2009/04/13

Pszenny-razowy z suszonymi pomidorami i smażoną cebulką.



























Piekłam ten chleb wiele razy i nigdy nie udało mi się go sfotografować, z tej prostej przyczyny, że zbyt szybko znikał.
Kolejne i kolejne razy obiecywałam sobie, że tym razem to już na pewno...
i znów porażka.
Ostatni przeznaczony "na pokaz" zniknął tuż przed Świętami. Teraz, gdy dojadamy świąteczne przysmaki pojawiła się szansa, że nowy pomidorowo-cebulowy bochenek ujrzy światło dzienne.
I oto jest.
Ten chleb jest posiłkiem samym w sobie. Opiekam go, smaruję masłem i śniadanie gotowe!

Oryginalny przepis mówi, że do pasty pomidorowej można (a nawet lepiej) użyć jedynie suszonych pomidorów, ze względów ekonomicznych jednak przepis jest mieszanką suszonych pomidorów oraz koncentratu pomidorowego (u mnie więcej pomidorów, mniej koncentratu).
Ponadto, jasną mąkę pszenną zastąpiłam pszenną razową dokładnie przesianą. Polecam również spróbowanie mieszanki mąki z pełnego przemiału z pszenną lub orkiszową, a dla wielbicieli jasnych wypieków - w całości z mąki oczyszczonej.
Zmodyfikowałam również ilość mąki, soli, smażonej cebulki. Zrezygnowałam z prażonego słonecznika.

Oryginalny przepis - Andrew Whitley " Bread Matters"






























Chleb pszenno-razowy z suszonymi pomidorami i smażoną cebulką

Sponge (16-48h)

7g drożdzy instant (lub 3 g świeżych)
150g wody o temp. 20st.C
150g mąki pszennej-razowej (można zamienić na pszenną chlebową)



Wszystkie składniki wymieszać, miskę szczelnie przykryć folią i zostawić na 16-48h w temp. pokojowej. Gotowy sponge podwoi swoją objętość i opadnie.



Ciasto właściwe

cały sponge
300g mąki pszennej-razowej pełnoziarnistej (stoneground) -dokładnie przesianej (można zamienić na pszenną chlebową)
8g soli (użyłam Maldon)
15g oliwy z oliwek
105 g wody o temp. ok. 27st.C


Wszystkie składniki wymieszać, zagnieść elastyczne i gładkie ciasto (zajmie to ok 2-3 minuty).
Uformować kulę, ułożyć w misce, przykryć folią i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 1 godz.


Pasta pomidorowa

50 g suszonych pomidorów w oliwie
20g koncentratu pomidorowego
50g wrzątku


Pomidory zalać wrzątkiem, odstawić do ostygnięcia. Po tym czasie dodać koncentrat, całość zmiksować na pastę.


Pasta cebulowa

1 średnia cebula (ok. 130g po obraniu) pokrojona w piórka i zeszklona na oliwie-ostudzona.
1g (ok.1/2 łyżeczki) kurkumy
1g (ok.1/2 łyżeczki) chilli w proszku
1 czubata łyżeczka pasty pomidorowej
2 łyżeczki koncentratu pomidorowego


W miseczce dodać i wymieszać kolejno koncentrat, czubatą łyżeczkę pasty pomidorowej, kurkumę, cebulę (wraz z oliwą w której się smażyła) oraz chilli .

Piec nagrzać do190st.C.
Gdy ciasto podwoi swoją objętość, rozciągnąć je delikatnie, rozprowadzić pastę cebulową i wyrabiając wgnieść w ciasto, uważając aby nie porwać ciasta. Wyrabiać, aż cebula wtopi się w ciasto. Następnie podzielić je na dwie równe części, każdą delikatnie rozciągnąć w prostokąt.
Każdy prostokąt posmarować cienką warstwą pasty pomidorowej do 3/4 jego długości (koniec zostawiamy nieposmarowany), zwijać w rulon i układać (złączeniem w dół) w blaszkach natłuszczonych olejem i wysypanych otrębami. Odstawić w ciepłe miejsce, do wyrośnięcia.
Piec 20-25 minut, studzić na kratce.
Kroić po zupełnym ostygnięciu (10-12godz.)
Z tego przepisu wyszły mi dwa ok. 470g bochenki.
Można również upiec jeden większy, wyższy bochenek.

Smacznego!

16 komentarzy:

zawszepolka pisze...

Hihi oczywiscie razowy ;)
Ale taki dostojny, a ja lubie bardzo chleby dostojne rolowane, wiec chetnie bym kromke podzarla Wam :)

la falena bianca pisze...

WSPANIAŁY! z pewnością wypróbuję. Wygląda pięknie

Bea pisze...

