2014/05/22

Chleb bezglutenowy.


Prośby o chleb bezglutenowy pojawiły się już jakiś czas temu, a ostatnio znacznie się nasiliły. Postanowiłam więc opracować przepis na taki chleb.
Kilka lat temu miałam okazję upiec swój pierwszy bezglutenowy chleb, dla osoby, która miała być na tymczasowej diecie eliminującej gluten. Przy okazji wybierania mąk, przyjrzałam się gotowym, paczkowanym chlebom bezglutenowym, miałam też okazję takiego skosztować i moje pierwsze odczucie, było takie, że tego się po prostu nie da jeść, że smakuje to jak sucha, krusząca się gąbka i że na pewno da się to zrobić lepiej. I że ja spróbuję to zrobić tak, by ten chleb był tak dobry jak to tylko możliwe, tak pyszny by chciał go jeść każdy, nie tylko osoby na diecie bezglutenowej.
Chleb wyszedł nadzwyczaj smaczny, ale od tamtej pory nie było potrzeby pieczenia go, aż do czasu gdy prośby o taki przepis zaczęły się powtarzać coraz częściej i częściej.
Podczas eksperymentowania z mąkami/ mieszankami bezglutenowymi w Irlandii i w Polsce zauważyłam ogromne różnice w mąkach i w gotowym wypieku. Dlatego też pokażę jakich produktów użyłam, gdyż wiem już, że zdanie "dodaj 300g mieszanki bezglutenowej" nie gwarantuje sukcesu, czyli pulchnego, wilgotnego, smacznego, nie kruszącego się bochenka, bo mąka mące nie równa.
Postaram się, w miarę możliwości, dodać kolejne przepisy na wypieki bezglutenowe, tymczasem zostawiam Was z przepisem, który nie tylko jest niezwykle łatwy i szybki, ale i po prostu pyszny, co potwierdziły zarówno osoby jedzące i nie jedzące glutenu. Niektóre nawet pielgrzymowały pod piekarnik nie dowierzając, że to co z niego pachnie to nie pizza (sic!), bo nie możliwe, że chleb tak pięknie pachniał. Byłam też łapana za rękę, z rozpaczliwym błaganiem " ja już nie wytrzymam, to taaak pachnie, daj mi tego chleba", podczas gdy chleb się wciąż piekł.
Mam więc nadzieję, że przepis ten spełni Wasze oczekiwania i niech Wam służy na zdrowie!


 Chleb bezglutenowy

Zaczyn:
10g świeżych drożdży
10 łyżek letniej wody
6 łyżek mąki z amarantusa
Wszystkie składniki wymieszać i zostawić w cieple na 3 godz. (można dłużej, na 5-6godz.) alub na noc, 10-12godz. w temp. pokojowej

Ciasto właściwe:
cały zaczyn
410g wody
50 g poppingu z amarantusa
380 g koncentratu mąki wieloziarnistej bezglutenowej
30g mąki z amarantusa
2 łyżeczki soli
1 czubata łyżeczka miodu lub ulubionego syropu
1 łyżka oleju

do posypania: pestki dyni, słonecznika, nasionami siemienia lnianego, czarnuszka, ziarna kminku, wg, uznania olej do posmarowania wyrośniętego chleba

 Do zaczynu dodać wodę, sól, miód, wymieszać. Dodać resztę składników i miksować 2-3min., aż masa stanie się jednolita.
Ciasto przełożyć do lekko natłuszczonej i wyłożonej pergaminem dużej foremki (lub dwóch mniejszych foremek), posypać ulubionymi ziarnami i przyprawami, odstawić do wyrośnięcia.
Wyrośnięty chleb posmarować olejem. Piec: 15min. w 220st.C, następnie ok. 45-50 min w 190st. C.
Pod koniec można dopiekać bez blaszki. Upieczony chleb powinien przy postukaniu od spodu wydawać głuchy odgłos. Studzić na kratce.

 Smacznego!

15 komentarzy:

Peter Hoop pisze...

