taa, mój dziadek do dzisiaj traktuje nas wodą kolońską w lany poniedziałek, teraz wiem dlaczego :)
Przystosuje się do tychże zasad, w końcu tradycja to Tradycja ;)
Ojej, mam gdzieś tę książkę! Idę ją odkopać.
Dziękuję za odwiedziny blogu:) Proszę o podpisanie się imieniem jeśli komentujesz anonimowo. Będzie mi miło zwracać się do Ciebie po imieniu, nie bezosobowo :)
taa, mój dziadek do dzisiaj traktuje nas wodą kolońską w lany poniedziałek, teraz wiem dlaczego :)
OdpowiedzUsuńPrzystosuje się do tychże zasad, w końcu tradycja to Tradycja ;)
OdpowiedzUsuńOjej, mam gdzieś tę książkę! Idę ją odkopać.
OdpowiedzUsuń