentu aż jabłka zmiękną i prawie się rozpadną a sok odparuje. Odstawić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Kruszonka:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;55g mąki orkiszowej pełnoziarnistej (lub zwykłej pszennej)&lt;br /&gt;kurkumy na czubku noża&lt;br /&gt;30g zimnego masła&lt;br /&gt;25g fruktozy (lub cukru)&lt;br /&gt;kilka kropli ekstraktu z wanilii (opcjonalnie) &lt;br /&gt;2 łyżki płatków owsianych&lt;br /&gt;odrobinka soli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki kruszonki wymieszać w podanej kolejności, wyrabiać palcami, aż powstaną "okruszki"&lt;br /&gt;Na podpieczony spód wyłożyć podduszone jabłka. Wierzch obsypać kruszonką. &lt;br /&gt;Piec 40-45min w 165-170st.C. Jeśli wierzch zacznie się zbytnio przypiekać, przykryć folią aluminiową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TThamqj1AdI/AAAAAAAADFA/V0_eVKeGGqI/s1600/szarlotka+razowa+4.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TThamqj1AdI/AAAAAAAADFA/V0_eVKeGGqI/s640/szarlotka+razowa+4.JPG" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-5665379337684823087?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/5665379337684823087/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=5665379337684823087&amp;isPopup=true' title='Komentarze (37)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/5665379337684823087'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/5665379337684823087'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/01/na-zyczenie-czytelniczki-razowa.html' title='Na życzenie Czytelniczki. Razowa szarlotka na kruchym spodzie.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TThYriMZLwI/AAAAAAAADE4/xL6Hof83CIc/s72-c/szarlotka+razowa+na+kruchym.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>37</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-6501105778588106872</id><published>2011-01-17T17:02:00.002Z</published><updated>2011-05-15T14:16:44.401+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Różne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fotografia'/><title type='text'>Czekając na wiosnę. Ostatnie zimowe migawki.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TTRtGEJJ8aI/AAAAAAAADD8/UtNrMI__Kyo/s1600/ogr%25C3%25B3d+zimowy+010.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="474" src="http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TTRtGEJJ8aI/AAAAAAAADD8/UtNrMI__Kyo/s1600/ogr%25C3%25B3d+zimowy+010.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TTRuOCoJYUI/AAAAAAAADEE/Z60ZxUaGqQE/s1600/zimowy+010.3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TTRuOCoJYUI/AAAAAAAADEE/Z60ZxUaGqQE/s1600/zimowy+010.3.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od kilku już dobrych tygodni na Wyspie nie ma śniegu.&lt;br /&gt;Pojawiają się coraz mniej pochmurne i bardziej słoneczne dni, powietrze pachnie tak jakoś świeżo, lżej, jest znacznie cieplej. Czyżby to zapowiedź wiosny? Mam nadzieję, że tak, czekam na nią.&lt;br /&gt;A tymczasem ostatnie ujęcia zimy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TTRxhLwdCII/AAAAAAAADEQ/2hI1K-k6S-4/s1600/zimowy+ogr%25C3%25B3d.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="474" src="http://1.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TTRxhLwdCII/AAAAAAAADEQ/2hI1K-k6S-4/s1600/zimowy+ogr%25C3%25B3d.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TTRvX6LfYGI/AAAAAAAADEI/R24cAQsB36c/s1600/zimowy+010.2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="474" src="http://2.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TTRvX6LfYGI/AAAAAAAADEI/R24cAQsB36c/s1600/zimowy+010.2.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TTRwVBMONDI/AAAAAAAADEM/rTSyoP1z9JA/s1600/zimowy.3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://2.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TTRwVBMONDI/AAAAAAAADEM/rTSyoP1z9JA/s1600/zimowy.3.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przytulnego wieczoru Wam życzę!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-6501105778588106872?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/6501105778588106872/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=6501105778588106872&amp;isPopup=true' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/6501105778588106872'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/6501105778588106872'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/01/czekajac-na-wiosne-ostatnie-zimowe.html' title='Czekając na wiosnę. Ostatnie zimowe migawki.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TTRtGEJJ8aI/AAAAAAAADD8/UtNrMI__Kyo/s72-c/ogr%25C3%25B3d+zimowy+010.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-7537186198350625759</id><published>2011-01-14T16:23:00.007Z</published><updated>2011-01-16T23:35:16.149Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filmy'/><title type='text'>Energetyczny film, na pochmurny dzień...</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TS-zNawOrqI/AAAAAAAADDk/Llph-u0Db4Q/s1600/mamma+mia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="218" src="http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TS-zNawOrqI/AAAAAAAADDk/Llph-u0Db4Q/s400/mamma+mia.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TS-v4tB3tsI/AAAAAAAADDg/dimJzVnAbS0/s1600/mamma+mia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Na wstępie chciałam powiedzieć, że nie przepadam za musicalami. Nie jest to po prostu mój ulubiony gatunek. &lt;br /&gt;Myślałam tak, dopóki nie zobaczyłam filmowej wersji musicalu "Mamma Mia", której fabuła zilustrowana jest piosenkami zespołu ABBA. Film wpadł w moje ręce zupełnym przypadkiem, nie byłam przekonana, ale zdecydowałam się go obejrzeć, gdyż gra w nim Meryl Streep, którą uwielbiam i uważam za genialną aktorkę, oglądam każdy, dostępny mi film w którym gra i obejrzałabym ją nawet, gdyby grała karton.&lt;br /&gt;Ale wracając do filmu. Muszę to powiedzieć - cóż za zaskoczenie. Film jest lekki a jego atutem są niestarzejące się i wciąż energetyczne piosenki ABBY, zaśpiewane w nowych aranżacjach, oraz&amp;nbsp; zaangażowanie aktorów. Widać, że oni po prostu świetnie się przy tym bawili (w dodatkach do filmu wszyscy wspominają pracę na planie niezwykle miło, a Pierce Brosnan żałuje, że tak późno zdecydował się na musical). Nie nudziłam się ani przez chwilę. Film opowiada o matce i córce, prowadzących pensjonat na małej greckiej  wyspie. Akcja dzieje się w przeddzień ślubu dziewczyny, której matka nie  chce wyjawić, kto jest jej ojcem. Ta znalazłszy pamiętnik matki,  dowiaduje się z niego, że jest trzech potencjalnych kandydatów na jej  ojca, zaprasza więc na swój ślub wszystkich trzech (w tych rolach Colin Firth, Pierce Brosnan oraz Stellan Skarsgård).