2009/12/14

Tarta owsiana. Śmietankowo-kuminowa krówka.





Otworzyłam świeżą torebkę kuminu i uderzyła mnie słodycz.
Coś, o co kuminu do tej pory nie podejrzewałam.
Bo przecież kumin, to indyjskie curry, gotowane jarzyny, warzywne kotleciki, pikantny sos. Ale nie... Słodki. Jak karmelek.
A jakby tak...
Masa krówkowa aromatyzowana kuminem?
Na kruchym, maślanym spodzie, delikatnym jak owsiane ciasteczko?


Są słodycze, które zjadamy z naszym espresso czy cappuccino, nie przerywające nam ciekawej rozmowy czy przeglądania ulubionego magazynu. Leżą na talerzyku, a my czytamy, rozmawiamy, skubiemy je popijając kawą.
Są miłym tłem.
A są takie, które od pierwszego kęsa uderzają do głowy, zaskakują, wytrącają z rytmu, przerywają rozmowę, odciągają od prasy i każą mrużyć oczy, mruczeć i krzyknąć "CO to takiego??".
Ta niepozorna, krucha, rozpływająca się tarta, z delikatnej, owsianej mąki, z krówkowo-kuminowym nadzieniem, to właśnie ta druga kategoria.
Bardzo zmysłowa, gra pierwsze skrzypce, zagrabia tę chwilkę potrzebną na jej kosztowanie, zupełnie odrywając od rzeczywistości.






Krucha tarta z mąki owsianej
z krówkowo-kuminowym nadzieniem


Spód do tarty
(przepis modyfikowany na pâte sucrée, z "Eggs" M. Roux)

250g mąki owsianej pełnoziarnistej (
zmieliłam na proszek pełnoziarniste płatki owsiane ekologiczne (jumbo oats), nie poddane obróbce termicznej, czyli nie polerowane, wcześniej nie namaczane i ponownie suszone, można też kupić gotowe zmielone drobno lub średnio płatki owsiane (fine oatmeal/ medium oatmeal))

szczypta soli Maldon
4-5 kropli soku z cytryny

szczypta kurkumy
100g miękkiego masła
50g ksylitolu (lub cukru) - (w oryg. 100g)
2 średnie jajka

Wszystkie składniki wymieszać w podanej kolejności, wyrabiać palcami, aż utworzą się "okruszki". Szybko zagnieść, owinąć przezroczystą folią i wstawić do lodówki na 1-2godz.
Piekarnik nagrzać do 200st.C. Formę do tarty wysmarować masłem, wyłożyć ciastem, ponakłuwać widelcem lub przykryć pergaminem i wyłożyć fasolką ceramiczną. Piec 20min. Ostudzić.



Masa krówkowa:
(przepis modyfikowany na krówki, z archiwum wycinków)

200ml śmietany kremówki
200g masła
200g ksylitolu (lub cukru)
1 łyżeczka kuminu niezbyt dokładnie utartego w moździerzu (można pominąć, wtedy masa będzie w smaku klasycznie śmietankowo- krówkowa)
szczypta soli Maldon (lub innej soli morskiej)
1/2 łyżeczki soku z cytryny
szczypta kurkumy

W rondelku rozpuścić masło ze śmietanką, ciągle mieszając trzepaczką balonową.
Dodać ksylitol i resztę składników, każdy w minutowym odstępie.
Masę gotować na średnim ogniu, ciągle mieszając dopóki nie zgęstnieje (ok. 15-20min.).
Następnie przelać do miski i ucierać mikserem (hakiem do ubijania piany), do przestygnięcia (ok.10-15min.)
Gotową masę przełożyć na ostudzoną tartę. Chłodzić przez noc, aż masa zupełnie zastygnie i stężeje.
Można też masę przygotować wcześniej, wtedy należy po utarciu mikserem przelać ją do formy wysmarowanej masłem i wstawić do lodówki, może tam leżakować 2-3dni.
W dniu przygotowania tarty pojemnik z masą zostawić w lekko nagrzanym piekarniku (40-50st.C) aż masa stanie się plastyczna (ok 10-15min), następnie wyłożyć na kruchy spód i schłodzić przez noc.
Oba przepisy zgodne z KPP oraz MM.

Smacznego!






20 komentarzy:

Delie pisze...

Jak miło Cię znowu czytać Patrycjo:)
Tarta musi być pyszna, ale to zdjęcie z wazonem mnie zachwyciło!:)
Cudne!

aklat pisze...

