2008/11/30

Weekendowa Piekarnia # 9. Pelnoziarniste buleczki owsiano-korzenne.






















Wrocilam w sama pore by dolaczyc do Weekendowej Piekarni (http://twojemoje.blogspot.com/2008/11/weekendowa-piekarnia-vol-9-chleb.html)
Zaintrygowal mnie przepis na chleb z dodatkiem korzeni, platkow owsianych, prazonego sezamu.
Polaczenie dosc ryzykowne musze przyznac, dlatego tez postanowilam upiec tylko pol porcji i zamiast bochenka zwinelam male zgrabne buleczki.
Troche zmienilam procedure. Zamiast bialej wykorzystalam make razowa chlebowa, przyprawy dodalam na etapie wyrabiania ciasta (nie na koncu), konieczne rowniez bylo zmodyfikowanie ilosci dodanej wody z powodu innego rodzaju maki (maka razowa i pelnoziarnista "wypijaja" wiecej wody, trudno podac konkretna ilosc, wszystko zalezy od rodzaju uzytej maki).
Musze przyznac, ze na calym etapie powstawania ciasta chlebowego mialam mieszane uczucia: korzenie pachna naprawde intensywnie i polaczenie ich z sezamem i platkami wydawalo mi sie nader ryzykowne.
Ale do rzeczy. Tak intensywny zapach odwiodl mnie od probowania tych bulek o cala dobe (co normalnie sie nie zdarza). Zasmakuja amatorom slodkiego pieczywa ze slodkimi dodatkami.
Upieklam je wieczorem, wyjechalismy na 1 dzien, po powrocie odwazylam sie sprobowac. Wiec... po wystudzeniu korzenie nie sa juz tak natarczywe a bulki niewiarygodnie puszyste jak na pieczywo razowe.
Konsystencja do zludzenia przypomina pieczywo z maki oczyszczonej, dlatego tez na pewno upieke je raz jeszcze w wersji wytrawnej, bez korzeni i z minimalnym dodatkiem sezamu.
O rezultatach poinformuje:-)



Pelnoziarniste buleczki owsiano - korzenne
(w oryginalnym przepisie ponizej- pierwotne ilosci skladnikow, z polowy porcji upieklam 8 buleczek o wielkosci kajzerek)

370 ml wrzatku
65 gr platkow owsianych (uzylam jumbo oats)
65 gr jasnego sezamu
8 gr drozdzy instant
(w oryginale 7gr lub 25 gr swiezych))
60 ml cieplej wody (zuzylam wiecej, by uzyskac pozadana konsystencje)
2 lyzki fruktozy
2 lyzki stopionego masla
2 lyzeczki soli (uzylam Maldon)
70 gr maki pszennej pelnoziarnistej (uzylam stoneground)
500 gr maki razowej chlebowej
2 lyzki mielonego cynamonu
2 lyzeczki mielonego imbiru


Platki owsiane namoczylam we wrzatku.
Maslo stopilam, wystudzilam.
Sezam zrumienilam na suchej patelni (uwazac by sie nie przypalil), dodalam do platkow.
Drozdze (jesli swieze) rozczynic z woda i fruktoza(ja rozczyniam rowniez suche- jak zaleca Andrew Whitley).
Do platkow dodalam maslo, sol i drozdze, wymieszalam. Nastepnie dodalam obie maki az powstalo sztywne ciasto (mieszajac ciasto dodawalam wiecej wody dolewajac po 1 lyzeczce do uzyskania pozadanej konstystencji).
Przkrylam sciereczka - ciasto odpoczywalo przez 15 minut.
Po tym czasie wylozylam na delikatnie oproszony maka blat, posypalam cynamonem i imbirem (na tym etapie ciasto jest mocno klejace, nie nalezy jednak pod zadnym pozorem dosypywac maki, z kazda minuta wyrabinia nabiera ono gladkosci i sprezystosci).
Wyrabialam ok. 15 min az ciasto stalo sie jedwabiste.
Nasmarowane olejem ( z pestek winogron) ciasto ulozylam w naoliwionej misce, szczelnie przykrylam (folia spozywcza) i zostawilam na godzine w cieplym miejscu. Ciasto powinno podwoic swoja objetosc.
Nastepnie podzielilam je i uformowalam buleczki, przykrylam sciereczka i odstawilam w cieple miejsce na 1 godz.
Pieklam w 190 st. C przez 12-15 min.

P.S. Kilkudniowe, prawie czerstwe buleczki sa jeszcze lepsze.
Szczegolnie z maslem:-)

7 komentarzy:

Tilianara pisze...

Ale pomysłowe bułeczki :) Jak ja żałuję, że jeszcze nie umiem tak ślicznie swoich nacinać :) Piękne :)))
Fajnie, że wspólnie piekłyśmy :)

zawszepolka pisze...

Ja nie wytrzymam! Truflu jak zrobilas takie piekne zawijaski???? :)))

Anoushka pisze...

W razie czego gdyby została jeszcze jedna, to już wysyłam majla z adresem, na jaki należy ją przesłać. Nic nie szkodzi, że pewnie dojdzie trochę twarda. Pomoczę ją sobie w gorącej czekoladzie ;)

śliczne!

margot pisze...

Wyglądają pięknie!
I te nacięcia .

Patrycja pisze...

Anoushko,
Mowisz -masz:)
Przesylaj adres byle szybko, poki nie zrobi sie cegielka z tej buleczki:)

Liska pisze...

Wyglądają jak puszyste bułeczki z moheru :) Śliczne.

Emma pisze...

mów szybko jak udało Ci się je tak idealnie uformować! :)