2013/06/13

Zanim się skończą szparagi...

Muszę przyznać, że w tym sezonie szparagowym zjadłam ich bardzo dużo, tyle by doczekać do następnego sezonu i nie tęsknić tak bardzo.
Królowały zielone i cienkie, ugotowane na parze, chrupkie i jędrne.
Jeśli jeszcze nie mieliście okazji spróbować szparagów, jest na to ostatnia chwila, niebawem sezon na nie się skończy.
Zostawiam Wam przepis ekspresowy, łatwy i efektowny.
Może na weekendowy obiad?



Roladki z piersi kurczaka z gorgonzolą, 
szparagi i sos balsamiczno-śmietankowy
(porcja dla 2 os.)

2 piersi kurczaka
4 plasterki gorgonzoli
oliwa z oliwek
2 łyżeczki masła klarowanego
1/3 szkl.słodkiej śmietanki 36%tł.
świeżo mielony czarny pieprz
sól morska
sok z cytryny
słodki i gęsty ocet balsamiczny
1 pęczek szparagów

Filety kurczaka przekroić na dwa płaty, rozbić tłuczkiem, pokropić oliwą z oliwek, każdy posypać lekko pieprzem, ułożyć kawałeczek gorgonzoli, lekko posolić, zwinąć w rulonik i spiąć wykałaczką, lekko posolić zwinięty rulonik. W ten sposób przygotować pozostałe ruloniki.
Na patelni rozgrzać masło klarowane, usmażyć ruloniki. W tym czasie szparagom odciąć końcówki, opłukać w zimnej wodzie i ugotować na parze (mają być chrupkie i jędrne).
Gdy ruloniki będą usmażone, a szparagi ugotowane, przełożyć je na talerze.
Na wciąż gorącą patelnię wlać ok. 1/3szkl. śmietanki, wciąż mieszając dodać odrobinę pieprzu, 1-2 łyżeczki słodkiego octu balsamicznego (do smaku)  i soku cytrynowego - do smaku.
Po chwili sos zgęstnieje, polać nim szparagi i od razu podawać.

Smacznego!



5 komentarzy:

Yba pisze...

Bosko!
Uwielbiam szparagi ale niestety nie zdążyłam jak Ty się nimi nasycić w tym roku. Mam nadzieję na jeszcze parę obiadów ze szparagami w roli głównej.

Agnieszka pisze...

Piekne zdjęcia Patrycjo! Dzisiaj kupiłam na rynku chyba jedne z ostatnich, będą na weekend właśnie:)

katie pisze...

Uwielbiam szparagi. Najadłam się ich w tym sezonie :)

Fraszka pisze...

Szparagi są super. Moje ulubione to także gotowane na parze al dente. Ja jeszcze będę na nie polować. Mam nadzieję, że na moim targu będą w sobotę na mnie czekały.
http://kobietarenesansu.blogspot.com/2013/06/wizyta-na-targu.html

Martuuu9 pisze...

chętnie zjadłabym Twoje danie !:)