Piekny chlebek! Czy mozna upiec w maszynie do chleba i w jaki sposob?
Pozdrawiam

Wiewióra pisze...

piękny! ja zawsze wymiękam jak maki muszę znaleźć :p i kończy się na tradycyjnym żytnim :) dobrze, że nie muszę bezglutenowo i co najwyżej mogę chcieć :)

ozzie pisze...

piękny ci wyszedł, juz od dawna noszę się z zamiarem wypróbowania mąki z amarantusa bardzo jestem ciekawa smaku takiego chlebka.

Agnieszka pisze...

wow! az trudno uwierzyc, patrzac na ten chleb, że jest bez glutenu...przepiekny Patrycjo!!

SMAKOWE KUBKI pisze...

Wspaniały chleb, przepis natychmiast podrzucam koleżance, której dzieci bezglutenowce (brr) wybrzydzają ,a ona biedna nie wie jak przyrządzić dobry chleb. Dzięki

Melka pisze...

Chętnie wypróbuję ten przepis choć nie jestem na diecie bezglutenowej. Chleb wyglada wspaniale zreszta jak wszystkie Twoje chleby:-) pozdrawiam ciepło!

Patrycja pisze...

Peter Hoop,
Nie piekę w maszynie i nie mam z nią doświadczenia, więc nie doradzę w tym temacie.

wizart pisze...

piękny chleb....
ps. i jedno niewinne pytanie, czy do zaczynu zamiast świeżych mogę użyć suchych drożdży?
dziękuje

Jo pisze...

Przepis się przyda :), chleb wygląda niesamowicie apetycznie
P.S. Dziękuję za zdjęcie, melduję dotarło, zachwyciło i zawiśnie w kuchni ;)

Panna Lola pisze...

wiesz, to może wydać by się mogło głupie i bez sensu ale wzruszyłam się tym przepisem. Od urodzenia choruję na celiakię i znam tylko smak tego papierowego dziwnego chleba. Ile razy przechodząc obok piekarni miałam ochotę kupić sobie świeżą bułkę, posmarować ją osełką i posypać solą morską. To musi być najlepsza i najprostsza rzecz do zjedzenia. Nie tęsknię za 'prawdziwą' pizzą, bez prince polo da się żyć (dobrze, że nie mieszkam w mojej wymarzonej Islandii ). Ale za taką ciepłą chrupiącą bułkę..........
Dziękuję za ten przepis. Jak tylko znajdę chwilę to natychmiast go wypróbuję i będę robić aż wyjdzie.
Pozdrawiam ciepło!
Lola.

Patrycja pisze...

Dziękuję za wszystkie miłe słowa! :)

Jo,
Bardzo się cieszę :) Jakbyś miała chwilkę i zrobiła zdjęcie, chętnie zerknę jak to się prezentuje na ścianie :)

wizart,
Oczywiście, można, dodaj 1 1/2 łyżeczki drożdży instant.

Panna Lola,
Wcale nie wydaje się to głupie! Potrafię zrozumieć jakie to uczucie i mam nadzieję, że chlebek Ci posmakuje i niech służy na zdrowie! Daj znać jak Ci wyszedł. Pozdrawiam najserdeczniej:)

Ania W pisze...

Robie już drugi raz ten chleb. Jest bardzo smaczny ale za kazdym razem skórka odstaje od miaższu i robi się dziura. Co może być przyczyną?

Magdalena pisze...

Patrycjo jesteś niesamowita.
Mój mąż, który musi być na diecie bezglutenowej nie mógł uwierzyć,
że chleb bezglutenowy z twojego przepisu jest taki pulchny i pachnący,
a najlepsze było gdy go spróbował, powiedział wtedy, że jest pyszny :-)
Jeśli tylko będzie taka możliwość, prosimy o więcej takich przepisów, a za ten przepis bardzo dziękuję :-).

J_B pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
J_B pisze...

Witam
Piekłem ten chlebek już trzy razy i za każdym razem środek opada. Próbowałem włożyć wyrośnięte ciasto do jak podałaś nagrzanego piekarnika i tez do zimnego. Chlebek w smaku jest super - nie powstaje gniot tylko ciasto jest po środku niskie.
Mozna coś z tym zrobić? :)