2013/09/21

Maślano-śmietankowa tarta jabłkowa.




Tego lata, w największe upały, piekarnik omijałam szerokim łukiem, nie piekłam zbyt wiele.
Gdy nadchodzi jesień natomiast, mam ochotę piec i piec, wypróbować zaznaczane wcześniej przepisy i wymyślać nowe. Pomysły na słodkie bułeczki, chleby pączkują w mojej głowie i znajdą swoje ujście w zimnych, jesiennych wieczorach, spędzanych na pieczeniu, tak współgrającym z aurą za oknem.
Tymczasem jabłka, z cynamonem i kardamonem, w maślano-śmietankowej tarcie brzmią wspaniale. Bo bądźmy szczerzy, czy jest ktoś kto oprze się szarlotce, jabłecznikowi czy tarcie jabłkowej? Do herbatki, np. aromatycznego Earl Greya, na podwieczorek czy deser, będzie w sam raz.





Maślano-śmietankowa tarta jabłkowa

Ciasto:
(przepis i wykonanie lekko modyfikowane, autor Signe Johansen "Scandilicious baking")
110 g miękkiego masła
110 g ksylitolu lub brązowego cukru
1 średnie żółtko
75 ml słodkiej śmietanki (zaw. tł. ok 36%)
imbiru na czubku noża
1/4 łyżeczki soli
2 łyżeczki proszku do pieczenia
250 g mąki
szczypta kurkumy

Masło krótko utrzeć mikserem, na średnim biegu, z ksylitolem lub cukrem, dodać śmietankę, żółtko, imbir, sól i proszek do pieczenia. Gdy mada się połączy dodać mąkę i kurkumę, krótko zmiksować, aż stanie się gładka. Wyłożyć na blat, zagnieść formując walec, podzielić go na dwie części, mniej więcej 2/3 i 1/3, każdą włożyć między płaty folii (np. do dużej torebki foliowej) i rozpłaszczyć dłońmi, lub wałkiem, formując płaskie placuszki. Wstawić do lodówki na 1godz. W tym czasie przygotować nadzienie.

Nadzienie:
(przepis własny, zgodny z KPP)
ok. 1kg kwaskowych, twardych jabłek (u mnie wyszło mniej-więcej 1140g)
szczypta kurkumy
125 g ksylitolu lub brązowego cukru
35 g masła
1 łyżeczka cynamonu
50 g rodzynek
zawartość 4 łupinek kardamonu utartych w moździerzu
szczypta soli


Jabłka obrać ze skórki i zetrzeć na tarce, lub w malakserze, w plasterki.
Na dużej patelni roztopić masło, dodać cynamon, utarty kardamon, odrobinę soli, utarte jabłka, ksylitol lub cukier, małą szczyptę kurkumy. Dusić, co jakiś czas mieszając. Kiedy jabłka puszczą sok, dodać rodzynki. Dusić, aż jabłka zmiękną, a sok odparuje, odstawić do przestudzenia.

Gdy nadzienie jest gotowe, formę do tarty, o śr. ok. 23 cm (można w ciut większej, np. 26cm), wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Większy placuszek ciasta wyjąć z lodówki, zostawić na 3-4 minuty, żeby lekko zmiękło i rozwałkować (między dwoma kawałkami folii, w której się chłodziło) na grubość 3mm.
Zdjąć jedną warstwę folii, ciasto przełożyć do formy, zdjąć drugą warstwę folii, wyłożyć nią formę, delikatnie dociskając palcami, nadmiar ciasta wystającego poza boki tarty (jeśli zostanie, w zależności od wielkości foremki, wykorzystać je potem do przykrycia nadzienia) obciąć nożem, do poziomu foremki. Na ciasto wyłożyć przestudzone nadzienie, z lodówki wyjąć drugi, mniejszy placuszek, rozwałkować między dwoma kawałkami folii, wykrawać z niego foremką dowolne kształty (u mnie serduszka) i układać na nadzieniu. Posmarować roztrzepanym białkiem. Piec 60 min. w 170st. C. Studzić w foremce, na kratce.


Smacznego!

16 komentarzy:

Karolaluka pisze...

Ach, przepiękna!

Rafał pisze...

rozgrzewający i aromatyczny sposób na jesienną chandrę :)

Agnieszka pisze...

Ciężko przejść obok niej obojętnie. Jesień to dla mnie najlepszy czas na pieczenie ciast z jabłkami. :)

Majana pisze...

Naprawdę piękna!

Magdalena M pisze...

Cudowna i do tego mało ciasta a duuuża i gruuuba warstwa jabłek, czyli takie jakie lubię najbardziej:)

Daniel Kacprzyk - Kromcio pisze...

Chciałbym umieć robić taką przepiękną tartę! Ekstra! Chce chce!!
:D

Paulina C. pisze...

świetnie wygląda :) też właśnie dziś robiłam jabłkową tartę :)

ania_reglinska pisze...

Ah... zachwyciłam się :)

Jey pisze...

jest urocza! wspaniale apetyczna, delikatna i urocza! :)

Aneta pisze...

Szarlotkę mogę jeść zawsze, jesienią to ciasto króluje na stole. Twojej wersji jeszcze nie robiłam, kardamonu dodawałam jedynie do placka z rabarbarem.

Monika pisze...

dodatek słodkiej śmietanki mnie intryguje,jak i charakterystyczne przyprawy.ten typ szarlotki jeszcze przede mną,mniemam,że naprawdę wato:)

m.

Ptacha pisze...

cudowny ten wierzch tarty - pięknie wypieczony, a jak misternie wykonany :)
bardzo chętnie wypróbuje !

Nataliaa pisze...

Pyszności.! Zjadłabym teraz taką z lodami śmietankowymi :)

Joon pisze...

Piękne zdjęcia, a ciasto to czysta esencja jesieni! :)

Martha pisze...

Cudowna tarta. : )
Wspaniałe, klimatyczne zdjęcia..

Paula pisze...

wyglada przepysznie:) sama jestem fanką szarlotki i wiele razy piekłam. Ale Twoj przepis musze koniecznie przetestowac:)

p.s. zapraszam na CANDY u siebie:)
pozdrawiam ciepło;)