2009/02/06

Trufla. Urlop.



















Drodzy Bywalcy, Przyjaciele, Stali Goscie, czy Tylko Przechodzacy,

Wiosna zbliza sie wielkimi krokami, co rano patrzac na laki za oknem mam wrazenie ze "to juz".
Sa dni tak sloneczne, gdy powietrze jest tak cieple, ze az pachnie slodycza, otwieram wtedy okno i chlone ten zapach, ta swiezosc.
Spacery teraz sa takie cudne - jeszcze chlodno, lecz juz slonecznie i rzesko.
Mijane ogrody zaczynaja odzywac, koty wygrzewaja sie na murkach i mam ochote glaskac wszystkie napotkane po drodze psy. Hmm, wlasciwie... ja zawsze mam ochote glaskac wszystkie sympatyczne psy, ktore spotykam..;-)Tak czy owak...
Nie bede mogla obserwowac jak zima fizycznie przemienia sie w wiosne, gdyz...
Trufla wybiera sie na urlop wraz ze mna i po cichu licze, ze kiedy wroce, przywita mnie wlasnie taki widok jak ten na zdjeciach uchwyconych zeszlej wiosny.

W oczekiwaniu na owa, zycze Wam samych slonecznych, przedwiosennych dni:-)


Pozdrawiam Was cieplo,

Patrycja.

2009/02/01

Goscinnie. Suflet czekoladowy. Lody bazyliowe.

Dzis mnie tu nie ma.
Dzis jestem gosciem.
Lecz nietypowym.

Gotuje - wirtualnie - dla przemilej osoby, ktora zechciala otworzyc przede mna drzwi swojej kuchni, by obserwowac, co dla niej przygotuje.
Liska z White Plate zapytala mnie, czy nie chcialabym w ramach "Guest post" ugotowac czy upiec czegos na Jej blogu.

Czy moglabym odmowic:-)?
To dla mnie ogromna przyjemnosc!

Efekty mozna obejrzec tutaj.