Bardzo ciekawy przepis Patrycjo! Z checia wyprobuje z dodatkiem maki orkiszowej wlasnie, ktora dodaje do czego tylko moge ;)
Bardzo 'cieple' zdjecia :)

Pozdrawiam!

An-na pisze...

Nowy chleb, nowa szata bloga? Piękne!

margot pisze...

Ten chleb tez bardzo chętnie wykonam w swojej kuchni
Jest bardzo urodziwy

gwiazdka.w.kuchni pisze...

Patrycjo, rozpiętość czasu na przygotowanie sponge jest olbrzymia - od czego ten czas zależy? albo w jakiej temperaturze powinnam go trzymać, by zajęło mi to 16 godzin? przepraszam, że Cię męczę, ale nabrałam ochoty na ten chleb i chciałabym upieczenie go jakoś rozsądnie połączyć z pracą, czasem poza domem itp.
dzięki śliczne i pozdrawiam spod grubej pokrywy śniegu

Patrycja pisze...

Gwiazdko,
Czas jest podawany "z widełkami czasowymi", czyli zawsze nie mniej niż i nie więcej niż wskazana ilość godzin.
Więc spokojnie możesz zaplanować pieczenie z zegarkiem w ręku. Ważne, aby ten sponge rósł nie mniej niż 16godz i nie więcej niż 48, więc można nastawić wieczorem a piec następnego dnia po powrocie z pracy. Sponge trzymasz zgodnie z przepisem w temp. pokojowej.

Pozdrawiam serdecznie!

gwiazdka.w.kuchni pisze...

dzięki wielkie - miałam wątpliwość, czy sponge ma może wyrastać aż przybierze jakąś formę i dopiero wtedy jest gotowy. Ale teraz już wszystko jasne i można działać :) Będę piec, może jutro? muszę coś upiec, bo nie wytrzymam i pęknę!
bardzo mi się Twoje przepisy podobają - jak sobie myślę o czymś zdrowym i dobrym, to Twój blog jako pierwszy przychodzi mi na myśl - dobrze, że jesteś :)
pozdrawiam serdecznie i ślicznie dziękuję za pomoc!

gwiazdka.w.kuchni pisze...

upiekłam! boski jest, dziękuję! :)

Sylwia pisze...

właśnie trafiłam na Twój blog i w ten weekend wypróbuję ten chlebek bo brzmi i wygląda bosko, pozdrawiam sylwia

jelly-bean pisze...

mam dwa pytania:
1. czy "suszone pomidory" oznaczają pomidory suche, czy takie z oliwy/oleju?
2. czy po włożeniu ciasta do formy nie powinno ono jeszcze trochę podrosnąć w foremce?

bo zrobiłam - jedno. wyszło przepyszne. o 19 wyciągnęłam z piekarnika, jak się przysiedliśmy z mężem, to na wieczór już tylko gdzieś 1/4 została.
tylko pasta pomidorowa mi trochę gęsta wyszła - robiłam z suchych pomidorów, mam wrażenie, że trochę za mało w niej wody było.

generalnie - genialny przepis

Patrycja pisze...

Jelly-bean

Oczywiście, że ciasto ma rosnąć w foremkach. Dziękuję za czujność:) Tak, pomidory suszone ale w oliwie. Nie dziwi mnie, że tylko 1/4 ja przez długi czas nie mogłam temu chlebowi zrobić zdjęcia, bo znikał za szybko:)

Pozdrawiam serdecznie!

Sylwia pisze...

chlebek wyszedł boski, dzisiaj zrobię ten z oliwkami czarnymi

jolaberta pisze...

A dzisiaj zabieram się do tego chleba. Drozdzy ma być 7g instant, albo 3g świezych? Zazwyczaj to świezych dodawałam więcej. Na innych blogach piszą, ze zastępując instant śiwezymi, dać ich 2x więcej. 3g świeżych drożdży to wydaje mi się strasznie mało. To nie bład?

Patrycja pisze...

obalerta,
Wszystko się zgadza: 3g świeżych drożdży. Przy tak długiej fermentacji zaczynu to wystarczy. Przepis i proporcje świeżych drożdży w tym zaczynie: Andrew Whitley, z książki "Bread matters".

jolaberta pisze...

Upiekłam i wyszedł i dobry jest. Szukałam przepisu na chleb cebulowy, bo mam pudełko prażonej cebuli do hamburgerów i nie chce zniknąc. Więc zamiast robić cebulę wg przepisu, sypnęłam tej prażonej. A pomidory przygotowałam tak jak należy. tylko coś za dużo mi wyszło, jak dla nas, to z połowy ilości by wystarczyło. Kiedy już wreszcie zużyję całą tę prażoną cebulę , to wrócę do tego przepisu i zrobię tak jak trzeba, bo chleb bardzo dobry