2013/01/18

Kanapki z pieczenią, nie tylko na weekend.


Jeśli dziś kupicie i przyprawicie mięso, upieczecie w niedzielę po południu lub wieczorem, to będzie w sam raz na poniedziałek, np. na kanapki na drugie śniadanie do pracy, do szkoły...
Przepis na pieczeń - tutaj. Pyszna na zimno i ciepło.
Tym razem zamiast upiec - ugotowałam ją w wodzie.

Dobrego weekendu!

13 komentarzy:

Scraperka pisze...

ooo! super:) tak zrobię! dzięki:))))

alucha pisze...

Piękne zdjęcie :)
Udanego weekendu!

Marie pisze...

ubostwiam pieczen na zimno na kanpkach.. z chrzanem! mniam!

busiova pisze...

jakie zdjęcie piękne!

Na Widawie pisze...

ależ apetyczne zdjęcie!
ja musztardę zamieniam na chrzan, i mogę konsumował takie kanapki codziennie :)

Renata Wioletta Pawlowska pisze...

Apetycznie wyglada:)
Pozdrawiam!
Kalejdoskop Renaty

Droczilka pisze...

Nie ma jak samodzielnie upieczona wędlinka! Wygląda przepysznie.

pasjonatka pisze...

takie sniadanie to samo zdrowie :D

Maja Skorupska pisze...

kanapki z pieczenią doskonałe, najlepsze! zaraz robię:)

Maja Skorupska pisze...

A teraz przeczytałam dokładnie przepis, wygląda na najzdrowszy sposób na zrobienie pieczeni, super! nigdy nie próbowałam i zaraz zamierzam nacierać mięsiwo:)

veronika pisze...

Nie ma to jak domowa pieczeń, nic nie smakuje lepiej z świeżo upieczonym chlebem.
Pozdrawiam ciepło!

Wioleta w pisze...

Uwielbiam twoj blog! ;) pozdrawiam

messy beauty pisze...

Twoje zdjęcia są magiczne..Pozdrawiam!