2013/04/14

Analogowo - lato 2012.


Podobno obraz mówi więcej niż tysiąc słów.
Niech więc dziś fotografie mówią same za siebie.
Moje ubiegłoroczne, analogowe lato. 



19 komentarzy:

  1. Ojej, ojej! Jakie piękne! I jak miło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Patrycjo, Twoje fotografie wyglądają jak sny - czasem nawet takie miewam. Niezwykle piękne sny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo interesująco wygląda Twoje lato. A analog pewnie był najlepszym przyjacielem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. PIękne :) Tez mam tę Susan Sontag i bardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne, klimatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię fotki z kliszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. To prawda, pierwsze ma na prawdę niesamowity potencjał, ale nie tylko ono jest piękne. Jak długo 'analogujesz'?

    OdpowiedzUsuń
  8. Warto było czekac na te fotografie Patrycjo. Są wyjątkowe!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak to jest, że niezależnie od tego co położysz na swoich kanapkach, to tak pięknie je fotografujesz, że zawsze mam ochotę je zjeść? Nawet o tej porze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne i z klimatem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wszystki apetyt chyba zaspokiłam

    dziękuję

    wyśmienite fotografie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie ten mały czarny kociak jest cudny... takie smutne oczka ;-( czy on był bezdomny?

    OdpowiedzUsuń
  13. Udało się uchwycić światło lata. Piękne.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jej. Takie zdjęcia to marzenie. Czy to specjalny aparat czy program ? Oh, od lat śnię po nocach o takiej nostalgii w fotografii... Przepiękne

    OdpowiedzUsuń
  15. smacznie tu i ładnie :) coś dla ciała i ducha...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudne zdjęcia... Pozdrawiam! :)

    http://smakiemsietoczy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Solniczki, cukierniczki - banalne, neibanalne! Lubie codnienne piekne zdjecia :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny blogu:)
Proszę o
podpisanie się imieniem jeśli komentujesz anonimowo. Będzie mi miło zwracać się do Ciebie po imieniu, nie bezosobowo :)