&lt;br /&gt;Film jest lekki i jak dla mnie ma świetnie zachowaną równowagę między dialogami śpiewanymi a mówionymi, bo trzeba Wam wiedzieć, że większość emocji, sytuacji jest ilustrowana piosenkami ABBY i zadziwiające jest, jak bardzo one tam pasują. Scena, w której Meryl Streep śpiewa nad urwiskiem jest niezwykła, ma się wrażenie, że śpiewa całą sobą. I tak jest, gdyż wszystkie sceny śpiewane, M. Streep śpiewała na żywo, bez playbacku. Całe zaplecze muzyczne i choreograficzne jest niezwykle solidnie przygotowane i to się czuje. Wszystkie piosenki były nagrywane wraz z dwoma współzałożycielami zespołu ABBA oraz dyrektorem muzycznym, który czuwał m.in. nad tym, by aktorzy śpiewali w odpowiedniej tonacji.&lt;br /&gt;Reżyserem filmu jest Phyllida Lloyd, która reżyserowała broadwayowską wersję musicalu, film wydaje się być zagrany jakby od niechcenia, ale w rzeczywistości jest niezwykle dopracowany (polecam obejrzeć materiały zakulisowe i wywiady z aktorami, reżyserem, choreografem i resztą ekipy).&lt;br /&gt;A jeśli to Was nie przekona, to powiem tylko, że warto obejrzeć go choćby dla sceny, w której panowie tańczą (i śpiewają) w tercecie (i już nic więcej nie zdradzę...).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To nie jest ambitne kino, ale idealne na szary, pochmurny dzień, lub wtedy kiedy potrzeba czegoś, co da nam solidną dawkę pozytywnej energii. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TS-v4tB3tsI/AAAAAAAADDg/dimJzVnAbS0/s1600/mamma+mia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TS-v4tB3tsI/AAAAAAAADDg/dimJzVnAbS0/s200/mamma+mia.jpg" width="150" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-7537186198350625759?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/7537186198350625759/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=7537186198350625759&amp;isPopup=true' title='Komentarze (24)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/7537186198350625759'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/7537186198350625759'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/01/energetyczny-film-na-pochmurny-dzien.html' title='Energetyczny film, na pochmurny dzień...'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TS-zNawOrqI/AAAAAAAADDk/Llph-u0Db4Q/s72-c/mamma+mia.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>24</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-4996117441306760728</id><published>2011-01-12T16:17:00.016Z</published><updated>2011-01-12T22:04:16.919Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chleb'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Weekendowa Piekarnia'/><title type='text'>Chleb na pszennym zakwasie z figami, orzechami laskowymi i ziarnami anyżku.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TS2-BBiI6EI/AAAAAAAADDc/rfpdd0H5c-c/s1600/pszenny+z+daktylami+i+any%25C5%25BCkiem+2.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="474" src="http://2.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TS2-BBiI6EI/AAAAAAAADDc/rfpdd0H5c-c/s1600/pszenny+z+daktylami+i+any%25C5%25BCkiem+2.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy zobaczyłam, że przepis do &lt;a href="http://gospodarneszczescie.blogspot.com/2011/01/weekendowa-piekarnia-100-zaproszenie.html"&gt;setnego wydania Weekendowej Piekarni&lt;/a&gt; przesłał, dzięki staraniom Kasi, sam Mistrz Hamelman, nie mogłam sobie odmówić jego upieczenia. Przepis cytuję wraz z uwagami Kasi. Moje nieznaczne modyfikacje to zmniejszenie ilości fig i orzechów, użyłam ich po 60g. Chleb jest delikatnie słodki a anyżek tylko lekko wyczuwalny. Ciasto jest nieco luźne, konieczne jest złożenie go nawet dwukrotnie oraz wstępne formowanie bochenka, co znacznie ułatwia ostateczne formowanie. Opieczone w tosterze kromki, wspaniale smakują lekko ciepłymi orzechami i figami, z delikatną nutą anyżku. Polecam! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Chleb na pszennym zakwasie z figami,&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;orzechami laskowymi i ziarnami anyżku&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;autor: J.Hamelman&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Proporcje na 2 dość spore bochenki ( w nawiasach pół porcji)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczyn zakwasowy levain:&lt;br /&gt;-200 (100)g mąki pszennej chlebowej&lt;br /&gt;-120 (60)g wody&lt;br /&gt;-20g (10)g dojrzałego zakwasu pszennego 80% hydracji&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki mieszamy w misce. Zaczyn będzie dość gęsty.&lt;br /&gt;Przykrywamy folią i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrastania na 12-16 godzin&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto chlebowe:&lt;br /&gt;-550 (275)g mąki pszennej chlebowej&lt;br /&gt;-250 (125)g mąki pszennej razowej typ 1850&lt;br /&gt;-600 (300)g wody&lt;br /&gt;-20 (10)g soli&lt;br /&gt;-180 (90)g suszonych fig&lt;br /&gt;-180 (90)g orzechów laskowych&lt;br /&gt;-5 (2,5)g nasion anyżku&lt;br /&gt;-320 (160)g zaczynu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Orzechy prażymy chwilę na patelni lub w piekarniku, odzieramy łupki.&lt;br /&gt;Figi, po odkrojeniu sztywnych końców, kroimy w dużą kostkę, na sześć.&lt;br /&gt;W misce mieszamy wszystkie składniki oprócz fig i orzechów, aż powstanie jednolite ciasto. Następnie wyrabiamy przez 5-6 minut, aż gluten będzie średnio rozwinięty. Dodajemy figi i orzechy, wyrabiamy, tak by rozprowadziły się po cieście. Ciasto formujemy w kulę i przekładamy do miski na fermentację na 2 i 1/2 godziny. Ciasto składamy raz w połowie.&lt;br /&gt;Po tym czasie dzielimy na dwa, formujemy bochenek i odkładamy do wyrastania. Pieczemy z parą w temp. 225 st. C z parą przez 15 minut. Obniżamy temp. do 215 st.C i pieczemy dalsze 25-30 minut.&lt;br /&gt;To tyle Hamelman, a teraz uwagi Kasi:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Jest to chleb na pszennym gęstym zakwasie tak zwany levain. Upieczony na żytnim jest niestety już innym chlebem. Jeśli nie macie pszennego zakwasu, możecie zrobić zaczyn z żytniego zaczątka, chodzi o te 20-10g. Jeśli obawiacie się o żywotność zakwasu, dajcie drożdży około 5-6g. Chleby na levain zwykle dłużej rosną niż na żytnim zakwasie i niestety są kapryśne. Choć jak już wyjdą smak wynagradza wszystko.&lt;br /&gt;2. Ziarna anyżku w przepisie można zastąpić ziarnami kopru włoskiego. Ja wolę jednak te pierwsze.&lt;br /&gt;3. Proponuję złożyć ciasto dwa razy w ostępach 45 minut, bo Polskie mąki są słabsze od amerykańskich. Składanie to rozpłaszczenie ciasta na blacie, złożenie na trzy jak list urzędowy, i następnie złożenie na trzy w poprzek.&lt;br /&gt;4. Przed ostatecznym formowaniem można zrobić tak zwany pre-shaping tj. uformować chleb w kulę i dać mu odpocząć na blacie 15-20 minut.&lt;br /&gt;5. Hamelman przeoczył, jako oczywistość jak sądzę, ostateczne wyrastanie. Inne jego levain wyrastają dość długo 2-2,5 godziny (chodzi o ostateczne wyrastanie w koszu), ale może to trwać i 4 godziny. Oczywiście przy dodatku drożdży ten czas będzie krótszy. Dlatego warto wyłożyć kosz omączoną ściereczką, można sobie nawet uszyć na wymiar. Możecie też ostateczne wyrastanie zrobić w lodówce. Wtedy włóżcie koszyk z chlebem w foliowy wór.&lt;br /&gt;6. Chleb po wyrośnięciu wyrzucamy na omączoną lub obsypaną semoliną - polecam- łopatę i z łopaty zsuwamy do pieca.