Brzmi interesujaco, kumin - jeszcze nie mam tej przyprawy w swoich zbiorach, musze to naprawić :)

Agnieszka pisze...

Mam jeszcze kumin przywieziony prosto z Indii - jutro koniecznie przepisu spróbuje :) Pozdrawiam i witam z powrotem :)

Ewa pisze...

Nie podejrzewalam kuminu o swietne zaromayzowanie slodkiego dania :) Faktycznie przyprawa ta kojary sie z indyjskimi potrawami. I dlatego tak chetnie odwiedzam blogi kulinarne :)

Tarta wyglada pysznie :)

Ania vel Vespertine pisze...

NO coś Ty, kumin do słodkości? Brzmi niesamowicie intrygująco!

A Twoje zdjecia jak zwykle powalają mnie na kolana. Piękne, piękne.

Anoushka pisze...

A właściwie dlaczego nie?
:)
Intrygujące połączenie! Bardzo!

peggykombinera pisze...

tęskno było bez Ciebie, Patrycjo.
Cieszę się, że znowu mogę Cię czytać i gotować z Tobą :)

tarta brzmi maksymalnie korcąco :)

ewelajna pisze...

Fajnie, że jesteś znów...:)
A tarta...? Brzmi intrygująco... Już bym chciała ją robić, już bym chciała próbować kuminu, którego wciąż jeszcze nie znam... Może gdybym pierwszy raz zjadła go w słodkim to już na zawsze taki by dla mnie pozostał...

zemfiroczka pisze...

Jak dobrze, że wróciłaś! Ach te zdjęcia! Nie wspominając już o intrygującym przepisie - barrrrdzo intrygującym.

pozdr!

Tilianara pisze...

Bardzo ciekawy pomysł :) Uwielbiam, gdy zaintryguje mnie jakiś zapach lub smak, a potem bawię się tym w kuchni :) Ta tarta obłędnie mi się podoba :)

I.nna pisze...

Kupiłam wczoraj kumin, tak bez żadnego planu, żeby był "na wszelki wypadek". Chyba się przyda szybciej niż ktokolwiek mógłby się spodziewać...

Kucharzenie Jagny pisze...

Magiczna jest ta tarta. Pozdrawiam

aga-aa pisze...

hmmm brzmi interesująco, ale nie wiem czy ten kumin przypadł by mi w niej do gustu

Liska pisze...

...A płatki soli do ciemnych czekoladek. Pyszne to i minimalistycznie piękne. Jak zawsze.

Monika. L pisze...

Tak lubię, kiedy z kilku garści słów i obrazu powstaje forma tak piękna i czysta.
Wszystko chyba za sprawą sztuki ważenia. Mam wrażenie, a pod Twoją nieobecność dość dobrze poznałyśmy się z Truflą :-), że sztukę tą znasz doskonale...

Pozdrawiam ciepło
M.

Asiek pisze...

Metoda Pięciu Przemian - oszaleję ze szczęścia. Kiedy opowiadam o potrawach zrównoważonych wg 5 przemian, ludzie patrzą na mnie jak na ufoludka. Nareszcie! I w dodatku tak pieknie! Nie znam Metody Montignac - zabieram się do szukania informacji na ten temat. Dziekuję za przepisy wg 5 przemian!!!

Olciaky pisze...

O tak!
To moje smaki:)

Mania pisze...

Patrycjo, wiem, że to stary przepis, ale wpisuję sie tu, bo komentarz dotyczy jego.
Zrobiłam tartę na święta. Nikt nie chciał jeść innego ciasta. Jest tak zaskakująca! Uważam, że powinnaś opatentować ten przepis :)
Wspaniale gotujesz, wiele twoich przepisów bardzo mi odpowiada.
pozdrawiam ciepło z krakowa

Patrycja pisze...

Kochani,
Cieszę się, że tarta Was zaintrygowała. Wiem, że to nietypowe połączenie, nie każdy się zdecyduje na podstawie listy składników, ale te smaki jakoś tak dobrze razem grają:)

Maniu,
Bardzo dziękuję za ciepłe słowa i cieszę się, że tarta smakowała:)

Pozdrawiam Was ciepło!

AleMaŃka pisze...

Niesamowita! Nie mogłam odmówić sobie jeszcze jednego kawałka do wieczornej herbatki ;) Uwielbiam krówki, uwielbiam kumin, uwielbiam...