2013/04/14

Analogowo - lato 2012.


Podobno obraz mówi więcej niż tysiąc słów.
Niech więc dziś fotografie mówią same za siebie.
Moje ubiegłoroczne, analogowe lato. 



18 komentarzy:

Ewa pisze...

Ojej, ojej! Jakie piękne! I jak miło :)

asia white kitchen pisze...

Patrycjo, Twoje fotografie wyglądają jak sny - czasem nawet takie miewam. Niezwykle piękne sny :)

Marta K pisze...

Bardzo interesująco wygląda Twoje lato. A analog pewnie był najlepszym przyjacielem ;)

Olliveta pisze...

Cudowne.

Ania Włodarczyk (aka vespertine) pisze...

PIękne :) Tez mam tę Susan Sontag i bardzo lubię!

Mamusia pisze...

Piękne, klimatyczne :)

rejka pisze...

lubię fotki z kliszy ;)

Porcelain Butterfly pisze...

To prawda, pierwsze ma na prawdę niesamowity potencjał, ale nie tylko ono jest piękne. Jak długo 'analogujesz'?

Agnieszka pisze...

Warto było czekac na te fotografie Patrycjo. Są wyjątkowe!

Marta pisze...

Jak to jest, że niezależnie od tego co położysz na swoich kanapkach, to tak pięknie je fotografujesz, że zawsze mam ochotę je zjeść? Nawet o tej porze :)

pauli pisze...

Piękne i z klimatem :)

Margarithes pisze...

wszystki apetyt chyba zaspokiłam

dziękuję

wyśmienite fotografie :)

Jagienka pisze...

Jakie ten mały czarny kociak jest cudny... takie smutne oczka ;-( czy on był bezdomny?

D. pisze...

Udało się uchwycić światło lata. Piękne.

claudia u pisze...

Jej. Takie zdjęcia to marzenie. Czy to specjalny aparat czy program ? Oh, od lat śnię po nocach o takiej nostalgii w fotografii... Przepiękne

reniari pisze...

smacznie tu i ładnie :) coś dla ciała i ducha...pozdrawiam

Ewa pisze...

Cudne zdjęcia... Pozdrawiam! :)

http://smakiemsietoczy.blogspot.com/

buruuberii pisze...

Solniczki, cukierniczki - banalne, neibanalne! Lubie codnienne piekne zdjecia :))