&lt;br /&gt;Piekarnik zawsze rozgrzewamy 10-20 st. C niż temperatura pieczenia chleba. Po włożeniu bochenka obniżamy, zresztą sama się też obniży momentalnie. Studzimy na kratce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TS24T0EqrqI/AAAAAAAADDY/3JF0euAAaII/s1600/pszenny+z+daktylami+i+any%25C5%25BCkiem.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TS24T0EqrqI/AAAAAAAADDY/3JF0euAAaII/s1600/pszenny+z+daktylami+i+any%25C5%25BCkiem.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #444444;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #444444;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-4996117441306760728?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/4996117441306760728/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=4996117441306760728&amp;isPopup=true' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/4996117441306760728'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/4996117441306760728'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/01/chleb-na-pszennym-zakwasie-z-figami.html' title='Chleb na pszennym zakwasie z figami, orzechami laskowymi i ziarnami anyżku.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TS2-BBiI6EI/AAAAAAAADDc/rfpdd0H5c-c/s72-c/pszenny+z+daktylami+i+any%25C5%25BCkiem+2.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-6949764777609814859</id><published>2011-01-03T01:42:00.012Z</published><updated>2011-01-03T03:34:57.405Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bułeczki'/><title type='text'>Bułeczki z makiem i smażoną cebulką.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TSDIy0VJ-bI/AAAAAAAADDI/FOTZoFakz6A/s1600/bu%25C5%2582eczki+z+makiem+i+cebulk%25C4%25852.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="472" src="http://3.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TSDIy0VJ-bI/AAAAAAAADDI/FOTZoFakz6A/s1600/bu%25C5%2582eczki+z+makiem+i+cebulk%25C4%25852.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;Stary rok odszedł niepostrzeżenie i bezszelestnie, bez fanfar.&lt;br /&gt;Równie cicho nadszedł nowy. A nowy, to zdjęcia, które czekają na spust migawki, dźwięki, które uniosą, smaki, które zachwycą, słowa, które ogrzeją, spotkania, które ukoją tęsknotę, ścieżki, które poprowadzą, obrazy, które pozostaną pod powiekami. Wszystko co nieznane, a czeka za zakrętem kolejnych dni.&lt;br /&gt;Czekam na wiosnę, inne światło, inne niebo, rześki zapach powietrza, który mobilizuje i sprawia, że krew szybciej krąży. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem zapraszam na pierwsze w tym roku bułeczki, z makiem i smażoną cebulką. Bułeczki są mięciutkie, ze zwartym miąższem, lekko słodkawe. Pyszne. Jeśli lubicie pieczywo z dodatkiem smażonej cebulki, to gorąco polecam Wam również &lt;a href="http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2009/04/pszenny-razowy-z-suszonymi-pomidorami-i.html"&gt;ten chleb&lt;/a&gt; oraz &lt;a href="http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2009/07/foccacia-italia.html"&gt;tę foccacię&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Bułeczki z makiem i smażoną cebulką&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Zaczyn:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;5g świeżych drożdży&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;120g ciepłej wody&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;145g mąki pszennej chlebowej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Wszystkie składniki dokładnie wymieszać, miskę przykryć szczelnie folią i zostawić w cieple na 3godz.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Ciasto właściwe:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;cały zaczyn&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;185g wody&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;2 łyżki maku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 płaska łyżka soli morskiej&lt;br /&gt;450g mąki pszennej chlebowej&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;2 łyżeczki syropu z agawy lub płynnego miodu&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;1 średnia cebula, drobno pokrojona i zeszklona na oleju &lt;br /&gt;&amp;nbsp;olej roślinny do posmarowania bułek&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Do zaczynu dodać wszystkie składniki oprócz mąki, wymieszać.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Dodać mąkę i miksować na średnich obrotach ok. 2-3min.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Następnie ciasto wyłożyć na blat i krótko zagnieść, aż stanie się gładkie i elastyczne (ok. 1-2min)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Przełożyć do lekko naoliwionej miski, szczelnie przykryć folią i odstawić na 1godz. w ciepłe miejsce.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Po tym czasie, ciasto wyłożyć na blat,&amp;nbsp; króciutko zagnieść i podzielić na 9-10 równych części.&lt;br /&gt;Uformować bułeczki, ułożyć na blasze wyłożonej pergaminem i odstawić w ciepłe miejsce na 1godz.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Wyrośnięte bułki posmarować olejem roślinnym i naciąć.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Piec 15-17min. w 210st.C.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Studzić na kratce.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TSDF4eO5PLI/AAAAAAAADDA/gzaUgD2T00c/s1600/bu%25C5%2582eczki+z+makiem+i+cebulk%25C4%2585.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TSDF4eO5PLI/AAAAAAAADDA/gzaUgD2T00c/s1600/bu%25C5%2582eczki+z+makiem+i+cebulk%25C4%2585.JPG" width="425" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #444444;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-6949764777609814859?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/6949764777609814859/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=6949764777609814859&amp;isPopup=true' title='Komentarze (24)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/6949764777609814859'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/6949764777609814859'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2011/01/bueczki-z-makiem-i-smazona-cebulka.html' title='Bułeczki z makiem i smażoną cebulką.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TSDIy0VJ-bI/AAAAAAAADDI/FOTZoFakz6A/s72-c/bu%25C5%2582eczki+z+makiem+i+cebulk%25C4%25852.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>24</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-6746879120170719279</id><published>2010-12-31T15:52:00.004Z</published><updated>2011-01-02T16:46:01.399Z</updated><title type='text'>Migawki 2010 i życzenia.</title><content type='html'>&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TSCrmrVgOLI/AAAAAAAADC8/tMCBIh2nRKM/s1600/migawki+2010.jpg" width="428" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #ea9999;"&gt;&lt;b&gt;Chciałabym życzyć wszystkim Czytelnikom Trufli,&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #ea9999;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #ea9999;"&gt;&lt;b&gt;Aby Nowy Rok był pełen zdrowia i szczęścia, dla Was i Waszych bliskich.