Jak to jest, że niezależnie od tego co położysz na swoich kanapkach, to tak pięknie je fotografujesz, że zawsze mam ochotę je zjeść? Nawet o tej porze :)
Dziękuję za odwiedziny blogu:) Proszę o podpisanie się imieniem jeśli komentujesz anonimowo. Będzie mi miło zwracać się do Ciebie po imieniu, nie bezosobowo :)
Ojej, ojej! Jakie piękne! I jak miło :)
OdpowiedzUsuńPatrycjo, Twoje fotografie wyglądają jak sny - czasem nawet takie miewam. Niezwykle piękne sny :)
OdpowiedzUsuńBardzo interesująco wygląda Twoje lato. A analog pewnie był najlepszym przyjacielem ;)
OdpowiedzUsuńCudowne.
OdpowiedzUsuńPIękne :) Tez mam tę Susan Sontag i bardzo lubię!
OdpowiedzUsuńPiękne, klimatyczne :)
OdpowiedzUsuńlubię fotki z kliszy ;)
OdpowiedzUsuńTo prawda, pierwsze ma na prawdę niesamowity potencjał, ale nie tylko ono jest piękne. Jak długo 'analogujesz'?
OdpowiedzUsuńWarto było czekac na te fotografie Patrycjo. Są wyjątkowe!
OdpowiedzUsuńJak to jest, że niezależnie od tego co położysz na swoich kanapkach, to tak pięknie je fotografujesz, że zawsze mam ochotę je zjeść? Nawet o tej porze :)
OdpowiedzUsuńPiękne i z klimatem :)
OdpowiedzUsuńwszystki apetyt chyba zaspokiłam
OdpowiedzUsuńdziękuję
wyśmienite fotografie :)
Jakie ten mały czarny kociak jest cudny... takie smutne oczka ;-( czy on był bezdomny?
OdpowiedzUsuńUdało się uchwycić światło lata. Piękne.
OdpowiedzUsuńJej. Takie zdjęcia to marzenie. Czy to specjalny aparat czy program ? Oh, od lat śnię po nocach o takiej nostalgii w fotografii... Przepiękne
OdpowiedzUsuńsmacznie tu i ładnie :) coś dla ciała i ducha...pozdrawiam
OdpowiedzUsuńCudne zdjęcia... Pozdrawiam! :)
OdpowiedzUsuńhttp://smakiemsietoczy.blogspot.com/
Solniczki, cukierniczki - banalne, neibanalne! Lubie codnienne piekne zdjecia :))
OdpowiedzUsuńkosmetyki do włosów
OdpowiedzUsuń