Ci, ktorzy choc troszke mnie znaja wiedza, ze na drugie imie mam Szpinak:)
Nastapila jednak pewna zmiana: nie jem juz szpinaku codziennie, jak dotychczas bywalo. Jadam go znacznie rzadziej, co nie znaczy, ze lubie mniej.
Penne ze szpinakiem i oliwa dluugo bylo moim ulubionym daniem kolacyjnym.
Usmazony ze smietana i pieprzem genialnie dopelnia smak grillowanej piersi kurczaka.
Tak, szpinak zdecydowanie zyskuje w ascetycznych polaczeniach.
Bedzie o nim pewnie jeszcze nie raz.
Tym razem szpinak swiezy, wersja uproszczona.
Mozna dodac platki parmezanu, pare krazkow czerwonej cebuli oraz cienkie plasterki usmazonej z sola i pieprzem piersi kurczaka - wtedy to solidniejszy posilek.
Lub jeszcze inaczej: na szpinaku ulozyc mini kulki mozarelli, rukole, pomidorki cherry, chrupiace kostki podsmazonego boczku.
W obu wariantach dressing pozostaje bez zmian.
Przepis zgodny z MM.
Lekka salata ze szpinakiem
Porcja na 1 osobe:
3 garscie mlodych lisci szpinaku
kilka pomidorkow koktajlowych
lyzka uprazonych na suchej patelni orzeszkow piniowych
sol, swiezo mielony czarny pieprz
Dressing:
2 lyzeczki oliwy
1 niepelna lyzeczka octu balsamicznego
1/2 zabka czosnku, zmiazdzonego
szczypta soli
1/3 lyzeczki musztardy Dijon
1/2 lyzeczki syropu z agawy lub plynnego miodu
1/3 lyzeczki suszonej bazylii lub lyzka swiezej, posiekanej
Szpinak dokladnie wyplukac, przebrac, oderwac ogonki, osuszyc papierowym recznikiem.
Pomidorki pokroic na cwiartki/polowki, ulozyc na szpinaku.
Oproszyc sola i pieprzem, wymieszac.
Wszystkie skladniki dressingu wlozyc do sloiczka (naprawde to jest najlepszy sposob), potrzasac energicznie przez pol minuty.
Dressingiem polac szpinak, delikatnie wymieszac. Calosc posypac prazonymi orzeszkami.
Uwielbiam szpinak! Dodając do tego, że pomidory to jedne z moich ulubionych warzyw i że orzeszki piniowe, gdyby nie były takie drogie, jadłabym codziennie, wychodzi na to, że to idealna lekka sałatka dla mnie:) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńFaktycznie, piniole do najtanszych nie naleza. Ale i tez nie uzywa sie ich zbyt duzo-to plus:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam:)
Patrycjo, właśnie znalazłam Twojego bloga i czuję się, jakbym wykopała kuferek pełen skarbów :)
OdpowiedzUsuńTwoje fotki są piękne i dowodzą mojej tezy, że kuchnia to dziedzina sztuki i że trzeba być artystą, żeby być dobrym kucharzem.
Nie mogłam się powstrzymać, żeby ich nie skopiować i pokazać innym, informując oczywiście skąd pochodzą i zachęcając do odwiedzenia Twojej strony.
Pececito,
OdpowiedzUsuńbardzo dziekuje i ciesze ze Ci sie u mnie podoba:)
Zapraszam czesciej:)