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #ea9999;"&gt;&lt;b&gt;By przyniósł małe radości, bo to one budują codzienność. &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #ea9999;"&gt;&lt;b&gt;Miłości, pogody ducha i samych pyszności.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #ea9999;"&gt;&lt;b&gt;Mimo, że nie wszyscy zostawiacie tu ślad, czuję i doceniam Waszą obecność.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #ea9999;"&gt;&lt;b&gt;Dziękuję za ciepłe słowa w mailach i komentarzach. Za dobrą energię jaką emanujecie.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #ea9999;"&gt;&lt;b&gt;Za to, że wciąż mobilizujecie mnie, by starać się bardziej. Dziękuję, że jesteście.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #ea9999;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #ea9999;"&gt;&lt;b&gt;Pomyślności w Nowym Roku!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #ea9999;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #ea9999;"&gt;&lt;b&gt;Patrycja&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-6746879120170719279?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/6746879120170719279/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=6746879120170719279&amp;isPopup=true' title='Komentarze (32)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/6746879120170719279'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/6746879120170719279'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2010/12/migawki-2010-i-zyczenia.html' title='Migawki 2010 i życzenia.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TSCrmrVgOLI/AAAAAAAADC8/tMCBIh2nRKM/s72-c/migawki+2010.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>32</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-8843637045373997884</id><published>2010-12-29T03:09:00.002Z</published><updated>2010-12-29T03:12:05.747Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fotografia analogowa'/><title type='text'>Analogowo. Fotografie w mojej głowie.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TRqNS7diRFI/AAAAAAAADAg/l2VIxgWcVOs/s1600/analogowe+8.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="444" src="http://2.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TRqNS7diRFI/AAAAAAAADAg/l2VIxgWcVOs/s1600/analogowe+8.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Często zdarzało mi się, że kiedy nie miałam przy sobie aparatu (lub kiedy właśnie zrobiłam ostatnią klatkę z kliszy), widziałam kadry, które zostały tylko w mojej głowie. Piesek siedzący w oknie starej kamienicy w Gorzowie Wlkp., piękne wnętrze berlińskiej kawiarni z monstrualnym kryształowym żyrandolem, rozpraszającym światło jak pryzmat, mój Miły przeglądający książki w księgarni, piękna dłoń mojej Mamy, pijącej kawę we wczesnojesiennym ogrodzie kawiarni.&lt;br /&gt;I wiele innych. Chwila, którą "łapie" oko, która jest szybsza, niż ręka sięgająca po aparat.&lt;br /&gt;Fotografie mojej pamięci. Ulotne, rozmazane, choć drogie memu sercu. Niezapomniane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tuż przed końcem roku, ostatnie kadry, które do niego należą. Koniec lata. I początek jesieni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TRqRimind4I/AAAAAAAADAo/CMMePHH3b7o/s1600/analogowe21.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="456" src="http://3.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TRqRimind4I/AAAAAAAADAo/CMMePHH3b7o/s1600/analogowe21.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TRqQMn9H1FI/AAAAAAAADAk/a31u2kVvi0A/s1600/analogowe20.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="456" src="http://1.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TRqQMn9H1FI/AAAAAAAADAk/a31u2kVvi0A/s1600/analogowe20.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TRqWOp96vZI/AAAAAAAADAs/9PGY0kAcTOw/s1600/analogowe22.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="426" src="http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TRqWOp96vZI/AAAAAAAADAs/9PGY0kAcTOw/s1600/analogowe22.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TRqMBJdpyZI/AAAAAAAADAc/mNc1SxoRBQ4/s1600/px1.1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TRqMBJdpyZI/AAAAAAAADAc/mNc1SxoRBQ4/s1600/px1.1.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-8843637045373997884?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/8843637045373997884/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=8843637045373997884&amp;isPopup=true' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/8843637045373997884'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/8843637045373997884'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2010/12/analogowo-fotografie-w-mojej-gowie.html' title='Analogowo. Fotografie w mojej głowie.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TRqNS7diRFI/AAAAAAAADAg/l2VIxgWcVOs/s72-c/analogowe+8.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-3151690995753223859</id><published>2010-12-23T23:03:00.001Z</published><updated>2010-12-23T23:05:27.374Z</updated><title type='text'>Życzenia.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TRPVm80I0tI/AAAAAAAADAU/qR8lrI1SRwA/s1600/gwiazdka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TRPVm80I0tI/AAAAAAAADAU/qR8lrI1SRwA/s1600/gwiazdka.jpg" width="352" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #e06666; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Kochani,&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #e06666; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #e06666; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Chciałabym życzyć Wam, aby te Święta były spokojne, radosne i smaczne.  &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #e06666; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Byście spędzili je tak jak pragniecie, z tymi którzy są Wam bliscy.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #e06666; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Wielu miłych chwil, które naładują Wasze akumulatory.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #e06666; text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Zdrowia i miłości, bo tego nigdy dość.&amp;nbsp; &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #e06666; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b style="color: #e06666;"&gt;Patrycja &lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-3151690995753223859?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/3151690995753223859/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=3151690995753223859&amp;isPopup=true' title='Komentarze (28)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/3151690995753223859'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/3151690995753223859'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2010/12/zyczenia.html' title='Życzenia.