2013/03/20

Gdyby ktoś zapytał mnie...


...jakie są moje największe, kulinarne przyjemności, byłoby to m.in. właśnie to: 
pajda świeżego, chrupiącego chleba z masłem. 
Pochwała prostoty.

18 komentarzy:

  1. Yummy!
    :) Have a nice day! Carmen

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas dziś to samo

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie oddaje się tej prostej przyjemności :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mamy podobne smaki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. proste smaki są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bezwrunkowo!:)
    PS nowy baner bardzo pasuje do Tego miejsca:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie istnieje chyba nic lepszego niz wlasny chleb... koniecznie z maslem wlasnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie, kojarzy mi się z chwilami, gdy miałam tylko kilka latek i uwielbiałam zjeść wieczorem kromkę chleba z masłem.

    OdpowiedzUsuń
  9. mniam, ja bym dodała jeszcze natkę pietruszki i szczyptę soli :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudownie!
    To zdjęcie mówi wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak, tak! Zdecydowanie się z Tobą zgadzam, Patrycja! Jest wiele rzeczy, które smakowałam, wiele, które uwielbiam. Ale nic nie pobije właśnie tego. Świeżego, pysznego chleba ze sporą dawką prawdziwego masła. Mój ulubiony chleb - to orkiszowy, z ziarnami. To jest po prostu moje niebo ;) Pozdrawiam gorąco! gingerbreath.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. To zabawne, bo wyjmując mój chleb z piekarnika kilka dni temu, pomyślałam, że najpyszniejsza rzecz na świecie to kromka jeszcze ciepłego chleba z zimnym masłem...
    :)
    Piękne zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Magia:)
    Slowa lubie czy uwielbiam nie oddaja tej mocy, jaka ma w sobie dopiero co upieczony bochenek chleba :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie to też doskonałość:))
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Zgadzam się z Tobą w 100 %, również kocham prostotę. Takie proste, a takie cudowne.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny blogu:)
Proszę o
podpisanie się imieniem jeśli komentujesz anonimowo. Będzie mi miło zwracać się do Ciebie po imieniu, nie bezosobowo :)