2013/02/19

Zielona herbata.


Lubicie? 
Moja ulubiona, od kilkunastu lat, to Sencha Sakura, z płatkami kwiatu japońskiej wiśni.

28 komentarzy:

Agnieszka pisze...

zieloną, bardzo!. od dłuższgo czasu allegro himalayan green jest moja ulubioną.

PS wiosna u Ciebie:).pięknie!

Agga pisze...

uwielbiam :)

Aurora pisze...

Lubim, aj jakże, najlepiej z jaśminem :D

Wiewióra pisze...

a ja jestem zagorzałą pijaczką czarnoherbacianą (kocham darjeelinga) i jakoś do zielonej nie mogę sie przekonać. Kiedyś pijałam senche waniliowa ale potem już mi nie smakował :(

Scraperka pisze...

uwielbiamy!:)))
no i hiacynty! :D

dagna15 pisze...

ja też piję zieloną, a cukier nie istnieje dla mnie od kilku lat

alucha pisze...

lubię bardzo! tej o której piszesz nie znam!

busiova pisze...

ja od wielu lat tylko zieloną ale chyba nie mam swojej ulubionej

Marie pisze...

Spotkalam bratnia dusze... :) Sencha secrura towarzyszy mi zawsze i momo ze zmieniam rozne inne herbaty, do niej zawsze wracam. Jest moim pewniakiem i polecam ja kazdemu kto kiedykolwiek powiedzial ze nie lubi zielonej herbaty... ;-)

Niestety dobra senche secure moge kupic tylko w rodzinnym miescie i wtedy zaopatrzam sie w zapas

buziaki

Wilczyca Aga Strzęciwilk pisze...

bardzo lubię, dodaję również do ciast. Nie próbowałam jednak tej herbatki z kwiatem. Bajeczne zdjęcia. Pozdrawiam

herbaciarka pisze...

oczywiście, że tak! zielona herbata to eliksir młodości, więc wręcz wypada ją pić :)

Justi pisze...

Moja ulubiona z jasminem, w pomaranczowej puszce z Singapuru oraz z pigwa :)

Szybkie gotowanie pisze...

Uwielbiam zieloną herbatę! Mam w domu kilka pudełeczek z różnymi dodatkami. Ostatnio nawet piekłam ciasteczka z zieloną herbatą:)

Praline pisze...

Moglabym pic litrami.
Moja ulubiona to ta z jasminem.

Serdecznosci! :)

Agnieszka pisze...

Zdjecie ❤❤❤

A zielona herbata...jak mi ktos zaparzy;)

nashelly pisze...

Zieloną herbatę - uwielbiam... Można wierzyć lub nie - ale od kiedy byłam małą dziewczynką piję tylko tę! Mocną, gorzką. Liściastą, oczywiście. Niebo.

rejka pisze...

pycha,jestem fanką liścistych herbat z dodtkami tj,kokosem,bądz płtkami róży.

Miss Foch pisze...

Twoja brzmi tak smacznie... Ja ostatnimi czasy polubiłam Kukiche, ze względu na jej lecznicze walory :)

wykrywacz smaku pisze...

pewnie, że lubimy! :) Chętnie białą!

Jola Markiewicz pisze...

Oj tak, lubimy. U mnie zielona to też sencha, czarna to tylko yunnan. Niestety nie znalazłam jeszcze swojego idealnego earl greya. Może masz jakieś sugestie Patrycjo? Pozdrawiam

asieja pisze...

lubimy, zdecydowanie. i kwiaty w tle.

Vivi lite pisze...

Zielona z płatkami jaśminu... każdy łyk to smak słonecznego, wiosennego poranka, który mnie tej zimy uzależnił z tęsknoty do słońca :)

Tonia pisze...

Patrycjo, u Ciebie jak zwykle pięknie, klimatycznie!
Lubimy herbatę zielona, szukamy swojego smaku.
Lubimy Twoje fotografie, bardzo.

Patrycjo, dziś w piecu chleb z Twojego przepisu.
Zakwas też był ostatnio robiony, i róneiz z przepisu, który zamieściłas na blogu. :)

anna m. pisze...

wiśniowa jest też moją ulubioną.
a zaraz za nią jest japan bancha arigato, z żurawiną

:)

Marzenia do spełnienia... pisze...

Bardzo inspirujące zdjęcia ... Gdyby tylko był ze mnie lepszy fotograf :)

Anna pisze...

Witaj Patrycjo!
Zieloną zawsze chętnie wypiję, ale jeszcze nie miałam okazji spróbować wielu jej odmian. Jak czytam, jest ich całe mnóstwo, więc z pewnością któraś z nich stanie się moją ulubioną :) Pozdrawiam!

Joanna pisze...

Zielona a czasem biała :)

caretaker pisze...

Zielona herbata to jest to! Mój wiosenny rarytas to Japan Bancha Ariato, jest przepyszna.

http://teaclub.com.pl/herbata/zielona/aromatyzowana/japan-bancha-arigato-szczegoly-produktu