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TRPVm80I0tI/AAAAAAAADAU/qR8lrI1SRwA/s72-c/gwiazdka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>28</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-8943195741382757215</id><published>2010-12-23T14:28:00.007Z</published><updated>2011-12-15T01:10:30.406Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łatwe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Do chleba'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śledzie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ryby i owoce morza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Boże Narodzenie'/><title type='text'>Śledzie w śmietanie.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TRNLtDJ_rBI/AAAAAAAADAM/ck3_6RAA8BQ/s1600/%25C5%259Bledzie+w+%25C5%259Bmietanie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TRNLtDJ_rBI/AAAAAAAADAM/ck3_6RAA8BQ/s1600/%25C5%259Bledzie+w+%25C5%259Bmietanie.jpg" width="516" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;W mojej rodzinie wszyscy lubimy śledzie i w moim domu rodzinnym raz w tygodniu przygotowuje się miseczkę śledzi w oleju, bardzo prosto, z cebulką, odrobiną octu i pieprzu. Odkąd mieszkam na Wyspie, śledzie jadam rzadziej, choć nadal bardzo je lubię. W Święta nie mogło ich zabraknąć, przygotowałam je inaczej niż dotychczasowe &lt;a href="http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2008/11/sledzie-wigilijne.html"&gt;słodko-korzenne śledzie wigilijne&lt;/a&gt;. Tym razem w sosie śmietanowym,&amp;nbsp; z blanszowaną cebulką. Polecam! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Śledzie w śmietanie&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;(przepisz zgodny z KPP)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;6 filetów śledziowych matjasów (w oleju lub w zalewie solnej) &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;ocet z białego wina, jabłkowy lub balsamiczny&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 kubeczek kwaśnej śmietany (ok.7-8 łyżek)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 łyżeczka soku z cytryny&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;mała szczypta tymianku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;2 łyżki majonezu&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;szczypta nasion białej gorczycy&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 średnia cebula&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Śledzie namoczyć przez kilka godzin (lub jeśli bardzo słone np. na noc) w wodzie lub w wodzie z mlekiem. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Namoczone i osączone śledzie, ułożyć w naczyniu o szerokim dnie i skropić octem,&lt;br /&gt;odstawić na ok. 2-3godz, w międzyczasie raz je przemieszać.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Cebulę pokroić w piórka, zblanszować we wrzątku przez ok. 2min i osączyć na sitku.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Gorczycę utłuc w moździerzu. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Śledzie odsączyć, pokroić na 3cm kawałeczki przełożyć do miski, dodać śmietanę, sok z cytryny,&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;tymianek, majonez, zblanszowaną cebulę i gorczycę, za każdym razem dokładnie mieszając.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Miskę przykryć szczelnie folią i odstawić do lodówki na 24godz (min.12-14godz).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-8943195741382757215?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/8943195741382757215/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=8943195741382757215&amp;isPopup=true' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/8943195741382757215'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/8943195741382757215'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2010/12/sledzie-w-smietanie.html' title='Śledzie w śmietanie.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TRNLtDJ_rBI/AAAAAAAADAM/ck3_6RAA8BQ/s72-c/%25C5%259Bledzie+w+%25C5%259Bmietanie.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-607876378550846808</id><published>2010-12-21T16:43:00.016Z</published><updated>2011-10-08T21:33:43.739+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Czekolada'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łatwe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Desery i Lody'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Domowe słodycze'/><title type='text'>Małe słodkości. Śliwki w czekoladzie.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TRC5zugXcII/AAAAAAAAC-k/2bR6ymkzTqs/s1600/%25C5%259Bliwka+choco.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TRC5zugXcII/AAAAAAAAC-k/2bR6ymkzTqs/s1600/%25C5%259Bliwka+choco.jpg" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TRC5dv_YQWI/AAAAAAAAC-g/bDKaGtMLEGQ/s1600/%25C5%259Bliwka+choco.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A w mojej kuchni pachnie czekoladą. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W oczekiwaniu na Święta obtaczam w niej suszone śliwki.&lt;br /&gt;A kiedy już Święta rozgoszczą się na dobre, kiedy pierogi zostaną zjedzone, a po cieście zostaną okruszki, między&amp;nbsp; kompotem z suszu a rozłupywaniem pachnących skórek mandarynek czy pogryzaniem orzechów, wtedy przyjdzie czas na małe słodkości. Ciemna czekolada i słodka, suszona śliwka, połączenie idealne. Takie śliwki w czekoladzie wspaniale nadają się także np. na mały słodki prezent. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TRC6pxvFlkI/AAAAAAAAC-o/wQ7InPGN7vg/s1600/%25C5%259Bliwka+choco2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TRC6pxvFlkI/AAAAAAAAC-o/wQ7InPGN7vg/s640/%25C5%259Bliwka+choco2.jpg" width="133" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Śliwki w czekoladzie&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #999999;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;(przepis zgodny z KPP)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;100g czekolady o zaw. kakao 70%&lt;br /&gt;1 łyżka masła, 1 łyżeczka syropu z agawy lub płynnego miodu&lt;br /&gt;cayenne, sól, kurkuma (na czubeczku noża, odrobinkę) &lt;br /&gt;2-3 krople soku z cytryny&lt;br /&gt;ulubione suszone śliwki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czekoladę rozpuścić  na parze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodać masło i wciąż mieszać trzepaczką balonową, aż czekolada wchłonie masło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wciąż mieszając dodać odrobinkę cayenne i soli, 2-3 krople soku z cytryny i odrobinkę kurkumy.&lt;br /&gt;Wmieszać syrop z agawy lub miód i zdjąć garnek z ognia, ale miskę pozostawić na garnku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdą śliwkę nabić na wykałaczkę i zanurzyć w czekoladzie. Nadmiar czekolady strząsnąć a wykałaczkę wbić w coś twardego, np. połówkę ziemniaka i zostawić śliwki w chłodnym miejscu, aż czekolada stężeje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TRCyp_vydvI/AAAAAAAAC-Y/VVWlCLjX9HQ/s1600/choco+%25C5%259Bliwka.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="425" src="http://3.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TRCyp_vydvI/AAAAAAAAC-Y/VVWlCLjX9HQ/s1600/choco+%25C5%259Bliwka.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-607876378550846808?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/607876378550846808/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=607876378550846808&amp;isPopup=true' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/607876378550846808'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/607876378550846808'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2010/12/mae-sodkosci-sliwki-w-czekoladzie.html' title='Małe słodkości. Śliwki w czekoladzie.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TRC5zugXcII/AAAAAAAAC-k/2bR6ymkzTqs/s72-c/%25C5%259Bliwka+choco.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-692732283471382330</id><published>2010-12-17T21:30:00.003Z</published><updated>2010-12-17T23:07:54.115Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łatwe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Metoda Montignac (MM)'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta i Ciasteczka'/><title type='text'>Nadmiar białek? No to keks!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TQuiWFfzZaI/AAAAAAAAC-M/4A0gPQaTFCM/s1600/keks1.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="478" src="http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TQuiWFfzZaI/AAAAAAAAC-M/4A0gPQaTFCM/s640/keks1.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To nie jest bogaty w bakalie, ciężki keks, ale ten dla miłośników lżejszych keksów, pasujący na podwieczorek lub śniadanie. Garść bakalii i resztka masła orzechowego, które prosiło się o zużycie.  I ta odrobina masła orzechowego to był strzał w dziesiątkę, od tamtej pory dodaję je stale, wspaniale podkręca smak a nie dominuje.&amp;nbsp; Pyszny do herbaty. Kawałki lekko czerstwego keksu można też opiec w tosterze i jeść posmarowane masłem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego weekendu!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Keks na białkach&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;(przepis zgodny z KPP oraz MM)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;5 białek&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;125g masła&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 łyżka masła orzechowego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;85g syropu z agawy lub cukru (można więcej, keks jest umiarkowanie słodki)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;50g (lub więcej) ulubionych bakalii (użyłam orzechów włoskich i suszonej porzeczki)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;szczypta imbiru&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;szczypta soli&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;260g mąki + 1 łyżeczka proszku do pieczenia (użyłam orkiszowej pełnoziarnistej)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;kurkumy na czubku noża&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Masło i masło orzechowe rozpuścić w rondelku, przestudzić. Przelać do miski.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Białka ubić na sztywną pianę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Do przestudzonego masła dodać agawę (lub cukier), bakalie, ekstrakt waniliowy i miksować do połączenia składników. Wciąż miksując dodać imbir, sól, mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia oraz kurkumę.&lt;br /&gt;Na koniec dodawać pianę, koniecznie partiami, za każdym razem delikatnie mieszając, np. szpatułką.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Masę przełożyć do lekko natłuszczonej blaszki wyłożonej pergaminem. Piec 45min, w 170st.C.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Wspaniały sam lub opieczony jak tosty i posmarowany masłem. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TQulXTF4ZgI/AAAAAAAAC-U/QKXcg2NDUBY/s1600/keks.1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TQulXTF4ZgI/AAAAAAAAC-U/QKXcg2NDUBY/s640/keks.1.jpg" width="312" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-692732283471382330?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/692732283471382330/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=692732283471382330&amp;isPopup=true' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/692732283471382330'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/692732283471382330'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2010/12/nadmiar-biaek-no-to-keks.html' title='Nadmiar białek? No to keks!'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TQuiWFfzZaI/AAAAAAAAC-M/4A0gPQaTFCM/s72-c/keks1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-4553784618632051691</id><published>2010-12-09T15:47:00.012Z</published><updated>2011-10-08T17:10:30.176+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łatwe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta i Ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dla dzieci'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Domowe słodycze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Śniadania'/><title type='text'>Ciasteczka dla Toli.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TQDmldvK9yI/AAAAAAAAC9Y/P7ylROBx3Tk/s1600/ciasteczka+dla+Toli.1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TQDmldvK9yI/AAAAAAAAC9Y/P7ylROBx3Tk/s640/ciasteczka+dla+Toli.1.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Mama Toli, którą serdecznie pozdrawiam, poprosiła mnie o przepis na ciasteczka. Dla Toli. Wymogów było kilka. Bez białej mąki, cukru, mleka czy śmietany. Za to z dobrodziejstwem orzechów, pestek, suszonych daktyli i innych owoców, amarantusa, pełnoziarnistej mąki, naturalnych syropów i miodu. Dostałam też opis ciasteczek, które Tola lubi najbardziej, a które jej Mama chciałaby móc upiec sama, oraz wszelką dowolność w komponowaniu czegokolwiek, co przyjdzie mi do głowy. Czyli pełne pole do popisu, to lubię. Jako pierwsze upiekłam migdałowo-maślane ciasteczka wypełnione masą daktylową. Najpierw przygotowałam daktylowe nadzienie, delikatnie doprawione cynamonem i kardamonem, gdyż daktyle miały być motywem przewodnim. Zastanawiałam się jaki rodzaj ciasta będzie do nich pasował i wykorzystałam i nieco zmodyfikowałam przepis na rogaliki migdałowe. Ciasteczka są lekko kruche, maślane i rozpływają się w ustach, a po otwarciu słoja, w którym są przechowywane unosi się cudowny zapach. Piekłam je po raz kolejny i kolejny raz zniknęły błyskawicznie. I przyznam, że rzeczywiście trudno im się oprzeć, szczególnie kiedy wyjmuje się je z pieca i niecierpliwie czeka, aż choć trochę ostygną.&lt;br /&gt;A więc ciasteczka dla Toli po raz pierwszy! Zapraszam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TQDn8Kt3_-I/AAAAAAAAC9k/GJRGzhTC-yo/s1600/ciasteczka+dla+Toli+2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TQDn8Kt3_-I/AAAAAAAAC9k/GJRGzhTC-yo/s1600/ciasteczka+dla+Toli+2.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Migdałowo-maślane ciasteczka z daktylowym nadzieniem&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #666666; font-size: xx-small;"&gt;(przepis na ciasto na podst. Rogalików migdałowych z: "Ciasta, ciastka i ciasteczka" Jan Czernikowski)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;100g miękkiego masła&lt;br /&gt;25g syropu z agawy&lt;br /&gt;50g mielonych migdałów&lt;br /&gt;1 łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;br /&gt;szczypta imbiru&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;150g mąki orkiszowej pełnoziarnistej&lt;br /&gt;kurkumy, na czubku noża&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Masło utrzeć na pianę. &lt;br /&gt;Wciąż ucierając dodać syrop z agawy, migdały i ekstrakt z wanilii. &lt;br /&gt;Następnie dodać imbir i sól. &lt;br /&gt;Wsypać mąkę, po chwili kurkumę, miksować krótko, do połączenia składników.&lt;br /&gt;Ciasto wyłożyć na blat, uformować wałek, podzielić go na 15 równych części (najlepiej je ważąc).&lt;br /&gt;Z każdej części uformować kuleczkę, lekko ją spłaszczyć i ułożyć na blasze wyłożonej pergaminem.&lt;br /&gt;W każdym ciasteczku zrobić wgłębienie (np. trzonkiem drewnianej łyżki), w każde wgłębienie nałożyć solidną porcję daktylowego nadzienia. Piec w 170-175st.C ok.20min.&lt;br /&gt;Studzić na kratce, przechowywać w puszce lub słoju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Daktylowe nadzienie&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;115g suszonych daktyli&lt;br /&gt;2 łyżeczki syropu z agawy lub płynnego miodu&lt;br /&gt;cynamonu, na czubku noża&lt;br /&gt;1 malutki strączek kardamonu (ok. 4-5ziarenek w strączku), utłuczony w moździerzu&lt;br /&gt;odrobinka soli (na czubeczku noża)&lt;br /&gt;parę kropli soku z cytryny&lt;br /&gt;kurkumy, na czubeczku noża&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Daktyle zalać taką ilością wrzątku, aby nieznacznie je przykrywał. &lt;br /&gt;Przykryć szczelnie folią i zostawić na ok. 2 godz, żeby zmiękły. &lt;br /&gt;Gdy daktyle zmiękną zmiksować je, powstanie masa o konsystencji rzadszej konfitury.&lt;br /&gt;Do daktylowej masy dodać resztę składników, w podanej kolejności, za każdym razem dokładnie mieszając. Tak przygotowane nadzienie, szczelnie przykryte folią, może leżakować w lodówce ok. 3-4 dni. Przed użyciem, należy je tylko  ponownie wymieszać. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowałam troszkę więcej nadzienia, niż potrzeba do ciasteczek i co zapewne ucieszy nie tylko Mamę Toli, znalazłam dla niego kilka zastosowań. Świetnie nadaje się na domowe grzanki, zamiast dżemu. Można nim posłodzić płatki, owsiankę, czy jaglankę. A wiem, że jaglankę Tola jada co dzień. Postanowiłam więc, ugotować ją z dodatkiem amarantusa, i daktylowego "dżemu". Wyszło pysznie!&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TQDnd95FzaI/AAAAAAAAC9g/d0Y_p3TNxEk/s1600/amarantusowa+jaglanka.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TQDnd95FzaI/AAAAAAAAC9g/d0Y_p3TNxEk/s400/amarantusowa+jaglanka.JPG" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;Amarantusowa jaglanka&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/2 l wrzątku&lt;br /&gt;2 łyżki ziarna amarantusa&lt;br /&gt;6-7 łyżek kaszy jaglanej&lt;br /&gt;szczypta cynamonu&lt;br /&gt;mała szczypta imbiru (na czubku noża)&lt;br /&gt;sól (do smaku)&lt;br /&gt;sok z cytryny (do smaku)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;płynny miód lub syrop z agawy (do smaku)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;do podania: "dżem" daktylowy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do wrzątku dodać amarantus, gotować ok. 4-5min. &lt;br /&gt;Dodać kaszę jaglaną, cynamon. Po chwili imbir. Gotować do miękkości. &lt;br /&gt;Posolić do smaku. Dodać soku z cytryny, do smaku.&lt;br /&gt;Dodać odrobinę wrzątku lub tyle by jaglanka miała odpowiednią konsystencję.&lt;br /&gt;Posłodzić do smaku i od razu podawać, np. z "dżemem" daktylowym.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: #666666;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;(Wszystkie przepisy zgodne z KPP)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-4553784618632051691?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/4553784618632051691/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=4553784618632051691&amp;isPopup=true' title='Komentarze (31)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/4553784618632051691'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/4553784618632051691'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2010/12/ciasteczka-dla-toli.html' title='Ciasteczka dla Toli.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TQDmldvK9yI/AAAAAAAAC9Y/P7ylROBx3Tk/s72-c/ciasteczka+dla+Toli.1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>31</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-870578430418136265</id><published>2010-12-08T15:47:00.015Z</published><updated>2011-01-01T16:46:16.244Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łatwe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><title type='text'>Pikantnie i słodko. Zupa dyniowa.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TP-cGj98QVI/AAAAAAAAC9I/e1GdtLoA7HY/s1600/dyniowa.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TP-cGj98QVI/AAAAAAAAC9I/e1GdtLoA7HY/s1600/dyniowa.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;"Czy są jeszcze duże dynie?". "Nie, już nie ma, będą dopiero za rok".&lt;br /&gt;Bo duże dynie są tu tylko pod koniec października/na początku listopada, w okolicach Halloween. Na szczęście mniejszymi odmianami można cieszyć się trochę dłużej. I dobrze, bo ta zupa dyniowa warta jest powtórek. Za chwilę dynie pewnie znikną, zdążę więc jeszcze podzielić się z Wami przepisem na tę zupę. Kiedy po raz pierwszy jej spróbowałam, wiedziałam, że po lekkim podrasowaniu, będzie u mnie bywać częściej. Dynia, chilli, imbir i mleko kokosowe, słodko-pikantnie i rozgrzewająco.&amp;nbsp; Na pierwszy rzut oka, niby nic takiego, do momentu, kiedy nie spróbuje się pierwszej łyżki. Smak zupy zmienia rodzaj użytej dyni, za każdym razem smakuje nieco inaczej, polecam więc eksperymentować i szukać tej dyni, która będzie Wam najbardziej smakować.&lt;br /&gt;Za wspaniały przepis dziękuję B.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Rozgrzewająca zupa dyniowa z mlekiem kokosowym i chilli&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: #666666; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;(przepis zgodny z KPP)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 kg miąższu dyni, pokrojonego w kostkę (np. zwyczajnej lub butternut squash)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;4 łodygi selera naciowego, pokrojone w małe kawałki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;2 łyżki masła&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1/2 - 1 czerwona papryczki chilli (w zależności od upodobania oraz ostrości chilli), pozbawiona pestek, pokrojona w paseczki &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 cebula pokrojona w piórka&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;3-4 średnie ząbki czosnku, zmiażdżone&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 łyżeczka białej gorczycy, uprażonej na suchej patelni&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 łyżeczka utartego imbiru &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;biały pieprz (odrobinę, na czubeczku noża)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;sól, sos sojowy, sos rybny (opcjonalnie)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;sok z limonki&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1 puszka mleka kokosowego, 400ml&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;do podania: posiekana kolendra (opcjonalnie)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Na maśle zeszklić cebulę. Dodać chilli, imbir, czosnek i gorczycę. Smażyć ok. 2-3min., mieszając.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Dodać 3 szczypty soli i 1 łyżkę sosu sojowego, wymieszać.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Wkropić parę kropli soku z limonki i wlać ok. 1l wrzątku (można ciut mniej, zupa będzie gęstsza).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Dodać seler i dynię, gotować do miękkości warzyw. Następnie zupę zmiksować, dodać mleko kokosowe (jeśli zupa jest za rzadka dodać tylko gęstą część - śmietankę, jeśli za gęsta, dodać całą zawartość puszki)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Dodać odrobinkę białego pieprzu (na czubeczku noża), wymieszać. Dosmakować sosem sojowym i rybnym (opcjonalnie) oraz sokiem z limonki. Przed podaniem można posypać siekaną kolendrą (opcjonalnie).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TP-cQQeD1KI/AAAAAAAAC9M/7D1HfPX_WFQ/s1600/dyniowa2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TP-cQQeD1KI/AAAAAAAAC9M/7D1HfPX_WFQ/s1600/dyniowa2.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-870578430418136265?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/870578430418136265/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=870578430418136265&amp;isPopup=true' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/870578430418136265'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/870578430418136265'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2010/12/pikantnie-i-sodko-zupa-dyniowa.html' title='Pikantnie i słodko. Zupa dyniowa.'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TP-cGj98QVI/AAAAAAAAC9I/e1GdtLoA7HY/s72-c/dyniowa.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-270092294325939381</id><published>2010-12-07T11:59:00.002Z</published><updated>2010-12-07T12:03:18.274Z</updated><title type='text'>A jutro...</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TP4gmI7_ENI/AAAAAAAAC8s/_4d0_B1DKu4/s1600/dynia.1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TP4gmI7_ENI/AAAAAAAAC8s/_4d0_B1DKu4/s1600/dynia.1.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;...będzie dynia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1997583379858437109-270092294325939381?l=truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/feeds/270092294325939381/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1997583379858437109&amp;postID=270092294325939381&amp;isPopup=true' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/270092294325939381'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1997583379858437109/posts/default/270092294325939381'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://truffle-in-a-rum-chocolate.blogspot.com/2010/12/jutro.html' title='A jutro...'/><author><name>Patrycja</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11578312116736981643</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='25' src='http://3.bp.blogspot.com/-hZ5_p79sdyY/TynQSH8rdtI/AAAAAAAAEM4/_nGiFggNut4/s220/ja.bmp.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TP4gmI7_ENI/AAAAAAAAC8s/_4d0_B1DKu4/s72-c/dynia.1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1997583379858437109.post-2598851383008258111</id><published>2010-12-05T15:32:00.016Z</published><updated>2010-12-07T13:11:24.770Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Metoda Montignac (MM)'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia Pieciu Przemian (KPP) - Przepisy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Boże Narodzenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Warzywa na cieplo'/><title type='text'>Świąteczna kapusta. Z grochem.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TPuo8R3O1rI/AAAAAAAAC8c/jmpymvgN-Jw/s1600/kapusta%252Bgroch.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="478" src="http://2.bp.blogspot.com/_sLehPNYpk2I/TPuo8R3O1rI/AAAAAAAAC8c/jmpymvgN-Jw/s1600/kapusta%252Bgroch.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Dziś zaświeciło słońce.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;W końcu, po ostatnich pochmurnych dniach, przykrytych mgłą gęstą jak mleko, to miła odmiana. Może być zimno, ale gdy świeci słońce, od razu chce się żyć a świat wokół nabiera innych barw. Śnieg prawie stopniał i gdzieniegdzie pokazała się jeszcze zielona trawa. Jest rześko ale słonecznie, pogoda idealna na spacer. A po spacerze, może miseczka pachnącej świętami kapusty z grochem?&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wkrótce zamieszczę więcej przepisów na świąteczne dania, gdyż Wigilia już coraz bliżej.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Miłego popołudnia! &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Świąteczna kapusta z grochem&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: #999999; font-size: xx-small;"&gt;(przepis zgodny z KPP oraz MM)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Groch:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;400g grochu, namoczonego na noc w zimnej wodzie&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;szczypta kurkumy&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1/3 łyżeczki kminku&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;szczypta cayenne&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;sól&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;parę kropli balsamico (lub octu winnego)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Groch odcedzić. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Do 1/2l wrzątku dodać kurkumę, odsączony groch i kminek, wymieszać.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Dodać cayenne, sól, na koniec odrobinę balsamico, wymieszać i gotować groch pod przykryciem,&amp;nbsp; na małym ogniu, do miękkości. Przykryty pokrywką rondelek można odstawić do lekkiego przestygnięcia (podczas gdy kapusta się gotuje). Groch wchłonie całą wodę, w której się gotował.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;Kapusta:&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;850g kapusty kiszonej &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;szczypta tymianku i mała szczypta majeranku&lt;/div&gt;&lt;di
